zaga25 03.05.07, 19:27 No właśnie. Połakomiłam się (promocja) i kupiłam za dużo. Teraz nie chce się już tego jeść a szkoda wyrzucić. Pokroiłam w kostkę i dałam do zamrażarki. Będę miała do jajecznicy. A wy co z tym robicie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iberia.pl Re: za dużo wędliny 03.05.07, 20:39 zawsze mozesz zamrozic nie krojac, a w ostatecznosci zostawic przy smietniku. Odpowiedz Link
ameba1 Re: za dużo wędliny 04.05.07, 22:06 ja plasterki porcjuję do woreczków i zamrażam - wtedy, gdy potrzebuję to po prostu wyciągam i odmrażam. Nie muszę latać codziennie po wędliny do mięsnego... Odpowiedz Link
ollala62 Re: za dużo wędliny 18.05.07, 12:22 Ja w takiej sytuacji robię racuchy z wędlinką pokrojoną w kosteczkę.W tym celu do 5 dag drożdży daję jajko,mąkę mleko, trochę wody sól,pieprz i wszystko wymieszam łyżką.Ciasto jest konsystencji gęstej śmietany, zbyt gęste ciasto naleśnikowe.Odstawiam w ciepłe miejsce. i to wszystko sobie rośnie i rośnie.Jak już będzie tak drugie tyle to dodaję wędlinkę wymieszam łyżką i znowu odstawiam.po czym smażę placuszki na wolnym ogniu a one jeszcze rosną.Można je jeść na ciepło i na zimno z keczupem, musztardą lub bez niczego jak kto chce. Smacznego! Odpowiedz Link
okruszek100 Re: za dużo wędliny 18.05.07, 12:33 ja gotuję makaron, podsmażam cebulkę, ew. ząbek czosnku+wędlinę mieszam to po ugotowaniu maakronu, dorzucam pikantne przyprawy,czasem dla koloru dodaję trochę przecieru pomidorowego, czasem jak mi został żołty ser z którym tez niewiadomo co zrobić- ścieram go i posypuje to danie, ale i bez sera jest super. Sposób drugi- jeśli są to wędliny trochę wędzone- gotuję żurek a wędlinki pokrojone w cieniutką kosteczkę dorzucam do niego. Jeśli wędliny są w stylu bigosowym-też zawsze można na nich ugotować gar kapuścianego szaleństwa Odpowiedz Link