Dodaj do ulubionych

Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckiem??

07.03.12, 09:37
Niedawno wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim i wiem, że powinnam sie cieszyć, że w ogóle mam pracę. Ciesze się, bo wcale nie zarabiam najgorzej. Tyle tylko,że mój powrót do pracy oznacza,że z małym zostaje w domu mąż. Taka opcja była najlepsza - mąż pracował w biurze nieruchomości, a wiadomo - kryzys ludzie mieszkań nie kupują - od czasu do czasu coś sprzedał, nie starczyłoby nawet na nianię. teraz żyjemy tylko z mojej pensji. Po zapłaceniu raty kredytu i rachunków zostaje ok 1200zł. Zaczęliśmy oszczędzać na jedzeniu, nie ma mowy o żadnych wyjściach i jedzeniu na mieście, nie kupuję sobie żadnych nowych ciuchów - a po ciąży w większość się nie mieszczę, więc do pracy chodzę ciągle w tych samych łachach. Na dziecku nie mogę oszczędzić - trzeba kupić pampersy, jakieś kosmetyki, mleko, które mam wrażenie idzie tonami, kaszki, jakieś owoce, zupki gotuję sama, bo tak wychodzi taniej. Gotuję naraz więcej i mrożę, żeby mąż w tyg.mógł rozmrażać i dawać maluchowi. Ciuchy dla małego kupuje moja mama w ciuchlandach. Boję się ostatnio chodzić na zakupy, bo rachunki są rzędu 100-200zł. Mam wrażenie,ze ceny rosną z dnia na dzień, bo coraz mniej pieniążków w portfelu. Chciałabym wracać do domu i bawić się na luzie z synkiem, ale nie mogę, bo ciagle myślę, jak damy radę. Synek jest moim słoneczkiem i cieszę się,ze go mam, ale jednocześnie jest mi przykro,ze tylu rzeczy nie mogę mu dać sad
Obserwuj wątek
    • zuzanna56 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 10:20
      aravia napisała:

      Gotuję naraz więcej i mrożę, żeby mąż w tyg.mógł
      > rozmrażać i dawać maluchowi

      Nie mówię, że mrożenie jest czymś złym, ale gdyby to mąż gotował (gdy ty jestes w pracy a on w domu z dzieckiem) to miałabyś po południu więcej siły i byłabyś mniej zmęczona.
      • linn_linn Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 11:03
        Jesli zamieniac sie rolami, to konsekwentnie. O pracujacych mezach mrozacych ugotowane przez nich obiady / gdy zona zostaje w domu z dzieckiem / nie slyszelusmy. A pomysl poszukania przez niego pracy po poludniu czy w weeekendy jest wart zachodu.
    • beatrix_75 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 10:25
      Rozumiem Cie , powtarzaj sobie jednak ,ze to co możesz mu dać , a co jest cenniejsze ni najdroższe zabawki , jest za darmo smile
      Polecam ci wątki z tego forum , nie pamiętam tytułu , ale chodziło o drobne przyjemnosci za darmo
      Ważne ,byście się z mężem wzajemnie wspierali w tej trudnej sytuacji , unikajcie bezsensownych kłótni , wzajemnego oskarzania itp .
      Najważneijsze w zyciu jest zdrowie i obecnosc wokół bliskich .
      Tragicznej sytuacji nie macie , za 1200 da sie wyżyć , starczy .
      • verdana Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 10:49
        A mąż nie może poszukać pracy w weekendy, albo wieczorem?
        • aravia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 11:30
          mąż znalazł sobie taką agencję nieruchomości, gdzie pozwolili mu pracować w domu - znaczy wyszukiwać mieszkania, promować i umawiać się z klientami, a raz w tyg. zabiera małego na zebranie. Tylko problem leży w tym, że mało mieszkań sie teraz sprzedaje i to jest taka praca za darmo - on poświęca swój czas, a nic z tego nie mamy. Cały czas próbuje coś znaleść, ale nawet odzewu na wysłane cv nie ma. Mam nadzieję, że od wrześńia mały dostanie żłobek, to wtedy będzie musiał do jakiejkolwiek pracy pójść, choćby na kasę do biedronki.
          • troll_only Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 14:18
            a w jakim wieku masz dziecko ? Dzieci nie potrzebują do zycia drogich a badziewnych kaszek tych oferowanych w sklepach - lepiej ugotowac samemu i dodac rozgniecione owoce. Jezeli dziecko zdrowe to nadmiar kosmetykow, kremow i balsamow raczej mu szkodzi niz pomaga. I tez raczej bym szukala dodatkowych dochodow niz ciela koszty.
            • litorwka Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 14:27
              Nie oddałbym dziecka do żłobka.
              Poszukała pomocy u ordzicow w końcu niczego nie zaoferowal swoim dzieciom, oprócz kredytu.
              • aravia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 15:09
                Gdybym mogła, to oczywiście nie oddawałbym dziecka do żłobka. Moi rodzice chętnie by się nim zajęli, ale mieszkają bagatela 500km od nas, także nawet nie widują go za często - no chyba,ze na skype. I nie można generalizować, że nic nie dostałam oprócz kredytu, bo to nie prawda. Gdybym wróciła do miejscowości, z której pochodzę dostałbym pół bliźniaka do wykończenia - rodzice go zbudowali z myślą o mnie i moim rodzeństwie. Rodzice też mi już pomagali finansowo - właściwie, jak to oni mówią to są pieniądze dla Kajtka na dobre pieluszki, a nie dla mnie, no i sfinansowali mi remont mieszkania, a zrobił go brat. Nie chcę wyciągać pieniędzy od rodziców, bo oni ich też nie mają za dużo, wole sobie jakos sama poradzić. Co do rodziców męża, to na nich nie możemy za bardzo liczyć, czasem kilka kaszek i słoiczków kupią, teściowa raz posiedziała dwie godzinki z synkiem i tyle. Mój mąż nawet jak mieszkał z mamą to się sam utrzymywał, więc na żadną pomoc finansową z tej strony nie mamy co liczyć.
                • sylwia760 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 25.04.12, 09:34
                  witam.jestem mamą nie pracujacą wiec na utrzymaniu meża.znalazłam sposób aby to zmienić i przy okazji oszczędzić.zajęłam się pracą sprzedaży katalogowej-oszczędzam na zakupach art.chemicznych,a na środki czystości jak wiemy też idzie troszkę kasy.
                  dla_domu@onet.pl
                  pozdrawiam wszystkich oszczedzajacych-ja rówież próbuję wyjsć z dołka finansowego i oszczędzac.mam nadzieję że wszystkim nam się uda.
                  • beatrix_75 Amway ? 25.04.12, 13:04

                    wszsytko fajnie, tylko po co wpisałaś adres mailowy , tak przypadkiem się wkleił ?
                    • sylwia760 Re: Amway ? 25.04.12, 19:55
                      nie nie wkleił się przypadkiem.sama wiem że czasami ludzie szukaja czegoś fajnego a skoro ja coś takiego znalazłam to nie widzę problemu aby się tym nie podzielić.fajnie że nie szukasz bo może i nie musisz ale warto czasami zrozumieć poszukujących.pozdrawiam
              • trzydziestoletnia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 13:12
                Fantastyczna rada ;>
            • aravia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 15:02
              synek ma 10 miesięcy. Nie kupuję zbędnych kosmetyków. Używamy chusteczek nawilżanych, kremu do pupki, kremu do buzi, płynu do kąpieli - zamiennie z mydełkiem bambino i czasem oliwki, albo balsamu. Jak mały miał 3 miesiące przeżyliśmy łojotokowe zapalenie skóry - kilka maści, emolientów, a teraz to naprawdę sporadycznie go czymś smarujemy. Mąż cały czas szuka jakiejś pracy, a ja nawet nie szukam, bo mały by mnie w ogóle nie widział.
              • marlusia82 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 15:38
                My przez jakiś czas mieliśmy 900zł na miesiąc i nie wiem jak, ale udawało się przeżyć. Głowa do góry. Czasami chwilkę musi być gorzej, by potem było lepiejsmile
              • kufferrek Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 16:41
                Jak moje drugie dziecko było małe - oszczędzałam na czym mogłam. Żyliśmy z pensji męża. Zamiast chusteczek używałam wacików zrobionych z waty i ciepłej wody. Zamiast drogiego kremu specjalną maść na receptę - 1 opakowanie 100 g kosztuje 7,5 ( kiedyś 5 zł) - starczało na miesiąc. Zrezygnowałam z huggiesów ( na pampersy był silnie uczulowy - aż wyladował w szpitalu)na rzecz niemarkowych pieluch ( Biedronka, Rossman, Lidl). Zamiast kremu, emolientów - używałam parafiny ciekłej i olejku migdałowego ( emolienty składają się głównie z parafiny).
                Używałam tylko mydełka, bez płynów.
              • gwen_s Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 09.03.12, 12:55
                możesz spróbować bez kremu do pupy, taki młodziak już się nie odparzy odrazu, a w razie czego użyć zwykłej mąki ziemniaczanej, wiem, że oszczędność niewielka, ale zawsze to coś.
                Nie wiem jakie chusteczki używacie, ale babydream są super z rossmanna w cenie regularnej 16zł za 4opakowania (80sztuk), a w promocji można je dostać po 12-13zł. Albo kupić w aptece zwykłe gaziki 10/10cm, namaczać w wodzie i już w ogóle znikomy koszt.
                Tak jak inni wcześniej doradzali, niech mąż gotuje, pewnie młody jeszcze śpi w dzień więc w tym czasie spokojnie mąż może zrobić jakiś obiad, jak nie umie napisz mu na kartce, zdecydowanie mniej czasochłonne zajęcie. Pomału też możesz dawać obiady, które jecie Wy małemu, nie trzeba będzie specjalnie dla niego gotować, a jak zostanie np zupa to w słoik i zagotować, na awaryjne dni bez obiadu.
                Oszczędzić też można na środkach czystości, ocet, soda oczyszczona i kwasek cytrynowy działają lepiej niż cility i inne podobne.
    • taka-sobie-mysz Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 16:02
      pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to to, że ty pracujesz i jeszcze gotujesz w domu, nie wiem, może jeszcze i sprzątasz też - tylko o tym nie pisałaś bo to nie ma związku z oszczędzaniem.

      uważam, ze skoro mąż teraz zajmuje się dzieckiem i "siedzi" w domu, a ty pracujesz, to na męża powinno spaść więcej obowiązków domowych.

      A co do oszczędzania - my np. robimy tak, że jak są w promocji rzeczy, które używamy (np. makaron, kukurydza w puszce i in. niepsujące się) to kupujemy trochę więcej, tak by potem nie musieć przepłacać. Jednocześnie nie kupujemy na raz duzo rzeczy łątwopsujących się (wędlina, owoce)
    • aniluna Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 21:22
      Mam taką samą sytuację jak ty, tzn małe dziecko-7ms, tylko mąż pracuje a ja jestem na wychowawczym, i 1200 po zrobieniu opłat. Jestem z lekka spanikowana, nigdy nie byłam w tak złej sytuacji finansowej, ale mocno wierzę, że jakoś da się przeżyć...Na razie oszczędzamy na maxa, zakupy Lidl, Biedronka, odmawiam sobie wszystkiego co nie jest konieczne, mam tylko nadzieję, że dzieciaczkowi niczego nie zabraknieuncertain
      • zrezyg.nowana Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 07.03.12, 22:35
        Witaj,
        nas też jest troje i mamy na "życie" niewiele wiecej bo aż 1300 zł. Najwazniejsze to przede wszystkim zapisywać wydatki, kazdy nawet najmniejszy zakup. Drugi krok to przeanalizować swoje koszty, rachunki i kredyty, moze da się coś uciac na jakimś abonamencie? Kredyt czy mozna go zrestrukturyzować czyli wydłuzyć okres spłaty poprzez zmniejszenie raty itp?
        Kolejna rzecz, Dziecko - tu wydatki musisz ciać, przyjrzyj sie jakie mleko pije dziecko, moze jest szansa zmienić na tańsze? tańsze pieluchy? kosmetyki (parafina jest świetna)? Chusteczki nawilżane tylko po za domem (swoja drogą rossmann ma świetne i niedrogie babydream), w domu pupę pod kran lub waciki moczone w wodzie.
        Jedzenie - rezygnacja z drogich rzeczy, wiekszość idzie na prawde zastapić tańszymi produktami, koniec z gotowcami i pólproduktami, koniec z gotowymi sokami w kartonach, napojami gazowanymi itp (jak kupicie raz na jakiś czas to budżet się nie zawali przecież, ale na codzień odpada). Chemia - tansze odpowiedniki, kosmetyki - ograniczyć tylko do potrzebnych rzeczy.
        a jak juz będziesz wiedziała ile i na co wydajesz, to zrób sobie budżet miesięczny, wtedy
        bedziesz mogła spać spokojnie i na bluzkę do pracy Ci starczy smile
        • aravia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 10:56
          właśnie z tym zapisywaniem wydatków nie mogę sobie poradzić. Jak wracam z pracy, to już nie mam siły na to i wole się z dzieckiem pobawić, a męża nie mogę zmobilizować. Obiecuje,że będzie zapisywał, a później zapomina i stwierdza,że może od następnego miesiąca zaczniemy. Już nie wiem, jak mam mu tłumaczyć,że to ważne. Już mi się nie chce kłócić sad
          Kosmetyków dla malucha mam wiekszość w zapasie - podostawalismy jakieś balsamy i płyny do kapania od rodziny i znajomych i teraz to wykorzystuję. Kuuje właśicwie tylko pampersy (próbowaliśmy innych pieluszek - nop biedronkowych, ale mały ma po nich strasznie odparzony tyłeczek), chusteczki nawilżane - kuppuję na promocjach - ostatnio np haggisy 6paczek za 21zł, albo tescowe też często są na promocjach w czteropaku. Nie wyobrażam sobie mycia wacikami. Mój synek czasami jest po same pachy ...wink No i starsznie się wierci, więc trzeba szybko załatwiać wymianę pieluszki. I kupuję jescze krem do tyłeczka i do buźki - raz na jakiś czas. Także tu narazie nie mam jak oszczędzać.
          Na jedzeniu już też oszczędzam jak mogę. TAni ser, wędlina od czasu do czasu, zamista tego schab do pieczenia, tez nie tani, ale małemu trochę daję. Pijemy sok z lidla taki do rozcieńczania z wodą - woda z britty - dochodzą filtry, ale to taniej wychodzi niż kupno mineralnej.
          • malwina.113 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 12:48
            z soków bym zrezygnowała, nie zdrowe, słodkie (na pewno bym dziecka do nich nie przyzwyczajała), lepsza woda, nawet z kranu przegotowana
            mojemu mężowi też pewnie by sie nie chciało spisywać rachunków wink
            zamiast kremu na odparzenia mąka ziemniaczana, krem to np na podróż, ja pupy nie smaruje profilaktycznie, ale jak sie odparzy (najczęsciej mąką)
            dobre pieluszki to babydream z rosmana
            ja myje pupe synka po kupie pod kranem (dziecko jest zbyt ruchliwe by spokojnie lezeć i wycierac mu pupe) - jedna paczka chusteczek chyba na 2 tyg mi starcza
            spróbuj oszczędzic na dziecku
            macie trudna sytuacje, musicie sie wspierac, zdołwany maż bedzie źle wypadał na rozmowach o pracę
            zazdroszczę ci, że masz taką pracę, że jesteś w stanie utrzymać rodzine,
            skoro innym sie udaje za 1200 czy 1300 to i Tobie sie uda, ale przeanalizuj nasze rady
            • aravia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 13:59
              my pijemy soki wink Mały dostaje herbatki - też słodkie, ale robię na większą ilość wody niż w przepisie. Samej wody mi nie chce pić, dlatego muszę się czymś ratować.
              Synek ma wrażliwą skórę i ciągle tyłeczek jest brzydki czerwony z krosteczkami, mąki próbowałam - dodatkowe odparzenia w zgięciach między fałdkami, dlatego tu nie mogę oszczędzić. Ale np zaczęłam małemu ostatnio dawać kaszkę manną - zwykłą, zamista kaszek z bobovity, czy nestle. Wychodzi dużo taniej, a mały ją chętnie je.
              Spróbuję tych pieluszek z rossmana.
              • the_fading_tale Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 14:06
                Próbuj mimo wszystko podawać mu wodęsmile
                A do smarowania pupy polecam Cudocrem [właściwe: Sudocremsmile], niezastąpiony.
                • xxxtabxxx Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 17:55
                  Ja ostatnio odkryłam Sudomax, jest tańszy i lepszy niż Sudocrem.
                  • the_fading_tale Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 09.03.12, 10:16
                    Też próbowałam, ale imho Cudokrem lepszysmile
                    Dobry jest jeszcze Linodermsmile
              • troll_only Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 21:23
                a wprowadziłas juz kasze jaglaną - pyszna z utartym jablkiem czy suszonymi sliwkami.
                • aravia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 12.03.12, 09:33
                  W końcu udało mi się kupić kaszę jaglaną- co nie było łatwe - na wielu wątkach mamy ją polecają. Tylko nie bardzo wiem z czym ją małemu podawać. Z suszonymi śliwkami to jak? - ugotować kaszę i powrzucać do niej pokrojone śliwki?? Macie może jeszcze jakieś pomysły z czym podawać dziecku kaszę?
          • linn_linn Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 12:55
            Prawdopodobnie chcesz prowadzic zapisy zbyt szczegolowo. Moim zdaniem trudno zaczac, a jeszcze trudniej wytrwac na dluzsza mete. Ja wczoraj zrobilam jeden zapis: jedzenie / laczna kwota /.
          • the_fading_tale Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 14:02
            Próbowałaś pieluszek z lidla [toujours], tesco [w zielonym opakowaniu, baby essentials, gagi nie polecam, bo beznadziejne], rossmanna [rewelacyjna seria babydream], kauflandu [wickies] czy bella happy? Huggiesy i pampersy potwornie zjechały na jakości, nie wspominając o tym, że odparzały niemiłosiernie dupinki obu moich dzieciaków - co przy wspomnianych wyzej pieluszkach NIGDY! się nie zdarzyło.
            Polecam jeszcze chusteczki nawilżane z babydream, Rossmann co tydzień robi na nie promocje, są świetne i mają dobry skład - kaszki, mleka, słoiczki czy kosmetyki z tej serii też mogę z ręką na sercu polecić; kauflandowe chusteczki Wickies też są świetne i niedrogie, podobnie tescowe [te akurat odrobinę droższe] czy dada z biedronki. W tesco czy Rossmannie są takie fajne kwadratowe waciki [tylko stricte dziecięce kosztuja drożej, zwykłe kosztują ok. 3 zł], można też dostać w Rossmannie sprasowaną płachtę waty i sobie pociąć na kawałki jakby co.
            Soków do rozcieńczania też nie polecam, już lepiej i zdrowiej kompot ugotować - zawsze potem można zjeść owoce. No i małemu nie dawaj takiej przefiltrowanej wody, tym bardziej z sokiem...
            • kinder0610 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 15:26
              Co do zapisywania wydatków - robię tak, że zbieram wszytskie paragony i raz w tygodniu spisuję wszystko do kompa - jedna kwota jedzenie, druga inne itp. Co do odparzonej pupki - smarowałam prawie przy każdej zmianie pieluszki pupkę maścią LINOMAG - apteka nie jest droga. Maść daje taka ochronna warstwę na pupie i odparzeń córka nie miała ani razu. może spróbuj w ten sposób. A kwota 1200 nie jest znowu taka mała, dacie radę. Myślę, że mąż mógłby jednak spróbować pracować popołudniami, w weekendy. Może rzeczywiście teraz dużo mieszkań, działek się nie sprzedaje, ale idzie wiosna i pewnie się jednak ruszy.
              • naturella Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 15:44
                Ja tylko poprę radę dot. chusteczek - waciki moim zdaniem też nie bardzo sie sprawdzają, ale najoszczędniejsza opcja to po prostu umycie pupy pod kranem, ciepłą wodą i mydełkiem.
                • aravia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 15:51
                  tylko jak donieść takie za przeproszeniem osrane wink dziecko do łazienki? Chyba bym później pół domu musiała sprzątać wink Opcja,żeby w łazience mu zdejmować pieluszkę też nie wchodzi w grę, bo łazienka mikroskopijna.
                  • elizka77 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 15:55
                    w jakim mieście mieszkasz? może będe mogła pomóc z dorobieniem sobie...
                    • aravia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 16:01
                      we Wrocławiu
                      • elizka77 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 16:04
                        to nie pomogę. Ja mieszkam w Wawie.
                        • iguloo Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 12.03.12, 15:28
                          .........to może będziesz w stanie pomóc mnie. Proszę o info na @ gazetowego.
                          iguloo@gazeta.pl
                          • elizka77 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 14.03.12, 08:54
                            iguloo napisała:

                            > .........to może będziesz w stanie pomóc mnie. Proszę o info na @ gazetowego.
                            > iguloo@gazeta.pl

                            Odpisałam na maila gazetowego.
                    • margo_kozak Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 14.03.12, 10:26
                      elizka77 napisała:

                      > w jakim mieście mieszkasz? może będe mogła pomóc z dorobieniem sobie...

                      ja równiez bardzo chętnie skorzystałabym z pomocy
                  • momas Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 17:49
                    Juz niedlugo bedzie pewnie stal. wtedy do wanny (chyba, ze masz prysznic) i pieluche zdjac w wannie. Umyc, zawinac w recznik dalej -jak do tej pory. Nawet w mikroskopijnej lazinence da sie.
                    Jezelimasz brodzik - musisz zapewnic cos do trzymania.
                    a teraz ewentualnie zamiast chusteczek - mala miseczka z ciepla woda i lignina. Chc to cenowo moze wyjsc podobnie jak z chusteczkami, tyle tylko, ze odpadaja srodki nasaczajce chusteczki. One tez potrafia podrazniac sad
                    (ja sie dlugo balam takiego postepowania, ale babcia z duzym doswiadczeniem "dzieckowym" zadzialala - przekonalam sie , ze mozna. Trzeba tylko przelamac sie smile
                    A poza tym niedlugo bedzie cieplo - i probowac odpieluszkowywac! Kiedyc.dzieci z reguly, odpieluszkowywalo sie okolo roku zycia - fakt, tetrowe pieluchy byly... ale chyba sie da....
                  • troll_only Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 20:59
                    dziecko w pieluszce ewentualnie w brudnych ubraniach wkladasz do brodzika lub wanny i tam zdejmujesz brudną pieluche/ubranie i od razu myjesz a ewentualne ubranie z kupą zostawiasz do przepłukania - tym sposobem nie masz problemu ze dziecko przy rozbieraniu z kupy ubrudzi ci cały przewijak, siebie i ciebie tongue_out
                  • frytka_81 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 12.03.12, 17:13
                    Ale jakoś go przecież kąpiesz? Można dziecko rozebrać w wannie/brodziku jeśli jest tak "po pachy"
                    Znacznie zdrowiej dla skóry będzie, jeśli częściej zamienisz te chusteczki na wodę i mydło. Nie tylko oszczędniej.
                    • nastka1979 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 20.03.12, 08:44
                      Ja od urodzenia mojej córeczki robię tak, że biorę miseczkę z wodą i szmatkę i przy zmianie pieluszki najpierw przemywam pupę wodą, później smaruję oliwką (zwykłym wacikiem kosmetycznym) i zakładam pieluszkę. Chusteczek używam tylko jak jest kupa, do wstępnego oczyszczania pupy. Dlatego paczka chusteczek starcza mi na ok. tydzień do 10 dni. Nie robię tego z oszczędności, tylko wydaje mi się to bardziej higieniczne niż wcieranie sików chusteczkami smile.
            • aravia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 16:01
              próbowałam pieluszek z lidla i u nas sie nie sprawdziły, podobnie jak pieluszki z biedronki. Muszę jescze wypróbować pieluszki z rossmana. Chusteczki używałam - są fajne. Chusteczki zawsze kupujemy, jak są jakieś promocje - kupujemy wtedy więcej. Ja co tydzień oglądam gazetki ze wszystkich marketów i poluję teraz na promocje zwłaszcza tych rzeczy dla malucha.
              • lenawawa Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 08.03.12, 17:01
                u nas jest podobnie
                mieszkam w wawie
                mam około 1300 zł
                u nas byłoby ok gdyby nie ceny za prąd(nie mamy centralnego)
                co uda się mężowi dorobić to trzeba rachunek zapłacić no i teraz byliśmy oboje chorzy co też pochłonęło sporo....
                mam 2,5 latka na szczęście prawie odpieluchowanego,niestety alergika więc wydaję też na emolienty(szukam tańszych)
                po za tym ubranka allegro i bazarek,prezenty od dziadków
                jakoś żyjemy - od września mały do przedszkola a wtedy mam nadzieję mąż znajdzie coś stałego
                • the_fading_tale Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 09.03.12, 10:30
                  Jeśli chodzi o emolienty, to zauważyłam, ze Balneum i Oilatum zjechało z jakości, a cena wciąż wysokauncertain Emolium ok, Oillan, Atoperal też, bardzo dobry [a wręcz rewelacyjny!] jest olejek do kąpieli z Rossmanna [BadeOl z umlautem] - mój dzieć też z wrażliwą skórą, ja też, a po kąpieli w Babydreamie skóra mięciutka, żadnego swędzenia czy zaczerwienienia. Olejek kosztuje około 9 zł - a bardzo wydajny, skład bardzo fajny. I nie, nie pracuję dla Rossmanna, po prostu przetestowałam już tyle kosmetyków, że szok - z górnej półki, średniej, apteczne [tu do smarowania świetny - ale drogi - Lipikar Baume AP] i przekonałam się, że nie ma co wydawać fortuny, jeśli są tańsze - co wcale nie oznacza, że gorsze!! - kosmetyki.

                  Ciuszki dla dziecka można kupować na ciuchach, w komisach czy na swapach/szafobraniu - wierz mi, dziecku wszystko jedno, czy nosi nowiutką rzecz, czy po kimś, a do przedszkola to nawet wskazane dać ciuch, który jak się zniszczy, to nie żal wyrzucićsmile jedyne, co warto kupić w sklepie, to dobre buty, żadne adidaski czy nike [choć fajnie wyglądają, są do d**y i psują dziecku stopy], tylko Bartki czy inne z profilowaną stopą i wysokim brzegiem.
            • ewe_g Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 09.03.12, 12:02
              Dlaczego nie dawać dziecku filtrowanej wody? Jakieś udowodnione przeciwwskazania?
              • the_fading_tale Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 09.03.12, 13:50
                Nie wiem, czy udowodnione czy nie, ja sama taką piłam [żeby uprzedzić ewentualne zarzuty: filtr był oryginalny, maxtra dla Brity] i dziwnym trafem miałam biegunkę, choć niczego podejrzanego nie jadłam - i żeby było śmieszniej, to zdarzyło się to parę razy, więc ja wolę być ostrożna.
                • maltry Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 12.03.12, 13:19
                  My pijemy filtrowaną (dzieciaki też, przedszkolak i 1,5 r. ale najmłodsze sporadycznie) i nic niepokojącego się nie dzieje także może u Ciebie jednak zbieg okoliczności smile
    • prakseda_ka Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 09.03.12, 15:28
      spróbuj czy syn będzie pił mleko bebilon pepti - jest co prawda na receptę, rzekomo dla alergików ( skaza białkowa), ale kosztuje 7,06 zł za puszkę 450 gr ... receptę wystawi ci pediatra rodzinny wink przerabiam to już z drugim dzieckiem wink do tego kleik tylko ryżowy, żadnych smakowych na szczęście moje dzieci nie lubiły .. do kąpieli zamiast specjalnych płynów dziecięcych używam białego jelenia w płynie ( 250 ml za 5,50) - oboje mają skłonności do alergii skórnych i w sumie poza ziajką i emolium itp wszystko ich wysuszało ... biały jelen jest ok, mydło też tylko wiadomo zapach specyficzny ...
      • momas Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 09.03.12, 16:03
        tia.... doskonala rada uncertain A najlepiej wez wiecej puszek i sprzedaj na allegro -zarobiz jeszcze...uncertain
        "rzekomi alergicy -fantastyczne okreslenie. widac, ze nie masz alergicznych dzieci i nie wiesz, jakie sa skutki podawania im normalnego mleka.

        Bebilon Pepti JEST dla dzieci uczulonych na bialko krowie oraz z ograniczoną nietolerancje laktozy.
        Aby go otrzymac jako preparat refundowany - musisz miec zaswiadczenie od alergologa badz gastrologa. (takie same zasady obwiazuja przy Nutramigenie). Po obecnych zmianach list refundacyjnych - posiadanie zaswiadczenia jest przestrzegane dosyc skrupulatnie.

        Oszczedzanie przez oszustwo - no mozna i tak.... sad
        • hugo43 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 09.03.12, 19:01
          moje dziecko z totalna nietolerancja laktozy tez nie moglo pic pepti,nam pozostawal enfamil-0lac,25-30pln za mala puszke.
      • meggi79 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 12.03.12, 21:21
        Bebilon Pepti od 1 marca jest po 11 zł na zniżce niestety .
        U mnie wszyscy trzej z nietolerancją, masakra sad
    • grzeszek2 zapytaj emeryta. On ma podobno 800 brutto:P 09.03.12, 21:47
      zapytaj emeryta. On ma podobno 800 bruttotongue_out
    • maltry Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 12.03.12, 13:27
      Nam zostaje 1200 na 4 osoby (2 dorosłych i 2 dzieci, córa 4,5 l. i syn 1,5, do tego młody bardzo często choruje więc w aptece zostawiamy jeszcze sporo co miesiąc uncertain ), nie jest łatwo ale jakoś dajemy radę.
      Obiady często gotuję jednogarnkowe, zakupy robię z listą, ograniczyliśmy "przyjemności" typu winko czy droższe słodycze (kupujemy ale rzadziej), z mleka puszkowego dla dziecka zrezygnowaliśmy na rzecz zwykłego krowiego jakoś kiedy młody miał 10-11 m-cy (ale to po konsultacji z lekarzem i dlatego, że syn oprotestował wszelkie mleka w puszkach dla niemowląt a coś nabiałowego dawać mu chciałam, jest w porządku), zamiast jedzenia słoiczkowego dawałam mu to, co i dla nas szykowałam (oczywiście nie smażone ani mocno przyprawione), ubrania dla dzieci raczej "z drugiej ręki" - można za dużo mniejsze pieniądze kupić rzeczy markowe w idealnym stanie.

      A możesz napisać, co takiego masz w koszyku kiedy płacisz te 100-200 zł za zakupy? I jak często zakupy za takie kwoty robisz?
      • aravia Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 12.03.12, 14:30
        Kwoty 100-200zł to zazwyczaj tesco - najbliższy supermarket do którego jeździmy w ramach spaceru czasem. Nie wiem, jak często, bo to różnie bywa. Najpierw wertuję gazetkę i np. jak jest smarowidło w promocji, to kupuję od razu dwa. Sama się zastanawiam, co ja nakupowałam, jak wychodzę z paragonem w ręku, na którym figuruje kwota 200zł. Zazwyczaj 200zł wychodzi, jak musimy kupić małemu mleko - nie zawsze uda się znaleźć promocję, a jeść musi. Kosmetyki ostatnio kupuję rzadko, ale nawet te niezbedne - szmpony, pasty do zębów, higiena intymna, to spora pozycja na liście. Oczywiście nie kupuję z górnej półki i też zazwyczaj raczej biorę to co w promocji niż sugeruję się marką. W tesco kupujemy ser żółty, jakieś serki topione najtańsze, jakąś paczkę mięsa mielonego, makarony. Generalnie już nie wrzucam "zachcianek", albo robię to bardzo rzadko. Ostatnio staram się dokupować, to co potrzebne w sklepie pod blokiem - rachunki są niższe, bo mniej kupuję, ale za to ceny tych samych produktów wyższe. To już nie wiem, co lepsze.
        Ostatnio trochę popłynęliśmy, bo przyjechała moja siostra ze swoim facetem. Wiadomo i jedzenia więcej poszło i jakieś piwko i kawa na mieście i jakiś lepszy obiadek. Za część rzeczy oni płacili, ale i tak trochę nam to dało po kieszeni. Od dziś znów zaczynam wszystko planować i oszczędzać.
        • kitkat22 Re: Jak przeżyć za 1200 zł miesięcznie z dzieckie 12.03.12, 15:02
          zakupy rób z listą, zanim ją zrobisz zaplanuj sobie tygodniowy jadłopis, dodatkowo ściągnij z netu arkusz kalkulacyjny gdzie bedziesz wpisywać dochód i rozchód z podziałem na kategorie, wtedy będziesz miała świadomość na co rozchodzą się pieniądze i gdzie można przyciąć lub przesunąć środki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka