Dodaj do ulubionych

prosze o pomoc

03.09.10, 08:52
witam, jestem tutaj nowa, całkiem nowa
Mam 27 lat, mieszkam i żyję sama w duzym mieście, i oczywiście mam problem, nawet nie z
oszczędzaniem, ale spłatą kredytów.
Może wymienię stałe wydatki, których obciąć nie mam jak
kredyt hipoteczny: 1000
odsetki od kredytu odnawialnego:200
kredyt studnecki:350
czynsz:300
prąd:100 (różnie, przy wyrównaniu mam ok 150zł nadpłaty, raz na pół roku)
telefon:100 (umowa jeszcze pół roku, później pre-paid)
kablówka: 6 smile
bilety 50
razem daje zawrotną sumę 2100zł miesięcznie. Wg mnie strasznie duzo.
Priorytetem teraz jest dla mnie spłata kredytu odnawoialnego, który co miesiąc pomniejsza mój
budżet o 200zł, oraz myśl o tym, ze mam 20tys kredytu sprawia, że realne plany jego spłaty są
bardzo odległe, i to nie motywuje.
nie wiem ile wydaję na taz życie - chemia, spożywka - mam nadzieję, że mieszczę sie w 900, nie
kupuję ciuchów od kilku miesiecy, chemie zużywam i też nie kupuje, bo postawiłam teraz na tzw
minimalizm, i postanowiłam zużyć wszystkie środki czystości, które mam w domu, nie kupować
cudownego nowego płynu do paneli, i do okien, Tylko tabletki do zmywarki kupuję.
W tym roku udało mi się spłacić 3tys innej pożyczki, spłacic zupełnie kartę kredytową, oraz
wyjechać na wakacje - 3tys.
Powiedzcie mi, czy jest możliwe u mnie, spłacenie tej durnej pożyczki w linii w ciagu roku?
dochody 4000zł
Obserwuj wątek
    • patysia00 Re: prosze o pomoc 03.09.10, 10:41
      Wiesz... ja się nie znam, jak inne dziewczyny stąd bo też jestem tu nowa.. ale
      powiem, że nasza 3-osobowa rodzina płaci tyle za rachunki co Ty...
      Widzisz, zamiast jechać na wakacje, mogłaś spłacić kredyt...
      A co będzie jeśli zużyjesz już całą chemię? Wtedy będzie Cię stać, żeby kupić
      wszystko na raz?
      Myślę, że dasz radę spłacić zadłużenie, ale będziesz musiała jeszcze bardziej
      oszczędzać
      • ctrynowka Re: prosze o pomoc 03.09.10, 13:02
        widzisz, ale moje stałe wydatki byłyby takie same, gdybym miała w domu męża i dziecko, moze
        tylko za prąd i tel byłoby wiecej, nieznacznie w stosunku do całej kwoty
    • izabelski Re: prosze o pomoc 03.09.10, 11:30
      a nie dalabys rady wynajac na jakis czas komus jednego pokoju?
      • ctrynowka Re: prosze o pomoc 03.09.10, 13:01
        nie da rady, nie ten metraz i nie ta liczba pokoi smile ale dzięki
        • kloss99 Re: prosze o pomoc 03.09.10, 13:53

          > nie da rady, nie ten metraz i nie ta liczba pokoi smile ale dzięki

          możesz wynając całe mieszkanie, a sama zamieszkac z przysłowiową mamą.
          • ctrynowka Re: prosze o pomoc 03.09.10, 14:05
            mamę mam 400km ode mnie smile
    • reni_78 Re: prosze o pomoc 03.09.10, 12:26

      > dochody 4000zł
      > stałe wydatki 2100zł
      > nie wiem ile wydaję na życie ... mam nadzieję ... 900

      czyli 1tys/mc do zagospodarowania... a może to też 'mam nadzieję' ?
      przepraszam, ale to jako pierwsze rzuciło mi się w oczy
      może jakoś zagospodarować ten tysiąc - np. pozbyć się kredytu odnawialnego i studenckiego
      /zależy jakie umowy i jak będą postrzegane przez bank nadpłaty/


      masz jakąś kontrolę nad wydatkami, choćby pobieżną i szacunkową? np. zapisywanie
      to, że nie kupujesz ubrań może być niczym wobec wydatków na np. batoniki i kawę z automatu


      > miinimalizm, postanowiłam zużyć wszystkie środki czystości, które mam w domu...

      dodam żywność i kosmetyki
      osobiście kiedyś w łazience i kuchni miałam supermarkety, które generowały spore straty
      /wyrzucanie popsutych i/lub przeterminowanych produktów/


      pozdrawiam
      • ctrynowka Re: prosze o pomoc 03.09.10, 13:00
        właśnie, mam nadzieję spłacac tym 1tys kredyt odnawialny
        szacunkowa kontrole mam nad wydatkami, szacunki własnie pomogly mi zrezygnowac z wielu
        niepotrzebnych zakupow, nie kupuje slodyczy, kawy na miescie, bardzo rzadko jem na miescie - nie
        smakuje mi zwyczajnie
        uwazam na spozywke i nie wyrzucam, rzadko mi sie cos psuje,, jeszcze czasem mi sie cos zdarza,
        ale straram sie nad tym panowac
        niepotrzebnie tu weszłam, nie zjadzie nikt złotego srodka na moj problem niestety
        pozdrawiam
        • reni_78 Re: prosze o pomoc 03.09.10, 14:18

          nie rezygnuj: wątek jest dość świeży i może się coś ruszy...
          rzadko zjawia się tu 'nowy' z tak klarowną sytuacją jak Twoja
          poukładane życie na bieżąco, świadomość zadłużaczy, tys/mc 'oszczędności', brak hipermarketu po
          szafach - najczęściej to 'jak określić, gdzie podziały się pieniądze'...

          przejrzałabym umowę o odnawialny i studencki
          jaki kapitał, jakie procenty, ile do spłaty w pieniądzach i czasie, jak bank interpretuje nadpłaty
          może warto by zacząć od najmniejszych kredytów i zamknąć je
          może lepiej nadpłacać te o najwyższych kosztach odsetek
          myślę, że forum to niezbyt dobre miejsce do 'rzucania' takimi danymi
          może usiądź nad excelem i zrób symulacje swoich spłat, ich koszty, czas
          czasem 20% to dużo mniej niż 5% - zależy od kapitału od którego są naliczane
          tysiącem raczej kredytów szybko nie pokonasz
          musisz też zostawić coś na oszczędności w razie nieprzewidzianych wypadków

          może to Ci jakoś pomoże
          finansedomowe.blogspot.com/2009/08/dave-ramsey-i-jego-kula-sniegowa.html
          finansedomowe.blogspot.com/2009/08/patki-sniegu-czyli-jak-pozbyc-sie-dugu.html
          • ctrynowka Re: prosze o pomoc 03.09.10, 15:50

            dzięki
            największe oprocentowanie ma właśnie kredyt w linii, i to ten właśnie kredyt chcę spłacic w
            pierwszej kolejnośći.
            Kredyt studencki to kredyt na preferencyjnych warunkach, połowę odsetek spłaca skarb państwa,
            spłacajac 350 nadpłacam, ale niewiele coś koło 50zł tylko. Nie chce wiecj na razie, bo najważniejsze
            jest teraz spłacić kredyt w linii po pierwsze zeby pozbyc sie samego kredytu, a po drugie, żeby
            przestać płacic bezsensowne odsetki w wys blisko 3tys rocznie, to kupa kasy przecież.
            Gdyby został mi tylko studenki, to wiedziałabym już co robić smile
            Chciałabym przyjść tutaj za rok i móc powiedzieć, ze mi sie udało smile
            • agpagp Re: prosze o pomoc 03.09.10, 16:14
              Ja to biorę na chłopski rozum. Zarabiasz 4 tys co daje w skali roku 48 tys.
              A chcesz spłacić 20 tys.
              Prosty rachunek zostaje Ci 28 tys z czego przecież musisz opłacać rachunki
              bieżące( opłaty które wymieniłaś) czyli minus kolejne 25tys (+-) zostaje Ci
              niecałe 3 tys na cały rok na jedzenie i chemię.
              Może rok to trochę za mało. Masz 4 tys - załóżmy że 2100 zł opłaty + 900 zł
              zmieścisz się z jedzeniem , biletami , lekami ,chemią. Czyli wydasz 3 tys a
              zostaje Ci tysiąc i może nim zacznij spłacać ten odnawialny kredyt który tak
              bardzo Ci ciąży. 12 tys to też dobry wynik na spłatę. No i w miarę realny.
              Pamiętaj że zawsze warto też mieć odłożony fundusz awaryjny jakby coś miało się
              wydarzyć.
              A może masz szansę gdzieś dorobić ??
              • stef63 Re: prosze o pomoc 03.09.10, 17:07
                agpagp mnie uprzedziła bo też pomyślałam o dorobieniu.
                Ja na Twoim miejscu szukałabym dodatkowej pracy, przynajmniej do czasu aż nie
                spłacisz długów.
                Jesteś młoda, w dużym mieście więc wydaje mi się, że ze znalezieniem dodatkowej
                pracy nie powinnaś miec problemów.
                • kloss99 Re: prosze o pomoc 03.09.10, 17:32
                  > Jesteś młoda, w dużym mieście więc wydaje mi się, że ze znalezieniem dodatkowej
                  > pracy nie powinnaś miec problemów.

                  Jak autorka wątku będzie pracowac od rana do wieczora, to pojawią się inne problemy.
                  • ctrynowka Re: prosze o pomoc 03.09.10, 17:45
                    pracuję na pełnym etacie, z częstymi wyjazdami, nie podejmę się pracy, która wymaga mojej
                    dyspozycyjnosci nawetpoza godzinami pracy - ulotki, telemerketing itp.
                    Musi wystarczyć to co mam, chociaż gdybym mogła robić jakieś zlecenia zdalnie to byłoby ok, tylko
                    w mojej branży nie ma takich ofert.
                    • stef63 Re: prosze o pomoc 03.09.10, 17:56
                      ctrynowka napisała:

                      > pracuję na pełnym etacie, z częstymi wyjazdami, nie podejmę się pracy, która wy
                      > maga mojej
                      > dyspozycyjnosci nawetpoza godzinami pracy - ulotki, telemerketing itp.
                      > Musi wystarczyć to co mam, chociaż gdybym mogła robić jakieś zlecenia zdalnie t
                      > o byłoby ok, tylko
                      > w mojej branży nie ma takich ofert.



                      Twoja odpowiedź pojawiła się w trakcie gdy pisałam odpowiedź klosowi99.

                      Czemu zakładasz pracę dodatkową tylko w swojej branży?
                      W sobotę lub niedzielę można dorobic np. gdzieś w gastronomi, w sklepie, może
                      jakaś korekta z wydawnictwa, może sprzątanie, pilnowanie dzieci - możliwości
                      jest wiele. Trzeba trochę poszukac.
                      • ctrynowka Re: prosze o pomoc 03.09.10, 18:00
                        poszukam smile
                  • stef63 Re: prosze o pomoc 03.09.10, 17:48
                    > Jak autorka wątku będzie pracowac od rana do wieczora, to pojawią się inne prob
                    > lemy.



                    Spoko. Nie musi przecież pracowac dodatkowo do końca życia, tylko do momentu, aż
                    nie wyjdzie na prostą. I nie musi pracowac cały dzień. Wystarczy czasami dwie,
                    trzy godziny dziennie dodatkowo popracowac lub popracowac dodatkowo np. w wolną
                    sobotę.
                    Ja też kiedyś pracowałam po kilkanaście godzin dziennie jak mi były potrzebne
                    pieniądze i wiem, że się da - trzeba tylko chciec.
                    Wiem, że przyjemniej jest leżec na boku niż pracowac wiele godzin dziennie i
                    lamentowac, że się ma mało, że kasy nie starcza na potrzeby, ale jest to kwestia
                    wyboru.

                    Ja mając do wyboru kredyt - bo nie starcza pensji na życie, zawsze wybieram
                    dodatkową pracę, a nie kredyt.
                    Rozumuję tak: jeżeli mi pensji nie starcza na życie to skąd wezmą na prowizję od
                    kredytu i odsetki.

                    Miałam w swoim życiu kilka kredytów (w tym jeden mieszkaniowy) i wiem co znaczy
                    życie z kredytem.
    • tapatik Re: prosze o pomoc 03.09.10, 21:12
      Masz dwie opcje - albo spłacasz ten kredyt, który spłacisz najszybciej, albo
      ten, który ma największe oprocentowanie.
      Z tego co piszesz największym obciążeniem jest kredyt odnawialny, więc ten
      kredyt zacznij nadpłacać. Natomiast nie nadpłacaj kredytu studenckiego, bo jak
      sama piszesz jest on korzystnie oprocentowany, więc wystarczy, że będziesz
      spłacać podstawową ratę.
      Czyli po prostu wszelkie wolne środki ładujesz w kredyt odnawialny.
    • zonaniezona1 Re: prosze o pomoc 03.09.10, 21:13
      4000 dochód
      2100 opłaty obowiązkowe
      zostaje
      1900 zł
      na życie zostawiasz sobie 900 zł ( z tego 600 zł na jedzenie i środki czystości). , 300 zł fundusz
      wakacyjny.

      zostaje 1000 zł .

      Jeżeli bęziesz spłacała po 1000 zł - po 20 miesiącach spłacisz. A może do tego jakaś premia wpadnie?

      W ciągu roku przy takim budżecie musiłabyś spłacić 1666, 66 zł miesięcznie....
      Nawet takiej sknerze jak ja by się to nie udało....

      Jeśli chodzi o środki czystości to zapoznaj się z radami na forum - to nie są kosmiczne kwoty.
      Ubrania rozsądnie... I zastanów się co kupować i robić do jedzenia. Tutaj widzę dla Ciebie duże
      oszczędnośći .... Tabletki do zmywarki to 9 zł w lidlu...a środki czystości też nie astronomiczne
      kwoty .

      Generalnie, moim zdaniem, masz całkiem przyzwoicie, tylo trzeba się uzbroić w cierpliwość i spłacać
      powoli swoje zobowiazania

      • ctrynowka Re: prosze o pomoc 03.09.10, 21:18
        właśnie liczę po cichu na to, ze ew premie dadzą brakujace 8tys do spłaty w rok.
        Bo to, ze 1600 spłace co miesiac to nie wierze
        dziękuję za pomysł z podziałem 900 na taz"życie" i fundusz awaryjny. To bardzo dobry pomysł.
        Mogę raz w miesiacu wyjaż 900 zł z konta, poukładac w koperty po 150 tygodniowo, i 300
        awaryjnie,. Myślę, ze to bardzo dobry pomysł.
        dzięki smile
        • niebieski_lisek Re: prosze o pomoc 05.09.10, 15:56
          > Mogę raz w miesiacu wyjaż 900 zł z konta, poukładac w koperty po 150 tygodniowo
          > , i 300 awaryjnie

          A nie lepiej odkładać na oprocentowane konta -możesz przecież założyć ich kilka.
          Nawet jeśli wpływy z oprocentowania będą niewielkie, to twoich oszczędności nie
          będzie zżerała inflacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka