gad.forumowy
31.10.08, 19:17
Podzielę się z Wami moim doświadczeniem. Pracuję w dużej firmie (5 tyś. ludzi), gdzie funkcjonuje stołówka zakładowa. Mieszkam sam, więc z czystego lenistwa nie chce mi się gotować obiadów. We wspomnanej stołówce obiad kosztuje 10 - 12 zł, jest smaczny, jest go całkiem sporo. Licząc średnio 10 zł dziennie (w sobotę też trzeba zjeść) wychodzi ok. 300 zł miesięcznie. Na żarcie na śniadania idzie mi tak około 50 zł tygodniowo. Czyli wyżywienie zamyka mi się kwotą 500 zł miesięcznie.
Chyba ta stołówka to oszczędność. Gdybym doliczył gaz, prąd i wodę (na zmywanie) do ogólnego rachunku, to obawiam się, że własne obiadki kosztowałyby więcej.