mirabeela
25.10.08, 14:38
Mam taki mały dylemat. Czasami widzę, ze ktoś przez swoje nieumiejętne
postępowanie, niewiedzę, niefrasobliwość czy inne takie... narazaj sie na
staraty. Widzac to i majac tego swiadomość nie wiem za bardzo co zrobic
Podam przykład:
Ojciec mojej koleżanki, gdy ktoś nie kupi od niego towaru przez allegro nie
robi zwrotu prowizji, bo nie.. Nie wiem. Zna allegro, porusza sie nie tylko po
nim, glupi nie jest..aa
I mogę mnożyć tego typu przykłady..
Raz, chcąc kogoś przed czymś ustrzec nacięłam się... Jakos tak nie mgoe
obojętnie przejść wobec Marnotrawstwa NIESWOJEGO