Dodaj do ulubionych

Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"?

    • linn_linn Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 31.10.12, 09:07
      Zachwycily mnie te misiaki: wykonane z przydasiowych ubran. Sa urocze.
      impractical-diary.blogspot.it/2012/10/dizajn-market-w-browarze-mieszczanskim.html
      Chetnie bym cos zaraz pociela smile) i zrobila takiego przytulaka. Przypomnialy mi o Lence, ktora zaczela szyc torby ze starych skorzanych kurtek:
      www.recycledbylenka.blogspot.it/
      • verdana Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 31.10.12, 10:42
        Właśnie uprałam i uprasowałam spódnicę, którą ostatni raz miałam na sobie chyba z 8 lat temu. Wyszła z mody i właśnie triumfalnie do niej wróciłasmile O ile jestem zwolenniczką wyrzucania przetartych czy zbyt ciasnych ubrań, o tyle wyrzucanie dobrych ubrań, lubianych, a niemodnych jest po prostu marnotrawstwem.
        • coralin Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 01.11.12, 17:12
          Zgadzam się. Ja wiele ciuchów wywoziłam do mamy z informacją, że może porozdawać, a teraz chętnie wróciłabym do niektórych swetrów. Rzeczy zniszczone lub z marnej jakości materiału można wyrzucić, ale nie wyobrażam sobie wyrzucać torebki z dobrej jakości skóry. Już do dwóch wróciłam po latach.
    • linn_linn Re: komin & rekawiczki ze swetra 10.11.12, 08:36
      Zanim pozbedziemy sie starego swetra, dajmy mu jeszcze jedno zycie:
      twojediy.blogspot.it/2012/10/szal-ala-komin-plus-rekawiczki.html
      • czekolada72 Re: komin & rekawiczki ze swetra 12.11.12, 08:28
        sympatyczny blog smile
    • linn_linn Re: recycling butow sportowych 19.11.12, 11:32
      zadziorna.blogspot.it/2012/11/byy-sobie-stare-zuzyte-tenisowki.html
    • linn_linn Re: Jak pozbyć się 25 rzeczy? 06.12.13, 17:56
      wystarczy-mniej.blogspot.it/2013/10/25-rzeczy-ktorych-mozesz-sie-pozbyc-juz.html
      • d.d.00 Re: Jak pozbyć się 25 rzeczy? 06.12.13, 20:10
        wzięłyśmy sobie z mamą rady do serca i pozbyłyśmy się wieszaków na allegro i o dziwo poszły tongue_out
        • miedzymorze Re: Jak pozbyć się 25 rzeczy? 10.12.13, 21:59
          wieszaki ? takie na ubrania ?
          jestem pod wrażeniem wink

          pozdr,
          mi
    • d.d.00 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 16.12.13, 17:07
      W bajce "domisie" był ostatnio odcinek pt "przydasie". Morał z bajki był taki, żeby ich nie zbierać a wyrzucać, i jak ssegregować śmieci( patrz przydasi).odcinek bardzo edukujacy nie tylko dla dzieci smile
      • linn_linn Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 17.12.13, 09:09
        Nie ma nic edukujacego w uczeniu dzieci, ze przydasie = smieci.
        Na szczescie istnieja tez inne rozwiazania.
        Np. www.przetworydesign.com/pl
        W tym takze www.przetworydesign.com/2013/12/04/warsztaty-dla-dzieci-dizajneko/

        • beatrix_75 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 17.12.13, 10:01
          Trzeba ,rzecz jasna , wypośrodkować .
          Nie każda niepotrzebna NAM rzecz jest śmieciem ,to oczywiste .
          Ale trzeba uczyć segregacji przedmiotow i nietrzymania np. zepsutych zabawek ,ktorych nie da sie naprawic .
          • 70upartykrasnal Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 17.12.13, 10:10
            inaczej utoniemy w rzeczach " jeszcze się przyda" Trzeba uczyć za młodu
            • moleslaw Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 23.12.13, 08:48
              Pozwolić by sąsiad nam zalał mieszkanie, wszystko pójdzie w ch...rę i nie mieć kasy na odkupienie.
    • czekolada72 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 27.01.14, 10:30
      Taka inspiracja....
      kalicinska.blogspot.com/search?updated-min=2014-01-01T00:00:00%2B01:00&updated-max=2015-01-01T00:00:00%2B01:00&max-results=3
      • nadzieja05 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 27.01.14, 16:47
        wow, wczesniej nie widzialam tego watku, a on jest w 100% dla mnie, ja jestem taka zbieraczka, przyda sie, wiec zabieram sie za czytanie watku i wyrzucanie, u mnie to chyba problem psychologiczny, bo ja ze starymi rzeczami czuje sie bezpiecznie, i strasznie sie przyzwyczajam na moje nieszczescie do rzeczy.
    • czekolada72 Na marginesie... 09.04.14, 09:29
      foch.pl/foch/1,134878,15701757,Jestem_chomikiem___wesole_zycie_zbieracza.html#TRCuk
      • 3fanta Re: Na marginesie... 16.04.14, 21:21
        Ja ostatnio pozbyłam się rzeczy,których nikt nie chciał ani na Allegro ani na Tablicy.Po co mam dalej na All prowizje placić.Wystawilam w MOPS wszystkie wzięli
    • asia_i_p Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 18.04.14, 09:19
      Dla mnie najgorszym ograniczeniem jest brak odbiorcy rzeczy w dobrym stanie. Zlikwidowali nam tzw. kosze PCK, które bardzo lubiłam (nazwa trochę myląca, bo ubrania z nich nie szły do PCK, tylko do sortowni, ale sortownia coś odpalała PCK czy innej tego typu organizacji). Dotychczas zasada była prosta - najlepszej jakości wysyłkowo do konkretnej osoby, a reszta do tego kosza, a teraz właśnie z tą resztą nie mam co robić. Dodatkowym problemem jest fakt, że jestem tzw. malapeta i nie mam prawa jazdy, więc z wywożeniem wszystkiego muszę liczyć na męża.

      Z kolei najlepszym przyjacielem przetrzebiania hałd jest remont. Po remoncie pokoju mojej córki jest tam całkowity porządek i lekko rzecz biorąc połowa przedmiotów. Ponieważ jestem w ciąży, musiałam zwolnić parę szuflad dla niemowlaka (znaczy dla jego rzeczy), więc zrobiłam też porządek w bieliźniarce i w swojej szafie, oraz na półkach z papierami, gdzie mają stanąć teraz pudła z kosmetykami, pieluchami i zabawkami, itd., itp. - instynkt wicia gniazda się przydaje.
      • wiatro-dmorza Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 22.09.14, 18:29
        I jak idzie odgracanie?
        Ja właśnie planuję u siebie taką akcję jesienną - więc odgrzebuję stary watek, kto się przylączy?
        • linn_linn Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 22.09.14, 18:42
          Bolesny temat: przynajmniej dla niektorych.
          • wiatro-dmorza Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 23.09.14, 09:42
            U mnie punkty zapalne to : książki, hobby, oraz najgorsze: niechciane prezenty i zdekompletowane naczynia. Postanowiłam się z tym rozprawić do końca roku.

            Co robicie z serwisem, z którego zostało 50% , kubkami w ilości szt 2 (prezent nie pasujacy do waszej zastawy), filizankami "po babci" itd. Sama kupuję biało-niebieską zastawę i wszstko pasuje, pomimo tego mam talerze w kwiatki i zielone kubki itd - wszystko prezenty...
            • linn_linn Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 23.09.14, 10:40
              Jesli masz mini pieska, to tu jest pomysl:
              tinyurl.com/kftxk33
              smile
              A powaznie, to u mnie wszystkie metody na przydasie zawodza. Jestem zbieraczem. Na razie doszlam do etapu, w ktorym przydasi nie przybywa i to juz jest malym sukcesem.
              • miedzymorze Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 23.09.14, 19:32
                Od-przydasiowuję się bezustannie, więc moge dołączyć - razem raźniej wink
                Na razie na tapecie mam zabawki oraz zmiana ciuchów lato/zima połączona z czystką.
                Jak się uwinę to zdam relację.

                pozdr,
                mi

                ps. jeśli chodzi o używane rzeczy w dobrym stanie to ile ktoś jest z Waw, to kiedyś pisała tutaj dziewczyna o nicku matysiak (albo podobnym), ja mam z nią kontakt i od czasu do czasu zabiera ode mnie rzeczy i wywozi na wschód wink
                • linn_linn Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 24.09.14, 08:11
                  Selekcje letnich rzeczy tez mam w planie, ale u mnie jeszcze lato smile Polacze ja jednak z lista letnich zakupow na przyszly rok, wiec czesciowo bedzie to wymiana.
                  • czekolada72 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 30.09.14, 12:57
                    O wlasnie - ja tez nic innego nie robie tylko odprzydasiowywuje sie.... W zwiazku z wakacyjnym remontem - sporo zasobow kuchennych poszlo w kubel, zasobow typu worek plastikowych opakowan "na mrozonki" po MR - musialabym dziallalnosc hurtowo miec, by je wszystkie wykorzystac.... "ozdobne" buteleczki i flaszeczki - kuilka workow pooooszloooo, z bolem serca przetrzebilam tez zbior sloikow na przetwory - tez jestem posiadaczka ilosci hurtowych...
                    coz... odkrylam w to miejsce kilka kartonow z "zapasami" - sztucce, naczynia, serwis obiadowy, takze pojedyncze sztuki. Coz... czesc zapakowalam ponownie w karton i powedruje na strych, czesc rozpakowalam do uzytku...
                    Pozbylam sie tez mnostwa wszelakich szmat, szmatek, scierek i sciereczek... Zyskalam stos kartonow. Jak dojde do konca odgruzowania po ostatecznym remoncie - moze tez pojda na makulature.
                    Z ciuchami mam wzgledny spokoj smile
                    • wiatro-dmorza Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 30.09.14, 14:11
                      No u mnie oczywiście wraz z postanowieniami nawał pracy zawodowej i odgruzowanie leży..., ale po 10 na pewno. Słoików i pustych opakowań nie zbieram, ale ksiązki i prezenty sad mam opory przed wyrzucaniem i z tym muszę powalczyć, książki - allegro i biblioteka, a zdekompletowaną porcelanę wystawię chyba koło śmietnika może ktoś przygarnie, z ciuchami też nie mam problemu, sama pierdół nie kupuję, najgorsze są bzdurne prezenty...
            • jag_2002 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 01.10.14, 22:17
              wynieś do pracy - zostaw w kąciku socjalnym, zaznacz, ze dla wszystkich, dostaną "nóżek"
              • wiatro-dmorza Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 03.10.14, 19:11
                Pomysł fajny, ale mam wolny zawód - pracuję w domu...
        • bruxala Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 08.10.14, 10:48
          Książki to kiedyś była moja ogromna zmora - dokupowałam kolejne regały, aż mieszkanie mi się skurczyło do rozmiaru, w którym nie dało się funkcjonować normalnie. Wytłumaczyłam sobie, że miłość do książek można pielęgnować inaczej i zrobiłam czystki - sporo udało się sprzedać na Allegro, część rozdałam przyjaciołom, którzy również kochają czytać, część poszło do biblioteki, antykwariatu, resztę wydałam na gratyzchaty.pl. Zostawiłam sobie coś koło 100 sztuk - same takie, do których wracam co jakiś czas. W zamian za to zapisałam się do świetnej biblioteki osiedlowej + mam koleżankę, z którą uwielbiamy te same książki (ona kolekcjonuje) i nie ma tygodnia, żeby mi czegoś nie pożyczyła - w ten sposób jestem na bieżąco z "lekturami", a w ramach rewanżu raz na jakiś czas prezentuję jej bon do empiku i "wilk syty i owca cała" smile

          "Przydasi" nie znoszę i nie kolekcjonuję, odkąd w ostatnich kilku latach byłam zmuszona 3 razy się przeprowadzać (choć to mamy już na szczęście za sobą). Czystki w kuchni zrobiłam rok temu - wszelkie urządzenia, których nie używałam sprzedałam lub rozdałam znajomym (np.parowar sprezentowałam znajomemu, który jest na diecie po operacji - w zamian kupiłam sobie nakładkę na zwykły garnek. Zajmuje o wiele mniej miejsca, a na moje potrzeby jest w sam raz). Wszelkie inne graty (zdekompletowane serwisy, niepotrzebny garnek, nielubianą patelnię, pojedyncze sztuki sztućców) spakowałam w karton i wydałam na gratach - przygarnęłam Pani do domku letniskowego. Stety-niestety nie posiadam pięknych starych, rodowych serwisów, więc ten temat mnie ominął.

          Ciuchy właśnie skończyłam przebierać - po raz pierwszy od dłuższego czasu otwieram szafę i mam się w co ubrać,a jednocześnie nigdy nie miałam tak mało ubrań! Zostawiłam tylko to, co uwielbiam, dobrze w tym wyglądam + 2 eleganckie, ale ulubione kiecki "na wyjścia", w których faktycznie czasem chodzę. Część ciuchów w dobrym stanie poszła na Allegro - w zamian kupiłam sobie nowy, wygodny i "gustowny" dresik na zimowe wieczory z książką i herbatą. To, co 2 razy wystawione, a się nie sprzedało wystawiłam na tablicy za grosze, jako jedna paka. Resztę wystawiłam w worze pod śmietnikiem - po godzinie już nie było. Z ciuchami jednak muszę się pilnować, choć zrobiłam spore postępy - 20 razy się zastanowię, zanim coś wyląduje w koszyku i w końcu zaczęłam większą uwagę przykładać do jakości, niż ogólnego wyglądu i koloru.

          Stare, nie pasujące rozmiarem/kolorem/wzorem ręczniki i pościel, ale jeszcze w dobrym stanie oddałam do domu samotnej matki, te gorsze - do schroniska dla zwierzaków.

          Zabawki dzieci mocno przebrałam - raczej pod nieobecność małoletnich, gdyż pewnie byłby bunt, a tak nawet nie zauważyli big_grin Zabawki w dobrym stanie poszły w mig na Allegro - wystawiłam przed zeszłorocznymi mikołajkami i świetnie się sprzedały, za co na gwiazdkę mogłam im kupić wymarzony prezent.

          Po wszystkich czystkach w domu autentycznie sprzedałam połowę mebli! Dzięki temu dołożyliśmy kasę do wakacji i pojedziemy w nowym roku na urlop w jakieś bardziej egzotyczne miejsce. Nawet mój mąż, który na początku dziwnie na mnie patrzył, kiedy wpadłam w "szał" sprzątania, teraz sam się "zaraził" i hamuje moje zapędy w kupowaniu, które się jeszcze czasem we mnie odzywają.
          • wiatro-dmorza Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 10.10.14, 17:15
            gratuluję i idę w ślady...
    • linn_linn Re: nasz dom jest chory? 08.10.14, 08:44
      simplicite.pl/5-objawow-oznaczajacych-ze-twoj-dom-jest-chory/
      • jag_2002 Re: nasz dom jest chory? 09.10.14, 20:45
        daj komus, kto pracuje poza domem
        • wiatro-dmorza Re: nasz dom jest chory? 10.10.14, 17:11
          ok - zrobione : porcelanowe nieprzydasie spakowałam do dużego kartonu po bananach i postawiłam koło kontenera na używane ciuchy - stare wełenki wydałam znajomej znajomej, a klamoty po dzieciakach typu globus, gry planszowe i puzzle i wrotki jadą w sobotę do dzieci brata. Postęp jest.
          • wiatro-dmorza Re: nasz dom jest chory? 10.10.14, 17:13
            mam też spis rzeczy na all do wystawienia
    • kinga_owca Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 11.10.14, 12:07
      Wpadłam w szał porządków i póki mi zapał nie minie to korzystam.
      Ograniczyłam rzeczy kuchenne - naliczyłam 15 różnych akcesoriów do przewracania rzeczy na patelni, zostawiłam 5 z których naprawdę korzystam, zunifikowałam pojemniki na sypkie rzeczy - łatwiej teraz mi wszystko znaleźć a przy okazji pobyłam się różnej wielkości słoików.
      Wywaliłam poobijane gary, porysowane patelnie, nadtłuczone talerze, sprane ścierki itp.
      Plastikowe sztućce, nielubiane herbaty (prezenty) wyniosłam do firmy.
      Przejrzałam z synem jego gry i puzzle i te, z których wyrósł sprzedałam na allegro.
      Ciuchy po synu wysłałam dziewczynie, której pomagam, część odsprzedałam koleżance, część czeka na allegro.
      W planach przejrzenie moich i męża ubrań - te wysyłam również do potrzebującej "stałej" rodziny.
      Wywaliłam mnóstwo sklepowych dziecięcych wieszaków.
      Wyniosłam do przedszkola syna najróżniejsze "skarby" które można przetworzyć - kolorowe guziki, kartoniki, kolorowe gazetki, stare kartki świąteczne, tasiemki.
      Do schroniska dla psów pojechała stara pościel i koce.
      Działam dalej smile
      • wiatro-dmorza Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 13.10.14, 15:02
        oby mi się udzieliło.
        • yen26 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 17.10.14, 13:21
          ja już działam tak od roku, co jakis czas mam wenę na sprzatnie, i zawsze znajdę coś do wywalenia Właśnie dzwoniłam do punktu dobroczynnego w moim mieście, można im zanieść wszystko- książki, ubrania, kosmetyki...więc biorę sie do działanie Na razie wyjęłam popsuty blender, który mój mąż naprawia już 5 lat...chyba już go nie naprawi wink
    • linn_linn Re: zamki blyskawiczne 17.10.14, 13:40
      Z czesci moje "przydasiowej" kolekcji zamkow powstanie bizuteria. Wlasnie szukam ciekawych wzorow.
    • yen26 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 17.10.14, 14:33
      a ja właśnie wywaliłam reklamówkę przeterminowanych kosmetyków i maści Niektóre nawet z data ważn, 2011 rok (!) Masakra, powiadam wam....co ja mam w tych półkach ...
      • linn_linn Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 17.10.14, 14:35
        ...a my na naszych smile
        • kinga_owca Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 18.10.14, 21:50
          Szał trwa nadal smile
          Posprzątałam w garderobie, zrobiłam czystkę w ubraniach, przejrzałam buty. Część już spakowana czeka na wysłanie potrzebującym, część dziś obfotografowałam i jutro zamierzam wziąć się za allegro. Znoszone bawełniane t-shirty trzymane na "po domu" pocięłam na szmatki. Zredukowałam ilość wieszaków w szafach i garderobie, część wywaliłam, część oddam tacie bo mu brakuje.
          Gdy skończę allegro biorę się za schowek - tam mamy dopiero prawdziwe skarby big_grin
    • linn_linn Re: "przydasie" z PRL-u w muzeum 20.10.14, 07:40
      wyborcza.pl/12,82983,16822700,Wideo_Magazynu_Swiatecznego___Gazeta_Wyborcza__18_19_10_2014.html
      "Przydasiom" z IKEI raczej to nie grozi. smile
    • linn_linn Re: Jak pozbyć się starych kluczy? 04.03.15, 13:58
      Przydasie to nie sa, ale ich jest w roznych szufladach itp.
      czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,17513980,Ludzie__na_co_wam_stare_klucze__Oddajcie_je_dzieciom.html
    • linn_linn Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 10.03.15, 10:15
      Troche rad dla "chomikow":
      plantacjapozytywnychmysli.blogspot.it/2014/12/przyda-sie-czy-nie.html
    • linn_linn Re: drugie zycie"przydasi": ozdobne sloiki 10.03.15, 11:05
      Odkladam wlasnie takie sloiki: zrobie takie terrarium / dzemu szybko sie nie doczekaja smile /.
      niebalaganka.pl/diy-terrarium-czyli-dekoracja-z-sukulentow/
    • linn_linn Re: Przydasie: garderoba, dom, samochod, praca 18.03.15, 09:40
      laboratorium-zmieniacza.blog.pl/2014/01/26/o-roli-porzadkow-w-oszczedzaniu-czasu-czyli-przydasie-cz-1-w-garderobie/
      laboratorium-zmieniacza.blog.pl/2014/02/02/o-roli-porzadkow-w-oszczedzaniu-czasu-czyli-przydasie-cz-2-dom-i-samochod/
      laboratorium-zmieniacza.blog.pl/2014/02/16/o-roli-porzadkow-w-oszczedzaniu-czasu-czyli-przydasie-cz-3-w-pracy/

    • linn_linn Re: flakony po perfumach 20.03.15, 08:33
      Do niektorych mamy slabosc i odkladamy je po zuzyciu perfum / ja najpierw wkladam do szuflady z bielizna /. Mozna jednak dac im "drugie zycie":
      www.cremedelacraft.com/2012/03/diy-scented-reed-diffuserfrom-perfume.html

    • linn_linn Re: trudne rozstania... 25.03.15, 09:25
      ...oj trudne
      niebalaganka.pl/trudne-rozstania/
      "...Niektóre przedmioty nie mogą towarzyszyć nam całe życie. Zachowajmy wspomnienia, zróbmy im pamiątkowe zdjęcie, ale nie żałujmy, że czas ich świetności minął..."
      Mam takie zdjecie smile Sfotografowalam drzwiczki zamrazalnika pelne roznego rodzaju naklejek.
    • linn_linn Re: bluzy polarowe 27.03.15, 09:03
      Mozna zrobic swiffery do wielokrotnego uzytku:
      www.seamshappy.com/2011/04/05/make-your-own-duster/
      Szyjemy, nakladamy, odkurzamy, pierzemy, odkurzamy...
      • wiatro-dmorza Re: bluzy polarowe 31.03.15, 15:56
        O widzę, że watek ciągle żywy smile, na zachętę powiem, że z zeszłorocznego odgruzowania i wyprzedaży na all pojechałam z m na weekend.
        W tym roku po świętach czystka nr 2, przed świętami nie chcę gratów po chałupie rozwlekać.
        Kto się przyłącz w tym roku?
        • czekolada72 Re: bluzy polarowe 01.04.15, 15:42
          Nie wiem czy na all, ale przydasi znow przybylo => trzeba sie ich pozbyc smile Po Wlkn smile
          • j_rutka Re: bluzy polarowe 10.04.15, 11:11
            ja właśnie robię kolejne odgruzowanie - sprzęt elektroniczny, stare komórki, kurtka skórzana nigdy nie używana- nie trafiony prezent, stół, wachlarz na ścianę - mam nadzieję , że wszystko pójdzie- ale jakoś tak opornie.
            Zaraz będę robić porządki w ubraniach zimowo- letnich syna oraz w jego zabawkach - czas najwyższy
            • wiatro-dmorza Re: bluzy polarowe 10.04.15, 15:14
              Mam już 11 książek na all, zza szafy wygrzebałam jakiś stary sprzęt syna do nurkowania totalnie już nieużywany, więc do plastikowej utylizacji, a córka wręczyła mi siatkę z nienoszonymi ciuchami do wywiezienia do kontenera. Postęp jest. Dzisiaj mam w planach szufladę ze starym sprzetem elektronicznym, nieuzywane komórki, kabelki itp.

              W sobotę odgracanie ogrodu (jakieś doniczki, gałęzie) ma być ładna pogoda.
    • linn_linn Re: 3 w 1: sloik, farba akrylowa i marker :) 10.04.15, 08:54
      tinyurl.com/ofl6o4g
    • hamerykanka Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 15.04.15, 00:23
      Tez jestemw fazie odgracania smile
      W sypialni dwa tygodnie stal karton, do ktorego wkladalam ksiazki wielokroc przeczytane, te, do ktorych rzadko wracam i juz niepotrzebne. Filmy na DVD, ktorych dziecko juz nie chce ogladac. Karton pare dni temu zawiozlam do biblioteki. Przyjeli z radoscia.

      Ksiazki dziecka w dobrym stanie zawoze do szkolnej biblioteki.

      Przydasie szklane typu 10 wazonikow, ktorych nei lubie-oddaje sasiadce, ktora robi cudenka ze szkla. Roztapia je w specjalnym piecu i formuje.

      Co jakis czas przegladam rzeczy dziecka. Zabawki, ktorymi sie nie bawi tym razem poszly do mlodego malzenstwa na dorobku, z dwulataka i nowourodzonym synkiem. Nie maja za duzo kasy na takei rzeczy, a pluszaki wypralam i wysuszylam przed oddaniem, zabawki mechaniczne/elektroniczne typu Leapfrog bardzo ucieszyly malutka.

      Ubranka po dziecku zbieram w workach i oddaje znajomej meza z dzieckeim rok mlodszym od naszej corki.

      Rzeczy, ktore zawadzaja, uzywa sie raz na rok typu nadmiar talerzy i rzeczy kuchennych, czasem jakies krzeselka dla dziecka czy mniejsze mebelki, poszly do domu samotnej matki. Kiedy nie mam czasu tam jezdzic-oddaje do sklepu typu Charity, gdzie dochod ze sprzedazy idzie na ubogich.

      Zanim cos wyrzuce, dobrze sie zastanawiam i przegladam w myslach liczbe osob i instytucji, gdzie to moze sie przydac.
      Jak sie to mowi, rzuc za siebie, znajdziesz przed soba!smile
      • wiatro-dmorza Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 15.04.15, 09:25
        Odgracona: apteczka (czego tam nie było) i szuflada z przyborami do szycia, tu tylko uporządkowałam, bo mam tego mało.
      • wiatro-dmorza Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 16.04.15, 10:52
        Dziś po południu w planie odgracanie łazienki. czytam tego www.slowyourhome.com/ bloga i się inspiruję. 2015 rokiem odgraconego domu u mnie smile
        • linn_linn Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 17.04.15, 07:54
          Ja odgracilam wczoraj szuflade z bielizna: dla "chomika" to spory sukces. smile
          • brysia0 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 17.04.15, 20:15
            A co robicie ze starymi telefonami i ładowarkami do nich? Tak głupio do śmieci, nie nadają też się już żeby komuś oddać...
            • only_marcopol Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 17.04.15, 20:21
              brysia0 napisała:

              > A co robicie ze starymi telefonami i ładowarkami do nich? Tak głupio do śmieci,
              > nie nadają też się już żeby komuś oddać...

              w biedronce są specjalne kubły na takie "rzeczy" a starsze telefony narazie zyzuwa moja 10 latka smile
              • czekolada72 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 18.04.15, 09:54
                Mozna tez odeslac misjonarzom do Pieniezna chyba... Podobniez jak wszelkie stare okulary i zuzyte znaczki pocztowe
                • czekolada72 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 18.04.15, 09:55
                  o:
                  Werbisci, Pallottyni
    • kinga_owca Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 18.04.15, 12:20
      Wystawiłam ponad 100 aukcji na allegro a to nie koniec - w kolejce czekają jeszcze 2 kartony. Odgruzowałam rzeczy dla syna i okazało się, że część już za mała. Muszę zdecydowanie mniej kupować.
    • linn_linn Re: drugie zycie puszki 22.04.15, 07:38
      Kaloryferowy odswiezacz powietrza
    • rita.ora Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 25.04.15, 18:51
      Przeczytałam cały wątek i jakoś zmobilizowałam się do rozpoczęcia procesu wyrzucania tego z czym mam największy problem, czyli ubrań smile
      Zrobiłam przegląd części mojego składu ciuchów i postanowiłam wybrać z tego to co miało jakieś wady, mocniejsze ślady używania, bądź uważam że jest absolutnie pase. Uzbierałam spory worek, dorzuciłam jeszcze trochę nieużywanych już pluszaków i ubrań dziecka i wystawiłam koło śmietnika. Dodatkowo przygotowałam już paczuszkę rzeczy, które w przyszłym tyg. zaniosę do komisu. Cieszę się z mojego pierwszego kroku :
      • wiatro-dmorza Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 27.04.15, 13:41
        Tak trzymać smile ja również ciągle odgracam
        • katarzynka791 Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 27.04.15, 14:07
          Ja dziś wzięłam się za ciuchy. Mam dużo nagromadzonych, przeznaczonych do wystawienia na sprzedaż, ale czasu brak.
          Niedawno oddałam reklamówkę ubrań po córce, już następnego dnia dziewczynka poszła w nich do przedszkola. A u mnie bez sensu leżały. Doszłam do wniosku, że i tak nie mam czasu wystawiać, więc postanowiłam wszystko oddać, dorzucić trochę zabawek, plecaczek, ktôrego córka nie miała okazji nosić, bo miała inne.
          No i mąż nie będzie mi dogryzał, że kolejny karton odkładam "na sprzedaż".

          Właśnie wpadła mi w ręce bluzka jedwabna next'a Hmm nigdy nie założyłam.. Odkładam szybko do oddania, bo się rozmyślę.
          • wiatro-dmorza Re: Jak pozbyć się wszystkich "przydasi"? 09.05.15, 10:02
            Akcja w toku: 120 l worek starych ubrań, moich, córki i męża dla caritasu, akurat zbierali u nas. Ciuchy syna, który błyskawicznie wyrasta wystawię na tablicy albo all. Przegląd 3 regałow bibliotecznych - 3 torby dla biblioteki - odwiozę we wtorek, bo akurat muszę książki oddać - ciągle przede mną szafka z butami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka