Gość: Mirek
IP: *.makolab.pl
11.11.01, 20:34
Kiedyś słyszałem że w Polsce rozgrywane są wyścigi wg prostych zasad. Start o
godz.x w mieście A, meta pod tablicą w miescie B. Każdy uczestnik wpłaca
określoną kwotę (składkę), zwycięzca bierze wszystko. Ja jak i czym wygra -
jego sprawa (oczywiście bez helikopterów i pojazdów z niebieskim kogutem). I
tyle. Ktoś coś o tym wie?