Dodaj do ulubionych

to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak ma?

30.11.09, 17:25
Jak wyżej. Z powodu wpisów na innym wątku - że forum zrobiło sie dla
bogatych itd. zakładam ten watek. Ja tak mam od 3 miesięcy, od kiedy
mąż stracił pracę. Jest kiepsko. Na razie trochę ratujemy się
oszczędnościami, ale co dalej. Oczywiście m szuka pracy, ale na
razie nic nie ma. Jak sobie radzicie przy podobnych dochodach - będę
wdzięczna za każdą radę. Wydatki już zapisuję.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 30.11.09, 18:16
      Tam gdzie możesz, szukaj tańszych zamienników, np. w chemii, spójrz do tzw,
      wydatków stałych, może tu można coś "uszczknąć"(ostatnio zmieniłam umowę z
      firmą, od której mam telefon, internet i kablówkę- mam lepszy internet, tańszy
      trochę telefon i kablówkę).
      • nela12 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 30.11.09, 18:38
        no ja tak mam,i to już dość długo ale mniej bo góra 2700sad-ja nie
        pracuje tylko mąż,ale psa nie mamywinkjakoś daję radę-dlatego jestem
        na tym forum,raczej czytam-no bo jak ktos po wypłacie odłada od razu
        1500zł,to co mam pisac hihi ,ja sie ciesze jak 100zł przyoszczędzesmile-
        pozdr.
        • ula-35 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 30.11.09, 18:59
          Ja tak mam.3167 na 4 osoby.Opłaty ok 900.na życie zostaje 2200 z
          hakiem.Mieszkamy w małym mieście na wschodzie kraju.Z wypłaty staram
          się odłożyć co miesiąc jakąś sumę.W zależności od miesiąca,raz jest
          to 200,raz 100 czy 50.Żyjemy bez szaleństw ale w miarę spokojnie i
          niczego nam nie brakuje.Najgorzej jest wtedy gdy potomaki hurtowo
          chorują.Tylko,że u nas corocznie wpada dodatkowa kasa,mąż pracuje w
          armii,więc wszelkie dodatki,mundurówki,13-tki i inne idą od razu na
          inne konto.Podobnie pieniądze z misji na których bywał.Ale to jest
          nienaruszalna kasa w razie W, więc chyba łapię się na ten wątek.
          • agadom38 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 30.11.09, 19:58
            Moje dochody to 1900 zł (od marca do września dostawałam jeszcze 700 zł z FA-
            ale od października nie dostaję, albowiem zbyt dużo zarabiałam w 2008 r) , w
            zakładzie pracy od począwszy od października zawiesili wypłatę premii (350 zł)
            tak więc teraz mój dochód to 1550zł. Mam dwoje dzieci i psa. I kredyty jako
            pozostałość po niefortunnym małżeństwie. To jest dopiero jazda! Od kilku
            miesięcy czytam forum regularnie i próbuję coś dla siebie uszczknąć.Łapię się
            chyba na ten wątek, co?
            • wiatro-dmorza Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 30.11.09, 20:57
              agadom! Podziwiam! Fajnie, że nie tylko u mnie tak krucho z forsą
              teraz. Oczywiście życzę Wam jak największych wpływów w nadchodzących
              miesiącach, ale to miło wiedzieć, że nie jestem taka ostatniawink.
              Co nas nie zabije to nas wzmocni podobno smile Oby!
              Dla mnie odkładanie 1000 czy 1500 to też nierealne marzenia.
              Cieszyłabym się, gdybym mogła odłożyć 200-300 pln w nadchodzących
              miesiącach, póki mąż nie zacznie znowu zarabiać. Mamy trochę
              oszczędności , ale wolałabym ich nie ruszać. To nasz fundusz
              awaryjny na czarną godzinę. Liczę na wasze wsparcie.
              • wiatro-dmorza Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 30.11.09, 21:06
                U mnie stałe wydatki to:
                mieszkanie 800
                tel + internet 120
                tv 59
                komórki 50 - 3 szt
                benzyna ok 100-200 jeżdżę do pracy
                bilet mies dziecia 80
                prąd ok 200
                woda śmieci podatki itp ok 200 mies razem
                więcej grzechów na razie nie pamiętam
                na jedzenie wg zapisków wydaję ok 1500
                najgorsze są extra wydatki typu buty dla dzieci, kurtki no i w
                grudniu święta, prezenty, ale co tam, wy dajecie radę to i ja muszę.
                Najważniejsze, żebyśmy zdrowi byli.
                Martwię się o M bo widzę, że depresja go zżera, dlatego chciałabym
                tak porządzić moją pensją, żeby jakoś starczyło.Dobrze, że ja mam
                pracę.
                • kugo1 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 30.11.09, 21:12
                  wierze ze dasz rade

                  my kiedys mielismy ok 6 tys tylko ze ja pracowalam. potem urodzilam synka
                  i po powrocie do pracy zostalam zwolniona- obecnie nie mam pracy i nie
                  moge znalesc. wiec zostaje nam jak dobrze pojdzie te 3 meza. Ale teraz
                  spisuje wydatki nie zyje sie nam gorzej ale wie mna co ida pieniadze.
                  Kiedys bylo duzo kasy i jeszcze wiecej na minusie. Teraz starcza na styk -
                  od dwoch miesiecy nie korzystalam z karty. wierze ze bedzie lepiej
    • halapta 3500 2+2 i 2 świnki morskie 30.11.09, 21:03
      też się jeszcze łapię?
      Jestem na macierzyńskim - wracając do pracy musiałabym dopłacić za
      niańkę do 2 dzieci.
      Opłaty +-1000zł, sporo wydajemy na mleko i pieluchy dla maluchów.
      • kugo1 a u nas 30.11.09, 21:09
        2 + 1 + kot
        normalnie ok 3200 grudzien jest super fajny sad bo ok 2000.
        Ciesze sie ze tu jestescie
        • wiatro-dmorza Re: a u nas 30.11.09, 21:16
          kugo - my też się cieszymy, że jesteś z nami.[cześć]
      • wiatro-dmorza Re: 3500 2+2 i 2 świnki morskie 30.11.09, 21:14
        Halapta - jasne. Nie chodzi o kilkaset pln wte czy wewte - tylko
        raczej o ideę życia za tzw przeciętną pensję, zwłaszcza w rodzinie z
        dziećmi, które są naszymi kochanymi skarbonkami bez dna niestety wink.
        U mnie maturzystka: książki, dojazdy do szkoły, jakieś kursy przyg.
        na studia, studniówka itp. Syn z kolei jest w wieku co dwa mies.
        nowe spodnie - bo rosnę, o butach nie wspomnę. A gdzie baseny, kina,
        wycieczki szkolne, echhhh życie!


















        • tamade Re: 3500 2+2 i 2 świnki morskie 02.12.09, 21:31
          psa karm wg diety BARF. I zdrowo dla psa i taniocha.Czyli surowizna - głownie korpusy kurze, skrzydełka, troszkę podrobów, jajko, biały ser, olej lniany/z pestek winogron od czasu do czasu po łyżce, warzywa surowe tarte. Ja tak karmię 3 moje psy (duże) - wychodzi ok. 160 -180 zł miesięcznie, z witaminami (W-wa). Nie chorują, mają piękną sierść, dużo energii.
    • allybb Mnie nikt nie przebije 30.11.09, 21:27
      Ok. 420 zł dochodu na 2 dorosłe osoby + 1 zwierzątko futerkowe smile Te 420 zł to mój zasiłek dla bezrobotnych (80% kwoty ze względu na zbyt krótki staż pracy), Mężowi zasiłek skończył się kilka miesięcy temu. Mieszkamy sami, nie mamy z kim dzielić opłat. Dodatkowo spłacamy obydwoje kredyty studenckie.
      Ktoś chce się policytować? smile

      A może powinnam założyć oddzielny wątek dla osób z dochodem poniżej 500 zł, bo źle się czuję w Waszym towarzystwie bogaczy wink wink wink
      • wiatro-dmorza Re: Mnie nikt nie przebije 30.11.09, 21:38
        Allyb zostań z nami smile Ja też pamiętam czasy kiedy jako studenckie
        małżeństwo miewaliśmy 10 zł w portfelu a do stypendium 3-4 dni wink
        dlatego teraz się nie załamuję. Jesteście młodzi nie macie jeszcze
        dzieci będzie lepiej. Mnie ratowały obiadki u mamy wtedy, albo mój M
        szedł do portu na nockę worki nosić :]]]. Kiepsko jest, że po
        studiach tak cięzko o pracę teraz, ale po 40 nie łatwiej.
        • nela12 aaa jeszcze chomik szt.1,i królik szt 1 ;) 30.11.09, 21:46
          i zero prezentów zrobionych na swięta,dla dzieci na mikołaja beda z
          pracy męża,przedszkola i szkoły-ale pod choinke...a jak wy kochane
          macie już prezenty?
          • wiatro-dmorza Re: aaa jeszcze chomik szt.1,i królik szt 1 ;) 30.11.09, 22:09
            No ja coś tam mam na szczęście, bo wzorem mojej mamy kupuję cały rok
            tzn kupuję jak widzę coś fajnego dla kogoś z bliskich - i chomikuję
            właśnie w szafie na pawlaczu za starymi firanamiwink Teraz mam jak
            znalazł w kryzysie finansowym, po za tym nie kupuję w pospiechu
            przed świętami, w tłoku i drożyźnie. Polecam tę metodę. Dla córki są
            perfumy, sweterek i książka,dostanie jescze czerwone majtki na
            maturę- dla synka ksiązka, gatki bokserki 3pak, płyta, a dostanie
            jeszcze łyżwy, albo lego. Dla M coś z ubrania, ale tego nie mam i
            książka. Mama chciała coś z bielizny, a teściowa ciepły
            szlafrok.Chrześniaczki moje i M dostaną kaskę po 50 zł, a pies
            kość.No a ja bym chciała tydzień w spa, ale taka grzeczna to chyba
            nie byłam sad
            • wiatro-dmorza Re: aaa jeszcze chomik szt.1,i królik szt 1 ;) 30.11.09, 22:17
              Tylko jak chomikujecie prezenty to w jednym miejscu, bo moja mamuśka
              to kiedyś w drugie świeto wyciągając obrus jakiś prezent znalazła
              zapomniany - obśmialismy się całą rodziną jak norki. Kiedy moje
              dzieci były małe to zawijałam takie prezenty w gazetę, papier szary
              i oklejałam taśmą żeby nie było "podglądania".
              Jeżeli chodzi o brata, bratową i szwagierkę to już 2 lata temu
              umówiliśmy się, że prezenty dajemy tylko dzieciom, ciężko coś było
              wymyślić i dawało się durnostrojki
              • wiatro-dmorza Re: aaa jeszcze chomik szt.1,i królik szt 1 ;) 30.11.09, 22:39
                O np kilka dni temu kupiłam w biedrzy rękawiczki narciarskie,
                granatowo szare, które mój synek dostanie za rok, teraz ma całkiem
                dobre, ale wiem ,że za rok bedą za małe - zapłaciłam 12 zł! Już leżą
                na pawlaczu smile. Tak samo staram się robić z prezentami na urodziny,
                itp. Wtedy stresu mniej, a i portfel mniej boli.
                No ostatecznie może być weekend w spa Gwiazdorku wink
    • mrowka_r Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 30.11.09, 22:07
      Dziewczyny życzę powodzenia i trzymam za Was kciuki smile
      U nas teraz jest ok, ale był taki okres kiedy moja pensja (903 zł)
      to był nasz jedyny regularny dochód bo firma w której mój mąż pracował nie
      wypłacała pensji swoim pracownikom...
      a sama opłata za mieszkanie to było 866 zł.
      Pozdrawiam serdecznie i będę czasem zaglądać jeśli nie macie nic przeciwko smile
      • magda.gw Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 07:33
        oj, 2+2 w tym niemowlaczek, dwa duże psy i chomiczek - chyba się zrymowałowink
        • magda.gw Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 07:36
          zapomniałam dopisać - dochód znacznie niższy niż 3 tys.sad
    • default Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 08:05
      U nas jest ok. 5 tys. na miesiąc (czasem mniej, czasem troszkę
      więcej) i z tego: utrzymanie domu 130 m2 (ze wszystkimi opłatami),
      utrzymanie mieszkania w bloku (ze wszystkimi opłatami - przy czym
      mieszkanie własciwie kosztuje mnie więcej niż opłaty za dom), dwa
      telefony komórkowe, dwie dorosłe osoby, wsparcie zarabiającego, ale
      niewiele dziecka, wsparcie Mamy emerytki (leki, żywność), 4 psy i 4
      koty. smile
      • naturella Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 08:37
        Ja mam 3 tys. na 4 osoby, królika i chomikasmile Ale mi to nijak nie
        starcza. Ok. 2500 zł mam co miesiąc rachunków. Więc od sierpnia
        wydajemy odprawę męża, ok. 1500 zł miesięcznie dodatkowo. Bywa
        więcej, bo czasem wskakują nieprzewidziane wydatki. Odprawy starczy
        nam jeszcze na dwa miesiące. Może na trzy, bo dostanę "trzynastkę".
        Na szczęście ostatnio więcej firm się odzywa, mąż miał wczoraj dwie
        rozmowy, jutro jedną, może coś się wreszcie uda.
      • babeth 2 + 2 01.12.09, 09:04
        Podobnie do założycielki wątku 2+2 i w porywach zbliżony dochód choć realnie
        mniejszy. Także jak widać da się choć to oszczędzanie w wydaniu ekstremalnym.
        Ale znaczące obniżenie dochodu wiąże się w moim przypadku ze świadomej
        rezygnacji z dobrze płatnej stałej pracy na rzecz (bardzo niepewnej) własnej
        działalności po narodzinach drugiego dziecka. Więc nie narzekam bo byłby to
        absurdalny płacz za kasą w sytuacji gdy w zamian za jej rezygnację otrzymaliśmy
        coś bezcennego DZIECKO. Także da się i już. A jak: zapisywać absolutnie wszystko
        (już zapisujesz) i potem analizować aby ocenić na czym można zaoszczędzić. W
        naszym przypadku odkryciem było, że wydawaliśmy dużo na produkty promocyjne.
        Teraz dzięki zapiskom wiem, że taniej i syciej wychodzi kupno 1 kg mięsa niż
        jadanie na obiad przecenionych jogurtów i deserków. Kupujemy tylko w dyskontach
        lub marketach, warzywa na targu. Zero sklepików osiedlowych. Dzięki temu
        ograniczyliśmy wydatki na żywność o min. 30%. Po za tym mrozimy choćby pozostałe
        2 porcje zupy- dla dzieci na kolację jak znalazł. Dzięki zapiskom zdaliśmy sobie
        sprawę jak niekorzystne mamy umowy z operatorami telefonii ( przy zwykłej
        zmianie operatora komórkowego bez zmniejszania minut w abonamencie zaoszczędzamy
        min. 50% wydatków). Dziadków poprosiliśmy o nie kupowanie setek zabawek tylko o
        konsultowanie z nami co akurat dzieciaki potrzebują (czyli czapki, rajtki,
        buciki itd). Pozostałe wydatki ubraniowe to SH (ale doskonale rozumiem że nie
        każdemu to musi odpowiadać). Imprezy: nie zrezygnowaliśmy ale teraz imprezujemy
        ze znajomymi w domach. Leki: tu wydaje się dużo, maksymalnie korzystamy z
        leczenia w ramach kasy chorych i w aptece zawsze pytamy czy istnieją tańsze
        odpowiedniki. Książki i gazety: uwielbiam ale ze względu na brak środków
        odkryłam zalety biblioteki osiedlowej (są i nowości książkowe ale też
        czasopisma, które można wypożyczać do domu). I wreszcie prezenty bo mamy dużo
        bliskich oraz dzieci naszych znajomych do obdarowania zawsze kupuję z dużym
        wyprzedzeniem i poluję na promocje (przykład kupiłam oryginalne zestawy koników
        Pony w cenie 24 zł przy cenie regularnej 74 zł, lalki barbie księżniczki za 22
        zł przy cenie minimalnej na allegro 60 zł, itd). Życzę dużo wytrwałości. Będzie OK.
        • babeth 2 + 2 i wydatki na prezenty 01.12.09, 09:25
          Widzę że system polowania na prezenty mamy ten sam. To oszczędne a przy tym
          bardzo przyjemne. Dzięki zapiskom właśnie obliczyliśmy ile wydajemy rocznie na
          prezenty. W rodzinie mojego męża obchodziliśmy np. zarówno imieniny jak i
          urodziny, do tego w całej rodzinie i wśród znajomych prezenty na dzień dziecka,
          dzień dziadka, walentynki, mikołaja, gwiazdka, itd. I wyszło nam że na prezenty
          wydajemy 1 pensję rocznie (jak mieliśmy dobre dochody to do głowy nam nie
          przyszło zliczanie wydatków na prezenty). I wprowadziliśmy reformy w dawaniu
          prezentów: w rodzinie męża zaproponowaliśmy że prezenty wręczamy tylko z 1
          okazji (albo urodziny albo imieniny, bardzo opornie ale przeszło) a z
          rodzeństwem umówiliśmy się że robimy prezenty tylko dzieciom i tylko 2 razy w
          roku czyli urodziny plus gwiazdka.
    • magda2468 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 09:14
      Nie wiem jak z granicą "bogactwa" na forum- u nas 2+1+2 psy i tylko
      ja zarabiam. W tym miesiącu 2000 na życie i benzynę, reszta na
      rachunki i kredyt.
      Dodatkowo okołoświatecznie ok 500 zł na prezenty i Święta, które ja
      wyprawiam i w całości kupuję, gotuję itd.. W poprzednim miesiącu źle
      zaplanowałam wydatki i doszłam do poziomu: pusty bak w samochodzie i
      2 zł w portfelu dwa dni przed wypłatą. Mam nadzieję, że teraz będzie
      lepiej. Pilnuję się bardzo, dzielę budżet na tygodnie, planuję
      jadłospis. Mam żelazny zapas dla nas i dla zwierząt.
      Najbardziej brakuje mi możliwości wyskoczenia na kawę, zjedzenia
      obiadu na mieście z mężem... Brakuje mi możliwości kupienia książki,
      płyty, nawet bardziej niż ciuchów albo kosmetyków smile W kinie byliśmy
      ostatnio rok temu..
    • 098qwerty Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 09:56
      Nie wiem czy się zaliczam, ale dochód taki jak u autorki wątku czyli
      ok 3000 z tym że na 2 osoby (i ciążę smile ).
      Opłaty za gaz, wodę, śmieci, energię, internet dzielimy na pół z
      rodzicami czyli wychodzi na 1 rodzinę w m-cach letnich coś ok 400 m-
      cznie a w zimowych ze względu na ogrzewanie gazowe ok 800 m-cznie,
      tel kom. 35 m-cznie. Doszły mi od listopada leki na podtrzymanie
      ciąży ok 180 m-cznie. Od listopada również spłacam kredyt odnawialny
      ok 1000 m-cznie (chcę jak najszybciej spłacić i go zamknąć przed
      upływem roku). Reszta zostaje na życie, ale cieszę się, że i tak nie
      jest jeszcze tak źle.
    • abigell Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 11:14
      U nas też podobnie ok 3000, 2+2 i do spłaty kredyt mieszkaniowy 900-1000 zł rata(zależnie od kursu CHF). Nie mogę znaleźć pracy więc żyjemy bardzo skromnie. Na święta jesteśmy obkupieni bo zabawki kupujemy zawsze w listopadzie. W marketach są wtedy duże dostawy towaru więc jest wybór i promocje. Mąż ma dostać bony na święta więc się łudzę, że uda mi się odłożyć jakieś niewielkie pieniądze. Niedawno przyniósł też 6 karnetów do kina, więc będziemy mieli 3 darmowe wyjścia smile
      • smonik Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 11:38
        Dziewczyny - trzymam za Was kciuki! Dacie radę smile Dla wszystkich
        szukających pracy pociecha - w nowym roku zazwyczaj rekrutacje
        ruszają mocniej niż teraz przed Świetami.
        Czytam z zainteresowaniem - wkrótce i nas bęzie czworo, a po
        macierzyńskim tylko pensja męża.
      • only_marcopol Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 11:42
        Trzymam za was wszystkie kciuki też żyłam za moja pensje ( a właściwie zasiłek )
        600 + 1500 męża przez rok zanim znalazłam prace ) i choć to dziwne nie wspominam
        tego okresu jako szczególnie biedny jakoś lepiej wtedy gospodarowałam chyba uncertain
        W każdym razie głowa do góry po chudych latach musi nastąpić lepszy czas, a 3
        tys to nie tragedia myślę jak sie nie ma jakiś wielkich kredytów
        • abigell Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 11:49
          Ta sytuacja ma też zaletę, że jak już znajdę pracę, to będę zupełnie inaczej
          gospodarować pieniędzmi smilesmilesmile
          • nela12 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 12:09
            haha dokładnie też tak myslęsmilefajnie że jest nas więcej-myślałam że
            jestem tu ,,samotna''z takimi dochodamismile
            ja nie pracujejuż dosc długo,troche bo dwoje małych dzieci,troche bo
            po mojej chorobie nie tak łatwo cos zalescsadlekarz nie chce podpisac
            itd.
            ale nie jest żle byle to zdrowie bylo!my mamy jeszcze mieszkanie
            malutkie ktore wynajmujemyod niedawna(po dziadkach)ale te pieniązki
            nie ida na życie tylko odrazu na osobna pulę(tj,jakby moja
            emeryturę) ktorej pewnie miec nie bede ,tj.350zl
            dzis gadałam z mama i robimy prezenty tylko dla dzieci,dla nas po
            drobiazgu,musze podpytac czego małż sobie zyczywink
        • far-a-way Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 12:07
          dokladnie 3tys to nie nie tragedia tysiace jesli nie miliony ludzi zarabiaja najnizsza krajowa czyli cos ok 1tys
          • nela12 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 12:11
            chyba nie o to chodzi że tragedia(bo to nie jest tragedia)tylko jak
            żyć za te 3tys -opłaty i cos zaoszczędzićwink
            • abigell Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 12:39
              W każdym razie w kupie raźniej smile
              • jewunia Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 15:18
                to i ja się dopiszę, 3425 zł - 2 + 2 + 1 pies (owczarek niemiecki) wink
                • puszek12345 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 15:56
                  3000 na 3 osoby. stałe miesięczne wydatki to ciut ponad 1000.
                  (opłaty,bilet miesięczny,rata itd).od grudnia do marca dochód 500 zł
                  więc z tych 3000 trzeba odłożyć na ten trudny zimowy czassmile czyli w
                  przybliżeniu "na życie" jest ok 1500 miesięcznie. Jakoś się daje
                  radę póki nie ma nieplanowanych wydatków,ciuchy tylko w
                  ciuchlandach,tania chemia etc. Gorzej w Święta itpsmile
    • woman-in-the-city Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 16:18
      Nie za bardzo wiem, gdzie się podziacwink Żyjemy (póki nie wrócę do pracy) z
      jednych, nieregularnych dochodów męza i nasza sytuacja jest specyficzna. Chyba
      bardziej pasuję tutaj, bo byt jako taki mam zapewniony, ale bez szaleństw.
      Wszystko muszę planowac do przodu, na conajmniej kilka miesiecy i nie mam
      możliwosci na regularne odkładanie np. pół pensji, bo jej po prostu nie
      posiadam. Jest nas dwójka plus mały dziec. Więc przyjmiecie? wink
      • nela12 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 16:37
        jasnebig_grin
        my dostajemy pensje meża 10-każdego miesiąca,więc nie planuje od
        pierwszego do pierwszego,a ten ostatni tydzień, choc najtrudniejszy
        to bywa najbardziej oszczednywink
      • kleo2809 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 16:38
        ja tu nowa smile dwoje dorosłych dwoje dzieci i tylko moja pensja 680 złoty bo mąż stracił pracę sad
        • anetapzn Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 16:47
          kleo2809 napisała:

          > ja tu nowa smile dwoje dorosłych dwoje dzieci i tylko moja pensja 680 złoty bo mą
          > ż stracił pracę sad

          Zartujesz? To jak sobie dajecie radę? Dawno mąż stracił pracę?
          • kleo2809 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 17:03
            mąż stracił pracę 1 października sad jak dajemy radę? na razie mamy nie popłacone rachunki i ledwo starcza na tzw. życie smile oszczędzam na czym tylko mogę,dużo rzeczy staram się robić sama smile
            • naturella Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 18:07
              Wiecie, w sumie 3 tys. nie brzmi źle i nie jest pewnie bardzo niskim
              dochodem, ale jak z tej pensji 2200-2600 zł co miesiąc odchodzi mi
              na rachunki, to już wygląda gorzejsad Mam ostatnio słabą motywację do
              wstawania rano, jechania godzinę do pracy, potem półtorej godziny
              wracania - jak i tak to mi prawie wyłącznie na rachunki starcza.
              Nigdy nie mieliśmy takiej słabej sytuacji... Nie wiem, jak to
              zmienić. Tzn. wiem, mąż musi znaleźć pracę i to co najmniej tak
              płatną jak poprzednia, no ale jak na razie jej nie masad
              • zuzanna56 naturella 03.12.09, 09:41
                naturella napisała:

                > Wiecie, w sumie 3 tys. nie brzmi źle i nie jest pewnie bardzo niskim
                > dochodem, ale jak z tej pensji 2200-2600 zł co miesiąc odchodzi...

                Strasznie wysokie macie te rachunki. To kredyt, coś jeszcze?
            • wiatro-dmorza Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 18:41
              kleo - trzymamy kciuki, żeby mąż jak najszybciej coś znalazł! Jak
              przeczytałam Twój post to aż mi głupio, że śmiem narzekać. Jak
              dajesz radę dziewczyno? U mnie to raczej problem, że nie bardzo jest
              z czego oszczędzać, a nie jak rachunki poplacić. Mam też zgryza z M
              bo strasznie źle tą sytuację znosi, a że mamy 40 lat plus vat to io
              pracę ciężko.
    • wiatro-dmorza Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 18:33
      Dużo nas smile. Razem raźniej. Analizując moje 3 miesięczne zapiski
      stwierdziłam, że nie wydaję zbyt dużo na jedzenie ok 1500 na 4 duże
      już osoby + żarłoczny pies, sporo idzie na opłaty prąd, rata za dom
      itp. kredytów konsumpcyjnych nie mam, tylko hipoteka, benzyna też
      ciągnie. no i dzieciaczki.
      Z całej siły powstrzymuję się ostatnio przed zakupami typu:
      słodycze, gazety , ksiązki płyty i durnostrojki typu śliczna
      doniczka,albo obrusik.
      Muszę ok 100 zostawiać w aptece-internetowej-2 alergików.
      Ciuchy jeśli się uda to szmateks, ale trudno o coś dla 14-latka tam
      no i butów to bym tam nie kupiła.
      • nela12 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 18:51
        a mi sie znów wydatek szykuje nieplanowany-jutro mąż i dziecko do
        lekarzacrying
        • wiatro-dmorza Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 18:57
          jak nic poważnego to może domowymi sposobami poleczyć, przy zwykłym
          przeziębieniu czy grypie lepiej włóżku poleżeć 3 dni jak 30 zł w
          apece zostawić wink
          U mnie 200 pln studniówka córki + sukienka pewnie następne 200 pln,
          no ale to raz wźyciu przecież. Córcia dorabia w soboty to fryzjera
          sama sobie zafunduje, bo to kolejne 50 - jak tu oszczędzać, zawsze
          coś z portfela wycieka na te nadprogramowe wydatki.
          Zresztą w naszym kraju kochanym ceny są tak nieadekwatne do
          zarobków, że czasem chce się wyć.
          • wiatro-dmorza Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 18:59
            Nawet ciuchy w szmateksach drogie się zrobiły, od stycznia podwyżki
            prądu ech, szkoda gadać sad
            • kleo2809 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 19:16
              damy radę big_grin najważniejsze,że razem jesteśmy i mamy dwójkę cudownych i zdrowych dzieci a reszta się jakoś ułoży big_grin
            • woman-in-the-city Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 19:17
              To prawda, nawet na lumpki też trzeba miec, ja średnio w miesiącu zostawiam od
              30 do 70 zł, a nierzadko widzę przy kasie: matka, która wzięłaby wszystkie
              ubranka dla swego dziecka, ale z częsci rezygnuje, bo suma sumarum wychodzi
              drogo, a ma np. tylko 15, czy 20 zł. I coraz wiecej widuję chetnych na takie
              oszczędnoścowo-odzieżowe zakupy. Lumki przeżywają renesans, więc ich właściciele
              podnoszą ceny.
            • nela12 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 01.12.09, 19:18
              wiem -ale to juz tydzień i nic-tz. goraczka mineła, bole mięsni
              też,ale kaszel straszny został-syn ma często zap. kratani-i tak tez
              słychac-nawet tym razem mu wziewy nie pomagaja,więc musi iśc:
              (dopiero zaczął 1 klase a takie zaległości juz tydz, w domu)
              a maż dziś do pracy 1 dzień i go wygonili...
              tylko młodszy jako tako,no i ja po 3 dniach ok-ale ktoś musi...tak
              mówi moja mamawink))
              ceny to fakt dziśkupiłam tylko podstawowe produkty i to bez
              szaleństwi poszło 60zl ech
              • hellusia wiekszość tak ma 02.12.09, 08:59
                witam

                tak sobie podczytuje was i muszę powiedzieć że takich jak Wy z dochodem do 3
                tys. to jest mnóstwo, zwłaszcza emerytów i ludzi żyjących w małych miasteczkach.
                Ja mieszkam w miasteczku średniej wielkości (około 40 tyś mieszkańców) gdzie 90%
                ludzi zarabia minimalna krajową są szczęśliwi jeśli obydwoje pracują czyli
                dochód ich oscyluje w granicach 2000 i przeważnie mają po dwójkę lub trójkę
                dzieci. tak się zastanawiam dlaczego ich tu nie ma, pewnie z braku dostępu do
                neta lub posiadania nawet komputera. dla niektórych te 3 tys to jest szczyt
                marzeń niestety sad

                pzdr
                • far-a-way Re: wiekszość tak ma 02.12.09, 12:37
                  jakbym czytala o moich stronach...
                  • only_marcopol Re: wiekszość tak ma 02.12.09, 14:14
                    far-a-way napisała:

                    > jakbym czytała o moich stronach...

                    u nas też niestety jest sporo osób zarabiających najniższą krajową
                    • wiatro-dmorza Re: wiekszość tak ma 02.12.09, 16:11
                      Ja mieszkam niby w dużym mieście, a większość moich znajomych, po
                      studiach, z własnymi firmami itd zarabia 2-3 tys. kobiety często
                      słabiej. Ja z moimi trzema to jestem uznawana za dobrze zarabiającą,
                      gorzej jak te trzy dla 4 osób musi starczyć.
                      Dla singla byłoby ok. Też dzisiaj zostawiłam w biedrzy 60 plnów, a
                      wyniosłam 1 siatkę większą. Do lumpków nie chodzę na razie bo
                      konkretnych potrzeb nie mam a na niekonkretne brak kasy.
                      W ogóle stwierdzam, że oszczędzanie jest czasochłonne, ot choćby te
                      lumpki, albo wczoraj zleciałyśmy z córką kawał miasta, żeby taniej
                      kupić materiał na sukienkę i bez powodzenia. Drogo, aż boli metr
                      tafty 140 - 150 zł. Ale dostałam namiar na hurtownię i jutro tam
                      zajrzę po pracy.
                      • wiatro-dmorza Re: wiekszość tak ma 02.12.09, 16:14
                        Trzymam szczególnie kciuki za rodziny z najniższą krajową, naprawdę
                        podziwiam,że potrafią wychować dzieci i jescze zachować optymizm. Ci
                        ludzie są w naszym kraju niedoceniani.
                        • korniz Re: wiekszość tak ma 02.12.09, 20:00
                          W tej chwili mamy 3 na 2+2.Tylko że sytuacja w pracy męża tragiczna
                          ciągle zwolnienia i tylko modlimy się żeby męza nie zwolnili bo mąż
                          jest jedynym żywicielem.A gdyby co to nie wiem co będzie.Maż jest
                          automatykiem ,śląsk i też nie jest wesolo o taką pracę.
      • tamade Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 02.12.09, 21:39
        psa karm wg diety BARF, czyli surowizną. Pisałam o tym kilka postów wcześniej. Wyjdzie taniej a zdrowiej niż karmą. Tylko nie zrażaj się, daj psu tydzień na przyzwyczajenie się - potem nie będzie chciał jeść nic innego. I jeśli ma problemy np. z gazami, smierdzącymi kupami - całkowicie miną.

        Nie myślałaś o homeopatii dla alergików?
        Moja przyjaciólka i jej mama się w ten sposób wyleczyły, popytaj na forum homeopatii.
        Inna możliwość - dobry lekarz medycyny chińskiej. W Chinach alergie zdarzają się incydentalnie, astmatykow nie ma, nikt nie musi stosować inhalatorów. Wg medycyny chińskiej tego rodzaju przypadki są całkowicie wyleczalne. Podobnie zresztą jak np. łuszczyca.
        Parę razy wizyta u lekarza, a potem zero wydatkow na leki w przyszłości...
        • wiatro-dmorza Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 03.12.09, 18:59
          Tamade - dzięki za info, dietę psa przetestuję od przyszłego
          tygodnia, pies nie ma problemów gastrycznych, ale może wyjdzie mu na
          zdrowie, tylko czy się agresywny nie zrobi od tej surowizny - i tak
          nie należy do baranków łagodnych.
          Co do dzieci to homeopatii próbowałam bez skutku, również
          biorezonanns i inne cuda. Córka jest uczulona na roztocza, więc nie
          przyjmuje leków tylko trzymamy reżim higeniczny i jest ok. Natomiast
          syn ma uczulenia na pyłki, od 4 lat odczulam zastrzykami w poradni
          alergologicznej, widzę poprawę i to znaczną leki bierze tylko w
          okresie pylenia i raz w miesiącu przed dawką odczulania. Muszę
          kupować szczepionkę ok 170 na 2 miesiące, czasem leki i dla córki
          specjalne kosmetyki dla skory atopowej bo normalnych nie toleruje.
          O medycynie chińskiej wiem tyle co nic. Ale dzięki za dobre słowo
    • mama_piotrusia1984 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 03.12.09, 22:32
      Ja też tak mam, 3 tyś, 2+2 , ale z kolei nie uważam to za jakiś
      wubitny powód do narzekania. RAchunków miesięcznie mam w sumie na
      jakieś 400 zł, 200 na paliwo i jeszcze wierzcie czy nie właściwie co
      miesiąc odkładam 1000zł. Fakt faktem fajerwerków nie ma ale wolimy
      oszczędzić i kupić coś konkretnego niż wydać kasę lekką reką. Jednak
      my mieszkamy na wsi, mamy swoje np. świnie wiec kupno mięsa nam
      odpada, kury, warzywa.
    • iwonag25 Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 04.12.09, 12:39
      To ja też bym chciała do was dołączyć. Również mamy ok 3 tys. na 3-
      osobową rodzinę, pies i kot. Drugie dziecko w drodze (gdy
      zachodziłam w ciążę, nie było aż tak ciężko). Nie potrafię
      oszczędzać. Próbowałam, zaczęłam od tańszej chemii - nie da się po
      prostu, jest mniej wydajna, często nieskuteczna (np. preparaty do
      toalety czy szampony) i śmierdząca (płyny do płukania tkanin). Na
      jedzeniu nie da się oszczędzić, bo trzeba jeść. Dziecku trzeba kupić
      spodnie, buty, opłacić przedszkole. Ja już nie pamiętam kiedy
      cokolwiek sobie kupiłam. Nas pochłaniają w dużej mierze dojazdy męża
      do pracy - wydajemy ok 800zł na samo paliwo - niestety zakład pracy
      mu nic nie zwraca. Ah, nieraz tak sobie usiądę i popłaczę, ale co to
      da, pieniędzy nie wypłaczę.
      • wiatro-dmorza Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 06.12.09, 12:00
        No tak, to bywa, w małej miejscowości 3 tys. to całkiem nieźle, w
        dużym mieście przy sporych opłatach to jednak malutko na 4 os.
        Ja też wydaję 400 pln na benzynę i wydaje mi się dużo, jak mąż
        pracował wydawaliśmy ok 600, ale mieszkamy tak, że samochodem do
        pracy jedzie się 15 min, a komunikacją miejską 1h z przesiadką.
        Gdybym jednak mogła chętnie jeździłabym autobusem, czy kolejką.
      • joankb Re: to ja zakładam:) 3tys. 4 osoby i pies kto tak 06.12.09, 13:20
        Da się. Jeśli miało się wyższe dochody to zrozumiałe jest, że trudno na początek
        zrezygnować z produktów z nieco wyższej półki. Psychicznie trudno - nie
        użytkowo. Chemii można używać i mniej i tańszej. Nie wiem w jaki jesteś wieku smile
        - ale czy w Twoim rodzinnym domu było brudno albo śmierdząco? A zużycie środków
        do x, y, z i jeszcze do xx i yy tylko wzrasta. Często niepotrzebnie, często ze
        szkodą dla zdrowia, zwłaszcza dla dzieci.
        Z jedzeniem właściwie podobnie. Korzystanie z nisko przetworzonej żywności, z
        produktów sezonowych jest bardziej pomysłochłonne i pracochłonne, ale jest tańsze.
        Plus kwestia priorytetów. Ważne bardziej pachnące (sztucznie, tak czy tak)
        pranie czy parę groszy odłożone i spokojniejszy sen? Albo choćby kupienie czegoś
        też dla siebie bez poczucia winy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka