Dodaj do ulubionych

Ciasteczka świąteczne różne!

07.12.07, 10:08
Wiem, ze mamy odpowiedni dział na jedzonko-i prosze o przeniesienie wątku,
jakby był nie na "miejscu" ale świąta za pasem, i chciałam wyeksponowac kilka
niedrogich, prostych przepisów na ciasteczka świąteczne(znalezionych w necie
i moich przetestowanych)..
Bardzo proszę, jeśli ktos jeszcze może dorzucić jakiś przepisik-jestem chetna
na testowanie..
Cen produktów nie podaje, bo kazdy ma inne ceny na mąki, margaryny, i innych
produktów potrzebnych do upieczenia.
Te ciastka piekę każdego roku-zawsze mają wzięcie, moga długo leżakowac nic
się z nimi nie dzieje-przechowuje w pudełku.
Każdy przepis mozna podwoić, albo podzielic na pół-w zaleznosci kto ile ma
zamiar zjeść.

CIASTKA ORZECHOWE(albo kokosowe, kakaowe, migdałowe )

30dkg maki
20dkg margaryny
3 żółtka
5dkg cukru
5 dkg orzechów zmielonych(albo kokosu, albo kakaa, albo migdałów)
Maka + margaryna+ żółtka+ cukier+orzechy(albo cos innego).
Zagniatamy, wsadzamy do lodówki na 30 minut-piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Wycinamy rózniaste kształty foremkami i na blachę-pieczemy na złoty kolor.

Na ciasteczka robię lukier i dzieciaki ozdabiają(uwielbiają mi pomagać).

LUKIER
cukier puder + woda.
Robimy na 'czuja" do połowy szkl cukru-łyżeczka wody i mieszamy-ma nam wyjśc
gęsta "woda"-jak cukru za mało-dodajemy, jak za geste dolewamy wody ..
Mozna dodac kakao(bedzie ciemny lukier), odrobine soku z cytryny, albo
pomarańczy, albo kilka kropel olejku zapachowego..

Po upieczeniu ciasteczka smarujemy lukrem i posypujemy kokosem albo
rodzynkami, albo orzechami, migdałami, itp....albo posypka kolorowa..


Pieke kilka różnych odmian tych ciasteczek i zostaja białka.
Z białek pieke kokosanki-przepis skopiowany z :
trufla3gotuje.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?284270
KOKOSANKI

4 białka kurze

25 dag wiórek kokosowych

pół szklanki cukru

parę kropel esencji waniliowej


Białka ubić z cukrem na sztywną pianę. Dodać wiórki kokosowe i esencję waniliową.
Wszystko dokładnie wymieszać. Blachę natłuścić tłuszczem, obsypać mąką. Formować
kuleczki z masy i układać na blasze. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w
temp.
170 st. około 15 minut."""

Przetestowałam również niedawno przepis na kokosanki z całych jaj-wyszły
rewelacyjnie:
Przepis:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,52424887,52424887.html
KOKOSANKI
25 dag wiórków kokosowych,
pół szklanki cukru,
2 jajka,
5 dag masła,
3-4 płaskie łyżeczki mąki,
odrobina sody.

Jajka utrzeć z cukrem, dodać roztopione i przestudzone masło i wymieszać z
kokosem,
mąką i odrobiną sody (na czubek łyżeczki).
Formować kuleczki i układać na natłuszczonej blasze. Piec około 15 minut w 170-180
stopniach.
Delikatnie zdejmować z blachy, bo mają tendencję do przyklejania się (lepiej
poczekać
aż przestygną).
Z tej ilości składników wyszło 12 całkiem sporych kokosanek.""""

Mnie kokosanek wyszło ponad 20 sztuk

C.D.N.




Obserwuj wątek
    • beatrix_75 Re: Ciasteczka świąteczne różne! 07.12.07, 15:22
      Dzieki - juz sobie wydrukowałam smile W internecie jest tego pełno -
      ale ja zawsze wole robic potrawy juz sprawdzone i szczerze
      polecone , czas tez jest zaoszczedzony smilena szukanie ...

      POzdr. czekam na ciag dalszy smile
      • b-b1 Re: Ciasteczka świąteczne różne! 07.12.07, 17:41
        Ja tez oczywiście korzystam z netu-ale powiem szczerze-nie wszystko wychodzi
        tak-jak "specom"-dlatego testuje i podaje to co juz sprawdzone ,
        nieskomplikowane i niedrogie...
        No to teraz czas na pierniczki.
        Podam dwa przepisy-mój testowany od wielu lat i tańszy ściągnięty z galerii
        potraw-będe go testowała za kilka dni..

        PIERNIKI 1
        maka-zaczynamy od 0,5 kg, ale ciasto może potrzebowac wiecej-więc najlepiej miec
        przygotowane ok 1kg
        0,5 kg miodu
        1 kostka(masła, margaryny, masła roslinnego-do wyboru-wazne, aby 25dkg)
        1 łyżeczka sody oczyszczonej
        2 jajka
        0,5 kg cukru
        przyprawa do piernika-albo łyżeczka zmielonych goździków, łyżeczka imbiru,
        łyżeczka cynamonu.
        sok i skórka otarta z cytryny
        szklanka posiekanych bakalii(orzechy, migdały, figi, daktyle, rodzynki).

        Miód wlewamy do płaskiego rondla, gdy sie troche podgrzeje dodajemy cukier,
        masło(margarynę)i mieszamy aż cukier się rozpuści i składniki połącza. Nie
        zagotowujemy! Odstawiamy do wychłodzenia.
        Do chłodnej miodowej masy dodajemy jajka, rozpuszczoną w łyżce letniej wody
        sode, przyprawy(albo te piernikową)sok i skórke z cytryny-mieszamy.
        Dosypujemy mąkę-najpierw 0,5 kg, jak ciasto jest zbyt mokre-wiecej.
        Wyrabiamy chwilę i na koniec dodajemy szklanke bakalii. Wyrabiamy..
        Rozwałkowujemy, wycinamy foremkowe cuda, i do piekarnika (180stopni, nagrzany).
        Pieczemy do uzyskania odpowiedniego koloru-zalezy jaki piekarnik u mnie OK 15 minut.
        Mozna polać lukrem i posypać różnymi bakaliami, albo:
        Ubijamy pianę z 1-go białka ze szklanka cukru pudru-jak ktos ma szpryce to taki
        sprzęt jest najlepszy do robienia wzorków ja przeważnie wkładam do worka
        foliowego(mocnego)ucinam jedna końcówke i zdobię..


        PIERNIKI 2 Z GALERII POTRAW- TAńSZE
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,72146124,72146124.html

        50dkg maki (ale trzeba więcej, podsypywałam)

        30 dkg miodu (dałam 27 dkg sztucznego i dwie pełne łyżeczki naturalnego)

        10 dkg cukru pudru (dałam 9 dkg)

        12 dkg masła

        2 dkg tłuszczu do formy

        1 jajko

        1 dkg sody oczyszczonej (tj. ok. 2 łyżeczek)

        4 paczki przypraw korzennych

        różne różności do ozdabiania (orzechy, migdały, polewy)

        dodatkowe jajko do przylepiania różności

        Wszystko sie miesza ( miód po podgrzaniu) i wyrabia aż ciasto będzie
        jednolite w przekroju. Ew. można podsypać mąką, jeśli będzie zbyt wilgotne.
        Wałkować nie za cienko, wykrawać. Jeśli chcemy dekor, smarujemy pierniczki
        jajem, naklejamy perełki, orzechy itd. Piec ok. 8-10 min w 180 st, z
        witrażykami - ok. 11-12 w 150 st.

        Witrażyki: wykrawamy dziurki w pierniczkach, sypiemy potłuczone landrynki (bdb
        są Eco+ z Leclerca) w jednym kolorze do równego wypełnienia dziurki, pieczemy
        na pergaminie w 150 st. do rozpuszczenia się landrynek. Zostawiamy do
        zastygnięcia i ostudzenia.""""



        • beatrix_75 Re: Ciasteczka świąteczne różne! 07.12.07, 18:19
          Własnie o to mi chodziło smile ze wole jak ktos poda - czyli np.Ty
          Zle to moze ujełam z tym netem ...
          • b-b1 Re: Ciasteczka świąteczne różne! 07.12.07, 19:49
            Dobrze to ujełassmileja sie "spowiadam"-co by nie było że jestem geniuszem
            kulinarnym smile
            • b-b1 Re: Ciasteczka świąteczne różne! 07.12.07, 20:13
              Te ciasteczka do najtańszych nie naleza-ale "niebo w gebie"
              Przetestowałam już czterokrotnie smile i na świeta jak najbardziej się nadają- u
              mnie na pewno będą-moga leżeć długo((schowałam jedno bo inaczej nic by nie
              zostało i po 3 tygodniach świeżuteńkie-na pewno wytrzymaja dłużej).

              Przepis z Galerii potraw:
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,62121405,62121405.html
              Pierwszy raz robiłam z 1/2 podanego przepisusadprzepis w całości:

              """"1 szklanka brązowego cukru ( ja-czyli b-b1 daje zwykłysmile
              1/2 szklanki miękkiego masła
              3 jajka
              1 łyżka ekstraktu wanilii/1 cukier wanilinowy
              1 łyżka miodu
              2 łyżeczki proszku do pieczenia, spora szczypta sody oczyszczonej
              1 i 1/2 szklanki gładkiego masla orzechowego
              1 szklanka czekolady w kawałkach
              1 szklanka m&m'ów albo innych podobnych orzeszków ziemnych w kolorowych skorupkach
              4 i 1/2 szkl płatków owsianych
              i - płaska łyżeczka soli dla odważnych (*masło orzechowe jest slone samo w
              sobie, aczkolwiek dla równowaga słodko-słonego troche inna niż dla
              przeciętnego zjadacza chleba i właśnie sól przelamująca delikatnie słodycz
              powoduje że przy tych ciastkach odpływam)(dla mniej odważnych po prostu duża
              szczypta soli)
              miksować maslo z cukrem i cukrem waniliowym, dodać jaja, ekstrakt wanilii
              (jeśli ktoś dodaje) i miód. Łyżką wmieszać do masy masło orzechowe, dosypać
              płatki, czekoladę i m&m'y. Wymieszać. Na blache wylożoną papierem do pieczenia
              nakładać łyżką stołową duże porcje ciasta, na jedną blaszkę przypada 9
              ciasteczek, trzeba robić pomiędzy nimi odstępy, bo urosną. Jeśli masa jest
              "ścisła", to można ciasteczka lekko rozpłaszczyć łyżką. Piec w temperaturze
              180 stopni 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika ciastka są miękkie, twardnieją po
              wystygnięciu. Jeśli się rozpadają, nie należy wpadać w panikę, tylko je dopiec.""""

              Moje uwagi:
              Zamiast oryginalnych m&m-sów taniej mozna kupic albo kamyczki kolorowe(czyli
              orzeszki arachidowe w polewie lukrowej, albo niefirmowe m&m-sy-są takie w
              Plusie. Zamiast prawdziwej drogiej czekolady mozna dodac tanszą sa takie w Lidlu
              i Plusie(ok 1,20 za czekolade)

              Podam równiez przepis na masło orzechowe-do tych ciasteczek niezbedne, jak
              zrobimy troche wiecej moze być równiez na kanapki.
              Przepis jest z Galerii Potraw-ale ja go zmodyfikowałam, poniewaz zrobienie masła
              orzechowego z solonych orzechów spowodował, że moja rodzina nie tkneła go w
              ogóle-za słone. Zrobiłam ze zwykłych arachidowych i dodałam troche soli i
              cukier..Robiłam z 1/2 kg orzechów z łyżka masła.

              MASłO ORZECHOWE
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61624627,61624627.html
              """Potrzebne są -
              młynek albo malakser z siekącym ostrzem
              Kilogram orzeszków arachidowych solonych
              sól do smaku (to będzie wbrew pozorom całkiem sporo pomimo tego, że orzeszki
              są słone same w sobie)
              cukier brązowy do smaku (tyle co soli)
              tłuszcz - olej arachidowy albo masło * do tego momentu wrócimy.

              Orzeszki siekamy na pył. Jeśli ma się młynek to trzeba robić porcjami. Zresztą
              ja swój młynek spaliłam, a szkoda bo sieka na proszek w odróżnieniu do
              malaksera w którym ostatecznie masło zrobiłam. Wrzuciłam około połowę
              orzechów, zmełłam tak drobno jak się dało, a kiedy dalej się nie dało dodałam
              łyżkę oleju arachidowego. Masę trzeba dosolići docukrzyć, miskować pulsacyjnie
              aż powstanie gęsty krem. Stopniowo dosypywać pozostałe orzechy, potem
              dosmaczać, miksować aż do momentu, kiedy uzyskamy takie masło na jakie mamy
              ochotę.

              * Ponieważ zrobiłam duży słój, zależało mi na przechowywaniu. Pomyślałam, że
              lepiej w takim razie jeśli tłuszczem scalającym będzie olej. Jednak
              poprzedniego dnia miksowałam mniejszą porcję z masłem (prosto z lodówki,
              dodałam na początek łyżkę) i moim zdaniem jednak takie jest lepsze. Poza tym
              po dodaniu oleju, mimo że była to jedna łyżka, masło uzyskało bardzo płynną
              konsystencję. Dosypałam po prostu odpowiednią ilość orzechów i tyle. Trzeba
              próbować na oko. Ale już nie będę kupować gotowego smile""""




              • beatrix_75 odnosnie gotowania / pieczenia 08.12.07, 08:50
                Zaczynam zazdroscićsmile

                JA mam malo czasu - pracuje , w weekend tez nie bardzo jest czas -
                bo wiadomo : zaległe sprzątanie , wieksze zakupy .Takze u mnie
                gotowanie ( z racji braku czasu) jest bardzo ograniczone w stosunku
                do moich oczekiwań ,ze sie tak wyraze ....

                Ale nałogowo zbieram przepisy kulinarne , oglądam PAscala , Nigele ,
                R.MAklowicza ( szkoda ,ze juz nie puszczają tego programu ,
                normalnie go uwielbiam smileRobera oczywiscie )

                MOze kiedys " bardziej sie rozwinę " kulinarnie ...

                Jest jeszcze jedna rzecz - mnie ciasta " idą w biodra " wiec tez
                staram mniej piec z powyzszych powodow ...




                • b-b1 Re: odnosnie gotowania / pieczenia 08.12.07, 09:30
                  U mnie czasu tez niewiele-ale od kilku miesięcy "wpuszczam" raz w tygodniu moja
                  mame do domusmile-co oznacza wyprasowane,naczynia pozmywane(do zmywarki nie jest
                  przekonana), i względny porządek(choć przez jeden dzieńsmile-wtedy mam wiecej
                  czasu dla dzieciaków-bo pieczemy zazwyczaj razem. Po takim pieczeniu tez
                  przydałaby mi sie mama smile
                  ..więc sobota, niedziela (jako,że teoretycznie uporządkowane i nikt się o różne
                  przedmioty nie potyka)często własnie zaczyna sie lub konczy pieczeniem czegos
                  słodkiego..(to naprawdę oszczędnośc -słodycze kupne zawsze pochłaniały u mnie
                  majatek)
                  ..a co do bioderek-ja tylko próbujesmile
    • anqa_77 Re: Ciasteczka świąteczne różne! 17.12.07, 14:50
      Polecam ten przepis na ciasteczka świąteczne, wypróbowałam, mięciutkie po 2
      dniach jak biszkopciki.
      www.gotowanie.wkl.pl/przepis290.html
    • foretka Ciasteczka czekoladowe 17.12.07, 19:41
      Z GP, post Halberka:

      "300 gr mąki (+ 1/2 łyżeczki sody + 1/2 łyżeczki proszku do
      pieczenia)
      250 gr miękkiego masła
      30 gr kakao
      125 gr cukru pudru.
      Mąkę łączymy z kakao (i proszkiem i sodą), odstawiamy na chwilę, żeby
      przeszedł ją kakaowy aromat. Miksujemy razem masło z cukrem,
      dodajemy mąkę z kakao. Miksujemy aż składniki się połączą - wbrew
      pozorom żaden płyn typu mleko/woda/śmietanka jest niepotrzebny.
      Z ciasta lepimy kulki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczamy.
      Układamy na blasze zachowując odstępy, bo ciastka rosną. Pieczemy 5
      minut w temp. 170 stopni, następnie przykręcamy piekarnik do 150
      stopni i pieczemy jeszcze ok.10. Nie widać niestety czy ciastka są
      upieczone, bo są ciemne, ale powinny być spójne od góry, jednak nie
      twarde. Po ostygnięciu zdejmujemy z blachy."

      Wychodza super, ja dodalam bakalii i szatkowana czekolade gorzka -
      wyszly takie "pieguski".

      Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Paulinki
      Zakątek Szczecińskich MaMsmile__1% dla Mateuszka
      Wakacje 2008
      • foretka Prosty piernik - szybki i zawsze wychodzi 17.12.07, 19:46
        Przepis oczywiscie z GPsmile ale nie pamietam kto byl autorem.

        2 jajka
        1 szkl. cukru
        1/2 szkl. mleka
        2 szkl. maki
        1/4 szkl. oleju
        1/2 powidel sliwkowych
        2 lyzeczki cynamonu
        2 lyzeczki przyprawy do piernika
        2 lyzeczki sody oczyszczonej
        orzeczy lub migdaly pokruszone lub bakalie

        Wszystko mieszamy i wlewamy w natluszczone korytko. Oieczemy w
        180st., po pol godziny sprawdzamy patyczkiem.

        Zawsze wychodzi i jest super!

        Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Paulinki
        Zakątek Szczecińskich MaMsmile__1% dla Mateuszka
        Wakacje 2008

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka