Dodaj do ulubionych

Grudzień - oszczedzamy razem :)

    • mazel_tov Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 07.12.09, 13:05
      No ja do dzisiaj byłam dzielna, obiecałam sobie, że zero magazynowania żarcia. I
      co? Poszłam tylko po kilka red bulli, bo klepie zlecenie giganta i chodzę na
      rzęsach. Przy okazji kupiłam dwie czekolady, sałatę, przyprawy, krewetki
      tygrysie (nie, nie były mi niezbędne)..., frytki, żelki dla męża, jakiś serek,
      salami, ogórek, pepperoni, brukselkę. Nie będę pisała ile zapłaciłam, ale powiem
      tak - mogłam kupić połowę tego. Jestem spożywczą zakupoholiczką!!!
      • snowlove Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 08.12.09, 19:55
        Ja sobie was podczytuje sama niewiele piszę bo jakoś...mi sie nie
        chce smile nie żebym była zawalona robotą przy synku wink ale chyba w
        połaczeniu baby blues i pogody za oknem robi mi sie mała
        deprecha...jak pomyślę ile będzie szło na pampersy i mleko to mi się
        płakać chce crying całą ciążę myślałam tylko okarmieniu piersią i o tym
        że dziecko wcale tyle nie kosztuje sad

        No dobra kurczaki! Trzeba się wziąźć w garść!!! W końcu mamy
        grudzień smile święta za pasem smile Jak narazie w tym tygodniu znowu
        tylko 150 poszło...no jeszcze jakieś z 30 pewnie pójdzie na
        wędlinkę, chleb itp. Tylko cos mi sie zdaje, że Mąż mało
        zdyscyplinowany i cos mu tam wycieka wink
        • kugo1 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 10:18
          wiec nie bedzie u nas tak zle- razem tej wyplaty meza bylo 2440 lus sprzedaz na
          allegro 300 zl ( ale to przelewam na konto by odlozyc) do konca miesiaca zostaje
          mi 500 zl po porobieniu rachunkow. I dochodze do wniosku ze da sie przezyc. Ale
          ciesze sie ze w styczniu juz normalna wyplata ma byc. Na swieta idziemy do
          rodzicow wiec duzych przygotowan nie ma. Prezenty pokupione w tym roku skromne
          do 50 zl i na pol z siostra sie skladalam. Byle symbolicznie.

          A i wiadomosc dla mnie wielka - od stycznia znalazlam sobie taka mala dorywcza
          prace 2 razy w tyg ( u mnie w miasteczku ciezko o cokolwiek wiec lepsze to niz
          nic )bede miec z tego ok 500 zł i obiecałam sobie ze za te pieniadze zrobie
          prawojazdy a potem bede mogla juz szukac lepszej oferty- kurs mam wiec tylko
          dokupic godziny i egzamin ( tesciowa zaoferowała pomoc przy dziecku - o dziwo z
          checia smile)Dla kogos to moze smieszne pieniadze ale dla nas to duza suma. No i
          jakos troche juz sie wyrwe z domu
          • naturella Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 11:05
            Ja jeszcze do końca miesiąca mam 1600 zł, i to bez ruszania
            oszczędności, ale wątpię, żeby mi się udało odłożyć cokolwiek.
            Chyba, że bony z pracy będą na jakąś wyższą kwotę. Postanowiłam, że
            nie kupujemy w tym roku dzieciom jakiś mega wypasionych i drogich
            zabawek. Ola dostanie jakiś zestaw Barbie, bo ma fazę na
            księżniczkismile, a Maks jakieś klocki Duplo. i tyle. Prezenty dla
            rodziców, siostry i dziadków już kupione i wysłane pocztą, jeszcze
            dla teściów muszę kupić, ale to raczej będzie taki prezent "dla
            domu", coś z lepszych produktów spożywczych - bo u mojego męża na
            Wigilii nie ma zwyczaju prezentów dla dorosłych.

            Powstawiałam dzisiaj trochę na allegro, ale w tym miesiącu sprzedaż
            marna, bo jednak na święta to ludzie kupują raczej nowe rzeczy w
            prezenciewink
            • naturella Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 11:14
              Kugo, gratulacje! ja też się pochwalę, że dostałam wiadomość o
              awansie. Jeśli wszystko wypali, to dostanę jakieś 400 zł podwyżki.
              Dla nas to też sporo.

              Biorę też pożyczkę z funduszu socjalnego z pracy i kupuję jakiś
              mały, pewnie dość stary samochód. Wożę starsze dziecko do
              przedszkola, dojazdy zajmują kupę czasu, nierzadko w tłoku i na
              stojącosad
              • kugo1 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 11:39
                naturella jak mozesz to daj linka do tych swoich aukcji najlepiej na gazetowego
                maila
        • ania78p Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 17:58
          Straszny ten grudzień.... a wszystko, bo nie śledziłam wpływów na koncie i nie
          zapisywałam. No i.... na prezent dla taty wezmę a konto z wypłaty grudniowej.
          Wydałam więcej niż powinnam i wydałam nieświadomie pieniądze na święta z
          funduszu z pracy (300 zł) i zwrot za wczasy pod gruszą (150 zł). Nawet nie
          wiedziałam że już wpłynęły sad( no i już ich nie ma....
          Muszę podliczyć wydatki!
      • only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 19:43
        i co jak tam wasze oszczędzanie w grudniu chyba gorzej niż w listopadzie ??

        Wiecie co myślałam ze jak nie zakładam oszczędzania to rozwalę wszystko w mig -
        kase znaczy się a jednak nie wydaję w miarę rozsądnie nie jest źle choć nie
        zapisuje i nie liczę
        • zonaniezona1 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 20:35
          W listopadzie to zwariowałam na punkcie oszczędzania - w
          październiku też. Teraz już poluzowałam troszkę. Prezenty prawie
          kupione. Marzą mi się nowe bombki na choinkę ... Może pojadę tuż
          przed świętami do macro - powinny byc wyprzedaże. Na koncie
          marniutko....Na Świąteczne zakupy muszę przeznaczyc 500 zł . Wigilia
          jet u mnie - moja mama skromna emerytka przyjedzie i troszkę sobie
          zaoszczędzi przez Święta. Kupię sobie parę winek w Lidlu, zrobię
          jakąś sałatkę ... Przykro mi , ale nie lubię Świąt... co roku
          obiecuję sobie, że kiedyś wyjadę na Święta i będę miała wszystko w
          nosie.... ( a jak wida nie mam ....)
          • hala24_2 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 12.12.09, 09:01
            Moje listopadowe zapiski dały mi siłe na odpieranie pokus ,
            dodatkowo jak nachodzi mnie na zakupy świątecznej spozywki
            przypomina mi się ten gar sałatki który wylądował w koszu bo nie
            miał kto jej zjeść , mięsko zamrożone i bigos które mieliśmy do
            marca. Taka nagła zmiana planów przez znajomych sad.
            W czwartek wieczorem pojechaliśmy na duże już przedświąteczne
            zakupy by później nie biegać z rozwścieczonym tłumem po sklepie( aż
            mi ciarki przechodzą jak taki widze), zostało mi tylko dokupić
            śledzie, a tych tam nie było. Warzywa, chleb i mleko na bieżąco.
            Jestem dumna z niebrania niczego czego nie było na liście smile.
            Myślałam o pieczeniu schabu na świeta i do kanapek, ale mama
            obiecała mi dostawe prawdziwej wiejskiej wędliny więc schabik sobie
            daruje.
            Generalnie unikam marketów i sklepików jak ognia, te świątecznie
            zapakowanie ciasteczka i czekoladki aż proszą by je zabrać ze
            sobą wink.
            • hala24_2 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 12.12.09, 09:11
              Aj nie napisałam najbardziej czego się boję to rachunek za
              prąd ,nikt nie zna nawet orientacyjnie jego wartości bo to pierwszy
              zimowy rachunek na nowym mieszkaniu, a dodatkowo dogrzewaliśmy
              piecykiem elek. bo piec miał awarie sad .Mam nadzieje ze w 200e się
              wyrobimy bo jak będzie wiecej to chyba zawału dostane sad.
              • naturella Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 12.12.09, 09:46
                Wczoraj zakupy na cały tydzień plus trochę zapasów, mięso, mrożonki,
                8 zgrzewek wody, zgrzewka mleka, 8 kilo ziemniaków - 250 zł. Zaraz
                idziemy do Lidla dokupić rzeczy, których wczoraj nie kupiliśmy.
                Wydałam też 50 zł na dwie pizze, ale rozgrzeszam się, że raz w
                miesiącu można sobie pozwolić. Wydałam też 100 zł na ciuchy dla
                córki, spodenki dresowe, bluzka i skarpetki.
                • agpagp Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 12.12.09, 11:35
                  jeszcze nie rozbiłam podsumowania po 2 tygodniu.
                  Niestety mój tata wymyślił sobie remont kuchni łącznie z przesuwaniem ścian i w
                  warunkach iście polowych nie ma szans na "normalne jedzenie" dlatego w wersji
                  śniadanie i kolacja jest sałatka warzywno-makaronowa a obiady są na mieście. I
                  trochę kasy schodzi.
                  A do tego zaraz jadę kupić opony zimowe. Więc kwota tygodniowa będzie spora uncertain
                  • only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 13.12.09, 09:12
                    Ja zrobiłam już zakupy na święta - wczoraj wydaliśmy 140 zł ale w tym było też
                    winko i spodnie dresy po domu dla męża ( 20 zł)+ 30 zł ryby (dorsz i łosoś )
                    ilości nie duże bo kto by zjadł - a wyrzucać nie będę smile
                    dokupię jeszcze wędliny ale to już przed samymi świętami ( ale został mi jeszcze
                    talon na 100 to akurat starczy )
                    • woman-in-the-city Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 13.12.09, 09:56
                      Ja trochę w tym tygodniu wydałam na prezenty, ale nie prekroczyłam tych 600 zł,
                      które sobie wstępnie założylismysmileWczoraj kurier przywiózł jescze jeden prezent,
                      zostały mi jeszcze drobnostki kosmetykowe do kupienia. MNie samej zachciąło się
                      kapelusza z fajnym rondem,(w wersji Panama juz mi się znudził)czapek nie cierpię
                      nosic, a tu mróz i trzeba cos założyc na głowę, moze w 70 zł się zmieszczęwink
                      • only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 13.12.09, 10:00
                        Ja kupiłam córce płyty z bajkami i Zuzie z aukcji TVN a mężowi koncert na dvd i
                        dokupię mu jakieś dobre Whisky - a sama zażyczyłam sobie płytę Nelly zobaczymy
                        czy byłam grzeczna i czy Mikołaj mi przyniesie prezent big_grin
                        • zonaniezona1 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 13.12.09, 21:14
                          A ja dzisiaj popełniłam zakupy w Lidlu - 280 zł - koszyk pełny ...
                          do tego sporo winek ... (78 zł) Dzisiaj jestem dzielna - nie
                          otworzyłam wieczorem ani jednego ... Poczekają do Świąt. smile.
                          I właśnie sobie uświadomiłam , że w styczniu (do 5. ) będę musiała
                          zapłacic II ratę za angielski syna ...ech ...
                          A mój biedny psiak ma zaropiałe oko ... pewnie weterynarz mnie
                          czeka...
                          w tym tygodniu...
    • niemogewtouwierzyc Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 14.12.09, 08:42
      od kilku dni nie spisywalam wydatkow, obawiam sie, ze nieco
      poplynelam... zywnosc mialam kupowac glownie w tesco (mam bony) a
      bylam tam tylko raz, ten sklep mnie odstrasza skutecznie... nie moge
      sie przemoc sad
      • chwalipieta Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 15.12.09, 20:27
        witam smile
        mamy połowę miesiąca więc małe podsumowanie:

        Żywność 387,00
        ALKOHOL 75,00
        Czynsz 0,00
        Fundusz remontowy 0,00
        Energia 0,00
        Gaz 0,00
        Woda 0,00
        Telefon 150,00
        ELSAT 0,00
        ERA, TAK TAK 0,00
        SILEMAN 0,00
        TELE 2, NETIA 0,00
        Bilet 14,00
        0,00
        0,00
        Samochód: benzyna 0,00
        :inne 6,00
        0,00
        Szkoła 97,00
        J.angielski 0,00
        FIRMA 140,00
        Komputer 0,00
        Zwierzaki 0,00
        Chemia domowa 50,00
        zmywarka 0,00
        Higiena-kosmetyki, inne 47,00
        Apteka 0,00
        Lekarz 0,00
        0,00
        D 0,00
        A 10,00
        A 0,00
        0,00
        prezenty 135,00
        ROZRYWKA 100,00
        inne 158,00
        57,00
        KREDYT do 15-go 638,03
        DZIAŁKA do 10-go 441,22
        NOKIA 0,00
        ZMYWARKA 69,97 do 8-go 69,97
        BLENDER + patelnia 61,60 do 5-go 61,60
        0,00
        0,00
        bank 10,50

        Suma: 2 647,32

        dochody to ok 8 300,00 jak na razie więc nie jest źle wink

        czekają nas jeszcze zakupy spożywcze na święta + choinka + prezenty (niestety te
        droższe) + trochę alkoholu.

        co do dochodu to mam dostać jakąś kasę na święta smile yupi

        na GPW niestety popełniłem 2 błędy co mnie kosztuje ok 4k PLN mniej w portfelu
        sad - ehhhhh, całe życie się człowiek uczy

        w końcu mam zamiar zlikwidować telefon TPSA i tym samym zaoszczędzę ok 500PLN/rok

        pzdr
        • naturella Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 09:10
          U mnie wszystko, co mieliśmy wydać, wydane. rachunki zapłacone,
          jedzenie kupione, zapasy na jakiś tydzień jeszcze, a potem święta i
          będziemy u teściów. Wydaliśmy jakoś dużo w tym miesiącu, ale część
          jest z prezentów - od moich rodziców i dziadków dostaliśmy
          pieniądze, żebyśmy sobie sami kupili, co uważamy.

          Rachunki 2 072,00
          Jedzenie 1 381,00
          Chemia/sprzątanie 187,00
          dzieci (zabawki itp) 40,00
          prezenty 244,00
          Leki 209,00
          Ubrania 411,00
          długi 0,00
          Inne (taxi, wysyłka allegro, zrzutka w pracy) 145,00
          Suma 4 689,00
          • agpagp Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 10:59
            Ja jeszcze nie podliczyłam... nie mam czasu i odwagi smile
            • only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 11:22
              ja nie zapisuje w grudniu zobacze czy cos zostanie jak zostanie to chyba bede
              tylko pilnowac tygodniowej kwoty i nie bede zapisywac
              • ania78p Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 17:59
                Straszny ten grudzień.... a wszystko, bo nie śledziłam wpływów na koncie i nie
                zapisywałam. No i.... na prezent dla taty wezmę a konto z wypłaty grudniowej.
                Wydałam więcej niż powinnam i wydałam nieświadomie pieniądze na święta z
                funduszu z pracy (300 zł) i zwrot za wczasy pod gruszą (150 zł). Nawet nie
                wiedziałam że już wpłynęły sad( no i już ich nie ma....
                Muszę podliczyć wydatki!
                • only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 18:34
                  o to nieciekawie rzeczywiście sad ja zawsze wiem ile mam kasy ale nawet gdybym
                  się zgubiła tongue_out to przychodzi mi sms na kom i wiem że jest wpływ tongue_out dobry sposób
                  jak się nie śledzi wpływów
                  • only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 18:35
                    only_marcopol napisała:

                    > o to nieciekawie rzeczywiście sad ja zawsze wiem ile mam kasy ale nawet gdybym
                    > się zgubiła tongue_out to przychodzi mi sms na kom i wiem że jest wpływ tongue_out dobry sposób
                    > jak się nie śledzi wpływów

                    masło maślane w pomidorach tongue_out mam nadzieje ze zrozumiałaś big_grin
    • ania78p moje wydatki :-( 16.12.09, 19:21
      no i w grudniu zaszalałam... sad(
      - 695 zł - rachunki (w tym czynsz 530zł, internet 65 zł)
      - 150 - ubezpieczenie
      - 177 zł - bielizna i rajstopy
      - 117 zł - 3 ostatnie raty za aparat fot. (mogłam jednak nie spłacać w tym
      miesiącu, nie wiem co mnie podkusiło - może wizja niewchodzenia w Nowy Rok z
      długami wink
      - 17 zł - środki higieniczne
      - 99,9 zł - podkład (wydatek nie podlegający dyskusji)
      - 280 zł - jak do tej pory jedzenie (miałam zapasy wielkie)
      - 70 zł - bzdury (wypożyczalnia dvd, redds, lody , chipsy, słodkie)
      - 400 zł - pozostałe (140 prezent dla chłopaka, 100 fryzjer, 110 film dvd -
      kompletna seria ulubionego serialu i inne wydatki)

      RAZEM: 2.005,90 zł do dnia dzisiejszego, a dopiero 16-ty.
      Niepotrzebnie wydałam 230 zł - nie wliczam filmu wink
      Spłukałam się doszczętnie. Pensja grudniowa wcześniej, bo przed świętami - z
      niej a konto: życie do świąt, dojazd pkp do rodziny na święta, prezent dla taty
      no i najgorsze - wydałam już pieniądze na święta z pracy i mamie dołożę na
      święta z grudniowej wypłaty, tak samo prezent dla taty.

      Żałuję, że nie zapisywałam wydatków na bieżąco, no i muszę zmienić bank żeby
      mieć darmowe prowadzenie konta i darmowy dostęp do konta z netu.
      A jeszcze chciałam kupować lodówkę wink
      • magda.gw Re: do snowlove 17.12.09, 07:15
        nazwa apteki, gdzie można taniej kupić mleko to GALEN, bardzo przepraszam, że
        dopiero teraz odpisuję, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować do poszukania
        paragonu, przepraszam i pozdrawiam, magda
      • hala24_2 Re: moje wydatki :-( 17.12.09, 16:11
        To i ja coś napisze wink. Podliczyłam polowe grudni i okazało się że:
        spożywcze wydalismy 100% założonej kwoty
        alkohol i wyjścia 33%
        chemia 100%
        samochód i bilety 80%
        prezenty 100%
        inne 80%
        do domu 50%
        zdrowie i apteka tu nie bylo zalożenia ale poszło juz 100e a teraz
        mąż jest chory więc idą kolejne
        ubrania 90%
        zoo 100%- założylam mniejszą kwote niż ostatnio
        rachunki 100% załozenia
        kupilismy też orbitreka ale go nie liczyłam do zadnej innej
        kategorii. Dochody w normie( mamy tygodniowki)plus wczoraj dostał
        mąż gotówke(zamiast talonów) i to był ładna sumka dziś trafiła w
        całości na konto smile.
        Pochwale się jak to wczoraj robilismy zakupy ,poszlismy tylko po
        mleko ale jak tak szliśmy to co chwila dokladaliśmy coś do koszyka,
        każde z nas myślało że to drugie ma gotówke gdy przyszlo do płacenia
        zrobiliśmy wielkie gały i szperaliśmy w portfelach i uskładaliśmy
        30e a że było nadal za mało to oddaliśmy słodycze z koszyka. Ach to
        było super oszczędne posunięcie wink.
    • only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 22.12.09, 19:12
      coś to grudniowe oszczędzanie nam gorzej idzie chyba tongue_out
      To co ruszamy pełną para od stycznia smile ??
      • chwalipieta Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 22.12.09, 22:26
        eee tam zaraz gorzej.

        w grudniu święta więc więcej wydatków ale i więcej wpływów (jakieś bony, premie,
        karpiowe) więc wszystko pod kontrolą - tak mi się wydaje.
        no chyba że pozwolimy sobie na małe szaleństwo (tak jak ja) i z tego tytułu mogą
        być jakieś tyły.

        ludzie zabiegani i mało udzielają się na forum smile
      • woman-in-the-city Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 22.12.09, 22:59
        Nie oszczędzam zanadto w tym miesiacusmile
        Folguję sobie, a co, prezenty spakowane, ja obkupiona, choinka ubrana, chałupa
        odpicowana, la la la la laaaaaa
        Po Świętach mam zamiar poszalec na zakupach ciuchowych, bo mi się należą jak psu
        strawa , czas wymienic choc połowe garderoby, zawsze tak robię po zakończeniu
        roku, taka tradycyjabig_grin
        • zonaniezona1 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 08:39
          Mało oszczędna tradycja..., ale z punktu widzenia kobiety
          supersmile))). Ja w styczniu może wreszcie wybiorę się na zakupy i
          kupię sobie jakiś "garnitur". Dawno nie byłam na zakupach w
          normalnych sklepach .
          W ostatnią sobotę poszłam na zakupy i wylądowałam w małym
          lumpeksiku .... wyszukałam sobie super (chyba nowe) jeansy, i fajną
          bluzkę koszulową. Wszystko razem 15 zł. Po przyjsciu do domu -
          mążniemąż aż syknął z zazdrości smile))... On ostatnio za swoje jeansy
          dał 220 złsmile)).Mążniemąż pracuje w zachodniej korporacji i do
          ciuchów duże znaczenie przykłada. Moje zakupy w lumpeksach najpierw
          budziły jego zmiesznie..., a teraz lekką zazdrośc. Nawet spytał czy
          męskich koszul tam nie widziałam .....smile))
          A oprócz tego nie szaleję - zakupy w biedronce i dzisij jadę do
          lidla (mam urlop).Unikam centrów handlowych i sklepów. Zresztą już
          niedużo kasy mi zostało, a do 28 grudnia starczy musi. Wczoraj
          byłam służbowo w macro i kupiłam sobie halibuta do smażenia - nie
          cierpię karpia,A ta przyjemnośc kosztowała mnie 50 zł. (1,5
          kg).Prezenty kupone, opakowania też. Wieczorem ubiorę choinkę i
          ugotuję kapustkę z grzybami - zrobię śledzie i rybkę po grecku .
          Może upiekę biszkopt na pierwszy Dzień Świąt i makowcesmile))

          • agpagp Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 09:40
            o a ja nie mam czasu by podliczyć ale po tym co widzę to przekroczyłam wszelkie
            normy ! A co dziwne odłozyłam na konto 100% więcej niż zamierzałam !!
            • only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 09:52
              woman bardzo mi się ta tradycja twoja podoba big_grin wink

              Ja odłożyłam też trochę choć nie miałam zamiaru odkładać nic wiec nie jest źle,
              ale i tak normy przekroczyłam
              • woman-in-the-city Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 10:10
                No ba, i jak poprawia humorwink
                Ja przez osttani rok praktycznie młąo co w galerii kupiłam, a w lumpku nie ma
                czesto moich rozmiarów i wybredna jestem, a zważywszy, ze częsc rzeczy juz mi
                obmierzła (poza kilkoma, która kupiłam niedawno przy okazji)musze je wymienic
                zgodnie z tradycjąsmile
                Małzonek mnie zasponsoruje, wczoraj sfinalizował kolejny temat i bardzo się z
                tego cieszę, odłożyliśmy na nowe łózko i meble dla małego i jeszcze na moje
                ciuchowe ekscesy wystarczy. Dawno nie mielismy takiego luzu na Świeta, więc
                radosc tym większa. Eh,zeby tak zawsze było. Oby do wrzesnia i bedze dobrze.
                • mazel_tov Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 11:37
                  my do oszczędzania podchodzimy w planie rocznym. Tzn ustalamy sobie w styczniu
                  ile chcemy mieć odłożone pod koniec grudnia. Udało się i w tym roku, nawet z
                  niewielka nadwyżką.

                  Do dzisiaj wydałam więcej niż zazwyczaj w skali miesiąca, ale z tego około
                  1200zł na prezenty dla naszej dwójki (i kotków). W sumie gdyby nie prezenty, to
                  chyba byłby to dość oszczędny miesiac smile
                  • only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 20:00
                    Fajnie, że dla sporej grupy osób w tym dla Was grudzień jest taki zajebis.... i
                    łaskawy - Święta są okresem duużych wydatków i brak kasy bardziej wtedy
                    doskwiera niz zawsze - dla nas ten grudzień też jest bardziej łaskawy niż zwykle
                    bywał - ale nie ukrywam iz dzięki temu,żę rozsądnie wydawaliśmy w roku kase
                    • agpagp podliczyłam 27 dni 27.12.09, 16:34
                      Na jedzenie i chemię wydałam 800 zł ( pisze po zaokrągleniu)
                      Paliwo 500 zł.
                      na ubrania poszło 150 zł
                      prezenty w tym pomoc dla kogoś i inne rzeczy- 1500 zł
                      opłaty zamykam w 2000 zł

                      Do końca roku zostały 4 dni. Muszę jeszcze przerejestrować auto (171 zł) Kupić
                      sylwestrowe jedzenie ( z alko podejrzewam że 150 zł pójdzie)I zaczynamy
                      oszczędzać od kolejnego miesiąca !

                      Przy okazji doznałam olśnienia że w miesiące nieparzyste otrzymuję w drugiej
                      firmie mniejsze pensje niż w parzyste smile) Tak więc w styczniu bardziej zaciskam
                      to i owo niż w lutym smile
                      • hala24_2 Re: podliczyłam 02.01.10, 19:20
                        Podliczyłam grudzien i wcale mi się on nie podobał,a szczególnie te
                        ostatnie dni sad , zrobiliśmy sylwestra w domu i poszlo duuużooo kasy
                        na jedzenie 2 razy tyle ile zalożyłam, przekąski są super drogie wink,
                        a dodatkowo mamy w lodówce zapasy chyba na cały styczeń wink.No
                        i "inne" w tym prezenty też dały o sobie znać, a ja niby nie
                        planowałam ich kupować, ale wiecie skoro coś się dostanie to i
                        wypada "odkupić" prezent i takim sposobem poszło na to troche kasy.
                        • chwalipieta Re: podliczyłam 03.01.10, 15:13
                          grudzień też się skończył na przyzwoitym + smile mimo tego, że zaszalałem z prezentem
                          • wiatro-dmorza Re: podliczyłam 03.01.10, 15:54
                            Dopiero dzisiaj podliczyłam grudzień i nie wyszło za dobrze, sporo
                            wydatków typu ubezpieczenia, prezenty oczywiście i jeszcze
                            zrobiliśmy u siebie domówkę na sylwestra, co miało niby być tańszą
                            opcją, a okazało się dość kosztowne, no ale zostały nam spore zapasy
                            alkocholu i nieco jedzenia też pozamrażałam, to będzie na oszczędny
                            styczeń. Na szczęście mężowi udało się ekstra dorobić 800 więc
                            debetu na koncie nie ma, a i dla mnie grudzień był finansowo łaskawy
                            3000 ekstra, ale to od razu wpłaciłam na konto oszczędnościowe jako
                            fundusz awaryjny. Zanim mąż zacznie normalnie zarabiać nie do
                            ruszenia. W styczniu inastępnych miesiącach musi być oszczędniej bo
                            marzą mi się jakieś wakacje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka