Dodaj do ulubionych

Wyścigi amatorskie na drogach.

IP: *.makolab.pl 11.11.01, 20:34
Kiedyś słyszałem że w Polsce rozgrywane są wyścigi wg prostych zasad. Start o
godz.x w mieście A, meta pod tablicą w miescie B. Każdy uczestnik wpłaca
określoną kwotę (składkę), zwycięzca bierze wszystko. Ja jak i czym wygra -
jego sprawa (oczywiście bez helikopterów i pojazdów z niebieskim kogutem). I
tyle. Ktoś coś o tym wie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mar Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: 213.25.197.* 11.11.01, 20:58
      Słyszałem o jednym wyścigu - ale on jest międzynarodowy i tylko część trasy
      przebiega przez Polskę. Trasa ciągnie się z Niemiec wzdłuż wybrzeża Bałtyku i
      przebiega także przez Litwę i cśtam jeszcze. Stawki w zakładach sięgają kilku
      tysięcy dolarów, a i wygrana jest bardzo wysoka. Oczywiście całe przesięwzięcie
      jest nielegalne i uczestników ściga policja. Ma małe sznse, bo na taki wyścig
      ludzie nie przyjeżdżają seryjnymi autami rodzinnymi, tylko czymś na prawdę
      porzadnym.

      Słyszałem też o klubie fanatyków na Śląsku czy też w okoliach Krakowa... Tam
      ranga, stawki i koszty uczestnictwa są oczywiście nieporównywalnie niższe.
      • Gość: Michal Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.telia.com 12.11.01, 11:11
        Jest to tak zwany zjazd promienisty sdo Londynu z roznych punktow europy.W
        ostatnia wiosne bylo takie cos ze Sztockholmu do Londynu.Udzial brala
        smietanka najbogatrzych chetnych z calej europy.Wszystkie maszyny to bylu
        okazy wartosci miliona koron sztuka.Policja szalala zlapala okolo paru
        sztuk.Facetow ukarano tylko slonymi mandatami i puszczono.Jak zostal taki
        delikwent zlapany w radar polocyjny to na ogol pomiar byl niedokladny poniewaz
        skala sie konczyla na radarze.Byli tacy co szli po 300km/h.Byli znani play
        boye,aktorzy arystokraci itp co smierdza duzym groszem , no i oczywiscie tacy
        fani jak my tu na forum.To tak tylko w skrocie popytajcie V-teca on bedzie
        wiecej wiedzial ja sie tak tym nie interesowalem.Pzdr.Michal
        • Gość: blower Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 14:12
          Nie do konca tak. Wyscig zaczyna sie w Londynie i konczy w Londynie. Najpierw
          promem do Francji, potem Holandia, Niemcy, Polska, z rep. bylego zw radz,
          nasteonie polwysep skandynawski, Dania i spowrotem do Londynu. (jesli ciut
          pomylilem trase, wybaczcie, ale reportaz z tego wyscigu widzialem na RTL2
          jakies 3 miesiace temu).

          Zasady wycigu : brak zasad, kto pierwszy wygrywa. Jak przyjedziesz wczesniej na
          p. kontrolny, masz czas zeby odpoczac, jak nie to jedziesz i 2 dni bez
          odpoczynku. (W Londynie start, pierwszy punkt kontrolny Berlin).
          Po drodze placisz mandaty i dociskasz gaz do dechy. Auta : Ferrari, Maserati,
          Porsche, Mercedesy Coupe (podrasowane). 1/3 nie dojezdza do mety, roztrzaskujac
          sie po drodze (o dziwo w tym roku 0 ofiar smiertelnych).
          W tym roku, bylo tak ze jeden z prowadzacych, tuz przy koncu trasy (przed
          Londynem) byl tak zmeczony ze zapomnial o lewostronnym ruchu i pojechal
          na "czolowke".
          Kilku trafia takze do aresztu (glownie plw. skandynawski) ale nie na dlugo
          (poreczenie majatkowe).

          pozdrowienia
          blower
          • Gość: Ralph Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.11.01, 17:07
            Zajebiście!!!
            • Gość: 130rapid Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 17:15
              Kiedy wjeżdżam na trasę nr 2, to mam wrażenie jakby wszyscy wykupili udział w
              takim wyścigu. Lecisz 110 km/h i jeszcze przeszkadzasz! ;-)
            • Gość: Jarek Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: 192.168.10.* 12.11.01, 17:21
              Swego czasu firma, w ktorej pracowalem urzadzila taki rajd/wyscig dla
              pracownikow na trasie Hel-Zakopane. Zasady - w zasadzie brak zasad. Cel - start
              jednoczesny, a dojazd w jak najkrotszym czasie. Zalogi - dwuosobowe. Przebieg
              trasy - pelna dowolnosc. Glowna wygrana - uscisk dloni prezesa. Nagrody
              pocieszenia - dla wszystkich, ktorzy dojechali. Niestety nie dane mi bylo
              uczestniczyc. Kumple opowiadali o probach zmiany za kierownica bez
              zatrzymywania auta, konsumpcji podczas jazdy, kimaniu na tylnym siedzeniu
              podczas jazdy, o siusianiu do butelki, zeby sie nie zatrzymac itp.
              Pamietam tylko, ze na mete w Zakopanym ostatni dotarl wysluzony i wiekowy Fiat
              125p w czasie dwukrotnie dluzszym niz zwyciezca (awaria i jej usuniecie).
              Dla uzupelnienia dodam, ze pracowalem wtedy w Banku Rozwoju Eksportu SA.

              Pozdr
    • Gość: Wojtek Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.stacje.agora.pl 12.11.01, 17:35
      Nie wierzę. To jakies brednie. Pokazcie mi kogos kto startowal, a nie tylko 'slyszalem od kolegi'. Pozdro.
      • Gość: KR$ Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.ipt.aol.com 13.11.01, 02:27
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

        > Nie wierzę. To jakies brednie. Pokazcie mi kogos kto startowal, a nie tylko 'sl
        > yszalem od kolegi'. Pozdro.

        Tez nie wierze - a juz szczegolnie w to, ze tacy kolesie chcieliby przeciagac
        swoje maszyny przez Polske i republiki baltyckie... Nie mowiac o tym, ze baliby
        sie kradziezy i zabojstwa - przeciez dla nich Polska to dzikie pola...
        • Gość: blower Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 09:04
          I wcale Wam sie nie dziwie, tez bym nie wierzyl, gdybym nie widzial reportazu.
          Z Polski zdjec praktycznie nie bylo, tylko granica, za to w bylym CCCP....
          Zwlaszcza widok tamtejszych policjantow byl niesamowity, ktorzy zatrzymali
          Ferari cabrio za przekroczenie predkosci, po czym przystapili do dokladnego
          ogladania cacka...

          ps
          Wpisowe na ten rajd wynosilo ok 20 tys marek
          ps2
          to sa na prawde bogaci kolesie, im na autach tak bardzo nie zalezy bo moga w
          kazdej chwili kupic drugie. Licza sie tylko wrazenia i wygrana.
          Jeden z uczestnikow, bogaty Niemiec (magnat komputerowy) wystawil dwa auta:
          czarne mercedesy coupe, podraswane, oba po 600 KM.
          Pokazywali tez Anglika, ktory rozbil swoja bryke (chyba Porsche) jeszcze w
          Niemczech, reporter pyta "i co teraz ?", odpowiedz: "zamowilem juz nastepne,
          juz wioza, bedzie tu niedlugo".
        • Gość: Artur Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: 213.158.197.* 13.11.01, 10:34
          Gość portalu: KR$ napisał(a):

          > Gość portalu: Wojtek napisał(a):
          >
          > > Nie wierzę. To jakies brednie. Pokazcie mi kogos kto startowal, a nie tylk
          > o 'sl
          > > yszalem od kolegi'. Pozdro.
          >
          > Tez nie wierze - a juz szczegolnie w to, ze tacy kolesie chcieliby przeciagac
          > swoje maszyny przez Polske i republiki baltyckie... Nie mowiac o tym, ze baliby
          >
          > sie kradziezy i zabojstwa - przeciez dla nich Polska to dzikie pola...


          W tym roku jechali między innymi przez Litwę. Rozbiły sie tam dwie Testarossy
          przy prędkości 160 km/h (czy cos koło tego). Kolesie przeżyli. Przynajmniej tak
          podawali w Teleexpresie.
    • Gość: brutal Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: 212.244.170.* 13.11.01, 09:50
      Spokojnie, panowie. Szaleńcy kiedyś się powybijają. Problem tylko w tym aby
      zrobili to zanim narodzą się następni i w sposób nie krzywdzący niewinnych.
      • Gość: Michal Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.telia.com 13.11.01, 11:02
        Nie boj sie ,Oni korzystaja nie z takich klinik co my tam, wszystko im
        przyszyja ,a jak czegos bedzie brakowac to Tobie zrobia wypadek i czesci z
        Ciebie wzema a on przezyje.Pzdr.Michal
    • Gość: Wojtek Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.stacje.agora.pl 13.11.01, 12:00
      Czyli nie ma konkretow. Czyli bujda. Szkoda, bo strasznie mnie to zaciekawilo.
      • Gość: Mar Jest konkret, ale trzeba poszukać IP: 213.25.197.* 13.11.01, 15:49
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

        > Czyli nie ma konkretow. Czyli bujda. Szkoda, bo strasznie mnie to zaciekawilo.

        Na 100% w jednym z Motorów w tym roku był króciutki opis tego wyścigu wokół
        Bałtyku.
        • Gość: Michal Re: Jest konkret, ale trzeba poszukać IP: *.telia.com 13.11.01, 18:55
          Wojtek naprawde nie bujda .Jest taki wyscig,ale co nam zwyklym zjadaczom chleba
          do tego,jest tyle spraw na glowie i nie bede sobie zawracal jakims tam play
          boyowym wyscigiem ,ale jak chesz to jak bedzie nastepny zbiore informacje i
          przedstawie na tym forum.Pzdr.Michal
          • Gość: Mirek Re: Jest konkret, ale trzeba poszukać IP: *.makolab.pl 13.11.01, 20:21
            Trzymamy za słowo. A najlepiej przed, to się może któryś z naszych.
            A co tam z wyścigami w Warszawie. Skasowane? Wyścigi czy auta?
    • Gość: aaaa Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 11:30
      Na razie jest cos takiego:
      jerzu.ktm.net.pl/pms/gumball/index.html
    • Gość: ffmarkus Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.icpnet.pl 16.11.01, 23:07
      a czy moglibyście podać datę(przybliżoną?) tego "widowiska"? Chciałbym to
      upolować w TV, nie mając pojęcia kiedy to może być, a zaciekawiło mnie to
      niemiłosiernie. PZDR
      • Gość: Michal Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.telia.com 17.11.01, 11:44
        Stary jak amatorskie to nielegalne,informacja z ust do ust na pol godziny przed
        wyscigiem.
        • Gość: ffmarkus Re: Wyścigi amatorskie na drogach. IP: *.icpnet.pl 18.11.01, 00:11
          Ok to będę czekał na "gorące" info. PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka