Witam!
Jak Waszym zdaniem ma się pieczenie ciast do oszczędzania?
Ja od pewnego czasu zaczęłam piec ciasta w ramach oszczędności, ale też zadbania o to co jemy.
Mam 4-latka, który niestety uwielbia słodycze i zauważyłam, że kawałek domowego ciasta zaspakaja głód na cukierki, czekoladki itp. Syn się nie dopomina słodyczy, a ja przynajmniej wiem co zjadł.
Piekę ciasto zazwyczaj 2 razy w tygodniu, czasem raz na tydzień. Jest to wydatek kilkunasto-złotowy, ale jaki przyjemny

Jeżeli akurat mamy drożdżówkę, jemy ją czasami na śniadanie razem z mlekiem.
Jak jest u Was, pieczecie ciasta?