paczki świąteczne w pracy

10.12.09, 23:15
Dostaliście w pracy paczki świąteczne? Jeśli tak, to były jakieś "konkretne"?
U nas co roku dostawaliśmy mnóstwo słodyczy, w tym roku było inaczej, w paczce
były kabanosy, szynka, oliwa z oliwek, owoce w puszce,środki czystości.
Przyznam, że taka paczka bardziej mi odpowiada,dzięki temu odpada część
rzeczy, które i tak trzeba by kupić. Trochę słodyczy też było, ale raczej tak
symbolicznie.
Jak jest u Was? Co wolicie otrzymywać w takiej paczce?
    • krzysztofsf Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 05:13
      Kiedys w jednej mojej pracy dawali paczki, ale po 2-ch latach zrezygnowali,
      poniewaz opodatkowanie jest takie same jak przy bonach czy premii swiatecznej, a
      zysk na zakupach hurtowych nieduzy w porownaniu z "nietrafieniem" w potrzeby
      otrzymujacych.

      Jedna z paczek ktos podsumaowal - "Zanioslem do domu, a zona patrzy i mowi -
      Sama Wóda-". Faktycznie spozywki bylo nieduzo. W nastepnym roku poprawili i
      bylo salami, slodycze, szynka konserwowa, alkohol tylko w wersji "B", jesli ktos
      zapowiedzial wczesniej.
    • miska_malcova Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 06:28
      Mój mąż pewnie dostanie, bo należy do branżowych związków zawodowych. Paczka
      jest zawsze wypaśna. Same markowe produkty - oliwa Monini, kawa Lavazza... Dla
      mnie to nowość, bo ja nigdy nie dostawałam paczek.
      U mnie w pracy była za to premia świąteczna.
      • absit Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 06:52
        U mnie co roku dostaje się trzy reklamówy: w jednej są artukuły spożywcze - herbata duża( Lipton ), pól kg kawy Jacobs Kronung mielonej, duży słoik tej samej kawy rozpuszczalnej, duże opakowanie kakao, puszki z tuńczykiem, puszka brzoskwiń, puszka orzeszków, bakalie. W drugiej są słodycze - same z wyższej półki - Ferrero migdałowe i te złote, czekolady Wedla, pierniki, wafelki, cukierki,ciastka Jeżyki. W trzeciej od dwóch lat było równo 7 kg wędlin z Sokołowa ( hermetycznie pakowane ). Jak będzie w tym roku - zobaczymy.
        • agpagp Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 07:38
          Ja nie dostaję ale moi rodzice co roku kiedy jeszcze rodzeństwo było młodsze
          przynosiło całe torby słodyczy - bo te przysługiwały tylko dzieciom do 15 roku
          życia. Do tego zawsze plik z bonami i kuponami zniżkowymi.
          Kiedyś firma wymyśliła że nie da paczek ani bonów a zrobi loterię wśród
          pracowników - kazdy dostał jajko niespodziankę - jedni wygrali telewizor, drudzy
          kuchenki , trzeci mikrofale a reszta zjadła sobie po czekoladce smile
          Pracownicy byli tak ścielkli że podobny pomysł nigdy już nie ujrzał światla
          dziennego.
    • lacktris Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 08:37
      U mnie już trzeci rok są paczki na Święta i to nie tylko Bożego Narodzenia, ale
      również na Wielkanoc. W zeszłym roku w paczce była skrzyneczka z mandarynkami,
      oraz ok. 12 kg mięsiwa i wędlin, dodatkowo słodycze, kawa herbata i szampan na
      Sylwestra. W tym roku będzie podobnie, nie wiem tylko jak z mandarynkami. Oprócz
      tego była również premia świąteczna.
      • only_marcopol Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 08:44
        My dostalismy bony smile
    • joankb Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 08:45
      Nie dostaliście. U nas nie ma takich rzeczy: paczek, bonów, pod gruszą itp.
      • fiska1 Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 09:15
        A co to takiego ??? smile))) a raczej sad((. Pracuję już 10 lat i nigdy nie
        dostaliśmy ani bonów, ani paczek. Przepraszam jednego roku dostałam filiżankę -
        jedną crying
        • agpagp Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 09:22
          big_grin ja też nie dostaję
          ale miło wspominam takie paczki z dzieciństwa - wielkie reklamówki z wszystkim
          smile a do tego zawsze Leśnictwo robiło nam imprezę - rano dla dzieci wieczorem
          popijawa dla dorosłych smile
    • jkl13 Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 09:38
      Dostaliśmy paczkę słodyczową - dla dziecka, bo taki u nas w firmie
      zwyczaj. Ale ja bynajmniej się z niej nie cieszę. O ile rozumiem
      paczki dawane dla dzieci (w tym dla mnie big_grin) w czasach PRL, gdzie
      trudno było w sklepie kupić pomarańcze czy dobrą czekoladę, o tyle
      dzisiaj, w dobie marketów, towarów do wyboru do koloru, nie rozumiem
      idei paczki ze słodyczami. O wiele bardziej podoba mi się zwyczaj
      panujący w firmie męża - na każde dziecko przysługuje kwota 100 zł -
      dawana w formie bonu do empiku lub sklepu z zabawkami.

      Na szczęście oprócz tej nieszczęsnej paczki dostaliśmy bony, więc
      ogólnie wyszło na plus...
    • allybb Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 12:38
      Nie dostaliście bo w tym roku pracę straciliście...
      Ale pewnie gdyby mnie nie zwolnili to i tak w tym roku z powodu kryzysu nie byłoby żadnych paczek. W zeszłym roku dostaliśmy czekoladę Lindt i 2 świeczki.... smile No i na szczęście bony, marne bo marne ale zawsze coś. Dwa lata temu firma sprezentowała nam... kocyki polarowe, co i tak dla wszystkich było ogromnym zaskoczeniem bo wcześniej prezentów bożonarodzeniowych dla pracowników nigdy nie było, tylko paczki dla dzieci poniżej 14 r. ż.
      • chwalipieta Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 13:11
        paczek nigdy nie było, co gorsza zlikwidowali paczki ze słodyczami dla dzieci -
        dla mnie to nieporozumienie!!!ale prezesi i kierownicy robią sobie wigilie w
        Wiśle - wrrrr

        dostanę tylko ok 600 brutto na rybkę, żona w tym roku 0
        • nela12 Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 13:23
          u nas tylko słodycze dla dziecisadlicząc tak chyba za 40zl!
    • truscaveczka Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 15:00
      Były bony i paczki dla dzieci - 2 kg słodyczy. Tyję na samą myśl wink
    • monikaj21 Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 16:30
      Czytam i zazdroszczę...
      U nas nic.
      Raz były bony, dwa razy mazurki na Wielkanoc.
      • kaka73 Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 17:44
        Bony i paczki dla dzieci, a że mam ich 3 i trzy zakłady pracy to
        paczek jest 9 a bonów też trochę plus jeszcze bony męża. Nie jest
        źle tylko się tyje od nadmiaru słodyczy.
        • anula36 Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 17:55
          u nas premie zamiast paczek i bonow.Zwroca sie prezenty + jedzenie na swieta.
          A np u mojej mamy jeszcze inaczej -mozna w wybranym sklepie zrobic zakupy na 100 zl, pobrac fakture imienna i dostac refundacje.
    • iberia.pl Re: paczki świąteczne w pracy 11.12.09, 21:27
      Byly paczki:wartosc ok.200zl, czyli slodycze, kawa, herbata, ananas,
      wino.Zadnych wedlin itd.
      Oprocz tego dla dzieci paczka od Mikolaja-100zl.
      • citronella Re: paczki świąteczne w pracy 12.12.09, 19:54
        u nas wielka reklamówa słodyczy uncertain

        i to jakies takie cudaczne jak ptasie mleczko truskawkowe czy opakowanie
        skittlesów i mamby (błe sad

        Ale co roku tak jest.

        Przez rok dojemy, reszte rozdamy na halloween, a za rok bedzie znowu smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja