Luty przeminął, pora na marzec... nie zapowiadają się dobre czasy na oszczędności. Już po budżecie lutowym odczułam, że mimo pilnowania się, to wydatki poszybowały w górę. A ceny rosną... Mam nadzieję, że sytuacja na świecie się ustabilizuje i wrócimy do jakiejś normalności