02.01.09, 22:06
Witam,

Chcialam sie z Wami podzielic moim dzisiejszym odkryciemsmile
Pije bardzo duzo wody mineralnej (nie przepadam za sokami) i do tej
pory szlo na nia ok 40-50zl na miesiac (2 osoby).
Na innym forum wyczytalam o dzbankowych filtrach do wody - czyli
plastikowe dzbanki, ktore maja wymienny filtr węglowy i oczyszczaja
wode z kranu. I dzis stalam sie szczesliwa posiadaczka takiego
filtru. Producent obiecuje, ze filtr - cytuję - "redukuje zawartosc
substancji takich jak chlor, kamien (twardosc weglanowa), aluminium,
metale ciężkie (np. ołów czy miedź) oraz niektore pestycydy i
zanieczyszczenia organiczne". Na razie jeszcze niewiele moge
powiedziec, ale dam Wam znac. Bo skoro i tak place za wodę i w
czajniku do herbaty i kawy gotowalam - o zgrozo - zwykla wode z
kranu, to chyba nie zaszkodzi..no i do tego czajnik nie bedzie juz
tak "zakamieniony". Zobaczymysmile
Obserwuj wątek
    • green_lime Re: Woda:) 02.01.09, 22:39
      Ofelio,

      Dzbanek mam, używam cały czas i sprawdza się świetnie. Zaczęło się ostrożnie, od
      kupna jednego, a teraz i cała moja rodzina już je ma. Polecam Ci kupienie nawet
      dwóch - jednego w wersji o wymiarach dopasowanych do drzwi lodówki, dzięki temu
      w większym można mieć wodę do bieżącego użycia, a w takim wąskim do picia,
      przyjemnie chłodną smile Filtry najlepiej jest kupować na Allegro - są prawie o
      połowę tańsze, a sam dzbanek mnie zwrócił się w ciągu 3 miesięcy.
      Pozdrawiam.
    • green_lime Re: Woda:) 02.01.09, 22:39
      Ofelio,

      Dzbanek (firmy B. wink) mam, używam cały czas i sprawdza się świetnie. Zaczęło się ostrożnie, od kupna jednego, a teraz i cała moja rodzina już je ma. Polecam Ci kupienie nawet dwóch - jednego w wersji o wymiarach dopasowanych do drzwi lodówki, dzięki temu w większym można mieć wodę do bieżącego użycia, a w takim wąskim do picia, przyjemnie chłodną smile Filtry najlepiej jest kupować na Allegro - są prawie o połowę tańsze, a sam dzbanek mnie zwrócił się w ciągu 3 miesięcy.
      Pozdrawiam.
      • ofelia1982 Re: Woda:) 02.01.09, 22:43
        Ja tez dzis kupilam B.wink
        ale tej wersji do lodowki chyba na razie nie kupie, bo..nie mam
        miejsca w lodówce!smilenaprawde
    • alina.walkowiak Re: Woda:) 02.01.09, 23:48
      Dziewczyny, nie bądźcie takie tajemnicze i konkretnie napiszcie, ile takie
      ustrojstwo kosztuje i na co zwracać uwagę przy zakupie. Kupiłyście w sklepie czy
      na allegro? A o co chodzi z tymi wkładami? Jak często trzeba wymieniać?
      • green_lime Re: Woda:) 03.01.09, 00:08
        Alinko, już wszystko mówię: chodzi o dzbanki Brita. Wszystkie ich typy możesz
        obejrzeć na stronie producenta, a ostatnimi czasy zauważyłam, że nowe modele
        pojawiły się w Saturnie. Koszt zakupu dzbanka to od 70 do 120 PLN (zależy od
        typu). W dzbanku co miesiąc zmieniasz filtr (w sklepie kosztuje 20 PLN, na
        Allegro wychodzi po 12, niezależnie od ilości przelanej wody ten czas jest
        stały. Jeśli chodzi o Britę, to przy zakupie powinnaś po prostu wybrać model
        najlepszy dla sebie, technologicznie są w zasadzie identyczne.
        Cały sekret w tym, że dzbanek filtruje wodę z kranu znacznie poprawiając jej
        jakość tak, że z powodzeniem zastępuje ona wodę mineralną.
        Pozdrawiam.
        • alina.walkowiak Re: Woda:) 03.01.09, 00:25
          Dzięki za wyczerpujące informacje, ale czy to nie kolejna zbędna rzecz w kuchni?
          Zawsze uważałam, że coś takiego wyjaławia wodę i pozbywa ją minerałów... Wodę
          taka pije się przegotowaną czy surową?
        • kasiaaaa24 Re: Woda:) 03.01.09, 07:09
          No właśnie, wlewa się do niego wodę przegotowaną? U mnie (mieszkam w
          Krakowie) woda jest w stanie fatalnym. Nie wiem czy taki dzbanek
          wyeliminował by ten straszny zapach. No ale kamień w czajniku
          sugerował by używanie dzbanka przed gotowaniem...
          • miska_malcova Re: Woda:) 03.01.09, 10:08

            Kasia, ja tez mieszkam w Krakowie smile Uzywam Brity od wielu lat. Wlewam do
            dzbanka wodę prosto z kranu. Jest bardzo smaczna. Czajnika nie odkamieniam - nie
            ma takiej potrzeby
            • green_lime Re: Woda:) 03.01.09, 11:17
              właśnie to jest ważne, że nie zakamienia się czajnik, ekspres, etc. Alinko - a
              co do wyjaławiania wody - nie sądzę, żeby w kranówce było cokolwiek, co żal
              byłoby przefiltrować smile w przypadku mojej wody (Wawa - centrum) woda zmienia
              się, jest bardziej miękka i przyjemna kiedy się ją pije. Oczywiście można także
              na surowo, a to oznacz oszczędności na zakupie butelkowanej wody.

              Pozdrawiam.
              • san.jose Re: Woda:) 03.01.09, 13:29
                > właśnie to jest ważne, że nie zakamienia się czajnik, ekspres,
                etc. Alinko - a
                > co do wyjaławiania wody - nie sądzę, żeby w kranówce było
                cokolwiek, co żal
                > byłoby przefiltrować smile w przypadku mojej wody (Wawa - centrum)
                woda zmienia
                > się, jest bardziej miękka i przyjemna kiedy się ją pije.
                Oczywiście można także
                > na surowo, a to oznacz oszczędności na zakupie butelkowanej wody.

                A ja mam wrecz przeciwne doswiadczenia, generalnie woda w Centrum
                Wawy jest tak niesmaczna, ze zadne dzbanki i super technologie jej
                nie pomoga,wiem bo probowalam niestety, jedynym ratunkiem jest albo
                kupowanie mineralnej w sklepie albo zrodelka oligocenskie...
            • kasiaaaa24 Re: Woda:) 03.01.09, 17:08
              Upewnie się jeszcze raz smile I pijesz nie przegotowaną? A zapach znika?
              • green_lime Re: Woda:) 03.01.09, 20:55
                Tak, Kasiu - piję nie przegotowaną. Zapach znikać nie musi - nawiązując do
                poprzedniej wypowiedzi chciałabym zauważyć, że nawet na niewielkich terenach
                różnice w jakości wody są znaczne. Z doświadczenia wiem, że np. w mieszkaniach w
                okolicy Pl. Zbawiciela woda jest paskudna, brzydziłam się (właśnie z uwagi na
                zapach) myć zęby kranówką, a z kolei u mnie (przy Dworcu Centralnym) woda jest
                super, nie ma zapachu. Zabawne, bo dystans między tymi miejscami to pewnie
                jakieś 1,5 km.
                A co do dzbanków - taka jest właśnie ich rola, aby uzdatnić do bezpośredniego
                spożycia. Zresztą szczerze mówiąc nie pamiętam, abym czytając inne wątki na
                temat Brity (czy alternatywnej Anny) natknęła się na informację, że dzbanek nie
                działa i woda z niego nie nadaje się do picia.

                Pozdr.
                • kasiaaaa24 Re: Woda:) 03.01.09, 20:58
                  Ale mnie miło zaskoczyłyście smile Dziękuję za potwierdzenie wink
                  • alina.walkowiak Re: Woda:) 03.01.09, 21:15
                    Zastanawiam się nad kupnem tego dzbanka, ale martwi mnie koszt tych filtrów.
                    Kurcze, miałam oszczędzać wink
                    • kasiaaaa24 Re: Woda:) 03.01.09, 21:25
                      Zależy ile wody dziennie zużywasz. Jeśli na Allegro wkład kosztuje
                      12 zł, a u mnie np. idzie butelka Kropli Beskidu dziennie, to to
                      jest jakieś 50 zł do przodu miesięcznie. No i inwestycja w drowie.
                      Popatrz na kamień w czajniku. Przynajmniej u mnie odchodzi całymi
                      płatami i trzeba często czyścić. Uroki wielkiego miasta.
                      • alina.walkowiak Re: Woda:) 03.01.09, 21:28
                        No, właśnie. Masz całkowitą słuszność, więc chyba zainwestuję w nerki bez
                        kamieni smile

                        Czy ten byłby ok: allegro.pl/show_item.php?item=519454533 ?
                        • kasiaaaa24 Re: Woda:) 03.01.09, 21:36
                          allegro.pl/item519464031_dzbanek_brita_marella_xl_bialy_4_wklady_maxtra.html

                          Moze ten. Ma większą pojemność ( a dużo o nich czytałam opinii i
                          wszystcy piszą żeby kupować największe pojemności). Tańszy a i tak
                          ma dodatkowo wkłady na 4 miesiące smile
                          • alina.walkowiak Re: Woda:) 03.01.09, 21:36
                            Tylko, że ja mieszkam sama i dlatego pomyślałam sobie, że może jednak
                            mniejszy... Sama nie wiem...
                            • kasiaaaa24 Re: Woda:) 03.01.09, 21:41
                              Twoj wybór, ale moim zdaniem lepszy większy. I cena niższa. Na
                              takiej wodzie możesz też gotować zupy, kompoty, rozcieńczać soki.
                              Może się okazać, że 1,4 l będzie mało smile
                              • alina.walkowiak Re: Woda:) 03.01.09, 21:43
                                W sumie masz rację - kupię ten większy smile Tylko muszę poszukać czarnego, bo
                                bardziej mi się podoba. Dzięki serdecznie za pomoc smile
                                • kasiaaaa24 Re: Woda:) 03.01.09, 21:51
                                  Nie ma za co smile
                • san.jose Re: Woda:) 03.01.09, 23:26
                  > Tak, Kasiu - piję nie przegotowaną. Zapach znikać nie musi -
                  nawiązując do
                  > poprzedniej wypowiedzi chciałabym zauważyć, że nawet na
                  niewielkich terenach
                  > różnice w jakości wody są znaczne. Z doświadczenia wiem, że np. w
                  mieszkaniach
                  > w
                  > okolicy Pl. Zbawiciela woda jest paskudna, brzydziłam się (właśnie
                  z uwagi na
                  > zapach) myć zęby kranówką, a z kolei u mnie (przy Dworcu
                  Centralnym) woda jest
                  > super, nie ma zapachu. Zabawne, bo dystans między tymi miejscami
                  to pewnie
                  > jakieś 1,5 km.
                  > A co do dzbanków - taka jest właśnie ich rola, aby uzdatnić do
                  bezpośredniego
                  > spożycia. Zresztą szczerze mówiąc nie pamiętam, abym czytając inne
                  wątki na
                  > temat Brity (czy alternatywnej Anny) natknęła się na informację,
                  że dzbanek nie
                  > działa i woda z niego nie nadaje się do picia.
                  >
                  Odniose sie bo to chyba do mnie, po pierwsze nie napisalam ze woda
                  nie nadaje sie do picia, tylko ze jest bardzo niesmaczna, po drugie
                  przedstawiajac tak obszerne tlumaczenie (nie wiem po co sie tak
                  usprawiedliwiac wink) podalas gdzie mieszkasz i ja wlasnie w tych
                  okolicach, kiedy sie sprowadzilam nie zwazajac na ostrzezenia
                  napilam sie tej wody surowej i dostalam strasznych bolow
                  brzucha....nie slyszalam zeby ktos tam uwazal ze woda nadaje sie do
                  gotowania herbaty, raczej wszyscy kupuja albo chodza do zrodelka, i
                  nie rozumiem jakie tu oszczedzanie? wink masz smaczna wode w zrodelku
                  calkiem za darmo a pijesz wode dla mnie nie do przelkniecia i
                  jeszcze placisz za wieksze zuzycie wody i kupe kasy za filtry.......
                  • hopdoprzodu Re: Woda:) 06.01.09, 21:36
                    Woda z kranu, bez względu na jej smak, powinna być zdatna do picia tzn. nie być
                    trująca ani niezdrowa. Jeśli jesteś przekonana, że bóle brzucha spowodowane były
                    właśnie wodą, to może powinnaś zgłosić to do Wodociągów lub Sanepidu? Przecież
                    woda powodująca takie objawy w ogóle nie nadaje się do spożycia i nie powinna
                    pojawić się w kranie!
                    • san.jose Re: Woda:) 06.01.09, 23:38
                      hopdoprzodu napisała:

                      > Woda z kranu, bez względu na jej smak, powinna być zdatna do picia
                      tzn. nie być
                      > trująca ani niezdrowa. Jeśli jesteś przekonana, że bóle brzucha
                      spowodowane był
                      > y
                      > właśnie wodą, to może powinnaś zgłosić to do Wodociągów lub
                      Sanepidu? Przecież
                      > woda powodująca takie objawy w ogóle nie nadaje się do spożycia i
                      nie powinna
                      > pojawić się w kranie!

                      Po tym co piszesz wnioskuje, ze z cala pewnoscia nie mieszkasz w
                      Warszawie wink
                      • hopdoprzodu Re: Woda:) 07.01.09, 16:31
                        Właśnie mieszkam smile
                        I przyznaję, że walory smakowe wody warszawskiej nie są najwyższe. Najgorsze
                        doświadczenia pod tym względem miałam na Gocławiu, gdzie woda niemożliwie
                        śmierdziała chyba chlorem i było to nie do zniesienia nawet przy myciu. Teraz
                        mieszkam w Ursusie i woda jest o niebo lepsza, właściwie nie mam zastrzeżeń. Nie
                        zmienia to faktu, że woda w kranie powinna być przebadana bakteriologicznie i
                        nie powodować chorób ani bólów, bez względu na jej smak. Jeśli tak się dzieje,
                        to jest to nieprawidłowość wymagająca interwencji, a nie typowa cecha wody,
                        przecież to może skończyć się tragicznie!
              • miska_malcova Re: Woda:) 03.01.09, 22:48
                nie mam żadnego zapachu smile
    • magda.o3 Re: Woda:) 03.01.09, 22:02
      Czołem - też muszę się pochwalić iż od wczoraj jestem szczęśliwą
      posiadaczką dzbanka B. Właśnie zakupiłam na Allegro nowy czajnik
      (stary jest strasznie zakamieniony i niby mogłabym go doczyścić ale
      go nie lubię i marzył mi się od dawna inny, a teraz mam dobry powód
      do zmianywink) U mnie to wygląda tak - z mężem i dziećmi pijemy
      głównie wodę przegotowaną. Przelewałam ją z czajnika do dzbanka -
      taki żelazny zapas. Niestety kamień nie tylko pojawiał się w
      czajniku ale i w dzbanku. Teraz będzie to u mnie wygladało tak: woda
      z karanu do dzbanka B. Z dzbanka B do NOWEGO czajnikasmile) (mam
      nadzieję, że już będzie we wtorek), z nowego czajnika do nowego
      dzbankasmile) mniamm
    • alina.walkowiak Re: Woda:) 06.01.09, 20:47
      Dokonałam zakupu, który z błyskawiczną prędkością już do mnie dotarł. Oto mój
      nowy nabytek
      allegro.pl/item518908062_dzbanek_brita_elemaris_xl_black_4_wklady_maxtra.html


      Tak jak mnie namawiałyście, wybrałam ten większy. W sumie i tak ma 2,2 litra
      wody filtrowanej, więc to chyba nie jest przesada. Zobaczymy, jak będzie w
      praktyce. Jeszcze raz, dzięki za porady.
      • kasiaaaa24 Re: Woda:) 06.01.09, 22:30
        Jak już go przetestujesz, to zdaj relację jak się sprawia smile
    • zuzalinda28 Re: Woda:) 06.01.09, 22:37
      Ja za wasza namową kupiłam sobie dzbanek Anna.
      Na razie go testuję: odkamieniłam czajnik i teraz leje wodę przefiltrowaną. Mam
      nadziej, że już nie będzie tego paskudnego kamienia.
      • ofelia1982 Re: Woda:) 06.01.09, 23:51
        wow, wlasnie przeczytalam Wasze posty i dochodze do wniosku, ze
        Brita i Anna powinny mi jakas prowizje odpalicwink))Milego uzywania
        dzbanków!!!!!!
        • alina.walkowiak Re: Woda:) 07.01.09, 14:18
          Jasne, że tak - za reklamę smile)

          To na razie drugi dzień. Ale mam już dwa ważne doświadczenia smile

          Po pierwsze, dzbanek 3,5l, który wydawał mi się olbrzymi - wcale taki nie jest.
          Naprawdę, dobrze, że ten kupiłam.

          Po drugie, polecam te ze wskaźnikiem "memo" czy jakoś tak. Chodzi o to, że
          podaje on stan zużycia filtra. Szczególnie ważne jest to dla mnie, bo
          przypuszczam, że jedna osoba nie zużyje filtra w ciągu miesiąca i stale bym się
          zastanawiałam, kiedy wymienić, a tak nacisnę przycisk i już wiem, co i jak smile
          • ofelia1982 Re: Woda:) 07.01.09, 21:41
            No to CIe rozczaruje, bo ten wskaznik memo nie ma nic wspolnego z
            iloscia przefiltrowanej wody, on tylko odmierza czas. wiec niewazne
            ile litrow wody dziennie filtrujesz, i tak zawsze po 4 tygodniach
            zacznie Ci pikacsad
    • aure11 Re: Woda:) 07.01.09, 22:07
      Uzywam brity i anny (sa kompatybilne) od wielu lat. Te wskazniki manualne i
      elektryczne rzeczywiscie odmierzaja tylko czas i sa zupelnie zbednym gadzetem.

      Ja zmieniam zawsze filtr na poczatku miesiaca, nie jest to jakas specjalna
      filozofia zeby o tym pamietac wink Zreszta juz po jakis 3 tyg. uzywania filtra
      pojawia sie osad na kubkach z herbata i widac golym okiem ze trzeba filtr
      zmienic. Ale ja duzo wody codziennie filtruje.

      Oplaca sie kupowanie na allegro w zestawach typu dzbanek+ zapas 4 filtrow, wtedy
      koszt dzbanka jest minimalny. A dzbanki wymieniam raz na 1-2 lata, kiedy
      wygladaja juz "nieswiezo".
      • alina.walkowiak Re: Woda:) 08.01.09, 16:26
        Na moim wskaźniku jest pokazany procent zużycia.
    • akacjax Re: Woda:) 08.01.09, 18:08
      Przyglądam się tej dyskusji i nie wiem, czy wpadać w zachwyt i chęć zakupu
      dzbanka, czy nie.
      Zastanawia mnie, czy nie jest to zbyt wysoka cena za oczyszczenie z zawiesiny
      wody lub, czy jonity z filtra nie usuwają jonów koniecznych nam do zdrowego życia.
      Ciekawa jestem jaka jest przewodność wody po filtrowaniu. Dodam, że woda np. po
      filtrach z zeptera, to była prawie jak destylowana, czyli szkodliwa. O ile w
      zupie nie było to problemem to już picie jej bez dodatków mogło powodować
      problemy jelitowe.
      • alina.walkowiak Re: Woda:) 08.01.09, 21:28
        Ja tam nie wiem, sama zaczynam i tak trochę z rozpędu kupiłam ten dzbanek. Pijam
        jednak dużo herbaty oraz wody, więc wydaje mi się, ze warto pozbyć się choćby
        głupiego kamienia. Ale może Twoje wątpliwości rozwieją informacje na www.brita.pl
    • araceli Co ile wymiana? 11.01.09, 19:39
      Czy te filtry bezwzględnie należy zmieniać co 4 tygodnie czy
      zależnie od zużycia?
      • alina.walkowiak Re: Co ile wymiana? 11.01.09, 20:12
        Mhm... teoretycznie to zależnie od zużycia, ale jeśli nie masz na dzbanku
        wskaźnika procentowego to nie wiesz, czy już należy wymienić. Koleżanka
        twierdzi, że jeśli ich jest tylko dwoje, a należy wymieniać filtr co 4 tygodnie
        , to ona zakładając, że to są parametry na czteroosobową rodzinę, wymienia
        filtry co 6 tygodni smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka