Dodaj do ulubionych

Woda do picia

17.01.10, 09:30
Lubicie wodę do picia? Gazowaną, niegazowaną? My prawie wyłącznie
wodę pijemy, dzieci z sokiem, my samą. I sęk w tym, że cięzkie to i
dużo wychodzi.

Dwa dni temu zamówiłam w sklepie internetowym z dostawą 4 zgrzewki
po 6 sztuk wody gazowanej i trzy zgrzewki niegazowanej. Czyli 42
butelki wody, 63 litry. A do tego dwa baniaki 6 litrowe. Jednego już
nie ma, wystarczył na dwa dni. A cała reszta wystarczy może na trzy
tygodnie? Masakra.

Najgorzej, że muszę zamawiać tę wodę z dostawą, bo nie jesteśmy w
stanie dotargać takiej ilości wody ze sklepu.

A u Was jak? Pijecie wodę?
Obserwuj wątek
    • margolcia1968 Re: Woda do picia 17.01.10, 09:47
      jestem w szczęśliwej sytuacji, bo mamy super wodę z wodociągu- potwierdzone to
      jest badaniami i smakiem. Moja rodzina to herbatopijcy- mąż i córka zwykła, ja
      zieloną, więc schodzi mi tylko ok 6 litrów mineralnej na tydzień (bo suka tylko
      min niegaz), za to herbaty to hu hutongue_out
      • rydzyna1213 Re: Woda do picia 17.01.10, 09:59
        pije wode namiętnie - nawyki z dietowania. I dobrze sie z tym czuje.
    • swiniara Re: Woda do picia 17.01.10, 10:32
      My pijemy wodę z dzbanka Anny. Taniej wychodzi dużo, nie targamy hektolitrów w
      butelkach i nie wyrzucamy tym samym pieniędzy w błoto.
      A wodę w kranie mamy bardzo dobrą, więc i dzieciom nie przegotowuję do picia,
      tylko filtruję.
    • nvv Re: Woda do picia 17.01.10, 10:42
      > Lubicie wodę do picia? Gazowaną, niegazowaną? My prawie wyłącznie
      > wodę pijemy, dzieci z sokiem, my samą.
      > [...]
      > A u Was jak? Pijecie wodę?

      Tak, niegazowaną, z sokiem. Płacimy niecały 1 grosz/litr, plus przegotowanie jej na gazie (ok. 2-3 groszy/litr); mamy dość wygodny, ekologiczny i tani w eksploatacji sposób transportu, który nie wymaga zużywania plastikowych pojemników Poli(tereftalanu etylenu), ani wożenia wody w aucie, ani jej noszenia w w/w pojemnikach PET.
      Może w smaku nie zadowoli koneserów wody, ale normy wody zdatnej do picia po przegotowaniu na pewno spełnia i wcale nie jest aż taka zła jak ją malują sprzedawcy wody butelkowanej.
      "Według ekspertów z Państwowego Instytutu Higieny, woda w butelkach nie jest lepsza dla zdrowia niż spełniająca normy sanitarne kranówka" (źródło).
      Polecam, szczególnie oszczędnym i dbającym o środowisko, pod rozwagę. smile
      • anyx27 Re: Woda do picia 17.01.10, 10:52
        Pijemy tylko wodę i my i córka, niegazowana i tylko mineralna, nie źródlaną.
        cisowiankę (ok. 1pln za 1.5l).
      • mercia24 Re: Woda do picia 17.01.10, 10:54
        naturella a nie przejdzie u Was po prostu przegotowana woda? w jakims garnku
        duzym zagotowac z rana, wystudzic i w dzbanki wink u mnie się sprawdza, też dużo
        wody pijemy i powiem szczerze że różnicy smakowej nie czuję. Może to też zależy
        od jakości wody w miejscu zamieszkania? Masakra kupować takie ilości wody i to
        jeszcze z dostawa do domu, pewnie miesięcznie robi się z tego ładna sumka.
        Możesz podać źródło skąd zamawiasz i jak to cenowo wygląda? Pozdrawiam smile
        • naturella Re: Woda do picia 17.01.10, 11:03
          Zamawiam z Almy albo z Fresh24, Cisowianka albo Primavera 1,5 l
          kosztuje 1,39 i 1,45. Miesięcznie to pewnie ze 100-120 zł wychodzi..
          • skarabeusz_81 Re: Woda do picia 17.01.10, 11:55
            a nie taniej wyjdzie kupic dzbanek z filtrem i potem wymieniac wklad(filtr)?
      • zarin Re: Woda do picia 19.01.10, 21:15
        Niestety nie zawsze. Nie mam żadnych uprzedzeń co do kranówki, nie jestem koneserką wody, ale u mnie woda z kranu jest paskudna (centrum zanieczyszczonego miasta, beznadziejne rury). Przejdzie z sokiem, ale sama w sobie nie bardzo.
        Filtr się nie opłaca, w zimie nie piję dużo wody, i w porównaniu do cen najtańszych butelkowych (źródlana ok. 60 gr, mineralna ok. 1 zł za 1,5 l) nie ma żadnej oszczędności. No i nie jestem pewna, czy filtr ma realny wpływ na smak.
    • krzysztofsf Re: Woda do picia 17.01.10, 11:12
      Cywilizacja bialego czlowieka - najpierw w pocie czola doprowadzil do swoich
      budynkow wode rurami, zeby nie nosic jej wiadrami ze studni czy od pompy, aby
      nastepnie tachac w rekach setki litrow w butlach plastikowych.
      • anula36 Re: Woda do picia 17.01.10, 11:48
        hektolitry herbaty owocowej sypanej z wody kranowej przegotowanej.
        Nie wierze ze woda stojaca tygodnie czy miesiace w plastikowej butli jest zdrowsza niz przegotowana kranowka.
        • krzysztofsf Re: Woda do picia 20.01.10, 03:28
          anula36 napisała:

          > hektolitry herbaty owocowej sypanej

          Sama "chemia"


          >z wody kranowej przegotowanej.
          > Nie wierze ze woda stojaca tygodnie czy miesiace w plastikowej butli jest zdrow
          > sza niz przegotowana kranowka.

          Znam kilka przypadkow, gdy trzeba bylo korzystac z wody w butlach, ze wzgledu na
          naprawde obrzydliwy smak kranowej.
          Z tego raz w miejscu gdzie pracowalem. Bedac swiezym pacownikiem, gdy w
          pierszych dniach przyszedlem pierwszy do pracy, "zrobilem dobrze" i
          przygotowalem kawe w ekspresie sluzbowym z kranowy, nie wiedzac, ze trzeba
          kozystac z tej w butlach. Jak wszyscy zaczelismy pluc po skosztowaniu.... Takie
          paskudne ujecie wody tam bylo - reszta miasta miala z innego.
    • woman-in-the-city Re: Woda do picia 17.01.10, 12:17
      Niegazowanej wody nie wypiję, bo nie lubię, chyba, że z sokiem.
      Jesteśmy zdecydowanie "herbaciani", a ja poza herbatą wypijam sporo kawy
      zbożowej. Mój mąz ma ostatnio fazę na sok pomidorowy i sporo go wypija, dziec
      też bardzo lubi.
      No i mamy zapasy soków robionych w sezonie, mój syn chetnie pije sok z aronii i
      porzeczki, sok malinowy zachomikowałam, bo niewiele go już zostało. Latem robię
      kompoty i zdarza się też kupowac wodę lekko gazowaną.
    • agpagp Re: Woda do picia 17.01.10, 12:24
      Pijam sporo herbat. Do tego dochodzi zgrzewka gazowanej cisowianki i 2 butelki
      wody niegazowanej bo tą pije córka ( tylko mineralna)
      • cilantre Re: Woda do picia 17.01.10, 13:41
        Ja kupiłam lodówkę z podajnikiem wody (oczywiście jest to woda filtrowana). Od tego czasu kupuję tylko niewielkie ilości wody mineralnej, natomiast "źródlaną" mamy z lodówki. Dodam, że jej smak nam bardzo odpowiada. Ważne jest też to, że jest to woda płynąca, a nie stojąca w dzbanku, a najważniejsze to to, że nie jest ona przechowywana miesiącami w plastiku, który na pewno nie jest obojętny dla naszego zdrowia. Używam tej wody też na herbatę, do gotowania, więc zejście jest dość spore. U mnie woda wodociągowa jest b.dobrej jakości, a filtrowanie jeszcze dodatkowo poprawia jej smak.Ostatnio znalazłam też filtry, które mineralizują wodę, ale chyba się nie zdecyduję, bo zbyt dużo jej pijemy, aby pić tylko mineralizowaną.
        Dodatkowym (a może głównym ) atutem jest oszczędność w złotych oraz satysfakcja z faktu, że nie zużywamy plastikowych pojemników.
      • elkun11 Re: Woda do picia 17.01.10, 13:46
        W sierpniu byłam w Kopenhadze,jakie było moje zdziwienie gdy na spotkaniach
        służbowych po prostu podawana była woda prosto z kranu...Najpierw ja i koleżanki
        trochę się z tego śmiałyśmy,ale później okazało się,że nawet w sklepach
        sprzedawana jest bardzo mała ilość wody.Po powrocie z wyjazdu zadzwoniłam do
        wodociągów i spytałam jaka jest jej jakość,koleżanka pracująca w Sanepidzie
        potwierdziła,że jest ok i ja zaczęłam pić kranówę. Nie czuję różnicy pomiędzy
        Żywcem.
        • cilantre Re: Woda do picia 17.01.10, 14:25
          W Szwecji jest super woda kranówa, prawdziwa źródlana ,czysta, smaczna i zero kamienia na kranach. W sklepach próżno szukać wody butelkowanej. Widziałam tylko taką w małych buteleczkach, dla turystów ... Gdy mówiłam, że u nas się wodę do picia kupuje, widziałam na ich twarzach prawdziwe współczucie ...
        • jagoda85 Re: Woda do picia 17.01.10, 15:56
          Podejrzewam, że w Danii, tak jak i w Szwecji woda z kranu jest
          super. Tak chyba jest w całej Skandynawii. Szkoda, że u nas tak nie
          jest. My pijemy wodę ze studni głębinowej.
    • kooreczka Gazowana 17.01.10, 12:25
      z sokiem albo bez, ta wstrętna i niezdrowa. W zimie raczej herbata, w lecie
      zdarza mi się wypić butelkę dziennie.
      Lubię Cisowiankę, Wysowiankę, Piwniczankę- szkoda, że tych dwóch ostatnich
      ostatnio nie mogę znaleźć. Inne są mi obojętne, poza Żywiec Zdrój, która wydaje
      mi się kwaśna
    • havana28 Re: Woda do picia 17.01.10, 15:07
      Do herbaty i kawy uzywamy przegotowanej kranówki lub oligoceńskiej. "Na surowo" pijemy mineralną, najwięcej schodzi latem.
      • myszencja6 Re: Woda do picia 17.01.10, 17:53
        cisowianka lub nałęczowianka, ok zgrzewka na tydzień, czasem półtora. woda z
        kranu jest paskudna. Herbat/kaw generalnie nie piję, syn tylko wodę. Mąż
        wszystko co mu wpadnie w ręcewink
    • velika Re: Woda do picia 17.01.10, 18:21
      U mnie na dwie osoby schodzi baniak 5 litrowy w 2 dni. Pijemy niegazowaną. Raz
      na tydzień kupuję 3 baniaki w trakcie większych zakupów. Woda z kranu nie nadaje
      się do picia- ma paskudny smak i jak widzę, ile osadu zostaje w czajniku, to
      czasami się zastanawiam, czy jej w ogóle używać. Poza tym pijam też dużo herbat,
      najróżniejszych.
    • epreis Re: Woda do picia 17.01.10, 23:22
      tylko wodę...
      kupuję niegazowaną- bardziej dla dzieci...
      różnie to- latem było masakrycznie, jedna zgrzewka na 2 dni?!
      teraz jest trochę lepiej wink
      • epreis Re: Woda do picia 17.01.10, 23:25
        dodam,że patrzę na jakość wody- musi być niskosodowa i dobra dla dzieci..

        nie kupuję żywca, bo jest obrzydliwy w smaku- kamieniem jedzie...

        uwielbiam kazimierską- droga trochę w porównaniu do innych ale smak ma niesamowity.
        ew. dobrawę i nałęczowiankę...
        • pulcino3 Re: Woda do picia 19.01.10, 20:14
          raz przegotowałam wodę wieczorem z takiej 5 l. bańki , bo wydawało mi sie że
          moja w kranie ma za dożo kamienia, jakież było moje zdziwienie, jak na drugi
          dzień w dzbanku: na górze pływał osad z kamienia a w samej wodzie ten mulasty
          biały kamień , przegięcie. Nie kupuje już wiecej KRANóWY ze sklepu, bo mam
          takową w rurach w domu. Kupiłam dzbanek z filtrem i jestem zadowolona z jakości
          wody - mojej kranówy!wink
          • babeth Re: Woda do picia 19.01.10, 21:06
            A czy u Ciebie jest różnica w smaku pomiędzy wodą z kranu przegotowaną a wodą ze
            specjalnego dzbanka typu Brita ? Rozważamy kupno takiego dzbanka, jeżeli dobrze
            wczytałam się w wypowiedzi użytkowników to woda przefiltrowana jest zdrowsza ale
            nie smaczniejsza.
            • pulcino3 Re: Woda do picia 24.01.10, 18:14
              Ja nie widzę różnicy w smaku pomiędzy wodą przefiltrowaną , a zwykłą kupiona
              wodą niegazowaną. Polecam dzbanek z filtrem
          • nvv Re: Woda do picia 19.01.10, 22:32
            > raz przegotowałam wodę wieczorem z takiej 5 l. bańki , bo wydawało
            > mi sie że moja w kranie ma za dożo kamienia, jakież było moje
            > zdziwienie, jak na drugi dzień w dzbanku: na górze pływał osad z
            > kamienia a w samej wodzie ten mulasty biały kamień , przegięcie.

            To świadczy o dużej tzw. "twardości wody" i każda zdatna do picia wody ma jakąś twardość (i "bardzo twarda" woda wcale nie jest mniej zdatna do picia, czy gorsza do picia, choć gorzej się w niej myje); jak się chce mieć czyste H2O to polecam wodę destylowaną ze stacji benzynowej, ale jej walory zdrowotne są dyskusyjne...

            Jak dla mnie to zbyt wiele osób dało sobie zrobić pranie mózgu reklamom i ma świra na punkcie wody; dużo wynika z braku wiedzy i naiwności; pamiętam (wiele lat temu) komercyjny pokaz drogiego filtra do wody na bazie odwróconej osmozy: pokazywali jaki "syf" pływa w wodzie z kranu (w rzeczywistości normalne minerały, notabene często płacimy ekstra za wodę mineralną, która jest wzbogacana w minerały), a wynikowa woda z tegoż filtra była całkiem czysta: bliska wodzie destylowanej, więc pozbawionej minerałów. Jako dodatek (również drogi) było więc sprzedawane dodatkowe urządzenie, które z powrotem mineralizowało wodę. Cała impreza kosztowała kilka tyś. PLN. i śmieszą mnie takie zabiegi dookoła tak samo jak fakt opisany przez Krzysztofa: najpierw doprowadziliśmy w poczie czoła rury do mieszkań i zainwestowaliśmy w systemy uzdatniania wody, aby potem i tak nosić wodę w pojemnikach.
            • krzysztofsf Re: Woda do picia 20.01.10, 03:35
              Jeszcze jako ciekawostke mozna podac, ze woda zamarznieta, a pozniej rozmrozona,
              zachowuje korzystna dla organizmu strukture czasteczkowa, z okresu gdy "byla
              lodem". Gotujac niestety to niszczymy.

              Tak wiec warto w lecie dodawac lod w kostkach do napojow.


              Zrodla nie podam, nie pamietam, ale zakodowalem sobie ta informacje.
              • naturella Re: Woda do picia 20.01.10, 09:10
                Osmile To dobrze się składa, że naszą wodę przechowujemy na tarasie,
                zamarza, a potem bierzemy kilka butelek do domu i wypijamy, jak
                rozmarzniesmile
            • pulcino3 Re: Woda do picia 20.01.10, 11:46
              Moja woda w kranie jest masakrycznie zakamieniona- nie przesadzam ale 1 w
              tygodniu minimum musiałam czajnik odkamieniać bo już miałam biało-żółty szorstki
              nalot w środku czajnika, teraz nie mam takich problemów. I jak sobie pomyśle że
              to musiały by moje nerki czy moich dzieci filtrować to brr.....
              • nvv Re: Woda do picia 20.01.10, 13:20
                > Moja woda w kranie jest masakrycznie zakamieniona [...]
                > I jak sobie pomyśle że
                > to musiały by moje nerki czy moich dzieci filtrować to brr.....

                Masz prawo myśleć co chcesz, ale jako że to forum czyta sporo osób, to wg mnie warto sprostować błędną sugestie aby nie szerzyć ignoracji.

                "Kamień" w wodzie, stanowiący o "twardości wody", to pierwiastki (głównie wapń i magnez) które są zwykle korzystne dla naszego zdrowia (choć tego wapnia i magnezu nawet w b. twardej wodzie jest tyle co koń napłakał w porównaniu do tego co jest w pożywieniu) i nie mają negatywnego wpływu na nasze zdrowie nawet przy twardej wodzie ( en.wikipedia.org/wiki/Hard_water#Health_considerations ).

                Bynajmniej problemy takie jak np. "kamienie nerkowe" nie wynikają z picia twardej wody, mimo że na logikę ignoranta-laika tak by to wyglądało.

                A czajnik, owszem, trzeba czasem odkamienić (np. gotując wodę z octem) bo odparowana woda zostawia minerały, ale koszt tego procesu duży nie jest i nie jest to czasochłonna operacja, a każda woda butelkowana (oprócz destylowanej) też ma jakąś twardość wody większą niż zero i wcale nie nie jest tak, że woda miększa jest droższa czy lepsza do picia.
                • pulcino3 Re: Woda do picia 20.01.10, 13:40
                  czyli ogólnie jaki wniosek jest z tego co piszesz ?
                  twarda woda = zdrowa woda?
                  • szczur.w.sosie Re: Woda do picia 20.01.10, 13:44
                    z kranu, dzieci też, surową i do gotowania
                    • claudiaa3 Re: Woda do picia 21.01.10, 10:56
                      Ja kupuję w Lidlu wodę źródlaną 5 l. za 1,49 zł.
                      U mnie w domu idzie bardzo dużo wody.ok. 3 baniaków (5l.) tygodniowo plus herbaty.
                      Do tego dostałam w prezencie dzbanek do filtrowania wody, trzeba w nim zmieniać
                      filtr co miesiąc - koszt filtra ok 25 zł.
                      Zastanawiam się czy wogóle nie zrezygnować z wody butelkowej, skoro taki prezent
                      od Mikołaja dostałam i tak czy tak 25 zł miesięcznie pójdzie na filtr...
                      Taszczenie tej wody i to jeszcze z dość sporej odległośći jest jednak
                      problemem(całe szczęście mam wózek).
                      Jednak taka filtrowana woda , choć oczyszczona z tych wszystkich metali i innych
                      świństw, nie zawiera jednak minerałów... Ale może kręgosłup ważniejszy.. co
                      sądzicie?
    • ofelia1982 Re: Woda do picia 21.01.10, 12:43
      My pijemy mineralną Muszynę Zdrój, normalnie kupowaną w sklepie. ALe jeśli
      zapomnimy kupic czy cos, to mamy Brittę i wtedy wlewamy do karafki wodę + syrop
      malinowy + cytryna i jest git. ALbo sama woda z cytryną
      • babeth Jaki smak wody przefilotrowanej 21.01.10, 13:08
        A czy u Ciebie jest różnica w smaku pomiędzy wodą z kranu przegotowaną a wodą ze
        specjalnego dzbanka typu Brita ? Rozważamy kupno takiego dzbanka, jeżeli dobrze
        wczytałam się w wypowiedzi użytkowników to woda przefiltrowana jest zdrowsza ale
        nie smaczniejsza.
        • only_marcopol Jaka mineralna ??? 21.01.10, 14:44
          Powiedzcie mi jakiej firmy kupujecie wode mineralna bo ja ciągle trafiam tylko
          na źródlana Żywiec tez uncertain może niedostatecznie poszukałam ale jak możecie to
          podpowiedzcie
          • epreis Re: Jaka mineralna ??? 21.01.10, 22:07
            najlepsza jaką piłam to kazimierska
          • getares Re: Jaka mineralna ??? 24.01.10, 13:05
            Najbardziej lubię Jurajską. Tylko ciężko ją dostać. Czasami bywa w Leclercu, ale
            zazwyczaj jest tylko parę butelek. W Tesco i Realu w ogóle jej nie ma. Teraz
            poszukuję jej dobrego zamiennika, ale nic takiego jeszcze nie udało mi się znaleźć.
    • zonaniezona1 Re: Woda do picia 24.01.10, 13:11
      www.rdc.pl/index.php?/pol/artykuly__1/warto_wiedziec/czy_mozemy_pic_wode_z_kranu

      Podobne zdanie mieli takźe goscie w studiu w audycji tv, którą
      ogladalam z 1/2 roku temu .

      Sama kupuję zwykle tanie wody mineralne lub źródlane, ale nie mam
      wyrzutów sumienia jak piję przegotowaną wodę z kranu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka