Dodaj do ulubionych

Ceny dziecięcych ubrań - szok

07.05.12, 06:31
Chcąc zakupić mojemu czteroletniemu synowi trochę letnich ubrań udałam się do jednego z warszawskich centrów handlowych. I powiem,że przeżyłam niemałe zdziwienie. Porządne krótkie spodenki kosztują w okolicach 70zł, koszulki - te lepsze, nie "szmaty" po jednym praniu nadające się tylko do podłogi, od 50zł wzwyż. A ja potrzebuję tych spodenek ze siedem sztuk, koszulek z dziesięć. Gdzie kupujecie dzieciom ciuchy?
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 07:22
      Kupuję na wyprzedażach, albo na Allegro-bo uzupełnianie garderoby to rzeczywiście spory wydatek.
      Jeśli koszulki to t-shirty -dobrą firmą jest Fruit of the loom-mają na wiele kolorów i dobrą gramaturę bawełny -kupuję sobie mężowi i dzieciakom też. Spodenki dla dzieci kupowałam ostatnio w dobrej cenie w Decatlonie.
      • sylvie08 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 07:47
        Ja kupuję w Pepco albo na osiedlowym ryneczku. Ceny niższe, a że pochodzi w tym i tak w zasadzie jeden sezon, bo wyrośnie - to nie mam wysokich wymagań co do jakosci.
    • agpagp Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 08:32
      wyprzedaże, allegro, szafa malucha, decathlon ( tam też sporo dla siebie) , nie mam też nic przeciwko szmaciakom ( najlepsze rurki właśnie z tego miejsca)
    • zooba Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 08:45
      Dlaczego potrzebujesz tyle koszulek? Mój syn ma ze 4 t-shirty i tyle, nie nadążyłabym z kupowaniem (i zarabianiem) gdyby miał mieć tyle odzieży.
      • b-b1 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 08:59
        zooba napisała:

        > Dlaczego potrzebujesz tyle koszulek? Mój syn ma ze 4 t-shirty i tyle, nie nadąż
        > yłabym z kupowaniem (i zarabianiem) gdyby miał mieć tyle odzieży.

        4 t-shirty to bardzo mało-czasami dziecię się spoci, pobrudzi i już jednego dnia ubiera dwa, a gdzie reszta tygodnia? Nie dałabym rady z tak małą ilością koszulek.
      • e-ness Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 09:01
        Moje dzieci potrzebują co najmniej 2 koszulki na dzień, a w letni dzień w letnie dni i tego moze być mało, jak jest jakieś wyjście na lody czy świetna zabawa w piaskownicy. Nie wyobrażam sobie sama mieć 4 koszulek a co dopiero dzieciaki. Musze mieć zapas co najmniej 10 choćby na urlop, czy okres kiedy mam mało czasu na pranie.

        Koszulki kupuje w Tesco, fajniej jakości sprawdzone 3 szt-40 zł spodenki H&M, na wyprzedzających w smyku można upolować super ciuszki
        • nela12 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 09:36
          witam
          mój ma 26 szt smile właśnie w sobotę prałam prasowałam itd.
          ale nie kupiłam, część ma po bracie, trochę ze szmateksu(jak się jakaś extra trafiła kupowałam zimą) a część w tamtym roku w Niemczech na wyprzedaży po 1e, spodenek ma z 8 par z tamtego roku niestety już przymałe, sandałki 1 para-w tamtym roku też na wyprzedaży kupione-roz. trafiony w 10! i jedne trampki.
          ale już spodnie ceny ok 70-80 zł,a na jesień muszę kupić bo idzie do szkoły,jakieś bluzy i te ceny kosmiczne niestety,ja kupuje dla siebie spodnie w tej cenie,a dziecko szybko wyrasta wiadomo.
          • johana75 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 09:43
            Ja kupuje młodemu ciuchy w Niemczech. Przeważnie na wyprzedażach i tak w tym roku ma 15 koszulek z krótkim rękawem i 8 par krótkich i krótszych spodenek.Jjakośc super mogę jeszcze odsprzedać (no oprócz tych podartych ;P) czasami się zdarza.
            Ceny sa ok. rzędy 2-4 euro za t-szirt, 7-10 euro za jeansy, jeśli musiałabym zapłacić za krótkie spodenki 70zł/szt. to soryy...miał by chyba tylko 2 szt. ;P
            Krótkie spodenki do 7 euro. Tyle mogę wydać, ostatnio kupiłam bojówki po 2,75 euro no super cena wzięłam 2 rozmiary wink
            • zuzanna56 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 10:06
              johana75 napisała:

              > Ja kupuje młodemu ciuchy w Niemczech.

              Johana, a w jakich sklepach? Będziemy latem w Niemczech, chcemy pozwiedzać Berlin, może uda mi się coś fajnego kupić.
              • johana75 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 15:55
                Najbardziej lubie ten:
                www.ernstings-family.de/
                Ma bdb jakość i super przeceny, zawsze jak zmieniają kolekcję to starą przeceniają, a że jestem w De co miesiąc to zawsze tam zajrzę i kupie 1 lub pare ciuszków często na wyrost jeśli cena jest super i dlatego zawsze mam jakiś zapas, aby nie musiec kupować na już bo akurat szybko wyrósł (raz już tak mialam że wszystkie jeansy zrobily sie ciasne).
                Są to małe sklepiki nie takie kolosy jak C&A czy H&M
                Często zaglądam do C&A ostatnio były jeansy po 7 euro więc cena super!
                H&M ma słabe przeceny i rzadko uda mi sie cos tam upolować ;P
              • johana75 adresy ernsing's family w Berlinie 07.05.12, 16:00
                kindermode-welt.de/ernstings-family-mode/ernstings-family-berlin/
                • zuzanna56 Re: adresy ernsing's family w Berlinie 08.05.12, 18:01
                  smile
        • zooba Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 09:38
          To pewnie zależy od wieku, ja mam młodego nastolatka, nigdy nie przebiera t-shirta w ciągu dnia, a raz na trzy dni to ja zawsze coś upiorę. Może ma jednak 6 koszulek, ale to maksimum.
          • zuzanna56 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 10:04
            Nastolatek to inna sprawa (mój nosi ubrania w sumie jak dorosły), tu pewnie mowa o młodszych dzieciach. 11 letniej córce kupuję ubrania w H&M, w Cubusie, w KappAhl, ostatnio zamówiłam w Next, ale jest drogo niestety.
          • jagnaborynowa Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 10:20
            Też nie rozumiem, dlaczego w Polsce są takie drogie ubranka dla niemowląt i dla starszych dzieci... Przecież dzieci szybko te ubrania zaplamiają, że nie można odprać, a po kilku praniach często i tak nadają się na szmatę, po dwóch praniach śpioszki ze Smyka rozciągnęły się w pasie jak na hipopotama. Moja koleżanka usłyszawszy o cenach w PL przysłała mi całą paczkę nowej odzieży dla mojego niemowlaka i dziewięciolatki ze Stanów - i są świetnej jakości - mimo że piorę często nic się z nimi nie dzieje. Ja kupuję w supermarketach (polecam Tesco), second handach (ale rzadko, bo w Wawie są drogie ciuchlandy), na wyprzedażach.Ciuchy są drogie, a buty to juz koszmar! Zwłaszcza jak chcesz kupić dobrej firmy skórzane pantofelki lub sandałki, w których dziecko ledwo sezon przechodzi...
      • agni71 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 10:50
        zooba napisała:

        > Dlaczego potrzebujesz tyle koszulek? Mój syn ma ze 4 t-shirty i tyle, nie nadąż
        > yłabym z kupowaniem (i zarabianiem) gdyby miał mieć tyle odzieży.

        4 koszulki dla 4-latka? Zdecydowanie za mało. Raz, że dziecko w tym wieku potrafi zabrudzic totalnie więcej niz jedną koszulke dziennie, a dwa, ze w razie wyjazdu - trzeba prać. Ja mam ubrań dla dzieci tyle, ze pewnie i ze 2 tygodnie przechodziłyby bez potrzeby prania, przynajmniej jesli chodzi właśnie o koszulki.

        Zgadzam sie, ze regularne ceny odziezy dziecięcej w Polsce, w stosunku do zarobków, są wysokie.
    • chce.oszczedzac Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 10:39
      A gdzie wcześniej kupowałaś dziecięce ubranka? W galeriach handlowych zawsze były ceny wyższe niż ryneczki, sh, pepco...
    • agni71 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 10:47
      mea.may napisała:

      > Chcąc zakupić mojemu czteroletniemu synowi trochę letnich ubrań udałam się do j
      > ednego z warszawskich centrów handlowych. I powiem,że przeżyłam niemałe zdziwie
      > nie.

      Do tej pory nie kupowałaś dziecku ubrań? wink

      Mój sposób na wysokie ceny ubrań dziecięcych, to przede wszystkim wyprzedaże i promocje. W ten sposób kompletuje większośc garderoby na pól roku lub rok do przodu przeważnie za pól ceny metkowej. Wyszukuje też pojedyncze ubranka na Allegro. Korzystam z rabatów i promocji, np. w kappahl przeważnie mam jakis kupon na -15% do -25%. Dostaję newslettery z róznych sklepów, typu Endo, C&A, Wójcik, więc jestem na bieżąco w ich promocjach... H&M miewa fajne promocje, często informuja o tym na Facebook'u.
      Buty tez przeważnie kupuje z wyprzedzeniem, co ma równiez te zalete, że nie zaskakuje mnie nagła zmiana pogody.
    • beatrix_75 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 11:07
      szmatex, Allegro , czasami w Auchan lub innym markecie ( głównie T-shirty )
      Byłam ostatnio na tzw bazarze odziezowym, i powiem wam ,ze dawno wiekszego rozczarowania nie doznałam ...nie było nic nadajacegho sie do ubrania
      Zupełnie pokręcona moda , tak dla doroslych , jak i dla dzieci , nie tylko fasony ,ale i kolorystycznie do niczego

      Jesli chodzi o szmatexy , to normalnie wybawienie ...i to nie ze skąpstwa , tylko z punktu widzenia racjonalizmu ...
      SKoro mam mozliwosc kupić dobry jakosciowo ciuch za 8 zł to dlaczego mam płącić 50-70 w sklepie ?
      poza tym chyba mam szcześscie i potrafie znależc naprawdę super ciuchy za małe pieniądze
      jak ostanie bermudy -bojówki dla mlodego , normalnie piękne wink
    • ophelia78 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 11:54
      Na wyprzedażach. Czyli np. na wyprzedażach letnich kupuję na następne lato. Kombinezon na zimę (następną, ov kors) kupiłam w marcu.
      Czasem na All, ale koszty wysyłki mnie porażają.
    • lilyrush Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 12:31
      wyprze w Smyku, HM, Tchibo, Tesco
      ciocia zawsze cos upoluje dla chrzesniaka na wyprzach w Zarze czy Reserved
      rzeczy po normalnej cenie praktycznie nie kupuje- czasami w Lidlu
      • hugo43 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 12:57
        wyprzedaze,pepco-ostatnio byly chlopiece koszulki topolino po 7,99 i przede wszystkim lumpy.duzo w tym roku dostalam od dwoch kolezanek,po ich synach,wszystko z h&m i m&s w bardzo dobrym stanie.wlasciwie dla dziecka mam wszystko na najblizszy rok,moze bielizny dokupie.
    • kwietniowka2011 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 13:14
      synkowi kupuję prawie wyłącznie używane na all czy od znajomych z forów, zawsze kupuję więcej, wtedy mniej się niszczą, potem "idą" jeszcze dla synków mojej szwagierki, nie jestem dużo stratna wink
      4 t-shirty?? tyle to mój 5 latek jak się postara to w jeden dzień wybrudzi tongue_out

      • ula27121 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 13:23
        Miałam kiedyś sytuację, że musiałam kupić sporo ubrań na raz, i to szybko, i to w niedzielę. Wydatek był niemały..... teraz kupuję nie wtedy kiedy muszę ale wtedy kiedy jest okazja, po dwie koszulki, jak promocja to naprawdę tanio można coś dostać a jakościowo ok. Kupuję też rzeczy trochę większe. Przy koszulkach, bluzach, kurtkach zimowych to nie przeszkadza, a garderoba jest uzupełniona na trochę dłużej. Lumpeksy odpadają bo cenowo porównywalne do rzeczy z przeceny. Pepco jest moim odkryciem, bardzo sobie chwalę.
      • noemi23 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 09.05.12, 10:41
        Ja podobnie swojemu bratankowi kupuję wyłącznie używane ciuszki na allegro, z tym że on nosi rozmiar 86/92 wiec ciuszki które kupuje wyglądają przeważnie jak nowe. No a z tego względu, że mam bzika na punkcie Tygryska i Kubusia Puchatka to udało mi się skompletować praktycznie całą serię ciuszków z tymi bohaterami, toteż ubranek ma aktualnie Oliwier niezliczoną ilość ( ostatnio jak liczyłam to wyszło 20 koszulek z krótkim rękawkiem i spodenek coś koło tego ) podejrzewam , że nie zdąży tego wszystkiego ubrać zanim wyrośniewink Ale strat z tego powodu nie mam, bo zwykle kwota którą dałam za ciuszki mi się zwraca, czasem nawet z małym zyskiem, i wtedy kupuję kolejne, hehehwink
    • verycherry Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 14:35
      Mam niemowlaka (11m) - tylko lumpeksy (świetne jakościowo, niezniszczone i tanie, wychodzi po kilka zł za sztukę, teraz już kolejne dziecko chodzi w tych ciuchach), czasem tesco (też dobre jakościowo). Oglądałam czasem w sieciówkach ubranka, kilkadziesiąt zł za spodenki czy bluzę nigdy bym nie dała, jak dzieciak chodzi w tym kilka miesięcy. Ewentualnie jak jest mocna przecena.
      Dopóki to ja będę decydować o kupowaniu ciuchów dla dziecka, to pozostanę przy lumpeksach smile Jak sam zacznie chodzić po sklepach i się stroić i podążać za modą, to wydatki na pewno wzrosną smile
      • mea.may Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 14:52
        Ciuchy kupuję, oczywiście,ale ostatnio te ceny są nie do przyjęcia. W zeszłym roku ceny ubrań letnich dla kilkulatków były naprawdę tańsze. Sporo dostaję używanych po sąsiedzku,ale są to rzeczy sprane, często troszkę poplamione, a w tym roku mały poszedł do przedszkola i potrzebuję dużo więcej nowych ciuchów.
    • a-rabka Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 14:57
      od kilka lat zimą kupuje letnie rzeczy dla dzieci i latem zimowe -co się da- w ten sposob mozna upolowac coś atrakcyjnego. bez wyprzedazy nie dałabym rady. a ostatnio spodentki dla syna kupowałam w twa przemysłowym sklepie z odzieżą-polskie firmy, mały sklepik. dobre gatunkowo, 12 zł za krótkie gatki to chyba nie dużo?
      • naturella Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 16:03
        Nie kupuję hurtem, bo to dramat. U mnie największe wydatki są na buty letnie - moje dzieci mają takie nogi, że tylko Ecco dają radę, w innych noga im lata. Więc kupiłam dwie pary sandałków Ecco, tyle tylko, że na allegro, za 160-170 zł sztuka, a w sklepie 230-240 zł. Reszta to jak się trafi, albo na allegro używane, SH żadnych sensownych w pobliżu nie mam; tshirty w H&M po trochę, cześć zostaje z poprzedniego roku i tak jakoś działam. Moje mają po ok. 10 koszulek z krótkim (Maks), 5-6 sukienek (Ola). No ale potrzebne też są długie, cienkie spodnie, bluzy, kurtki przeciwdeszczowe, tenisówki - masakra.
        • asiara74 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 16:18
          Jeśli chcę nowe rzeczy to poluję na okazje lub przeceny. Tydzień temu chciałam kupic młodemu ze 2 pary nowych spodenek. W jednym ze sklepów 1 para kosztowała ponad 90 zł ale juz w innym była okazja bo przy kupnie 2 pary 50% taniej i za 2 pary dałam 75. Ciuchlandy w przypadku 4 latka to prawdziwa kopalnia okazji, jesli masz opory to przełam się albo poszukaj takich z droższymi ale lepszymi rzeczami. Kilka dni temu kupiłam za 17 zł fajna koszulkę umbro, nową i w zasadzie nadawała sie od razu do noszenia bo w tym sklepie nie ma smrodu rzeczy używanych, znalazłam też 2 pary extra spodenek razem za niecałe 30 zł.
          Dla mnie cena t-shirt-ów za 70 czy nawet 50 zł jest nie do przyjęcia, zawsze czekam na przeceny.
    • volta2 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 16:30
      moje dzieci mają mniej więcej po 7 szt. koszulek z krótkim i nieco mniej bluzek z długim, tak, by na każdy dzień gdy nie ma w-f w szkole, była świeża bluzka.

      oczywiście w tym układzie trzeba dość regularnie pilnować prania, bo bywa akcja, że czystego zabraknie. wtedy ratujemy się koszulą nieco bardziej elegancką.

      a te bluzki i koszulki kupuję 50/50 w szmateksie i w sieciówkach w czasie wyprzedaży. bardzo rzadko dostają dzieciaki coś z pierwszego rozdania kolekcji, ale bywa.
      ja muszę kupować hurtowo, bo nie mieszkam w pl, a ceny u mnie są 2-3 razy wyższe w sieciówkach niż w polsce.
      ale tak bardzo wydatków nie odczuwam, bo kupuję też sporo na wyrost, do tego jak coś za duże w szmateksie a perełka - biorę i czeka w szafie.
      dodatkowo - młodszy przejmuje pełną garderobę po starszym, więc tu też wydatek jest ograniczony. jemu dokupuje się tylko jakieś pojedyncze sztuki, tak by mógł wyglądać tak samo dobrze jak starszak.

      najwięcej kłopotów jest ze spodniami, ale póki co w szkole po w-f się nie przebierają, więc 2 razy w tygodniu chodzą do szkoły w dresach, i bardzo takie spodnie lubią, a te nie są takie bardzo drogie.

      na lato kupuję dzieciom takie cieniutkie bawełniane spodnie za kolano, do kolan - to w zasadzie jednorazówki, ale w polsce lato długie nie jest to i na sezon wystarczają. są to tureckie raczej ciuchy, słabej jakości, za 12-16 zł sztuka, ale mega wygodne. nawet postawnowiłam dzieciom kupić parę sztuk na wyrost i zabrać z sobą do kraju, na następne lato.

      do tego mają kupione po dwie pary bardziej wyjściowych, na imieniny, na święta, jedne z lumpka armaniego, drugie nówki z wójcika, koszt jednych 6 zeta, drugich 36, także da się przeżyć.

      ale muszę uczciwie przyznać, na ciuchy wydaję niedużo i dzieci troszkę odstają(nie od wszystkich oczywiście) w szkole, minimalnie, ale jednak. ale naprawdę nie mogę finanswowo gonić dzieci, które noszą burberry czy gucci. a takie sąsmile
      dla siebie też nie kupję norek choć panie w takich przyprowadzają dzieci rano. nie ta półka, nie ten stylsmile
      • jagnaborynowa Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 08.05.12, 12:00
        volta2 napisała:


        > ja muszę kupować hurtowo, bo nie mieszkam w pl, a ceny u mnie są 2-3 razy wyższ
        > e w sieciówkach niż w polsce.
        To pewnie mieszkasz w Austrii albo w którymś z krajów byłego ZSRR - bo tylko chyba tam są droższe niż w Polsce ubrania dla dzieci (i nie tylko dla dzieci)... Zgadłam?
    • wuwujama Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 16:31
      Tesco, Real, Pepco, Lidl, wyprzedaze w sieciówkach ale tylko znaczne, nie widze roznicy w jakosci, a na drozsze i tak mnie nie stac.
    • grouse1 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 16:55
      Ja ostatnio kupiłam chłopakom spodenki krótkie w H&M po 20 zł bawełniane i po 30 zł materiałowe, a koszulki kupuję masowo w C&A po ok. 20 zł, wiec wybrałaś strasznie drogi sklep na zakupy smile
      • vvrotka Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 21:36
        Ceny wzrosły bo zmienił się vat z 7% na 23% na artykuły dziecięce. Niestety wszystko drożeje a pensje stoją w miejscu.
        • briki Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 07.05.12, 22:14
          Niestety, my mamy po dzieciach siostry. Nie wyobrażam sobie kupowania ubrań, których potrzeba mojemu 6 latkowi kilka sztuk za 40 zl jedno.
    • 7rybka Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 08.05.12, 01:59
      Ja wszystko planuję - robię spis rzeczy, które mam na rok przedszkolny (prezenty od rodziny, okazyjne zakupy na wyprzedażach w sieciówkach, spadkowe po innych dzieciach) i działam. Córkę ubieram w lumpeksie, bo są tam ubranka angielskie - najwyższej jakości; we wrześniu kupuję na lato (wtedy wszyscy grzebią za jesiennymi i nawet się nie obejrzą za letnimi). Wiele wyhaczam na allegro (ale to raczej jak już w mojej liście konkretnie mi czegoś brakuje). Bieliznę najchętniej w h&m podczas wyprzedaży, ostatnio w Reserved mieli 7 par skarpetek za 10,99. Nakrycia głowy szukam w sieciówkach, w internecie - jak mi coś przypadnie do gustu to jadę kupić. Z Lidla preferuję piżamki, buty Bartek, ale ostatnio odkryłam Kornecki i kupiłam Małej sandałki za 60 zł. Okrycia wierzchnie najczęściej z lumpka, ale kombinezon zimowy z firmy Dadda - kosztuje sporo (ok. 250-300 zł), ale wystarcza na cały sezon, albo 2 - to sponsoring dziadków. Kombinezony z tej firmy są fajne, bo składają się z płaszczyka i spodni, do tego kolorki są ciemne, ale ładnie komponują się z "rozświetlaczami" - naszywkami.
      Od czasu do czasu proszę koleżankę (nie ma dziecka) o namierzenie mi czegoś w komisach. Miesięcznie na ubranie czterolatki wydaję jakieś 20 zł.
      • mamatymisia Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 08.05.12, 10:13
        Cheeroke, w Tesco. Fajne ciuchy tam są dla dzieci i porządne. Ceny normalne, a na przecenach można sie obkupić za małe pieniądze.
        Jak synkowi kupiłam ze 4 lata temu komplet T-shirtów to teraz młodszy w nich chodzi i nic im nie brakujesmile
        • hugo43 Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 08.05.12, 18:11
          no to chyba dawno w tesco nie bylas,bo cherokee juz tam dawno nie ma.f&f moim zdaniem jest ciut gorsze gatunkowo.
    • momas Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 09.05.12, 09:21
      Przegladałam gazetkę promocyjną pewnej sieci hipermarketow.
      Koszulka Tshirt lub polo męska, z wysokiej jakosci bawełny (taki byl opis) S-XXL cena - 9,99zl
      Koszulka bezrękawów dziecieca 92-122 cena 12,99 .
      Zeby bylo jasne - dziecieca, bez nadrukow licencyjnych...
      VAT na obie ten sam. Zuzycie materiału - chyba nie musze pisac
      taaa... gdzie tu logika?

      Pomijając braki zlobkow, przedszkoli, klopoty z powrotem do pracy mam maluchów itp. to nawet ubranka...
      A potem lament politykow o niskim przyroscie naturalnym...Ech....
      • guderianka Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 09.05.12, 16:14
        W dużej mierze w second handach-za wyjątkiem bielizny i butów, czapek-szalików
    • kugorki Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 09.05.12, 18:30
      moja córka właśnie wyrasta ze wszystkiego, czekają mnie zakupy, więc już teraz chodzę po lumpeksach gdzie są przeceny i szukam. nie kupuję ostatnio prawie w ogóle w sieciówkach, bo jednak wychodzi drożej, a różnicy w jakości nie zauważyłam. za koszulkę typu t-shirt mogę dać maksymalnie 6zł., za spodnie do 10zł. Bluzy kupiłam w biedronce za 5zł.
    • beatrix_75 jesli ktos ma blisko Leclerk'a 10.05.12, 08:57
      to polecam , wczoraj byliśmy -bardzo ładne T-shirty -do 128cm
      ( z nadruiem , ale nie krzykliwym ) po 9.99
      szorty -19.90 -ł adnie uszyte , 5 kieszeni , w tylu bojówek , granatowe , szyte jasną nicią
      jestem pewna ,ze w 5-10-15 byłyby pewnie za nie minimum 39,90 wink
      były też inne spodenki , też przyzwoite 14,90
    • beatrix_75 LIDL od 17 maja 10.05.12, 14:28
      ma byc komplet 86-116
      koszulka + szorty +czapeczka
      27.99 ...cena wydaje się dobra , ale trzeba byc i dotknać
      najpiej obejrzec na stroie Lidal ,ale dziśj eszcze nie wchodzi ta oferta
      bermudy chłopięce 122-152 ( bezowe oraz w kratkę ) za 24.99
      no i dla dziewczynek też troche propozycji letnich ubrań
    • asia_i_p Re: Ceny dziecięcych ubrań - szok 10.05.12, 17:27
      Na Allegro, w second handzie. W H&M - sukienki, legginsy i koszulki z tych właśnie szmat do podłogi wink po 20 zł za sztukę. Jak dla mnie, wyglądają OK.
      Kup na razie "szmaty"/ mniej i poczekaj do wyprzedaży, może coś ułowisz taniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka