mazel_tov Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 07.12.09, 13:05 No ja do dzisiaj byłam dzielna, obiecałam sobie, że zero magazynowania żarcia. I co? Poszłam tylko po kilka red bulli, bo klepie zlecenie giganta i chodzę na rzęsach. Przy okazji kupiłam dwie czekolady, sałatę, przyprawy, krewetki tygrysie (nie, nie były mi niezbędne)..., frytki, żelki dla męża, jakiś serek, salami, ogórek, pepperoni, brukselkę. Nie będę pisała ile zapłaciłam, ale powiem tak - mogłam kupić połowę tego. Jestem spożywczą zakupoholiczką!!! Odpowiedz Link
snowlove Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 08.12.09, 19:55 Ja sobie was podczytuje sama niewiele piszę bo jakoś...mi sie nie chce nie żebym była zawalona robotą przy synku ale chyba w połaczeniu baby blues i pogody za oknem robi mi sie mała deprecha...jak pomyślę ile będzie szło na pampersy i mleko to mi się płakać chce całą ciążę myślałam tylko okarmieniu piersią i o tym że dziecko wcale tyle nie kosztuje No dobra kurczaki! Trzeba się wziąźć w garść!!! W końcu mamy grudzień święta za pasem Jak narazie w tym tygodniu znowu tylko 150 poszło...no jeszcze jakieś z 30 pewnie pójdzie na wędlinkę, chleb itp. Tylko cos mi sie zdaje, że Mąż mało zdyscyplinowany i cos mu tam wycieka Odpowiedz Link
kugo1 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 10:18 wiec nie bedzie u nas tak zle- razem tej wyplaty meza bylo 2440 lus sprzedaz na allegro 300 zl ( ale to przelewam na konto by odlozyc) do konca miesiaca zostaje mi 500 zl po porobieniu rachunkow. I dochodze do wniosku ze da sie przezyc. Ale ciesze sie ze w styczniu juz normalna wyplata ma byc. Na swieta idziemy do rodzicow wiec duzych przygotowan nie ma. Prezenty pokupione w tym roku skromne do 50 zl i na pol z siostra sie skladalam. Byle symbolicznie. A i wiadomosc dla mnie wielka - od stycznia znalazlam sobie taka mala dorywcza prace 2 razy w tyg ( u mnie w miasteczku ciezko o cokolwiek wiec lepsze to niz nic )bede miec z tego ok 500 zł i obiecałam sobie ze za te pieniadze zrobie prawojazdy a potem bede mogla juz szukac lepszej oferty- kurs mam wiec tylko dokupic godziny i egzamin ( tesciowa zaoferowała pomoc przy dziecku - o dziwo z checia )Dla kogos to moze smieszne pieniadze ale dla nas to duza suma. No i jakos troche juz sie wyrwe z domu Odpowiedz Link
naturella Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 11:05 Ja jeszcze do końca miesiąca mam 1600 zł, i to bez ruszania oszczędności, ale wątpię, żeby mi się udało odłożyć cokolwiek. Chyba, że bony z pracy będą na jakąś wyższą kwotę. Postanowiłam, że nie kupujemy w tym roku dzieciom jakiś mega wypasionych i drogich zabawek. Ola dostanie jakiś zestaw Barbie, bo ma fazę na księżniczki, a Maks jakieś klocki Duplo. i tyle. Prezenty dla rodziców, siostry i dziadków już kupione i wysłane pocztą, jeszcze dla teściów muszę kupić, ale to raczej będzie taki prezent "dla domu", coś z lepszych produktów spożywczych - bo u mojego męża na Wigilii nie ma zwyczaju prezentów dla dorosłych. Powstawiałam dzisiaj trochę na allegro, ale w tym miesiącu sprzedaż marna, bo jednak na święta to ludzie kupują raczej nowe rzeczy w prezencie Odpowiedz Link
naturella Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 11:14 Kugo, gratulacje! ja też się pochwalę, że dostałam wiadomość o awansie. Jeśli wszystko wypali, to dostanę jakieś 400 zł podwyżki. Dla nas to też sporo. Biorę też pożyczkę z funduszu socjalnego z pracy i kupuję jakiś mały, pewnie dość stary samochód. Wożę starsze dziecko do przedszkola, dojazdy zajmują kupę czasu, nierzadko w tłoku i na stojąco Odpowiedz Link
kugo1 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 11:39 naturella jak mozesz to daj linka do tych swoich aukcji najlepiej na gazetowego maila Odpowiedz Link
ania78p Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 17:58 Straszny ten grudzień.... a wszystko, bo nie śledziłam wpływów na koncie i nie zapisywałam. No i.... na prezent dla taty wezmę a konto z wypłaty grudniowej. Wydałam więcej niż powinnam i wydałam nieświadomie pieniądze na święta z funduszu z pracy (300 zł) i zwrot za wczasy pod gruszą (150 zł). Nawet nie wiedziałam że już wpłynęły ( no i już ich nie ma.... Muszę podliczyć wydatki! Odpowiedz Link
only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 19:43 i co jak tam wasze oszczędzanie w grudniu chyba gorzej niż w listopadzie ?? Wiecie co myślałam ze jak nie zakładam oszczędzania to rozwalę wszystko w mig - kase znaczy się a jednak nie wydaję w miarę rozsądnie nie jest źle choć nie zapisuje i nie liczę Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 10.12.09, 20:35 W listopadzie to zwariowałam na punkcie oszczędzania - w październiku też. Teraz już poluzowałam troszkę. Prezenty prawie kupione. Marzą mi się nowe bombki na choinkę ... Może pojadę tuż przed świętami do macro - powinny byc wyprzedaże. Na koncie marniutko....Na Świąteczne zakupy muszę przeznaczyc 500 zł . Wigilia jet u mnie - moja mama skromna emerytka przyjedzie i troszkę sobie zaoszczędzi przez Święta. Kupię sobie parę winek w Lidlu, zrobię jakąś sałatkę ... Przykro mi , ale nie lubię Świąt... co roku obiecuję sobie, że kiedyś wyjadę na Święta i będę miała wszystko w nosie.... ( a jak wida nie mam ....) Odpowiedz Link
hala24_2 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 12.12.09, 09:01 Moje listopadowe zapiski dały mi siłe na odpieranie pokus , dodatkowo jak nachodzi mnie na zakupy świątecznej spozywki przypomina mi się ten gar sałatki który wylądował w koszu bo nie miał kto jej zjeść , mięsko zamrożone i bigos które mieliśmy do marca. Taka nagła zmiana planów przez znajomych . W czwartek wieczorem pojechaliśmy na duże już przedświąteczne zakupy by później nie biegać z rozwścieczonym tłumem po sklepie( aż mi ciarki przechodzą jak taki widze), zostało mi tylko dokupić śledzie, a tych tam nie było. Warzywa, chleb i mleko na bieżąco. Jestem dumna z niebrania niczego czego nie było na liście . Myślałam o pieczeniu schabu na świeta i do kanapek, ale mama obiecała mi dostawe prawdziwej wiejskiej wędliny więc schabik sobie daruje. Generalnie unikam marketów i sklepików jak ognia, te świątecznie zapakowanie ciasteczka i czekoladki aż proszą by je zabrać ze sobą . Odpowiedz Link
hala24_2 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 12.12.09, 09:11 Aj nie napisałam najbardziej czego się boję to rachunek za prąd ,nikt nie zna nawet orientacyjnie jego wartości bo to pierwszy zimowy rachunek na nowym mieszkaniu, a dodatkowo dogrzewaliśmy piecykiem elek. bo piec miał awarie .Mam nadzieje ze w 200e się wyrobimy bo jak będzie wiecej to chyba zawału dostane . Odpowiedz Link
naturella Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 12.12.09, 09:46 Wczoraj zakupy na cały tydzień plus trochę zapasów, mięso, mrożonki, 8 zgrzewek wody, zgrzewka mleka, 8 kilo ziemniaków - 250 zł. Zaraz idziemy do Lidla dokupić rzeczy, których wczoraj nie kupiliśmy. Wydałam też 50 zł na dwie pizze, ale rozgrzeszam się, że raz w miesiącu można sobie pozwolić. Wydałam też 100 zł na ciuchy dla córki, spodenki dresowe, bluzka i skarpetki. Odpowiedz Link
agpagp Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 12.12.09, 11:35 jeszcze nie rozbiłam podsumowania po 2 tygodniu. Niestety mój tata wymyślił sobie remont kuchni łącznie z przesuwaniem ścian i w warunkach iście polowych nie ma szans na "normalne jedzenie" dlatego w wersji śniadanie i kolacja jest sałatka warzywno-makaronowa a obiady są na mieście. I trochę kasy schodzi. A do tego zaraz jadę kupić opony zimowe. Więc kwota tygodniowa będzie spora Odpowiedz Link
only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 13.12.09, 09:12 Ja zrobiłam już zakupy na święta - wczoraj wydaliśmy 140 zł ale w tym było też winko i spodnie dresy po domu dla męża ( 20 zł)+ 30 zł ryby (dorsz i łosoś ) ilości nie duże bo kto by zjadł - a wyrzucać nie będę dokupię jeszcze wędliny ale to już przed samymi świętami ( ale został mi jeszcze talon na 100 to akurat starczy ) Odpowiedz Link
woman-in-the-city Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 13.12.09, 09:56 Ja trochę w tym tygodniu wydałam na prezenty, ale nie prekroczyłam tych 600 zł, które sobie wstępnie założylismyWczoraj kurier przywiózł jescze jeden prezent, zostały mi jeszcze drobnostki kosmetykowe do kupienia. MNie samej zachciąło się kapelusza z fajnym rondem,(w wersji Panama juz mi się znudził)czapek nie cierpię nosic, a tu mróz i trzeba cos założyc na głowę, moze w 70 zł się zmieszczę Odpowiedz Link
only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 13.12.09, 10:00 Ja kupiłam córce płyty z bajkami i Zuzie z aukcji TVN a mężowi koncert na dvd i dokupię mu jakieś dobre Whisky - a sama zażyczyłam sobie płytę Nelly zobaczymy czy byłam grzeczna i czy Mikołaj mi przyniesie prezent Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 13.12.09, 21:14 A ja dzisiaj popełniłam zakupy w Lidlu - 280 zł - koszyk pełny ... do tego sporo winek ... (78 zł) Dzisiaj jestem dzielna - nie otworzyłam wieczorem ani jednego ... Poczekają do Świąt. . I właśnie sobie uświadomiłam , że w styczniu (do 5. ) będę musiała zapłacic II ratę za angielski syna ...ech ... A mój biedny psiak ma zaropiałe oko ... pewnie weterynarz mnie czeka... w tym tygodniu... Odpowiedz Link
niemogewtouwierzyc Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 14.12.09, 08:42 od kilku dni nie spisywalam wydatkow, obawiam sie, ze nieco poplynelam... zywnosc mialam kupowac glownie w tesco (mam bony) a bylam tam tylko raz, ten sklep mnie odstrasza skutecznie... nie moge sie przemoc Odpowiedz Link
chwalipieta Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 15.12.09, 20:27 witam mamy połowę miesiąca więc małe podsumowanie: Żywność 387,00 ALKOHOL 75,00 Czynsz 0,00 Fundusz remontowy 0,00 Energia 0,00 Gaz 0,00 Woda 0,00 Telefon 150,00 ELSAT 0,00 ERA, TAK TAK 0,00 SILEMAN 0,00 TELE 2, NETIA 0,00 Bilet 14,00 0,00 0,00 Samochód: benzyna 0,00 :inne 6,00 0,00 Szkoła 97,00 J.angielski 0,00 FIRMA 140,00 Komputer 0,00 Zwierzaki 0,00 Chemia domowa 50,00 zmywarka 0,00 Higiena-kosmetyki, inne 47,00 Apteka 0,00 Lekarz 0,00 0,00 D 0,00 A 10,00 A 0,00 0,00 prezenty 135,00 ROZRYWKA 100,00 inne 158,00 57,00 KREDYT do 15-go 638,03 DZIAŁKA do 10-go 441,22 NOKIA 0,00 ZMYWARKA 69,97 do 8-go 69,97 BLENDER + patelnia 61,60 do 5-go 61,60 0,00 0,00 bank 10,50 Suma: 2 647,32 dochody to ok 8 300,00 jak na razie więc nie jest źle czekają nas jeszcze zakupy spożywcze na święta + choinka + prezenty (niestety te droższe) + trochę alkoholu. co do dochodu to mam dostać jakąś kasę na święta yupi na GPW niestety popełniłem 2 błędy co mnie kosztuje ok 4k PLN mniej w portfelu - ehhhhh, całe życie się człowiek uczy w końcu mam zamiar zlikwidować telefon TPSA i tym samym zaoszczędzę ok 500PLN/rok pzdr Odpowiedz Link
naturella Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 09:10 U mnie wszystko, co mieliśmy wydać, wydane. rachunki zapłacone, jedzenie kupione, zapasy na jakiś tydzień jeszcze, a potem święta i będziemy u teściów. Wydaliśmy jakoś dużo w tym miesiącu, ale część jest z prezentów - od moich rodziców i dziadków dostaliśmy pieniądze, żebyśmy sobie sami kupili, co uważamy. Rachunki 2 072,00 Jedzenie 1 381,00 Chemia/sprzątanie 187,00 dzieci (zabawki itp) 40,00 prezenty 244,00 Leki 209,00 Ubrania 411,00 długi 0,00 Inne (taxi, wysyłka allegro, zrzutka w pracy) 145,00 Suma 4 689,00 Odpowiedz Link
agpagp Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 10:59 Ja jeszcze nie podliczyłam... nie mam czasu i odwagi Odpowiedz Link
only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 11:22 ja nie zapisuje w grudniu zobacze czy cos zostanie jak zostanie to chyba bede tylko pilnowac tygodniowej kwoty i nie bede zapisywac Odpowiedz Link
ania78p Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 17:59 Straszny ten grudzień.... a wszystko, bo nie śledziłam wpływów na koncie i nie zapisywałam. No i.... na prezent dla taty wezmę a konto z wypłaty grudniowej. Wydałam więcej niż powinnam i wydałam nieświadomie pieniądze na święta z funduszu z pracy (300 zł) i zwrot za wczasy pod gruszą (150 zł). Nawet nie wiedziałam że już wpłynęły sad( no i już ich nie ma.... Muszę podliczyć wydatki! Odpowiedz Link
only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 18:34 o to nieciekawie rzeczywiście ja zawsze wiem ile mam kasy ale nawet gdybym się zgubiła to przychodzi mi sms na kom i wiem że jest wpływ dobry sposób jak się nie śledzi wpływów Odpowiedz Link
only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 16.12.09, 18:35 only_marcopol napisała: > o to nieciekawie rzeczywiście ja zawsze wiem ile mam kasy ale nawet gdybym > się zgubiła to przychodzi mi sms na kom i wiem że jest wpływ dobry sposób > jak się nie śledzi wpływów masło maślane w pomidorach mam nadzieje ze zrozumiałaś Odpowiedz Link
ania78p moje wydatki :-( 16.12.09, 19:21 no i w grudniu zaszalałam... ( - 695 zł - rachunki (w tym czynsz 530zł, internet 65 zł) - 150 - ubezpieczenie - 177 zł - bielizna i rajstopy - 117 zł - 3 ostatnie raty za aparat fot. (mogłam jednak nie spłacać w tym miesiącu, nie wiem co mnie podkusiło - może wizja niewchodzenia w Nowy Rok z długami - 17 zł - środki higieniczne - 99,9 zł - podkład (wydatek nie podlegający dyskusji) - 280 zł - jak do tej pory jedzenie (miałam zapasy wielkie) - 70 zł - bzdury (wypożyczalnia dvd, redds, lody , chipsy, słodkie) - 400 zł - pozostałe (140 prezent dla chłopaka, 100 fryzjer, 110 film dvd - kompletna seria ulubionego serialu i inne wydatki) RAZEM: 2.005,90 zł do dnia dzisiejszego, a dopiero 16-ty. Niepotrzebnie wydałam 230 zł - nie wliczam filmu Spłukałam się doszczętnie. Pensja grudniowa wcześniej, bo przed świętami - z niej a konto: życie do świąt, dojazd pkp do rodziny na święta, prezent dla taty no i najgorsze - wydałam już pieniądze na święta z pracy i mamie dołożę na święta z grudniowej wypłaty, tak samo prezent dla taty. Żałuję, że nie zapisywałam wydatków na bieżąco, no i muszę zmienić bank żeby mieć darmowe prowadzenie konta i darmowy dostęp do konta z netu. A jeszcze chciałam kupować lodówkę Odpowiedz Link
magda.gw Re: do snowlove 17.12.09, 07:15 nazwa apteki, gdzie można taniej kupić mleko to GALEN, bardzo przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować do poszukania paragonu, przepraszam i pozdrawiam, magda Odpowiedz Link
hala24_2 Re: moje wydatki :-( 17.12.09, 16:11 To i ja coś napisze . Podliczyłam polowe grudni i okazało się że: spożywcze wydalismy 100% założonej kwoty alkohol i wyjścia 33% chemia 100% samochód i bilety 80% prezenty 100% inne 80% do domu 50% zdrowie i apteka tu nie bylo zalożenia ale poszło juz 100e a teraz mąż jest chory więc idą kolejne ubrania 90% zoo 100%- założylam mniejszą kwote niż ostatnio rachunki 100% załozenia kupilismy też orbitreka ale go nie liczyłam do zadnej innej kategorii. Dochody w normie( mamy tygodniowki)plus wczoraj dostał mąż gotówke(zamiast talonów) i to był ładna sumka dziś trafiła w całości na konto . Pochwale się jak to wczoraj robilismy zakupy ,poszlismy tylko po mleko ale jak tak szliśmy to co chwila dokladaliśmy coś do koszyka, każde z nas myślało że to drugie ma gotówke gdy przyszlo do płacenia zrobiliśmy wielkie gały i szperaliśmy w portfelach i uskładaliśmy 30e a że było nadal za mało to oddaliśmy słodycze z koszyka. Ach to było super oszczędne posunięcie . Odpowiedz Link
only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 22.12.09, 19:12 coś to grudniowe oszczędzanie nam gorzej idzie chyba To co ruszamy pełną para od stycznia ?? Odpowiedz Link
chwalipieta Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 22.12.09, 22:26 eee tam zaraz gorzej. w grudniu święta więc więcej wydatków ale i więcej wpływów (jakieś bony, premie, karpiowe) więc wszystko pod kontrolą - tak mi się wydaje. no chyba że pozwolimy sobie na małe szaleństwo (tak jak ja) i z tego tytułu mogą być jakieś tyły. ludzie zabiegani i mało udzielają się na forum Odpowiedz Link
woman-in-the-city Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 22.12.09, 22:59 Nie oszczędzam zanadto w tym miesiacu Folguję sobie, a co, prezenty spakowane, ja obkupiona, choinka ubrana, chałupa odpicowana, la la la la laaaaaa Po Świętach mam zamiar poszalec na zakupach ciuchowych, bo mi się należą jak psu strawa , czas wymienic choc połowe garderoby, zawsze tak robię po zakończeniu roku, taka tradycyja Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 08:39 Mało oszczędna tradycja..., ale z punktu widzenia kobiety super))). Ja w styczniu może wreszcie wybiorę się na zakupy i kupię sobie jakiś "garnitur". Dawno nie byłam na zakupach w normalnych sklepach . W ostatnią sobotę poszłam na zakupy i wylądowałam w małym lumpeksiku .... wyszukałam sobie super (chyba nowe) jeansy, i fajną bluzkę koszulową. Wszystko razem 15 zł. Po przyjsciu do domu - mążniemąż aż syknął z zazdrości ))... On ostatnio za swoje jeansy dał 220 zł)).Mążniemąż pracuje w zachodniej korporacji i do ciuchów duże znaczenie przykłada. Moje zakupy w lumpeksach najpierw budziły jego zmiesznie..., a teraz lekką zazdrośc. Nawet spytał czy męskich koszul tam nie widziałam .....)) A oprócz tego nie szaleję - zakupy w biedronce i dzisij jadę do lidla (mam urlop).Unikam centrów handlowych i sklepów. Zresztą już niedużo kasy mi zostało, a do 28 grudnia starczy musi. Wczoraj byłam służbowo w macro i kupiłam sobie halibuta do smażenia - nie cierpię karpia,A ta przyjemnośc kosztowała mnie 50 zł. (1,5 kg).Prezenty kupone, opakowania też. Wieczorem ubiorę choinkę i ugotuję kapustkę z grzybami - zrobię śledzie i rybkę po grecku . Może upiekę biszkopt na pierwszy Dzień Świąt i makowce)) Odpowiedz Link
agpagp Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 09:40 o a ja nie mam czasu by podliczyć ale po tym co widzę to przekroczyłam wszelkie normy ! A co dziwne odłozyłam na konto 100% więcej niż zamierzałam !! Odpowiedz Link
only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 09:52 woman bardzo mi się ta tradycja twoja podoba Ja odłożyłam też trochę choć nie miałam zamiaru odkładać nic wiec nie jest źle, ale i tak normy przekroczyłam Odpowiedz Link
woman-in-the-city Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 10:10 No ba, i jak poprawia humor Ja przez osttani rok praktycznie młąo co w galerii kupiłam, a w lumpku nie ma czesto moich rozmiarów i wybredna jestem, a zważywszy, ze częsc rzeczy juz mi obmierzła (poza kilkoma, która kupiłam niedawno przy okazji)musze je wymienic zgodnie z tradycją Małzonek mnie zasponsoruje, wczoraj sfinalizował kolejny temat i bardzo się z tego cieszę, odłożyliśmy na nowe łózko i meble dla małego i jeszcze na moje ciuchowe ekscesy wystarczy. Dawno nie mielismy takiego luzu na Świeta, więc radosc tym większa. Eh,zeby tak zawsze było. Oby do wrzesnia i bedze dobrze. Odpowiedz Link
mazel_tov Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 11:37 my do oszczędzania podchodzimy w planie rocznym. Tzn ustalamy sobie w styczniu ile chcemy mieć odłożone pod koniec grudnia. Udało się i w tym roku, nawet z niewielka nadwyżką. Do dzisiaj wydałam więcej niż zazwyczaj w skali miesiąca, ale z tego około 1200zł na prezenty dla naszej dwójki (i kotków). W sumie gdyby nie prezenty, to chyba byłby to dość oszczędny miesiac Odpowiedz Link
only_marcopol Re: Grudzień - oszczedzamy razem :) 23.12.09, 20:00 Fajnie, że dla sporej grupy osób w tym dla Was grudzień jest taki zajebis.... i łaskawy - Święta są okresem duużych wydatków i brak kasy bardziej wtedy doskwiera niz zawsze - dla nas ten grudzień też jest bardziej łaskawy niż zwykle bywał - ale nie ukrywam iz dzięki temu,żę rozsądnie wydawaliśmy w roku kase Odpowiedz Link
agpagp podliczyłam 27 dni 27.12.09, 16:34 Na jedzenie i chemię wydałam 800 zł ( pisze po zaokrągleniu) Paliwo 500 zł. na ubrania poszło 150 zł prezenty w tym pomoc dla kogoś i inne rzeczy- 1500 zł opłaty zamykam w 2000 zł Do końca roku zostały 4 dni. Muszę jeszcze przerejestrować auto (171 zł) Kupić sylwestrowe jedzenie ( z alko podejrzewam że 150 zł pójdzie)I zaczynamy oszczędzać od kolejnego miesiąca ! Przy okazji doznałam olśnienia że w miesiące nieparzyste otrzymuję w drugiej firmie mniejsze pensje niż w parzyste ) Tak więc w styczniu bardziej zaciskam to i owo niż w lutym Odpowiedz Link
hala24_2 Re: podliczyłam 02.01.10, 19:20 Podliczyłam grudzien i wcale mi się on nie podobał,a szczególnie te ostatnie dni , zrobiliśmy sylwestra w domu i poszlo duuużooo kasy na jedzenie 2 razy tyle ile zalożyłam, przekąski są super drogie , a dodatkowo mamy w lodówce zapasy chyba na cały styczeń .No i "inne" w tym prezenty też dały o sobie znać, a ja niby nie planowałam ich kupować, ale wiecie skoro coś się dostanie to i wypada "odkupić" prezent i takim sposobem poszło na to troche kasy. Odpowiedz Link
chwalipieta Re: podliczyłam 03.01.10, 15:13 grudzień też się skończył na przyzwoitym + mimo tego, że zaszalałem z prezentem Odpowiedz Link
wiatro-dmorza Re: podliczyłam 03.01.10, 15:54 Dopiero dzisiaj podliczyłam grudzień i nie wyszło za dobrze, sporo wydatków typu ubezpieczenia, prezenty oczywiście i jeszcze zrobiliśmy u siebie domówkę na sylwestra, co miało niby być tańszą opcją, a okazało się dość kosztowne, no ale zostały nam spore zapasy alkocholu i nieco jedzenia też pozamrażałam, to będzie na oszczędny styczeń. Na szczęście mężowi udało się ekstra dorobić 800 więc debetu na koncie nie ma, a i dla mnie grudzień był finansowo łaskawy 3000 ekstra, ale to od razu wpłaciłam na konto oszczędnościowe jako fundusz awaryjny. Zanim mąż zacznie normalnie zarabiać nie do ruszenia. W styczniu inastępnych miesiącach musi być oszczędniej bo marzą mi się jakieś wakacje. Odpowiedz Link