Dodaj do ulubionych

"Jeżdżę SKODĄ" - poradnik kapelusznika buraka

30.01.03, 15:05
Uważam że taka książka powinna powstać jak najszybciej i powinno się ją
dołączać do każdwego sprzedawanego modelu skody. Ktoś komu by się udało
stworzyć takie dzieło i podpisać kontrakt z producentem mógłby zbić niezłą
kasę.
Oto moje propozycje do rozdziału 1 p.t.:

"QUICK START" (czyt.'kłikstart')
1. Przed zapaleniem auta upewnij się że masz na głowie kapelusz.
2. Po uruhomieniu silnika poczekaj kilka minut aż auto sie nagrzeje
3. Ruszaj powoli nie przesilając silnika i turbiny (jeśli ją masz ;-)
4. Przez pierwsze 4 km jedź maksymalnie z prędkością do 30 km/h. Jeśli
używasz samochodu do kościoła, to możesz utrzymywać tę prędkość na stałe.
5. Jeśli jedzczesz z całą rodziną, okresowo sprawdzać stan zaparowania szyb i
w razie konieczności usuwaj nachuchaną rosę za pomocą miękkiej szmatki.
6. Lej paliwo tylko na tanich stacjach.
7. Co najmniej raz w tygodniu myj auto, unikaj myjni automatycznych - lakier.
8. Przynajmniej 2 razy w m-cu konserwuj błotniki i opony specjalnym środkiem
marki "Skoda-Błyszczyk"
9. Po zatrzymaniu samochodu poczekaj aż auto ostygnie, szczególnie jeśli masz
turbinę
10. Zaleca się odkurzanie auta co najmniej raz w miesiącu oraz wymianę
kapelusza równocześnie z przeglądami okresowymi zleconymi w ksiązce
gwarancyjnej.
Obserwuj wątek
    • Gość: kuba zanim jednak napiszesz ten poradnik... IP: *.acn.waw.pl 30.01.03, 15:08
      proponuje zakup slownika ortograficznego. Koniecznie z instrukcja obslugi.
      pzdr
      • al.bandi Sory Kuba, szybko piszę stąd napisałem z błędem 30.01.03, 15:12
        m.in. 'uruchomieniu'
        Braki literowe w pozostałych wyrazach powstały z tego samego powodu.
        Jeszcze raz wszystkich urażonych serdecznie przepraszam.

        Al

        P.S. Ale jazda :)



        Gość portalu: kuba napisał(a):

        > proponuje zakup slownika ortograficznego. Koniecznie z instrukcja obslugi.
        > pzdr
        • Gość: aol Re: Sory Kuba, szybko piszę stąd napisałem z błęd IP: *.tvtom.pl / 192.168.3.* 02.02.03, 19:23
          ale jaja1




    • al.bandi Aha, byłbym zapomniał... 30.01.03, 15:09
      zapraszam do dyskusji i propozycji na kolejne rozdziały.
      Może wspólnie uda nam sie stworzyć kompletny poradnik, a GW go wyda
      he he he
      :D
      • Gość: kuba a na myjni IP: *.acn.waw.pl 30.01.03, 15:26
        11. Na myjni samoobslugowej wrzucaj po zlotowce i po kazdych 40 sekundach mycia
        zrob przerwe. Po umyciu wytrzyj caly samochod dokladnie szmatka.
        Znaczne wydluzenie czasu mycia pozwoli innym uzytkownikom, czekajacym
        niecierpliwie w kolejce, koic swoje nerwy widokiem Twojej Fabii.
      • _joe Powinno być: "Jeżdżę OPLEM" 10.02.03, 13:54
        al.bandi napisał:

        > zapraszam do dyskusji i propozycji na kolejne rozdziały.
        > Może wspólnie uda nam sie stworzyć kompletny poradnik, a GW go wyda
        > he he he
        > :D

        Wszystko się zgadza z wyjątkiem tytułu.
        Bo wystarczy popatrzeć: chamy jeżdżą oplamy.
    • mrzagi01 Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka 30.01.03, 15:21
      Przed tankowaniem przeczytaj uwaznie wszystkie napisy na dystrybutorze, wybierz
      wlasciwy pistolet posilkujac sie instrukcja obslugi, oraz(na wszelki wypadek)
      kierujac pytanie do pracownika obslugujacego stacje. Nalezy rowniez przed
      odkreceniem korka dokladnie wytrzec go sucha szmatka. Po zatankowaniu dokladnie
      wytrzasnac z pistoletu ostatnia kropelke paliwa (lakier!)tak jak przy
      siusianiu, a nastepnie jeszcze raz przetrzec wlew paliwa czysta szmatka.
      • al.bandi :-))))))) 30.01.03, 15:23
        Dobre... brecham się po uszy. Fajnie że jutro piątek.

        pitka!


        mrzagi01 napisał:
        > Przed tankowaniem przeczytaj uwaznie wszystkie napisy na dystrybutorze,
        > wybierz wlasciwy pistolet posilkujac sie instrukcja obslugi, oraz
        > na wszelki wypadek) kierujac pytanie do pracownika obslugujacego stacje.
        > Nalezy rowniez przed odkreceniem korka dokladnie wytrzec go sucha szmatka.
        > Po zatankowaniu dokladnie wytrzasnac z pistoletu ostatnia kropelke paliwa
        >(lakier!)tak jak przy siusianiu, a nastepnie jeszcze raz przetrzec
        > wlew paliwa czysta szmatka.
    • Gość: dr jones Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: 213.241.45.* 30.01.03, 16:41
      Haha dooobre... w sam raz na śnieżek za oknem...

      jedna tylko uwaga - z tą turbiną po zatrzymaniu auta, to ma swoje uzasadnienie.
      Wyłączając 'na gorąco', zwłaszcza po ostrej jeździe mozna zarżnąć dość szybko
      turbosprężarkę (sprawdziłem niestety na własnej skórze, dotyczy to najczęściej
      silników 1.8T o mocy 150KM z Grupy Volkswagena, 180KM i 225KM ma już inną
      sprężarkę). Lepiej poczekać około 45-60 sekund.
    • Gość: dr jones Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: 213.241.45.* 30.01.03, 16:43
      Aha, ja bym jeszcze dodał:

      11. Koniecznie kup futerkową nakładkę na kierownicę (dotyczy zwł modeli 110S,
      125, 125 Rapid i ew. Favorit).
    • Gość: młody Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 30.01.03, 19:34
      rozumiem że tekst jest ironiczny, jeśli tak to niektóre podpunkty nie powiny
      się tutaj znaleźć

      > 5. Jeśli jedzczesz z całą rodziną, okresowo sprawdzać stan zaparowania szyb
      i
      > w razie konieczności usuwaj nachuchaną rosę za pomocą miękkiej szmatki.

      może zaskoczę Ciebie ale ten punkt odnosi się do właścicieli różnych marek
      VW, MB, Audi, Renault, Peugeot, Fiat, AR, Honda.... można by wymieniać

      > 6. Lej paliwo tylko na tanich stacjach.

      tanie nie znaczy złe, drogie nie zawsze dobre

      > 7. Co najmniej raz w tygodniu myj auto, unikaj myjni automatycznych - lakier.

      tzn? źle czy dobrze myć samochód raz na tydzień Twoim zdaniem, są ludzie
      którzy myją codziennie

      > 9. Po zatrzymaniu samochodu poczekaj aż auto ostygnie, szczególnie jeśli
      masz
      > turbinę

      dokładnie, po uruchomieniu nie zależnie czy z turbiną czy bez również nie
      należy przeciążać silnika

      > 10. Zaleca się odkurzanie auta co najmniej raz w miesiącu

      rozumiem że Ty zalecasz sprzatanie auta raz do roku?

      pzdr
      • Gość: Pablo Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 30.01.03, 20:08
        CD.
        12. Najpierw długo hamuj, na koniec włącz kierunek i skręcaj
        13. Utrzymuj w mieście dystans za autem co najmniej 100m i zawsze kurczowo
        trzymaj się lewego pasa, zwłaszcza, jeżeli już za parę kilometrów zamierzasz
        skręcać w lewo
    • Gość: wiktor Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.01.03, 20:16


      > 3. Ruszaj powoli nie przesilając silnika i turbiny (jeśli ją masz ;-)

      3.1 Gdy zapali się zielone światło, odczekaj ok. 10 sekund, wtedy wrzuć jedynkę
      i powoli rusz. Do tego czasu trzymaj nogę na hamulcu, aby stojący za Tobą
      zmrużonymi oczami podziwiali czystośc Twoich świateł.
    • Gość: cracovian Re: smieszne? IP: proxy / *.bankofamerica.com 30.01.03, 21:47
      Jako czlowiek patrzacy na to z zewnatrz to jakos nie widze w tym glupim poscie
      zadnego humoru :-( To zle, ze ludzie dbaja o swoj samochod? Ja nie myje swojego
      od lat to lepiej sie ze mnie posmiej. I kogo obchodzi, ze jezdza w kapeluszu?
      Po co te glupie stereotypy? Czemu sie nie posmiejesz z pieprzonej krajowej
      polityki, ogolnej biedy, bezrobocia i braku tranzytowych drog, z ktorych to
      panstwo mogloby zyc? Po co pierdolic takie glupoty i wysmiewac sie z ludzi,
      ktorzy kupili sobie normalny, wzglednie niezawodny, bezpieczny i na swoje
      mozliwosci wystarczjacy woz???
      • Gość: artur Re: smieszne? IP: *.conexnet.pl 30.01.03, 23:27
        Może to głupie jest, ale niesty taka jest rzeczywistość polskich ulic.
        Wielokrotnie jeżeli mam problem z jazdą, a właściwie z wyprzedzeniem jakiegoś
        delikwenta, który uporczywie porusza się lewym pasem, to w większości
        przypadków jest to Skoda Fabia. Ja naprawde nie mam nic do tej marki, bardzo
        mi się Octavia podoba, ale niezaprzeczalnym faktem jest, że kierowcy Fabi są,
        delikatnie mówiąc, lekko opóźnieni, nie wiem w czym, może tylko w edukacji
        komunikacyjnej, ale to co widzę na drodze woła o pomaste do Nieba, kompletny
        brak zainteresowania lusterkami, jazda lewym pasem z prędkością poniżej
        dopuszczalnej.
        Niech za przykład będzie pewne zdarzenie obserwowane przezemnie jakiś czas
        temu.
        Mianowicie; mieszkam niedaleko pewnego dużego hipermarketu, gdzie na wniosek
        okolicznych mieszkańców(Ja w tym paluszków nie maczałem), zmieniono
        organizację ruchu, jedną ulicę zrobino jednokierunkową, postawiono wielkie
        tablice, mnóstwo znaków, ale i tak nic to nie pomagało, większość nie
        widziała, lub nie chciała widzieć, więc jak wieżdżali w nią orientowali się,
        że jednak nie da się tędy dojechać do swojego ulubionego sklepu zawracali, a
        właściwie próbowali, kompletnie blokójąc wyjeżdżającym z tegoż sklepu. To było
        przed świętami, więc ruch spory, ja miałem wolne, nikt mnie do niczego nie
        gonił i siedziałem sobie w oknie i obserwowałem to urocze przedstawienie, w
        którymś momencie uświadomiłem sobie pwena prawidłowość, minaowicie po
        zliczeniu marek w przeciągu godziny okazało się, że na chyba 47 samochodów
        łamiących ewidentnie zanki, 22 to Skody, praktycznie same Fabie i kilka
        Felicji, żadnej Octavi, oczywiście to żaden dowód ale coś w tym jest.
        Rozumiem, że i wśród posiadaczy innych marek są ludzie, którzy za nic mają
        sobie przepisy, ale często jest to świdome ich łamanie, jednak w przypadku
        fabi nie do końca jest to prawdą. Wierzę, że i wśród posiadaczy tych aut sa
        ludzie normalnie, czasmi i ostro jeżdżący, ale ogólny obraz jest nieciekawy.
      • paw_dady pan z hameryki niesie kaganek oswiaty 31.01.03, 00:41
        Gość portalu: cracovian napisał(a):

        > Po co te glupie stereotypy? Czemu sie nie posmiejesz z
        pieprzonej krajowej
        > polityki, ogolnej biedy, bezrobocia i braku
        tranzytowych drog, z ktorych to
        > panstwo mogloby zyc?

        bo to forum auto mote a nie krytyka polityki obecnego
        rzadu, a moze to do ciebie jeszcze nie dotarlo?



        >Po co pierdolic takie glupoty i wysmiewac sie z ludzi,
        > ktorzy kupili sobie normalny, wzglednie niezawodny,
        bezpieczny i na swoje mozliwosci wystarczjacy woz???
        >

        a co kolega centus za skode by sie zabic dal. a co vw ci
        placi za reklame?
      • al.bandi Coś ci się pomyliło, facet :D 31.01.03, 08:22
        Gość portalu: cracovian napisał(a):

        > Jako czlowiek patrzacy na to z zewnatrz to jakos nie widze w tym
        > glupim poscie zadnego humoru

        Tzn. że jesteś, jak większość Polaków zgorzkniałym facetem w średnim wieku z
        niespełnionymi marzeniami o lepszym jutrze, nie potrafiącym rozróżnić co żart a
        co na serio.

        > :-( To zle, ze ludzie dbaja o swoj samochod?
        > Ja nie myje swojego od lat to lepiej sie ze mnie posmiej.

        Jak to mówią: "Świnia się nie myje i też żyje!"
        albo "Mycie nóg to życia wróg!"
        Powodzenia!

        > I kogo obchodzi, ze jezdza w kapeluszu?

        Np. mnie obchodzi, ale tylko na tyle, że się po prostu pobrecham jak widzę
        gościa w kapeluszu. To moje prawo człowieku.

        > Po co te glupie stereotypy?

        Zajrzyj do słownika i przeczytaj, co znaczy słowo "stereotyp", bo chyba ci w
        tym bankuofamerica się polskiego języka zapomniało.

        > Czemu sie nie posmiejesz z pieprzonej krajowej
        > polityki, ogolnej biedy, bezrobocia i braku tranzytowych drog, z ktorych to
        > panstwo mogloby zyc?

        O, przepraszam. Z polityki mi nie do śmiechu. To akurat ma wpływ na moje życie
        w naszym porąbanym kraju. I dlatego kiedy widzę polityków to mina mi rzednie a
        w ręce przydałby się dobry kałasznikow. Przynajmniej "in my dreams".

        > Po co pierdolic takie glupoty i wysmiewac sie z ludzi,
        > ktorzy kupili sobie normalny, wzglednie niezawodny, bezpieczny i na swoje
        > mozliwosci wystarczjacy woz???

        Nie mówię, że Skoda to nie jest normalny względnie niezawodny, bezpieczny i na
        swoje możliwości wystarczający wóz. Mówię, że większość jeżdżących nim kierowców
        to zgorzkniałe dziady, z tego co czytam takie jak ty. Tylko gdzie ty człowieku
        Skodą jeździsz ? W ameryce ?

        Wyluzuj facet, bo cię zawał złapie zanim przekroczysz 40-tke.
        ;D
        • Gość: Lekito Re: Coś ci się pomyliło, facet :D IP: *.gda.pl / 10.66.2.* 31.01.03, 09:38
          14. Zawsze przy pogarszajacych sie warunkach atmosferycznych wlaczaj tylne
          swiatla przeciwmgielne, a bezwzglednie od pogody ustawiaj przednie swiatla
          tak, zeby swiecily jak najwyzej, po to, zeby nie przeoczyc niczego na poboczu.
        • cracovian Re: Coś ci się pomyliło, facet :D 31.01.03, 20:19
          al.bandi napisal:

          > Tzn. ze jestes, jak wiekszosc Polaków zgorzknialym facetem w srednim wieku z
          > niespelnionymi marzeniami o lepszym jutrze, nie potrafiacym rozróznic co zart
          > a co na serio.

          Odpowiedz w tytule - popracuj jeszcze nad ta swoja psychoanaliza - ja dopiero
          co szkole skonczylem i dwudziestki licze, ale to moze dziad taki stary ze mnie
          sie zrobil przedwczesnie :-)


          > Np. mnie obchodzi, ale tylko na tyle, ze sie po prostu pobrecham jak widze
          > goscia w kapeluszu. To moje prawo czlowieku.

          A moje prawo powiedziec co mysle o twoich "zartach"


          > Zajrzyj do slownika i przeczytaj, co znaczy slowo "stereotyp", bo chyba ci w
          > tym bankuofamerica sie polskiego jezyka zapomnialo.

          Nigdy nie mialem polskiego slownika i nie potrzeba mi go. Predzej czy pozniej i
          tak polowa slow w jezyku polskim bedzie angielskojezyczna, wiec moze ty zacznij
          do slownika angielskiego zagladac.

          > Wyluzuj facet, bo cie zawal zlapie zanim przekroczysz 40-tke.
          > ;D

          Oh, OK :-)
    • Gość: hip Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.pgi.waw.pl 31.01.03, 09:46
      Odnoszenie marek samochodów do mentalności ich właścicieli wielokrotnie na tym
      forum było wskazywane. Przykład skody (fabii) nie jest odosobniony.
      Przypomnijmy podobne posty dotyczące właścicieli BMW, VW Golf, Fiat 126 itp.
      Tak więc:
      fabia to kapelusznik
      BMW i Golf to dresiarz itd.
      Jaki to ma sens. Jeśli to żart to śmiejmy się. Jeśli jest w tym jakaś
      prawidłowość to ja chciałbym zapytać co waszym zdaniem powoduje, że fabie
      cieszą sie popularnością wśród kapeluszników a stare BMW i Golfy dresiarzy?
      Poważniej do rzeczy podchodząc to może lepiej piętnować samą mentalność buraka,
      chama, kierowcy nie liczącego się z innymi i ignorującego zasady ruchu
      drogowego, dobrych obyczajów i norm społecznych (nieprzestrzeganie przepisów,
      ryczący pseudotuning, parkowanie gdzie popadnie itp.). Bo odnosząc marki
      samochodów do mentalności kierowców wprowadzamy dość przypadkowy "porządek" i
      szufladkujemy uczestników ruchu drogowego według sztucznych zasad. A problem
      nie wt ym, że jeździsz fabią albo BMW tylko w tym jak jeździsz i czy twój styl
      jazdy i twój samochód nie jest uciążliwy, nie powoduje hałasu, nie utrudnia
      korzystania z drogi innym i nie stanowi zagrożenia w ruchu drogowym.
      pozdr
      • mrzagi01 Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka 31.01.03, 10:19
        wyluzujcie panowie. stereotyp to podstawa dobrego dowcipu (blondynki, plish
        jokes, ruscy, male fiaty..itp). jakos tak sie zlozylo ze niemrawe dziadunie
        upodobaly sobie skodzinki (ale nie zgadzam sie ze fabie- moim zdaniem raczej
        felicia/favorit/120/105). robienie sobie jaj na w/w temat nie musi byc od razu
        powodem do zacietrzewienia posiadacza skody. Jak tez oczywista rzecza jest ze
        kapelusikarze dosiadaja i innych "bolidow". numer z tankowaniem, to
        podkolorowany przyklad z zycia, a dziadunio akurat jechal UNO.
        tak wiec zalecam wyluzowanie, co to k.. jest- political correct?!
    • mut Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka 31.01.03, 10:11
      hehe - kolejny mesjasz.... :-)
      to już jest chyba jakaś obsesja :-)))))))))))
    • mrzagi01 Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka 31.01.03, 10:22
      i jeszcze jeden punkt instrukcji
      Regularnie sprawdzaj olej- czy aby nie zjełczał.
      • Gość: mar Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 20:40
        16. Na siedzonka koniecznie załóż pokrowce a la tygrys bengalski (ewentualnie
        niedźwiedź polarny z długim włosiem
        17. na tylnej półce połóż poduszkę koniecznie w haftowane wzory
        18.na każdym parkingu zajmuj przezornie co najmniej dwa miejsca parkingowe
        19.po zaparkowaniu zdejmuj kołpaki, przetrzyj szmatką i włóż do bagażnika
        (klapę przetrzyj szmatką)
        20. pod hipermarketem po wykonaniu czynności z punktu 18,19 wyślij żonę matkę i
        teściową na zakupy a sam zostań koniecznie przy samochodzie i przecieraj go
        szmatką
    • Gość: leszek Re: 'Jez˙dz˙e˛ SKODA˛' - poradnik kapelusznika bur IP: *.chello.pl 01.02.03, 01:43
      21. Najlepiej w ogole nie jezdzij swoja Fabia, a zaparkuj ja pod blokiem,
      po czym nieustannie podziwiaj ja przez okno oraz zachwalaj jej zalety
      wszystkim sasiadom.
    • Gość: Nemo Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 01.02.03, 14:02
      22. Gdy stoisz na skrzyżowaniu na światłach i zapali się zielone światło to
      najpierw sprawdź czy np.: kierownica jest na swoim miejscu, następnie popraw
      kapelusz korzystając z lusterka a następnie bardzo, bardzo powoli wciśnij
      sprzęgło i wrzuć bieg jednocześnie bardzo wolno popuszczając sprzęgło i
      dodając gazu, ruszasz, pamiętając żeby wszystkie te czynności skończyć przed
      kolejną zmianą świateł.

      pozdr. Nemo
    • Gość: ttt Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.kolornet.pl 01.02.03, 15:18
      Widze ze kolega z czasow sarmackej szlachty. Sloma z butow wystaje, ale jest
      sie z czego smiac. Zapewne jezdzisz Audi 80 po 300000000000000000000000km
      przebiegu?
      • Gość: xyz Blondyn wyluzuj! IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 01.02.03, 17:22
        • Gość: ttt Re: Blondyn wyluzuj! IP: *.kolornet.pl 03.02.03, 22:34
          Wiesz co gosciu? szkoda mi klawiatury zeby ci odpisac. pozxa tym zeby zejsc do
          twojego poziomu, musialbym wykopac dol w piwnicy. a mieszkam na 7 pietrze. Choc
          watpie bys zrozumial o co mi chodzi, maly biedny zakompleksiony czlowieczku.
          Idz do kibla i sobie zrob dobrze. ulzy tobie i twojemu otoczeniu
      • Gość: Nemo Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 16:27
        Niestety nie zgadłeś , jeżdżę Toyotą 2002 r , a ty jeździsz rozlatującym się
        VW Pasatem i chyba stąd ta frustracja bo VW i Skoda to prawie to samo taki sam
        złom.

        pozdr. Nemo

        p.s.

        Radzę Ci sprzedać ten złom i kupić coś porządnego np. Toyotę
        • Gość: Hugo Boss Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.aeriscomputers.net 02.02.03, 17:37
          Gość portalu: Nemo napisał(a):

          > Niestety nie zgadłeś , jeżdżę Toyotą 2002 r , a ty jeździsz rozlatującym się
          > VW Pasatem i chyba stąd ta frustracja bo VW i Skoda to prawie to samo taki
          sam
          > złom.
          >
          > pozdr. Nemo
          >
          > p.s.
          >
          > Radzę Ci sprzedać ten złom i kupić coś porządnego np. Toyotę




          A ja jeżdżę Maybachem 2004r, a ty jeździsz rozlatującą się Toyotą
          i chyba stąd ta frustracja bo Toyota i Dacia to prawie taki sam
          złom.

          pozdr. Hugo Boss

          p.s.

          Radzę Ci sprzedać ten złom i kupić coś porządnego np. Maybacha



          Ciekawym Nemo jakiej marki i rocznika jest naprawdę ten twój Nautilius :)))


          • Gość: Lolo Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: 62.93.65.* 03.02.03, 09:50
            Dostosuje się do poziomu i po prostu powiem, że cracovian to bałwan a hugo boss
            taki sam wieśniak jak jego ksywka. pozdro dla wszystkich którzy złapali o co
            chodzi w tym wątku...
            • Gość: Chugobozz Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.aeriscomputers.net 03.02.03, 10:04
              Gość portalu: Lolo napisał(a):

              > Dostosuje się do poziomu i po prostu powiem, że cracovian to bałwan a hugo
              boss
              >
              > taki sam wieśniak jak jego ksywka. pozdro dla wszystkich którzy złapali o co
              > chodzi w tym wątku...

              nie złapałem o co chodzi w tym wątku bo uważam temat za kompletnie
              wyeksploatowany i mnie bynajmniej nie bawi ;)
              chciałem jedynie zwrócić uwagę na fakt, że większość z piszących
              na tym forum to mitomani, w każdym wątku jeżdżący innym samochodem
              i zgodnie ze swoimi widzimisię chwalącymi lub ganiącymi daną markę
              dziękuję lolo, że nawiązałeś do mojego nicka, tobie przywodzi on
              na myśl wieś, ja natomiast myśląc lolo przypominam sobie tych biednych
              chłopców czekających na swojego zbawcę w okolich dworców .
              • Gość: Lolo Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: 62.93.65.* 03.02.03, 12:00
                Jeśli nie zrozumiałeś pajacu, to wszystko dla mnie jasne, ale będę taki miły
                ośle, że ci wytłumaczę, że jest to w miarę zabawny wątek dotyczący zachowań
                kierowców aut Skoda Fobia. Rozumiem, że poczucie humoru jest rzeczą względną,
                ale dla Ciebie to nieznane rewiry, bo wygląda na to, że usunięto ci operacyjne
                części móżdżku odpowiedzilamne za poczucie humoru. Co do ksywki - to chyba
                wcelowałem w czuły punkt, bo już ją wieśniaku zmieniłeś.
                • Gość: Kevin Klein Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.aeriscomputers.net 03.02.03, 12:46
                  Cześć Lolo, to ja Hubo Boss, Chugobozz, Kevin Klein a w następnym
                  razem mogę być Dalajlamą lub Natalią Kukulską, takie moje prawo.
                  Strasznie jesteś zestresowany, masz problemy rodzinne czy twoje
                  Ducato nie chciało rano odpalić i dropsów do Biłgoraja nie mogłeś
                  dowieźć. Kierowniczka będzie wkurwiona i następnym razem w ogóle
                  nie weźmie.
                  Bez odbioru.
                • Gość: Kevin Klein Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.aeriscomputers.net 03.02.03, 12:47
                  Cześć Lolo, to ja Hubo Boss, Chugobozz, Kevin Klein a w następnym
                  razem mogę być Dalajlamą lub Natalią Kukulską, takie moje prawo.
                  Strasznie jesteś zestresowany, masz problemy rodzinne czy twoje
                  Ducato nie chciało rano odpalić i dropsów do Biłgoraja nie mogłeś
                  dowieźć. Kierowniczka będzie wkurwiona i następnym razem w ogóle
                  nie weźmie.
                  Bez odbioru.
                • Gość: Kevin Klein Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.aeriscomputers.net 03.02.03, 12:48
                  Cześć Lolo, to ja Hubo Boss, Chugobozz, Kevin Klein a w następnym
                  razem mogę być Dalajlamą lub Natalią Kukulską, takie moje prawo.
                  Strasznie jesteś zestresowany, masz problemy rodzinne czy twoje
                  Ducato nie chciało rano odpalić i dropsów do Biłgoraja nie mogłeś
                  dowieźć. Kierowniczka będzie wkurwiona i następnym razem w ogóle
                  nie weźmie.
                  Bez odbioru.
                  • Gość: Lolo Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: 62.93.65.* 03.02.03, 13:06
                    Najpierw naucz się kompa obsługiwać, bo 3 razy to samo wysłałeś. Widzę, że
                    zabrakło ci argumentów, więc przeszedłeś do zaczepek ad personam. Dla Twojej
                    info: do pracy wozi mnie młoda żona fajną Mazdą 323F, w rodzinie wszyscy
                    zdrowi, dziękuję. Natomiast ty jesteś maksymalnym frustratem, bo temat dotyczył
                    zupełnie czegoś innego. No ale jak ktoś ma takie problemy, że kompleksy
                    podpowiadają mu równie megalomańskie ksywki to już sprawa dla psychoanalityka,
                    albo seksuologa (problemy z erekcją czy co?).
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: POOL Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 16:54
                      O co chodzi z tym Biłgorajem?
                      • Gość: ttt Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.kolornet.pl 03.02.03, 22:32
                        Ostro zagrywacie panowie. Ale to mi sie podoba!!! Tak trzymac! Szkoda tylko, ze
                        myslicie o tym samym i zamaist sie zjednoczyc w walce z agrsorem, sami sobie
                        kopiecie dolki :-)
                        • Gość: :-) Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - za karę IP: *.acn.pl / 10.69.0.* 03.02.03, 23:28
                          nie należy zapominac o tym by przez cały czas jazdy bez względu na jej długośc
                          było włączone tylne światło przeciwmgielne dla dodania kolorytu perłowemu
                          lakierowi oraz mają się palić niebiesko-seledynowe podświetlenia końcówek
                          spryskiwaczy

                          :-)
                          • Gość: Niknejm ;-) IP: proxy / 143.26.81.* 04.02.03, 15:31
                            Gość portalu: :-) napisał(a):

                            > nie należy zapominac o tym by przez cały czas jazdy bez względu na jej
                            > długośc
                            > było włączone tylne światło przeciwmgielne dla dodania kolorytu perłowemu
                            > lakierowi

                            Słusznie! ;-)

                            > oraz mają się palić niebiesko-seledynowe podświetlenia końcówek
                            > spryskiwaczy

                            O, absolutnie nie! Żaden Skodziarz, Ojciec Rodziny i Właściciel Kapelusza
                            z 'tjóninkofcem' nie może być mylony! ;-)

                            Dodam punkt kolejny 1) Po każdorazowym zabrudzeniu się szyby nie używać
                            spryskiwacza, bo płyn może uszkodzić lakier! Zatrzymujemy się, zdejmujemy
                            kapcie, zakładamy buty, wysiadamy, wyciągamy kanister z płynem z bagażnika,
                            nasączamy szmatkę i wycieramy przednią szybę, ale uważamy na uszczelki! Płyn
                            może niszczyć gumę! Chowamy kanister, szmatkę pakujemy do plastikowej
                            reklamówki, wsiadamy, zdejmujemy buty, zakładamy kapcie, ruszamy (zgodnie z
                            poprzednimi punktami). Po 300 metrach zatrzymuje nas Policja za to, że przed
                            chwilą zatrzymaliśmy się na zakazie zatrzymywania, blokując całą szerokość
                            drogi jednokierunkowej. ;-)

                            Punkt kolejny 2) Przed skrętem odbijamy na pół pasa w przeciwną stronę,
                            ponieważ robią tak Prawdziwi Kierowcy, jeżdżący TIRami i wozami Straży
                            Pożarnej ;-)

                            Pzdr
                            Niknejm
                            • Gość: Piotr Re: ;-) IP: *.eurx.dupont.com 04.02.03, 16:51
                              Zapomniales o przecieraniu miekka szmatka klapy bagaznika, kanistra z plynem i
                              szmatki do mycia szyb.

                              pzdr
                            • Gość: dr jones Re: ;-) IP: 213.241.45.* 05.02.03, 10:49
                              Jejku niknejm z tym lewoskrętem z prawego pasa to nie było śmieszne... ostatnio
                              mi jeden misio z takim numerem wyskoczył (po prawdzie to jechał ładą nie skodą,
                              i nie zdążyłem zerknąć na kapelusz) :)
    • mrzagi01 Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka 04.02.03, 07:59
      pkt. kolejny) przed przejsciem dla pieszych zdecydowanie zwalniaj, po czym
      powolutku przejezdzaj po stopach pieszych ktorzy znalezli sie na jezdni
      nastepny) wylaczaj silnik podczas jazdy z gory.
      i jeszcze jeden) predkosciomiez jest dla glupkow- ty patrz wylacznie na
      wskazania ekonomizera.
      i kolejny) przed przejazdem pod wiaduktem zatrzymaj sie i zloz antene.
      • bart_ Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka 04.02.03, 08:16
        mrzagi01 napisał:
        > [ciach] przed przejazdem pod wiaduktem zatrzymaj sie i zloz antene.

        A to dobre, na to bym nie wpadł :D
        Pzdr
    • crz4u Włos się na głowie jeży :\ 04.02.03, 16:24
      Kiedy od jakiegoś czasu widzę masę postów n.t. w sumie fajnego auta, co do
      którego marki niewiele mam do powiedzenia, nie mam do niej zastrzeżeń,
      przynajmniej jako "stojący z boku" współczesnej motoryzacji, naprawdę zaczynam
      wierzyć - chyba podświadomie - w tę "fabiofobię", jak niektórzy tu nazywają te
      zjawisko. Wiem, że pewnie część z wypowiedzi jest wyssanych z palca, ale
      patrząc na całą sprawę można odnieść wrażenie, że "nie chciałoby się jednak
      jeździć takim autem, które jest postrzegane po prostu źle - przynajmniej u
      części innych użytkowników drogi".
      To tak jak np. w przypadku BMW. Nie wiem dlaczego, bo przecież to chyba dobre
      auto, ale kiedy np. kierując swoim autem we wstecznym lusterku widzę jakieś BMW
      i jeśli w dodatku klei mi się do ogona, a przed chwilą jeszcze go tam nie było,
      to dostaję jakiejś takiej "gęsiej skórki", że zaraz mnie ktoś zastrzeli albo
      popisze się hamując mi przed maską bo nie zjechałem na trawnik i nie
      przepuściłem gościa. Sory, bo może to być uczciwy człowiek, ale wiecie tak się
      jakoś to kiepsko kojarzy.
      Ze Skodą jest podobnie. Mam ostatnio dziwne skojarzenia, bo jak widzę takie
      auto na ulicy a szczególnie Fabię, która w sumie z wyglądu jest fajnym autem,
      to zaraz mam skojarzenia w stylu wypowiedzi "że to wiocha", "kapelusznictwo",
      itp. Ale to w sumie małe piwo. Gorzej że czytając coraz więcej takich
      negatywnych wypowiedzi mimowolnie odsuwam od siebie myśl, że kiedyś kupując
      auto mógłbym wziąć pod uwagę także propozycję tej marki.
      Fobia ? Czy jest to zaraźliwe ?
      A może przez to sprzedaż Skody ostatnio spadła - jak piszecie w innym wątku.

      Hej!
      • qrakki999 Jeden z nielicznych zdroworozsądkowych głosów(n/t) 04.02.03, 17:13
    • Gość: Gosia Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 18:37
      (po... nie wiem już które) Pamiętaj, zawsze otwieraj tylko jedno okno.
      Otwieranie dwóch jednocześnie grozi zawianiem i w konsekwencji infekcją uszu.


      To autentyk, mój teść ma skodę favoritkę i za każdym razem jak z nim jadę,
      choćby w 30-stopniowy upał, może być uchylone tylko jedno okno.
      • Gość: ttt Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.kolornet.pl 04.02.03, 18:44
        A myslisz ze jakby mial BMW czy VW, pozwolilby otworzyc drugie okno???
    • Gość: Gradus Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.biomag.uni-jena.de 05.02.03, 11:03
      Im wiecej czytam tych durnych postow o Skodach tym
      bardziej mam ochote takie auto sobie kupic. Widocznie
      jestem kapelusznikiem tylko jeszcze o tym nie wiem bo
      kapelusza nie mam...

      Ten watek moze by byl smieszny, gdyby to byl pierwszy
      tego typu watek. Ale niestety nie jest...
      • Gość: waldek Re: 'Jeżdżę SKODĄ' - poradnik kapelusznika buraka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 23:41
        15.Stojąc na skrzyżowaniu na lewym pasie przeznaczonym do jazdy w lewo i na
        wprost popraw kapelusz i włącz lewy kierunkowskaz po zmianie świateł na zielone
        oszczędzając drogocenną żarówkę i obserwując czy dużo samochodów za tobą
        stoi,które nie przewidując twojej wyjątkowej oszczędnosci ustawiły się za tobą
        do jazdy na wprost.Kapelusz dotyczy również wartburga zwanego Helmutem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka