Dodaj do ulubionych

obiadki na zimę POMOCY!!!

11.09.06, 19:30
Pierwszy raz robię przetwory na zimęsmile Podrukowałam sobie przepisy z netu,
ale potrzebuję czegoś sprawdzonego. Chodzi mi jarzyny, sosy do słoików które
będą bazą do szybkiego obiadku w zimie. Wtedy właśnie rodzę (z czasem będzie
krucho)i chcę zaopatrzyć rodzinkę w rzeczy tanie, szybkie i zdrowe.
Obserwuj wątek
    • zonaniezona1 Re: obiadki na zimę POMOCY!!! 12.09.06, 20:21
      proponuję forum kuchnia... oj tam się dzieje tyle pysznych rzeczysmile
      • marysiowamama Re: obiadki na zimę POMOCY!!! 13.09.06, 08:56
        Problem w tym że na wspomnianym forum mój wątek pozostał bez odpowiedzi a
        wyszukiwarka zawiodła. Myślałam że może tu...
    • agab51 Re: obiadki na zimę POMOCY!!! 14.09.06, 22:24
      wiesz, chciałabym Ci pomóc, ale ja głównie zamrażam w małych paczuszkach: a to
      paprykę, a to brukselki, fasolki, zieleninę, inne. jeśli gotowe obiadki, to
      raczej z przeznaczeniem, że zjemy je za kilka dni, gdy nie będę miała czasu
      gotować. np. często lądują w zamrażarce gołąbki, papryka nadziewana, pierogi,
      kotlety mielone, mięso z rosołu (bedzie do farszu np. do nalesników), jakiś
      gulasz. tak na zapas, żeby mieć ileś tam obiadów w zamrażarce, z przeznaczeniem
      " na zimę", to raczej nie mrożę.

      natomiast do słoików wkładam leczo, i to właśnie będą moje zapasy na zimę.
      warzywa w różnych proporcjach. leczo z przewagą papryki; z dodatkiem cukini; bez
      cebuli; z samym czosnkiem; z dużą ilością zieleniny- natka pietruszki, liście
      selera... i inne warianty.
      trochę zjadamy, resztę wekuję, takie gorące wlewam do słoika, zakręcam, odwracam
      do góry dnem, jak przestygnie, to ustawiam w spiżarence.
      (dziś nawarzyłam wielki gar- jutro dodam mięska i zjemy z kopytkami. oraz
      przybyło kolejne 9 słoiczków smile)
      mam już ogórki kiszone, konserwowe, trochę grzybków marynowanych, paprykę
      marynowaną, zrobię jeszcze jakiś sos a la keczup i buraczki tarte. i chyba na
      tym koniec. reszta będzie w zamrażarce.
      • marysiowamama do agab51 15.09.06, 15:34
        Dzięki wielkie, właśnie o to michodziło.
        Leczo bez cebuli z jakich powodów (smakowych, upodobaniowych?). to wszystko co
        podajesz dusisz razem? Sorki ale pierwszy raz robię takie zapasy.
        I jak byś jeszcze podała przepis na ten sosik ala keczup.
        Dzięki wielkie i pozdrawiamsmile
        • kinga.77 Re: do agab51 15.09.06, 15:58
          Ja robię leczo bez mięsa, ale za to dużo papryki krojonej w paseczki, cebuli, pomidorów, czosnek (trochę), można dodać poszatkowaną marchewkę. Z chlebkiem albo do obiadu. Bardzo dobre i sycące.
    • agab51 Re: obiadki na zimę POMOCY!!! 16.09.06, 09:36
      pisząc: "warzywa w różnych proporcjach" chodziło mi o to, że ja od pewnego czasu
      przygotowuję zapasy i już kilka garów leczo ugotowałam, za każdym razem w
      potrawie były inne proporcje (improwizacja): raz dodałam cukinię, a innym razem
      nie dodałam, albo więcej było papryki niż wszystkich innych warzyw, albo
      wyraźnie czuć czosnek, raz dałam bardzo dużo zielonego itd itd- zależnie od tego
      ile czego miałam w domusmile za kazdym razem miałam inną potrawę, zero monotonii
      smaku. część leczo zjadaliśmy na obiad, a część od razu do słoikówsmile
      jedynie co, to do zapasów nie dawałam mięsa i wędlin, natomiast do spożycia na
      bieżąco- jak najbardziejsmile

      a to jest wątek odnośnie sosu pomidorowego:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=39416027&v=2&s=0
    • agab51 Re: obiadki na zimę POMOCY!!! 16.09.06, 09:54
      kopiuję z innego forum przepis na leczo, ponoć sprawdzony.
      i w tym leczo nie ma cebuli, jest tez wyjaśnienie. ja cebuli nie dawałam, ale
      sama nie wiedziałam czemu tego nie robięsmile i w tym przepisie gotowanie warzyw
      jest krótkie, (ja gotuję aż do miękkości), a pasteryzowanie trwa 20minut (ja nie
      pasteryzuję, tylko wlewam gorące do słoika i zakręcam mooocno).
      czyli co kucharz, to inna metodasmile

      LECZO Z CUKINI DO SŁOIKÓW
      3 kg pomidorów, 3 kg papryki (dowolne kolory, najlepiej mieszana), 2-3 duże
      cukinie
      Pomidory sparzyć, zdjąć skórkę, wyciąć szypułkę, a resztę skroić do dużego
      gara. Paprykę umyć, wyjąć środki, pokroić w kostkę i dorzucić do pomidorów.
      Cukinię ze skórką lub bez (jak kto lubi) pokroić w kostkę i też dorzucić do
      garnka. Całość dusić około kwadransa. Nakładać do wyparzonych słoików i
      pasteryzować na małym ogniu przez 20 min licząc od pierwszych objawów
      zagotowania wody. W zimie zeszklić cebulkę i kiełbaskę oraz dodać słoik,
      przyprawić solą, pieprzem i czosnkiem i danie gotowe!!! Do słoików nie należy
      dodawać cebuli, bo słoje mogą się zepsuć!!

      i jeszcze wpadł mi w oko taki przepis, ja wypróbuję, zobaczymy co to za pysznośćwink

      BURACZKI PO KASZUBSKU
      3kg buraków - ugotowac ,obrac zetrzec na duzej tarce
      0,5 kg papryki + 0,5 kg cebuli pokrojonej w kostkę
      Zalewa:
      1 szkl. octu
      1 szkl. cukru
      1 szkl. oleju
      1 szkl. wody
      3 łyżki soli
      Do zalewy wrzucić papryke i cebulę i krótko zagotować wrzucić buraczki i
      wymieszać, do słoików i pasteryzować 15 minut
      • marysiowamama Re: obiadki na zimę POMOCY!!! 16.09.06, 10:55
        JESZCZE RAZ OGROMNE DZIĘKI, WIDZĘ ŻE NA TYM FORUM LUDZIE SĄ BARDZIEJ POMOCNIsmile
        a DZIĘKI WAM MOJA RODZINA MOŻE NIE UMRZE Z GŁODU JAK JA BĘDĘ ZAJĘTA POWIJANIEM
        POTOMKAsmile
      • agab51 Re: obiadki na zimę POMOCY!!! 17.09.06, 14:26
        marysiowamama, zrobiłam dziś te buraczki po kaszubsku, wychodzi ich dużo, więc
        kilkanaście małych słoiczków trzeba naszykować. i są bardzo smaczne.
        ale... dość ostre w smaku, dla mamy karmiącej- raczej nie nadają się.
        poza tym naprawdę polecam.
    • flurcia Re: obiadki na zimę POMOCY!!! 17.09.06, 08:44
      ja pred porodem pogotowałam sobie mięso w sosie wąsnym bądx to w formie
      klopsików badź gulaszu i i zamroziłam Potem tylko dodając dodatki zmieniałam
      rodzaj potrawy. Bo raz były to klopsiki w sosie curry, raz np. pomidorowym.
      Warzywa i owoce też mrożę. Przygotowałam wtedy gotowe porcje warzyw do zupy i
      pomroziłam Mama zrobiła mi kopytek i też do zamrazalki.
      • marysiowamama Re: obiadki na zimę POMOCY!!! 17.09.06, 16:33
        Termin dopiero na luty więc obiadkami do zamrażania jeszcze się zajmę (po
        Świętach będzie tego pewnie sporo)Na razie odkryłam w sobie nową pasję(he,he)w
        robieniu słoików.
        Jeszcze raz dziękismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka