Dodaj do ulubionych

przeterminowanie

09.04.14, 16:18
Czytając wątki na różnych forach zastanawia mnie ta ślepa wiara w datę wybitą na opakowaniu. A z drugiej strony jedzenie mocno nieświeżych ugotowanych jajek w Wielkanoc. Ludzie piszą, że gotują w piątek, sobotę furę jajek i jedzą je do poniedziałku. Ciasta, wędliny też sprawdzają organoleptycznie, ale już cokolwiek co ma pudełko i datę ląduje bez otwierania i sprawdzenia w śmietniku jeśli jest "po terminie". To jest obłęd jakiś ku uciesze koncernów spożywczych. Nie zachęcam do jedzenia zepsutych rzeczy, ale 99% tych "przeterminowanych" produktów jest dobra.
Obserwuj wątek
    • volta2 Re: przeterminowanie 09.04.14, 17:14
      nigdzie nie widziałam tej ślepej wiary - raczej większość uznaje to za przydatną informację - ale dzień po terminie nie wyrzuca.
      coś cię poniosło - chyba że wrzucisz linka

      co do jaj na twardo - te mają moc dłguą i od dawna ludzie właśnie w nie zaopatrywali się ludzie na dalszą podróż. jajka od piątku do poniedziałku- w żadnym razie nie są nieświeże(przy założeniu że wpsółcześnie jednak one sobie w lodówce czekają)

      To jest obłęd jakiś ku uciesze koncernów spożywczych.
      no, jakoś nigdzie tego obłędu nie zauważyłam(alem może niespostrzegawcza?) a data przydatności to raczej nie wymysł koncernu tylko przepisów. są kraje - gdzie obowiązują dwie daty - zarówno produkcji jak i przydatności. ileż to razy mnie zmyliło, że kupiłam coś co do wywalenia było rok temu.
      • martini-7 Re: przeterminowanie 09.04.14, 19:06
        inną bardzo istotną sprawą jest nie rozumienie dwóch pojęć

        1. najlepiej spożyć do.... - tu otwieramy, wąchamy, dotykamy i jeśli nie jest podpadnięte wcinamy
        2. należy spożyć do.... - tu trochę ostrożnej niż powyżej, ale jeśli termin nie jest bardzo przeciągnięty też się wciągnąć da wink

        to nie są pojęcia tożsame. Te drugie to najczęściej na lekach są i tu lepiej nie sprawdzać ich działania po terminie, choć przyznam zdarzało mi się i ja widać żyję do dziś wink
        • lucyjkama Re: przeterminowanie 09.04.14, 19:32
          Też jestem zdania, że jak lek jest zdatny do użycia przez 3-4 lata to w tydzień czy nawet miesiąc po terminie nie staje się nagle toksyczny czy choćby nieskuteczny.
          • katarzynka791 Re: przeterminowanie 09.04.14, 19:59
            Od koleżanki mgr farmacji mam info, że leki można bezpiecznie brać do miesiąca jeszcze po dacie ważności. Niektóre i dłużej, ale jak już to trzymam się maks tego miesiąca.
            Odnośnie dat na lekach. Kupiłam maść, którą córka używa sporadycznie. Od otwarcia maść można stosować rok. Ja kupiłam z datą ważności 4 miesiące. I niestety dużo wyrzuciłam. Od tego czasu sprawdzam datę tej maści, poniżej roku nie biorę.
            • kannama Re: przeterminowanie 16.05.14, 23:27
              trochę nieprofesjonalna ta informacja, bo to wszystko zalezy jaki lek (płynny, tabletki). Generalnie leki maja to do siebie, że po przekroczeniu terminu ważności nie stają sie toksyczne, tylko po prostu mniej skuteczne (zmniejsza sie zawartośc substancji leczniczej). W lekach typu syropy dochodzi jeszcze kwestia bakterii itp.
          • sea.sea Re: przeterminowanie 09.04.14, 20:02
            Jestem gleboko przekonana, ze wiekszosc rzeczy (moze nie nabial, bo to akurat widze na wlasne oczy, ze sie blyskawicznie psuje po dacie) ma termin spokojnie o kilka tygodni dluzszy, niz jest wybite na wieczku. Taka zakladka ratujaca d*pe producentowi przed masowymi skargami na zatrucia, przeciez stan niezdatnosci do spozycia to proces, a nie akcja z minuty na minute.
            • geobart7 Re: przeterminowanie 10.04.14, 00:54
              haha
              mój mąż nie zje KONSERWY,( która ma 4 lata terminu przydatności) nawet w dniu w którym sie kończy termin podany przez producenta smile)
      • coralin Re: przeterminowanie 08.05.14, 18:34
        Nie chciało mi się grzebać w archiwum, ale oto kolejny świeży wątek z tego cyklu.


        volta2 napisała:

        > nigdzie nie widziałam tej ślepej wiary - raczej większość uznaje to za przydatn
        > ą informację - ale dzień po terminie nie wyrzuca.
        > coś cię poniosło - chyba że wrzucisz linka

        forum.gazeta.pl/forum/w,77,150874271,150874271,Przeterminowana_zywnosc.html
    • lynyang Re: przeterminowanie 11.04.14, 20:50
      Hm. Niektóre produkty takie jak na przykład makaron, jeśli organoleptycznie wszystko jest z nim okej, można jeść i 5 lat po upływie daty ważności wink
      • verdana Re: przeterminowanie 12.04.14, 10:14
        Makaron, herbata, kawa - dla mnie oczywiście można zużyć po dacie warzności. Najwyżej będzie mniej smaczne.
        Ale jogurty, wędliny, sery, mieso - nie. Pilnuję daty, potem wyrzucam. Wolę zmarnować parówkę, niż zdrowie. I prawda jest taka, ze nigdy u mnie w domu nie pojawiła się zadna "grypa żołądkowa". Oczywiście, wierzę w grypę, ale jestem przekonana, ze spora część z nich to podtrucia jedzeniem drugiej świeżości, które na oko wygląda jeszcze dobrze.
        Mimo tak restrykcyjnych poglądów jestem pewna, ze jajka z piątku w poniedziałek, a nawet później, są absolutnie świeże i nadają sie do jedzenia. Inaczej mielibyśmy falę masowych zatruć po Wielkanocy.
        • verdana Re: przeterminowanie 12.04.14, 10:14
          ważności oczywiście.
    • daredevil83 Re: przeterminowanie 19.05.14, 09:08
      Stronka co prawda amerykańska i po angielsku, ale daje pewien pogląd na kwestię trwałości żywnoścismile (może są podobne polskie?)

      www.eatbydate.com/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka