Dodaj do ulubionych

Citroeny - jak z niezawodnoscia, serwisem w Polsce itp.?

IP: 153.19.52.* 21.05.01, 10:46
jak w temacie. Przede wszystkim choodzi mi o to, jak sie sprawuja np. po 3
latach.

Obserwuj wątek
    • Gość: max Re: Citroeny - jak z niezawodnoscia, serwisem w Polsce itp.? IP: 192.193.196.* 21.05.01, 11:54
      Mam ZX z '95r. Kupiony z przebiegiem 45tys, teraz ma 164tys.
      Po pierwsze radzę omijać ASO, ceny za części 2X wyższe, ceny części 3-4X wyższe
      niż np w sklepach Inter Cars, najlepszy jest zaprzyjaźniony warsztat wykonujący
      prace od A do Z.
      Trwałość silnika oceniam na 200-300tys km olej Total 5W40, skrzyni ponad 200tys.
      Wymiany: tłumika po 70 i 150tys (po 250zł), cylinderków hamulcowych 105tys
      (400zł, amortyzatorów przednich 120tys (900zł), klakson 70tys (40zł),
      stabilizatorów 50tys i 120tys (po 300zł), łożysko 130tys (200zł).
      Zalety: dobre zawieszenie, tj tłumienie nierówności i zachowanie na zakrętach,
      po 164 tysiach komfort resorowania jest identyczny jak w Golfie IV po 8 tys km.
      Wady: słaby image i wizyty w warsztacie z naprawianiem pierdół jw.
      Polecak Xsarę I 3 letnią za ca 28 tys zł, warto.
    • Gość: Jarek Re: Citroeny - jak z niezawodnoscia, serwisem w Polsce itp.? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 22.05.01, 13:06
      Jezdzilem Xsara 1,9 D - auto bylo serwisowane w Classic'u. Auto dobrze sie
      prowadzi, a psuja sie czasami jakies pierdoly, np. zaciety zamek tylnej klapy,
      mrygajaca lampka air bag-u. Auto ma 3 lata i 55 tys. km na liczniku i oprocz
      przegladow i wyzej wymienionych pierdol nie zaglada do serwisu.
    • Gość: guru Re: Citroeny - jak z niezawodnoscia, serwisem w Polsce itp.? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.01, 21:49
      Gość portalu: kris napisał(a):

      > jak w temacie. Przede wszystkim choodzi mi o to, jak sie sprawuja np. po 3
      > latach.
      > radzę ci omijać serwis we wrocławiu na przyjażni, gdy odbieralem sam. po
      blacharce to niedość, żę oddali mi strasznie brudny samochód w środku to jeszcze
      zamienili kontrolkę ręcznego z olejem
      >jeżdżę xsarą 1.4 (roczną)jest o.k. polecam większy silnik, miałem jedną
      nadprogramową wizytę w serwisie kiedy poluzował się zamek w bagażniku, a wiesz
      jak francuzi mają zakończone blachowkręty

    • Gość: Olo Re: Citroeny - jak z niezawodnoscia, serwisem w Polsce itp.? IP: *.com.pl 19.07.01, 12:17
      Polecam cytryny - super zawieszenia, uczciwa trwalosc, wizyty w warsztatach takie jak
      w innych markach. Jedyny klopot - ceny czesci zamiennych. oryginalne, drogie, ale
      zapewniaja fabryczna trwalosc. Jezdze ZX i jedyny klopot to skompletowanie narzedzi.
      polecam auto z wiekszym motorem niz 1.4 , 1.1 nie do przyjecia. Auto wdzieczne w
      prowadzeniu, szczegolnie na dluzsza podroz. Zawieszenia jak ktos slusznie zauwazyl
      porownywalne z niemieckim autem wyprowadzonym wlasnie z salonu... Pozdrawiam
      • Gość: Jarek Olo!!! IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 19.07.01, 12:56
        Kris juz dawno kupil Xsare i po przejechaniu 700 km musieli mu wymienic caly
        silnik. Mysle, ze wyrobil juz sobie opinie o marce.
        • Gość: recki Re: Olo!!! IP: *.unregistered.formus.pl 20.07.01, 11:29
          Kris wyrobil sobie opinie o marce bo po 700 km jego silnik 1.6 musial zostac wymieniony na nowy.
          Panowie. Przypadki chodza po ludziach i takie sytuacje zdazaja sie kazdej marce. Nie jest to jednakze
          powod do wysnuwania wnioskow dotyczacych wszystkich samochodow danej marki. Tak naprawde nic nie
          wiemy nawet o stylu jazdy Kris''a. A moze popelnij jakis blad? Skonczmy z tymi rozwazaniami.
          Mam Xsare 1.6 ktora w ciagu 3 lat przejechala ponad 100 tys. km i wierzcie mi niezle w "dupe" dostala.
          Nie twierdze ze byla niezawodna i nic sie w niej nie popsulo ale nie to jest istotne. Wyznacznikiem
          niezawodnosci jest raczej to, ze nigdy nie jechala do warsztatu na lawecie, a wszystkie (poza jedna -
          wymiana czujnika cisnienia absolutnego odpowiadajacego za prace sielnika na biegu jalowym) usterki
          usuwane byly podczas okresowych przegladow.
          • Gość: Pitz Re: Olo!!! IP: 157.25.125.* 20.07.01, 11:51
            Gość portalu: recki napisał(a):

            > Kris wyrobil sobie opinie o marce bo po 700 km jego silnik 1.6 musial zostac wy
            > mieniony na nowy.
            > Panowie. Przypadki chodza po ludziach i takie sytuacje zdazaja sie kazdej marce
            > . Nie jest to jednakze
            > powod do wysnuwania wnioskow dotyczacych wszystkich samochodow danej marki. Tak
            > naprawde nic nie
            > wiemy nawet o stylu jazdy Kris''''a. A moze popelnij jakis blad? Skonczmy z tymi
            > rozwazaniami.

            A jaki blad mozna popelnic, zeby zerwac pasek rozrzadu?!!! Jakby ktos sie uparl,
            to moze mozna go lekko przesunac przy mocnym szarpnieciu (np. proba odpalenia "na
            pych" przy duzej predkosci na pierwszym biegu), ale to tez ciezko wykonalne, no a
            poza tym to nie bylo to!
          • Gość: Kris Re: Zglasza sie Kris IP: *.eti.pg.gda.pl 25.07.01, 13:04
            Styl jazdy mam raczej normalny (jezdze od 24 lat roznymi markami), no i
            oczywiscie nie uruchamialem na pych na duzej predkosci na 1. biegu... Awaria
            nastapila przy rownej predkosci 120 km/h, na drodze Warszawa-Gdansk, pod
            Paslekiem.
            W efekcie calej sprawy nie wyrobilem sobie opinii o samochodach Citroen (na to
            trzeba czasu, a swoj przypadek traktuje jako zly los), ale o organizacji firmy
            Citroen Polska, ich wspolpracy z producentem i o wspolpracy pomiedzy
            poszczegolnymi ASO. Jestem zadowolony z tego, ze mam wreszcie swoj pojazd, z
            ktorego moge korzystac, natomiast nie jestem zadowolony, ze po 6 dniach
            uzytkowania pojazd fabrycznie nowy ma juz inny silnik i porysowane drzwi. I to
            jest podstawa moich roszczen, jakie wysunalem w stosunku do CP i sprzedawcy
            (Classic). Nadal uwazam, ze jedyna pelna rekompensata w moim przypadku bylaby
            wymiana pojazdu na nowy, a nie naprawianie go przez 22 dni.
            pozdro
        • Gość: Olo Re: Olo!!! IP: *.com.pl 25.07.01, 12:43
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Kris juz dawno kupil Xsare i po przejechaniu 700 km musieli mu wymienic caly
          > silnik. Mysle, ze wyrobil juz sobie opinie o marce.

          We wroclawiu powstal klub niezadowolonych z mesia klasy "S" siedem napraw w ciagu
          pierwszego roku to chyba lepiej niz wymiana silnika w xarce za 50 000 PLN?
          Zrzeszenie niezadowolonych liczy juz kilka osob i jest zarejestrowane prawnie...
    • Gość: ADAMK Re: Citroeny - jak z niezawodnoscia, serwisem w Polsce itp.? IP: *.members.com.pl 19.07.01, 18:08
      C5 jest fajowy ale problem ze nie ma jeszcze 3-letnich psuje sie mnostwo
      pierdolow ktore w niemcach sa niezawodne przez 10 lat czesci oryginalne drogie
      ale dobre polecam Xare 1,8 lub 1,9TD lub 2,0HDI taka 2-3letnia
      pozdrawiam citroeniarzy ja mam xantie
      • Gość: Paweł Re: Citroeny - jak z niezawodnoscia, serwisem w Polsce itp.? IP: *.exbud.com.pl 25.07.01, 15:26
        Gość portalu: ADAMK napisał(a):

        > psuje sie mnostwo pierdolow ktore w niemcach sa niezawodne przez 10 lat
        znajomy ma golfa w którym walnęłą pierdoła - włącznik świateł wstecznego, kupił
        nowy 180PLN (wersja USA) pracował 1 tydzień - to dopiero droga pierdoła, NIE??

        > czesci oryginalne drogie
        to kupować w Peugeocie, do sprężynowych wszystko pasuje, gożej z hydro :-(
        choć większośc tez pasuje 9brac numer części z ASO i do Peugeota)
        ceny są nawet o połowę niższe niż w Citroenie.

        > pozdrawiam citroeniarzy ja mam xantie

        ogólnie najsłuszniejszy wybór :-)
        JAK Cytryna to tylko HYDRO!!

        Ja mam XM''a i ZX''a


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka