Dodaj do ulubionych

stare jak nowe

17.05.12, 11:13
Witam wszystkie forumowiczki i forumowiczów.

Chciałabym dzisiaj zapytać Was o rady dotyczące odświeżania ciuchów/pościeli, kanap, dywanów czy innych rzeczy codziennego użytku, które pod wpływem czasu i użytkowania niszczeją i tracą swój pierwotny wygląd.


Mój sposób:
Kilka dni temu wybierałam się na rozmowę kwalifikacyjną i potrzebowałam ładnej kurtki. Stara chociaż nadal świetnie leżąca i w doskonałym stanie była już całkowicie wypłowiała (czarno-szary zamiast czarnego), a ponieważ obecnie nie stać mnie na nowe ciuchy, a ich kupowanie z racji diety byłoby w tym momencie nierozsądne poszperałam w internecie i kupiłam farbę do ubrań, do farbowania w pralce (nie trzeba gotować! wystarczy wyprać w 30-40*).


Powiem Wam, że efekt mnie zadziwił, kurtka i sukienka (też czarna, ale była już trochę sprana i lekko zmechacona) wyglądają lepiej niż, gdy były nowe. Są doskonale czarne i śliczne.
Aż się za głowę łapę ile ciuchów do tej pory wyrzuciłam tylko dlatego, że były sprane. Ile ręczników, czy pościeli.


Naprawdę szczerze polecam Wam farby do ciuchów do farbowania w pralce. Niby metoda stara, (pamiętam jak moja Mama 10lat temu farbowała ciuchy, ale ona robiła to farbą do gotowania i nie było to zbyt trwałe i strasznie brudziło), ale obecnie zapomniana.

Ja od dzisiaj będę farbować wszystko co chciałabym jeszcze nosić, albo odświeżyć (np. mam zamiar zmienić kolor zszarzałych ręczników).

Rzeczy wyglądają jak nowe, a oszczędność wielka. Zamiast 150zł za nową kurtkę i kilkudziesięciu za sukienkę zapłaciłam tylko 25zł za opakowanie farby (750g) i doszedł do tego koszt dwóch prań (1 pranie - farbowanie, 2pranie już z proszkiem/płynem - utrwalanie i czyszczenie pralki)

Polecam i czekam na Wasze propozycje!
Obserwuj wątek
    • ada16 Re: stare jak nowe 17.05.12, 15:37
      chyba nie odwazylabym sie uzyc czarnej farby w pralce
      • mkw98 Re: stare jak nowe 17.05.12, 16:23
        No właśnie, ja bym się bała, że już zawsze wszystko będzie się w tej pralce farbować na czarno. : )
        • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 17.05.12, 19:20
          Nie farbuje wink
          Tak jak pisałam robi się dwa prania. Pierwsze - bez proszku/płynu tylko z farbą, drugie - już normalnie z proszkiem/płynem/płynem do płukania.

          Ja akurat po pofarbowaniu na czarno kurtki i sukienki musiałam wyprać białe bluzki wizytowe i nic nie zafarbowało wink

          Trochę wybrudziły się uszczelki w pralce, ale przemyłam je przed praniem białego wódką (można octem? czy czymkolwiek)
    • salamandra71 Re: stare jak nowe 17.05.12, 15:37
      Świetny pomysł fakt zapomniany powiedź mi tylko gdzie można kupić teraz takie barwniki?Pozdrawiam
      • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 17.05.12, 19:21
        różne na allegro, tą konkretną np. przez stronę producenta (simplicol) lub w punktach sprzedaży np silesia city center
    • czekolada72 Re: stare jak nowe 17.05.12, 16:33
      od-dzisiaj-oszczedzam napisała:

      > Aż się za głowę łapę ile ciuchów do tej pory wyrzuciłam tylko dlatego, że były
      > sprane. Ile ręczników, czy pościeli.[/b]
      >

      Ale jak - reczniki chcesz farbowac??
      • kostruszka Re: stare jak nowe 17.05.12, 17:35
        reklama...
        • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 17.05.12, 18:12
          nie to nie jest reklama. Specjalnie nie podałam nazwy farby, żeby nie być o to posądzoną.
          Ale farb z tego co udało mi się wyszukać jest niewiele. Właśnie ta której użyłam(simplicol), jak i inne IBERIA (do ręcznego i w pralce), czy "Biel i kolor"(?) i ARGUS do gotowania.

          Nie namawiam do stosowania konkretnie simplicolu, sugeruję tylko, że warto spróbować farbowania tkanin zamiast wyrzucać ulubione ciuchy tylko dlatego, że straciły swój pierwotny kolor.

          Ja kupiłam wyżej wymieniony produkt, dlatego, że najbliżej miałam do Silesi, a zależało mi na czasie.
      • malwina.113 Re: stare jak nowe 17.05.12, 18:08
        czekolada72 napisała:

        > od-dzisiaj-oszczedzam napisała:
        >
        > > Aż się za głowę łapę ile ciuchów do tej pory wyrzuciłam tylko dlatego, że
        > były
        > > sprane. Ile ręczników, czy pościeli.[/b]
        > >
        >
        > Ale jak - reczniki chcesz farbowac??

        no jak to jak?? na czarno big_grin
      • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 17.05.12, 18:14
        Tej konkretnej farby do tkanin jest wiele kolorów. Producent twierdzi, że jakaś tam super formuła zapobiega późniejszemu farbowaniu tkanin i spokojnie (wg. strony producenta) można ją wykorzystywać do farbowania chociażby właśnie ręczników, a moje ręczniki są żółte, ale zszarzały i nie chcą za nic wrócić do ładnego koloru wink
        • malwina.113 Re: stare jak nowe 17.05.12, 20:33
          ja nie jestem za reanimacją na siłę, jesli cos sie zuzyło, wyszło z mody mimo, ze dobrze wyglada - pozbywam się

          kurtki noszę po kilka lat, wiec jak juz sie spiorą to już mam wielką ochote na jakas odmianę i nowy zakup

          komplety pościeli mi wystarczają 3, ręczników tez nie mam dużo, lubię co kilka lat wymieniać (jak się zużyją)

          ale gdybym nie miała wyjscia (rozmowa a ja nie mam co założyć, pieniędzy na koncie mało) może bym się skusiła...

          • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 20.05.12, 14:14
            Też nie robię tego na siłę wink Ale tej kurtki zwyczajnie było mi żal wyrzucić (tylko raz te 3lata temu trafiłam na tak pasujący mi model) i pomyślałam o farbie wink

            Jeśli chodzi o ręczniki to też je często wymieniam (ostatnio kupiłam cały zestaw nowych) i nie są w złym stanie tylko ten kolor nie jest już taki jak powinien, a sądzę, że pofarbowanie ich będzie dobrym rozwiązaniem, tym bardziej, że jest przewrażliwiona jeśli chodzi o ich czystość i w trakcie tygodnia zużywamy ich naprawdę wiele wink
            • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 20.05.12, 14:16
              Zresztą uważa, że jeśli coś jest dobrej jakości, w fajnym stanie, a jedynym mankamentem jest to, że jest wypłowiałe/przebarwione to za tak niewielką kwotę warto dać tej rzeczy szansę na drugie życie wink
              • malwina.113 Re: stare jak nowe 21.05.12, 08:06
                ja właśnie przeginałam do tej pory w druga stroną, szkoda mi było pieniędzy na nowe ubranie i nosiłam mimo,ze wyblakłe, nie modne, cos tam sie pruło, ale poza tym wydawało mi się, że jeszcze nie na tyle zniszczone by sie od razu pozbywac... i kilka miesięcy temu powiedziałam dość smile w miare mozliwości mam zamiar wymieniać zniszczone ubrania, pościel i reczniki już wymieniłam,
                ja mam reczniki w beżach, nie wyblakły
                • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 21.05.12, 18:41
                  No to dobrze zrobiłaś smile przesadzać nie ma co wink życie jest za krótkie by wszystkiego sobie żałować wink

                  Ja jestem zwolenniczką mało rzeczy, ale dobrych jakościowo wink ale już drżę na myśl o wymianie garderoby, gdy schudnę big_grin bo nigdy nie mogę sobie znaleźć fajnych ciuchów wink
    • wasqq Re: stare jak nowe 17.05.12, 22:39
      Dla mnie odkryciem jakiś czas temu okazała się golarka do ubrań. Cienkie sweterki i inne ubrania po ogoleniu kuleczek wyglądają jak nowe (efekt przerósł moje oczekiwania).
      Zakup zdecydowanie się opłacił. Szczególnie, że ja nie lubię kupować ubrań - mam problemy by znaleźć coś co mi się podoba, jest w moim rozmiarze i w rozsądnej cenie.
      • verdana Re: stare jak nowe 17.05.12, 23:00
        Jestem weteranką farbowania i - nie polecam.
        Farbowane rzeczy wyglądają naprawde dobrze i pralka nadaje się do farbowania doskonale. Tylko, niezaleznie od użytej farby nie trzymają koloru. Trzeba zatem prać je oddzielnie - jedna farbowana w domu rzecz może (choć nie musi) zafarbować wszystko inne. Nie da sie tych rzeczy odplamić. Często po trzecim- czwartym praniu przestają jmieć jednolity kolor. Nie mówiąc juz o tym, zę można włożyć czarne, pofarbowane spodnie i wieczorem zdjąć czarno-szare majtki, czarne skarpetki i bluzkę w czarne łaty.
        Bardzo wątpliwa oszczędność.
        Golarka jest super.
        • malwina.113 Re: stare jak nowe 18.05.12, 07:23
          zdejmować kulki ze swetrów można też za pomocą zwykłej golarki , tylko trzeba ostrożnie to robić
          • metwoh Re: stare jak nowe 18.05.12, 08:18
            Zaoszczędzisz na swetrze, zajedziesz golarkę. Przecież
            każdy facet wie, ze jak zapuścisz zarost za bardzo, to golarka elektryczna już nie łapie. No chyba, ze taka fryzjerska, co to włosy się obcina
            • malwina.113 Re: stare jak nowe 18.05.12, 09:56
              nie chodzi mi o golarką elektryczną, taką zwykła, najtańszą, jednorazową
        • metwoh Re: stare jak nowe 18.05.12, 08:21
          verdana napisała:

          > Jestem weteranką farbowania i - nie polecam
          Zgadza się. Parę razy w życiu to się przefarbowałaś. Ciekawe, jaki kolor wybierzesz następnym razemsmile
        • vvrotka Re: stare jak nowe 18.05.12, 08:34
          Zastanawiam się jak długo te ufarbowane ubrania zachowują kolor, czy opłaca się ta cała zabawa.
          Swoją drogą, jak ktoś wrzuca bieliznę, czy jasne rzeczy z czarnymi to ma pranie w łaty albo szare zamiast białych. Pranie najlepiej segregować kolorami i czarne pierzesz z czarnym. Jest logika nie ma ryzyka zafarbowania czegokolwiek.
      • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 20.05.12, 14:17
        tak golarka jest świetna, jednak moje doświadczenie pokazuje, że trzeba zainwestować w taką troszkę lepszą, żeby faktycznie móc się cieszyć dobrze zrobionymi ciuchami smile
    • kinga_owca Re: stare jak nowe 18.05.12, 09:14
      Jako dziecko PRLu pamiętam patenty moich rodziców (i rodziców koleżanek), z niektórych korzystam tez dzis choc na szczęście nie tak ekstremalnie
      - przerabianie ubrań - z poplamionej sukienki zrobic spódnicę, z długich spodni z dziurą na kolanie krótkie (teraz można przerobić na styl "vintage"), naszywanie wdzięcznych łatek i aplikacji, doszywanie "modnych" gadzetów typu kołnierzyk, kolorowe guziki itp.
      - nakrywanie kanapy nową kapą a krzesel pokrowcami, dawało to nawet fajny efekt
      - patent juz późniejszy, mojej koleżanki - zakleić stare fronty kuchennych szafek specjalną folią samoprzylepną i dokupic kilka nowych kolorystycznie pasujących dodatków
    • kaskahh Re: stare jak nowe 18.05.12, 09:37
      z reczniami to mam akurat problem nie plam, czy wyblaklosci ale tego, ze sa sztywne i "nie takie puszyste"

      a spodnie tez farbowalam, bo mialam jedne ulubione, na czarno i jakis rok chyba wytrzymaly
      • turzyca Re: stare jak nowe 19.05.12, 15:53
        > z reczniami to mam akurat problem nie plam, czy wyblaklosci ale tego, ze sa szt
        > ywne i "nie takie puszyste"

        Ku mojemu zaskoczeniu suszarka do ubran znakomicie "odsztywnia" reczniki, nawet te bardzo stare.
        Oczywiscie nie ma sensu kupowac suszarki tylko w tym celu - u mnie w kamienicy jest wspolna do uzytku wszystkich mieszkancow, swietne rozwiazanie, ale mozna co jakis czas uprac reczniki w pralni samoobslugowej, tam sa tez suszarki.
      • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 20.05.12, 14:10
        hmm ja do prania ręczników dodaję płyn do płukania i zawsze są bardzo przyjemne w użytkowaniu smile (swoją drogą marzą mi się bardzo sztywne ręczniki wink )
    • agpagp Re: stare jak nowe 18.05.12, 10:14
      dla mnie stare jak nowe to ostatnimi czasy decoupage - rzeczy które teoretycznie powinny już dawno wylecieć na śmieci zostały odnowione, nadano im nowy charakter i służą dalej ( a do tego cieszą oko i samopoczucie )
    • melmire Re: stare jak nowe 19.05.12, 16:47
      Ja czasem farbuje, i wychodzi niezle. Jeden powazny problem to...nici. Czesto jest tak ze material sie zafarbuje bez problemu, a nici, jesli nie sa bawelniane farby nie lapia. Nie ma problemu jesli sie farbuje na ten sam kolor jak oryginalny, ale przefarbowanie bialej, pozolklej bluzki na zielono moze sie nie udac.
      Aha, tez farbuje w pralce , i pralka nie farbuje potem innych rzeczy, ani tez pofarbowane ubrania nie traca koloru bardziej niz zwykle.
    • elle-joan Re: stare jak nowe 20.05.12, 13:21
      Mam czarny ciuch miejscowo lekko jaśniejszy, wyblakły. Myslicie, że da radę jakoś delikatnie podfarbować żeby się wyrównało? Może nie farbą, ale czymś delikatniejszym?
      • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 20.05.12, 14:08
        elle-joan napisała:

        > Mam czarny ciuch miejscowo lekko jaśniejszy, wyblakły. Myslicie, że da radę jak
        > oś delikatnie podfarbować żeby się wyrównało? Może nie farbą, ale czymś delikat
        > niejszym?

        U mnie właśnie farba zadziałała, innych sposobów póki co nie znam (ale chętnie poznam). Moim zdaniem naprawdę warto (zawsze możesz wrzucić do farbowania kilka czarnych ciuchów jeśli zależy Ci na lekkiej poprawie/odświeżeniu koloru)
        • elle-joan Re: stare jak nowe 20.05.12, 14:37
          Problem jest taki, że ta rzecz to mundurek szkolny z logo szkoły. Jak wrzucę całość do farby, to logo się zafarbuje i mi dziecka nie wpuszczą do szkoły wink Tak, że musi być coś delikatnego żęby zastosować miejscowo i żeby nie było róznicy.
          • od-dzisiaj-oszczedzam Re: stare jak nowe 21.05.12, 18:38
            jeśli logo było by sztuczne to podobno nie zafarbuje wink

            zawsze można też spróbować odpruć i przyszyć ponownie po farbowaniu (?)

            Ewentualnie może, któryś z tych cudownych płynów do tkanin czarnych?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka