Dodaj do ulubionych

Chińska pułapka - Landwind 2.4

29.09.05, 11:07
Ale fajny sponsorowany artykulik. Pewnie ze to nie Merc M classe ale te
brednie były poprostu śmieszne, zwłaszcza,że to samo można powiedziec o
więkrzosci aut europejskich... Mam tylko nadzieje ze dzieki chinskiej
ekspansji w Europie, ceny samochodów troszkę się ucywilizują, bo to co się
oferuje za gruba kasę to śmiech na sali!!!
Obserwuj wątek
    • wio4litery Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.09.05, 12:44
      gls1 napisał:

      > Ale fajny sponsorowany artykulik. Pewnie ze to nie Merc M classe ale te
      > brednie były poprostu śmieszne, zwłaszcza,że to samo można powiedziec o
      > więkrzosci aut europejskich... Mam tylko nadzieje ze dzieki chinskiej
      > ekspansji w Europie, ceny samochodów troszkę się ucywilizują, bo to co się
      > oferuje za gruba kasę to śmiech na sali!!!

      Chyba na głowę upadłeś. 100 tys. zł za złom, w którym każda stłuczka grozi
      kalectwem? Taka cena świadczy o naiwności importera.
      Żadne europejskie auto nie ma takich szczelin.
      Sponsorowany? Wymowa artykułu jest miażdżąca dla tego wyna;lazku

      w4l

      Gość portalu: MJ napisał(a):

      > Mam nadzieję, że kiedyś w tym kraju będzie drogówka stać co kilometr. Wtedy
      > będzie miło, spokojnie i aż będzie się chciało jechać.
      • gls1 Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.09.05, 16:05
        To racja to powinno kosztowac 70 tys zl góra...
        • callafior CO? 70 tys? ZA TAKI PUDŁOWÓZ? 29.09.05, 23:24
          Mowy nie ma, za ten karton na kółkach. To może najwyżej 20 kPLN kosztować. Za 70
          tys. to można dobre auto kupić, z prawdziwego zdarzenia, w którym jest duuuuużo
          bezpieczniej niż w maluchu czy żółtkowozie (co za różnica...).
          • edax Re: CO? 70 tys? ZA TAKI PUDŁOWÓZ? 20.10.05, 20:19
            www.greatwallcars.pl/ Tam sobie wejdź i troszkę głową rusz, nawet merce i beemki
            robione są już w chinach!!! W rajchu zostały tylko biura projektowe, które
            akceptują do produkcji projekty, które im Włosi robią, potem wszystko na płytkę
            i do Żółtego Brata do roboty !!!
    • edek40 Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.09.05, 13:29
      Moze sie ucywilizuja, ale prezentowany samochod raczej nie bedzie prekursorem dobrego trendu. Jest strasznie drogi i tyle.
    • vipo_serwis Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.09.05, 13:45
      Czemu taka niska nota !! PT Cruser jest tak samo tandetny wykonaniu niz niby ta
      wasza chińska płapka ! Prawdziwy Mercedes zaczyna sie od S klasy bo ponizej to
      z wykonaniem i jakoscia w porownaniu z cena tez jest bardzo słabo :(
      • kszyrztow Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.09.05, 13:49
        vipo_serwis napisał:

        Prawdziwy Mercedes zaczyna sie od S klasy bo ponizej to
        > z wykonaniem i jakoscia w porownaniu z cena tez jest bardzo słabo :(

        zaczyna się, ale może od W221 (zresztą jeszcze nie wiadomo), bo W220 miało
        problemy z jakością. Pod tym względem najlepsze było W140.

        • zja_wa12 Re: Chińska badziewie 29.09.05, 14:23
          100tys za takie badziewie ?????????ja osobiscie by wolał używane terano albo patrola
          • radomir996 Re: Chińska badziewie 29.09.05, 14:28
            zja_wa12 napisał:

            > 100tys za takie badziewie ?????????ja osobiscie by wolał używane terano albo
            pa
            > trola

            W USA non stop sa jakies promocje, mozna nowego SUVa V6 4x4 wyrwac za 20k usd
            (rok temu w wakacje mozna bylo kupic Mitsubishi Pajero Sport V6 A4WD, pol roku
            pozniej za ta sama kase mozna bylo miec nowe Isuzu Rodeo V6 4x4) z transportem
            i wszystkimi oplatami wychodzi przy obecnym kursie USD ponizej 100k pln za auto
            o dwie generacje nowsze i duzo bezpieczniejsze plus V6 a nie jakies cherlawe R4.
            • cc_2004 Re: nowy SUV za mniejsze pieniądze 29.09.05, 15:16
              Grand Vitara 2.0 de Luxe
              z 6 poduszkami
              automatyczną klimą
              ksenonami
              ABS/EBD/BAS
              itd.
              kosztuje 97,900 zł
            • gniewko_syn_ryba Re: Chińska badziewie 30.09.05, 13:00
              radomir996 napisał:

              > W USA non stop sa jakies promocje, mozna nowego SUVa V6 4x4 wyrwac za 20k usd


              Tak, zwłaszcza teraz, jak ceny paliwa skoczyły do 3 dolców za galon... ;))) Choć
              to i tak dalej o połowę mniej niż u nas... :(
    • robert888 Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.09.05, 15:10
      A nasi domowi dilerzy znowu postanowili wydymać rodaków.
      Taki Niemiec, biedaczysko może sobie kupić tego dziwoląga za 16-17 ojro czyli
      cirka ebałt 65 zeta. A naszego klienta jak zwykle trzeba przelecieć
      doodbytniczo najlepiej w obie strony i niech zapłaci 90 - 100 zeta.

      A potem dilernia płacze że im sprzedaż spada.

      Na mój skromny gust - niech wszyscy padną. Nie będę płakać.
      • literka_m Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.09.05, 16:34
        z chinskimi produktami jest tak, ze wersja pierwsza to zlom, wersja druga
        troche mniejszy zlom, wersja trzecia bedzie przyzwoita a wersja czwarta (za
        jakies 5-8 lat) wykonczy bez problemu produkty europejskie
        • tsunami1 Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.09.05, 18:15
          nie dealerzy chca wydymac ( bo takich jeszcze nie ma) ale importer. Te auto w
          chinach kosztuje 30tys zeta w holandi juz 80tys. Poprostu jakis idiota z
          Holandi szuka idiotow w Polsce. Swoja droga ciekawe jaki dealer bedzie
          sprzedawal to cos za tyle kasy
          • tuscan_s Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.09.05, 19:46
            spoko spoko - jak znajdą się idioci co bedą chcieli kupować to padło za taką
            cenę (a jak wielokrotnie można się było przekonać w Polsce wszystko jest możliwe
            ;-) to i znajdą się dealerzy co będą to sprzedawać... niestety :-/
      • edax [...] 20.10.05, 20:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • simprez Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.09.05, 22:50
      Dobra rada dla importera: - jedynym opłacalnym interesem byłoby sprzedawanie
      tego auta w wersji kit car - do samodzielnego montażu. Zyski byłyby obopólne:
      Klient - niska cena(koło 15 - 20k), większa pewność co do jakości wykonania,
      niezawodności, trwałości, w końcu frajda z własnoręcznego wykonania - Importer
      - miałby szansę sprzedać choć z 15 sztuk... ;)
    • kirpek Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 30.09.05, 11:41
      swoją drogą to tak wysokie noty w teście zderzeniowym uzyskał pewnie tylko
      dzięki swoim gabarytom;) moim zdaniem taki samochód nie powinien otrzymać
      homologacji. to ja poczekam na 4 generację tego mimochodu i zobaczymy skok
      technologiczny. nie życze żułtkom źle, ale oni chyba chcą nas pozabijać.
      a importera powinno się zaskarżyć za sprzedawanie śmierci albo usiłowanie
      zabujstwa.
    • dziki_osiol Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 30.09.05, 12:08
      Ja go ocenię jak go sam zobaczę.
      • dr.verte Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 30.09.05, 17:41
        > Delektując się chwilą,oglądam "chińczyka" z zewnątrz.Mam nieodparte wrażenie,
        > że gdzieś go już widziałem.


        o Matko,redaktorze serio?


        A tak poza tym to 60.000 to absolutna "góra" co możnaby za to zapłacić u nas.
      • kszyrztow Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 13.10.05, 10:58
        dziki_osiol napisał(a):

        > Ja go ocenię jak go sam zobaczę.

        Ocenisz tylko na podstawie samego widoku? Powninieneś sie też przejechać, a w
        tym konkretnym przypadku także przydzwonić w jakieś drzewko. Wtedy ocena byłaby
        pełniejsza.
    • nepelski Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 30.09.05, 15:23
      witam!

      to wszystko mi przypomina wiele niestety smutnych rzeczy.

      zacznijmy od bardzo wynioslego tonu komentujacego sytuacje gospodarcza chin.
      krotko mowiac niskie place w chinach sa czyms jak najbardziej zrozumialym i na
      miejscu. prosze sobie przypomniec tylko sytuacje gospodarczo-spoleczna europy
      lub stanow z poczatku okresu industrializacji (dla przykladu). za ile pracowal
      wowczas angielski robotnik? w jakich warunkach? ile godzin w tygodniu? ile dniu
      urlopu mial? dlaczego wiec dzis nie potepia sie, tak jak sie to robi z chinami i
      innymi krajami rozwijajacyymi sie, krajow uprzemyslowionych za wyzysk spoleczny
      sprzed lat?
      moj wniosek z tego jest wiec taki, ze chiny, indie i inne kraje rozwijajace sie
      sa na poczatku drogi rozwoju gospodarczego rozumianego na sposob zachodni. w
      zwiazku z tym nie nalezy porownywac ich do krajow rozwinietych. rzadza tam inne
      realia, a co za tym idzie panuja tam inne warunki ekonomiczne. w tym miedzy
      innymi niskie place.
      to, ze ta sytuacja zagraza panstwom rozwinietym, to juz inna sprawa. nie dziwia
      mnie wiec glosy nawolujace do bojkotu chinskich produktow, poniewaz sa one
      wytwarzane w nieludzkich (wg. zachodnich standardow) warunkach. mniej wyrobow
      chinskich w europie oznacza mniejsza konkurencje dla firm europejskich. problem
      w tym, ze bojkot produktow z krajow rozwijajacych sie na pewno nie przyczynia
      sie do ich rozwoju gospodarczego.

      co do krytyki landwind'a i innych chinskich wyrobow (w tym tenisowek):
      30 lat temu w identycznym tonie do tego w opisywanym artykule wyrazala sie prasa
      o produktach japonskich. niemalze 20 lat temu sytuacja dotyczyla juz aut z korei
      poludniowej. tymczasem na dzien dzisieszy toyota to potega. pozostale marki
      japonskie graja juz w innej lidze niz producenci europejscy czy ciagle jeszcze
      trzymajacy sie dzieki subwencjom i ochronie publicznej amerykanscy. koreanczycy
      z kolei ciagle podnosza wyniki sprzedazy. w okresie kiedy koreanczycy zdazyli
      doszlifowac do najwiekszych producentow aut na swiecie, anglia - kolebka
      motoryzacji przestala sie w jakikolwiek sposob liczyc w przemysle motoryzacyjnym
      (wylaczajac manufaktury i inne high-tech warsztaty robiace samochody nie do
      codziennego uzytku), a ostatni producent samochodow zostal przejety przez nikogo
      innego, tylko koncern chinski. podobnie z innymi producentami w europie.
      wystarczy rzucic okiem na naglowki z tego tygodnia: vw lub mercedes sa opalach.
      (i nie uwazam za pocieszajace, ze porsche i bmw to jedne z najprezniejszych firm
      motoryzacyjnych na swiecie.)

      podobnie jak przed laty japonczykow i koreanczykow, dzis w identyczny sposob, a
      wiec i cialge malo eleganci sposob traktuje sie chiny. jak powiedzialem na
      poczatku, smutne to, bo swiadczy o tym, ze nie uczymy sie niczego. zamiast wziac
      nauczke z przeszylosci ciagle uzywamy aroganckiego tonu. wierze jednak, ze
      pozycja chinskich producentow szybko sie zmieni. tym samym zmieni sie rowniez
      konstelacja przemyslu w krajach zachodnich i nie jest powiedziane, ze zmieni sie
      na lepsze. sadze wiec, ze tego rodzaju opinie wyrazane z wielka butnoscia i
      wyzszoscia sa niczym innym jak labedzim spiewem.

      pozdrawiam,

      daniel
      • wio4litery Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 30.09.05, 18:53
        nepelski napisał:

        > co do krytyki landwind'a i innych chinskich wyrobow (w tym tenisowek):
        > 30 lat temu w identycznym tonie do tego w opisywanym artykule
        > wyrazala sie prasa o produktach japonskich. niemalze 20 lat temu
        > sytuacja dotyczyla juz aut z kore i poludniowej.

        Wszystko to prawda, ale odrzucając ten cały historyczny kontekst
        widzimy auto wykonane poniżej wszelkich standardów za ponad 100 000 zł.
        Nie sądzę, by ludzie kupowali Landwinda wyłącznie po to,
        by przyspieszyć bieg historii. W dodatku ryzykując życiem.

        w4l

        Gość portalu: MJ napisał(a):

        > Mam nadzieję, że kiedyś w tym kraju będzie drogówka stać co kilometr. Wtedy
        > będzie miło, spokojnie i aż będzie się chciało jechać.

    • flic_k Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 30.09.05, 22:09
      Posiadacze skody fabii, jak się troche wzbogacą to kupią sobie Landwinda jako
      następne auto. W sam raz na rodzinne wypady za miasto.





      pzdr?
    • studys Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 01.10.05, 13:25
      Gdyby w Chinach warunki pracy były ucywylizowane to i ceny produktów inne.
      Weźmy na początek taką koszulkę z marketu za 4 zł i markową Adidasa.Chińska po
      jednym praniu najczęściej nadaje się do kosza,a drugą nosimy sobie spokojnie.
      Ten samochód to tragedia.Takie niebezpieczne auto w ogóle nie powinno być
      produkowane.Podobnie składało się Yugo ale to jest o wiele mniejszy
      samochodzik. A tutaj terenowy składa się jak maluch.
      Rodziny napewno bym do niego nie wsadził,bo tu wystarczy mała stłuczka do
      kalectwa (brak wzmocnień w drzwiach!!!!!).
      To że nas chińczycy zalewają swoją tanią tandetą to przynajmniej jest
      konkurencja w cenie ale jeszcze dużo im brakuje tutaj do jakości.
      • pindoll Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 05.10.05, 13:33
        studys napisał:

        > Gdyby w Chinach warunki pracy były ucywylizowane to i ceny produktów inne.
        > Weźmy na początek taką koszulkę z marketu za 4 zł i markową Adidasa.

        markowa koszulka adidasa... buhahahaaaa!!
        Skąd piszesz?
      • realkrzysiek Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 30.10.05, 00:10
        Niby wszystko ok. tylko, że jedna i druga podkoszulka prawdopodobnie została wyprodukowana w Chinach.
    • hotrod404 Re: wyzysk w Chinach! bzdura!!! 11.10.05, 15:02
      to nie tania siła robocza tylko niskie podatki, brak socjalu i ogromny postęp w
      naukach stosowanych. zainteresowanych odsyłam do bardzo ciekawego artykułu w
      Najwyższym Czasie.
    • bosman_mat Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 12.10.05, 10:56
      Powiem tak: cena faktycznie z księżyca za taki szmelc, a odnośnie jakości -
      chińczycy to bardzo pracowity naród, ale niestety z zupełnie innym podejściem
      kulturowo estetycznym do życia. Ładne (dla nas) jest tylko to co skopiują w
      Eropi albo Japonii - ich własna inwencja przechodzi czasami ludzkie pojęcie.
      Wiem co mówię bo od 10 lat kupuję tam różne produkty, widziałem ichniejsze
      fabryki i znam to z drugiej strony. Tak więc "tabliczka rodem z windy"
      absolutnie mnie nie dziwi - natomiast to, że to badziwie to fakt
      niezaprzeczalny.
      A tak przy okazji - jak myślićie - dla czego dobrze sytuawany chińczyk nie kupi
      samochodu robionego w Chinach (licencje VW albo Mazdy) - tylko sprowadzi sobie
      BM'kę z Niemiec albo oryginalną Mazdę z Japonii - brak zaufania do rodzimej
      produkcji ??? :-)))))))
    • xystos Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 12.10.05, 12:50





      Brak ABS nawet w wyposażeniu opcjonalnym...

      Szczeliny po bokach nieudolnie zamaskowano gumką. Co będzie, gdy dostanie się
      tam woda?

      Aż trudno uwierzyć, że to fabrycznie nowe auto. W szczelinę między zderzak a
      błotnik można wcisnąć kciuk
      Fot. Robert Kowalewski / AG


      Wyniki testu zderzeniowego ADAC zatrwożyły przeprowadzających go, niemieckich
      ekspertów: Landwind zobył tylko jeden punkt na 16 możliwych




      SONDAŻ



      Oceń ten samochód

      0
      1
      2x
      3
      4
      5
      6
      7
      8
      9
      10

      tak samo przyjol szwedzki rynek Deawoo , szczeliny na palec,korozja z fabryki ,
      montarz slepca itp. komplementy , nie pomoglo ze Deawoo zmienilo logo na
      Chevrolet - panuje opinia : kupujac koreanca - kupujesz go na dozywocie - nikt
      takiej uzywki nie kupi ,,, i to sie zgadza w 100 % jak dotychczas .
      • mgorzkiewicz Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 12.10.05, 16:38
        > tak samo przyjol szwedzki rynek Deawoo , szczeliny na palec,korozja z
        fabryki ,
        > montarz slepca itp. komplementy , nie pomoglo ze Deawoo zmienilo logo na
        > Chevrolet - panuje opinia : kupujac koreanca - kupujesz go na dozywocie -
        nikt
        > takiej uzywki nie kupi ,,, i to sie zgadza w 100 % jak dotychczas .

        1. Bredzisz. Przejedź się taksówką typu Espero, Lanos, Nubira. Weź centymetr,
        byś nie miał omamów.
        2. Na ortografi też się nie znasz.

        Michał
        • xystos Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 12.10.05, 21:11
          mgorzkiewicz napisał:

          1. Bredzisz. Przejedź się taksówką typu Espero, Lanos, Nubira. Weź centymetr,
          byś nie miał omamów.

          ad1 .. omanów Grujeckich ?

          2. Na ortografi też się nie znasz.

          ad2 .. wiem , jednakze znam sie na niej lepiej,niz Ty na tobie najlepiej znanym
          jezyku obcym .
    • ss85 Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 12.10.05, 18:47
      Chińczyki wszystko robią dziadoskie, dlatego tak tanio, ale jeśli ktoś nie zamierza się rozbijać to nie mam nic przeciwko temu autu. Żeby płacić mniej trzeba z czegoś zrezygnować, z bezpieczeństwa też można, tylko trzeba być tego świadomym. Swoją drogą, ciekawe skąd się wzięło te 2,5 tony masy? Zrobili mu betonową wylewkę na podłodze, czy co?
    • edax [...] 20.10.05, 20:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • thomas40 Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 21.10.05, 03:39
        Zal mi twojego znajomego.....
        Chinole zrobili cos Frontiero-podobnego. Ma sie to tak do Frontiery jak wyrøb
        czekoladopodobny do czekolady... Tez jest zawiniety w z£otko! wg zasady zawin
        gøwno w papierek i sprzedaj jako cukierek...
        Do wykonania uzyli "gumowej blachy" i posklejali zamiast pospawac guma do zucia.
        P.S. Super wygodna pozycja manekina po krashtescie....
        Nie zycze takiej twojemu znajomemu bo " bedzie mu z kolanami do twarzy"...
    • max39 Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.10.05, 17:30
      Widzialem go dzis w salonie .To chinski odpowiednik opla frontery oraz isuzu
      ktore bylo pierwowzorem .Podejrzewam ze chinczyczy kupili licencje i chca
      sprzedawac zapomniany juz u nas pojazd .Z taka cena sukcesu im nie wroze .Po
      przeczytaniu recenzji zupelnie nie biore pod uwage zakupu tego samochodu ze
      wzgledu na niska jakosc .A roznica w jakosci suzuki i tej firmy z chin jest taka
      jak kiedys miedzy wloskim fiatem 125 a polskim 125p.
    • max39 Re: Chińska pułapka - Landwind 2.4 29.10.05, 17:31
      Czekamy teraz na mniejszy samochod z chin np cos z klasy B tu chinczycy maja
      pewna szanse:)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka