Dodaj do ulubionych

Inteligencja polskiej policji a.... soczewki konta

IP: *.pkobp.pl 03.09.02, 15:05
Nawet nie wiem jak to napisać,żeby zbytnio się nie smiać.
Pokrotce wiec opisze stan faktyczny: musialem z pracy wyjechac
swoim wlasnym samochodem w celach sluzbowych(do sadu). Po drodze stal
radiowoz policyjny- no i zostalem przez niego zatrzymany do rutynowej
kontroli. Chlopcy w wieku okolo 20 lat- bardzo przejeci tym co robili,
w radiowozie(VW Transpoter) zas siedzial chyba ich dowodca.Sprawdzili wiec
dokladnie numery mojego Saaba, pytali sie gdzie pracuje(moze sprawdzali w ten
sposob czy aby nie kradziony ;) ). Sprawdzili czy jest apteczka, gasnica- no
i nie bylo do czego sie przyczepic. W koncu jeden z nich podczas chyba 10
min. studiowania dowodu rejstracyjnego, prawa jazdy, spostrzegł , że mam
wbita adnotacje- ,,obowiazkowa jazda w okularach". Faktycznie jestem
krotkowidzem,ale od 10 lat nosze korekcyjne soczewki kontaktowe i obok prawa
jazdy mam poswiadczenie lekarskie, ktore im okazalem o tym , ze
jestem ,,nosicielem" soczewek. tzw. szkiel kontaktowych. Jednak dla panow
policjantow to nie wystarczylo, i postanowili
ze skoro mam wbita adnotacje o jezdzie w okularach to jest to wymog
bezwzgledny i okulary musza byc na moim nosie jak prowadze. Wobec powyzszego
chcieli mnie ukarac mandatem 200 zł i zakazali mi dalszego prowadzenia
pojazdu. Moja argumentacja, że jestem prawnikiem i znam prawo i jak je nalezy
interpretowac kompletnie nie trafila do nich. Mandatu oczywiscie nie
przyjalem, spotkamy sie w sadzie grodzkim . Ja zas przez to cale zamieszanie
o malo co nie spoznilem sie na rozprawe(musialem wziasc taxi). Co do tych
policjantow zamierzam wystapic pisemnie do komendanta z prosba o pisemne
wyjasnienia celowosci i podstawy prawnej dzialania jego podwladnych, mysle
rowniez nad zadaniem zaplaty za taxi.
pozdr.
unikajcie spotakan z chlopcami policjantami


Maciej
Obserwuj wątek
    • wlodek55 Re: Inteligencja polskiej policji ?????????????? 03.09.02, 15:27
      To chyba żart.
      • Gość: Maciej Re: Inteligencja polskiej policji ?????????????? IP: *.pkobp.pl 03.09.02, 15:36
        wlodek55 napisał:

        > To chyba żart.

        niestety nie.Moge tylko powiedziec, ze jak dzwonilem do zony to tez mi
        nie uwierzyla.
        • Gość: hocest do Maćka !!! IP: 217.153.90.* 03.09.02, 15:55
          moja znajoma miała podobny przypadek.

          z tymże Ona nie miała akurat szkieł w oczach ale ma strasznie niebieskie oczy i
          jak tylko na nią spojrzeli to jeden powiedział do drugiego "przestań!nie
          widzisz że pani ma szkła kontaktowe zmieniające barwę oczu"

          dostaniesz najwyżej przeprosiny komendanta i wyjaśnienia że policja musi
          wszystko sprawdzać i fakt że musiałeś podwieźć taxi z powodu kontroli i
          zakwestionowania uprawnień do kierowania autem nie uzasadnia zwrotu kaski.
          odsyłam do ustawy o policji.
    • Gość: Niknejm Re: Inteligencja polskiej policji a.... soczewki IP: 143.26.81.* 03.09.02, 15:52
      Tak jak pisałem wielokrotnie.
      Policjanci, którzy pracują w Policji (gdzie panuje beznadzieja i ludzie
      zarabiają raczej mało) są efektami selekcji negatywnej. Policjanci, którzy się
      znali na swojej pracy, odeszli. Ludzie, którzy mogliby być potencjalnie dobrzy,
      do Policji raczej nie przyjdą.
      Mam podobne doświadczenia jak Ty. Goście są ŻAŁOŚNI.

      Pzdr
      Niknejm
    • Gość: Hiszpan25 Re: Inteligencja polskiej policji a.... soczewki IP: 213.25.43.* 03.09.02, 16:01
      powodzenia w walce w sądzie!
      a tak poza tym to moze lekiem na ta paranoję jest wymiana prawa jazdy na nowe
      typu karta kredytowa... nikt z moich znajomych którzy jeżdżą w okularach lub
      soczewkach nie ma w takim prawku żadnego wpisu o konieczności stosowania
      przyrządów korygujących wzrok...

      PZDR!
    • Gość: ixi Re: Inteligencja polskiej policji a.... soczewki IP: 212.244.83.* 03.09.02, 17:55
      W sądzie masz sprawę wygraną. Nawet wydaje mi się, abstrahując
      od ustawy o policji, że masz szansę zwrotu za taxi. Poniosłeś
      bowiem szkodę poprzez czyn niedozwolony popełniony na Twojej osobie
      w tym przypadku:zakwestionowanie uprawnień do prowadzenia pojazdu
      bez faktycznej podstawy prawnej.Generalne reguły deliktowe KC( w szcególnosci
      art.417 kc)są jednoznaczne. Także orzecznictwo SN jest spójne w tej materii-
      zobacz ciekawy wyrok: SA w Białymstoku z 11.02.99 sygn. I ACa 11/99 opublik.
      OSA 99/7-8/37 (jest tez w LEX-ie).
      Może się czepimy Macieju, ale wydaje mi się, że jest to jedyna droga do
      próby ,,wychowania" naszej policji. Zgadzam się z Nicknejmem, że trafiają tam
      ludzie po selekcji negatywnej- no cóż tego niestety nic chyba już nie zmieni.
      Jedyne co nam zostaje to chyba wywlekać na światło dzienne przypadki ich
      głupoty - może wtedy sami się czegoś nauczą, albo im to ,,wtłoczą" do głowy.
      pozdr.
      ixi
      • kropka. Re: Inteligencja polskiej policji a.... soczewki 03.09.02, 19:05
        Znajoma miała podobną sytuację, ale policjanci mieli pecha, bo jechałysmy
        razem. Znajoma zaproponowała, że wyjme soczewki i panom pokaże. Nie wytrzymałam
        i bardzo głosno powiedziałam: "a jak zechcą sprawdzić, czy jesteś kobietą, to
        co zdejmiesz?"
        Trzasnęli dokumentami i poszli. Nawet, qrna, nie zasalutowali na dowidzenia.
        Niewychowani jacyś.
        pozdrawiam
        • Gość: Michal Re: do Hiszpana IP: *.telia.com 03.09.02, 20:20
          Czesc >Hiszpan!
          Wyjdzie to na jaw przy kontroli wzroku,przy odnawianiu prawa jazdy.Tez tego nie
          mialem , ale obecnie posiadam kod cyfrowy ,ktory mowi o tej koniecznosci.W
          niemczech policjant ma prawo zapytac a gdzie lezy zapasowa para.Zawsze ja
          trzeba mmiec w samochodzie.Kod cyfrowy jest jeden na cala europe i pewnie ten
          sam bedzie obowiazywal w Polsce.
          Niknejm swietnie wytlumaczyl te zjawisko.
          Pzdr.Michal
    • Gość: KajTan Policja... a pasy bezpieczenstwa IP: *.nsm.pl / 192.168.170.* 03.09.02, 20:13
      • Gość: KajTan Re: Policja... a pasy bezpieczenstwa IP: *.nsm.pl / 192.168.170.* 03.09.02, 20:25
        przepraszam, sie nacisnal enter.

        poruszam sie po miescie klasykiem, ktory nie byl fabrycznie wyposazony w pasy
        bezpieczenstwa. Obowiazek ten jest wymagany w autach zarejestrowanych po raz
        pierwszy po 1972 roku.

        Pierwszy patrol w tym roku zawrocil za mna na waskiej ulicy i sledzil jakies
        900 metroow, potem wyprzedzil i wystawil lizak. Ogladal nas chyba 5 minut
        (dowod rejestracyjny, ubezpieczenie itd). Potem przeszedl do sedna sprawy - a
        Pasy czemu ma pan niezapiete?

        Ja na to spokojnie, ze w tym roczniku nie musze miec pasoow... Ale pan ma
        punkty mocowania !
        Poinformowalem pana policjanta, co na temat nowoczesnych pasoow mysli
        konserwator zabytkow, pomruczal troche i zyczyl szerokiej drogi.

        Drugi patrol w tym roku tez czepial sie pasoow, ale szybciej nas puscil, chyba
        nie dokonca wierzac w przepis o obowiazkowych pasach po 1972 roku...

        Za to byli raczej mili i nie tak odporni na wiedze, jak w przyapadku szkiel
        kontaktwych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka