korniz 26.05.09, 20:05 remontowalibyście (zmiana mebli pomalowanie ścian-to mam na myśli ) ,wiedzac ze sytuacja w pracy za nieciekawa... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
woman-in-the-city Re: remont w kryzysie 26.05.09, 20:16 Emulsje do malowania sa cenowo niższe niz koszt mebli, a przynajmniej człowiekowi humor poprawia odświeżone mieszkanie lub połozony nowy kolor. Odpowiedz Link
alina.walkowiak Re: remont w kryzysie 26.05.09, 20:20 Odświeżenie ścian - ok, ale wymiana mebli... Może lepiej poczekać aż sytuacja się wyklaruje? Odpowiedz Link
asia.asz Re: remont w kryzysie 26.05.09, 20:54 zalezy, jesli meble rozwalalyby sie juz to bym wymienila, jesli wymiana na nowe bo sie chce po prostu zmienic to ja bym nie wymieniala, ale ja minimalistka mieszkaniowa jestem co do malowania to pomysl dobry i jesli wlasnymi silami badz rodziny to jak najbardziej, kryzys nie przeszkadza... Odpowiedz Link
nelamela Re: remont w kryzysie 26.05.09, 21:33 Ja tez zastanawiam sie nad wykonczeniem mieszkania(brak mebli w kuchni).Jednak kryzys mnie tez jakos wstrzymuje...Chyba jednak poczekam jeszcze te kilka miesiecy...Do tej pory wytrzymalam.Pozdrawiam Odpowiedz Link
ula27121 Re: remont w kryzysie 26.05.09, 21:35 korniz napisała: wiedzac ze sytuacja w pracy za nieciekawa... Nie. Odpowiedz Link
mareszka Re: remont w kryzysie 26.05.09, 22:00 Cóż, widzę, ze tu wszyscy raczej ostrożni... Spójrzcie jednak na drugą stronę medalu. Kryzys = niższe ceny mebli, materiałów itd. Za tę samą cenę teraz można wyhaczyć coś lepszego niż po zakończeniu kryzysu, bo właśnie wszyscy się teraz boją, a firmy muszą się bardziej starać o klienta. My zawsze jak chcemy coś realizować, to rzucamy się w to nawet jak jest jakieś drobne ale, bo jakoś to będzie. Sami na świecie nie jesteśmy, z głodu w razie czego nie umrzemy, a meble będą. A tak kasa gdzieś się rozlezie (oczywiście na bardzo ważne cele). Odpowiedz Link
anula36 Re: remont w kryzysie 26.05.09, 23:24 pod warunkiem ze w ramach oszczednosci nie beda to jakies byle jakie meble. NO i kwestia gotowka czy raty,a jesli gotowka czy nie sa to cale posiadane oszczednosci. Odpowiedz Link
alina.walkowiak Re: remont w kryzysie 26.05.09, 23:58 W razie czego rodzice / teściowie? Nie, dziękuję, wolę liczyć sama na siebie. Odpowiedz Link
asia.asz Re: remont w kryzysie 27.05.09, 10:03 ja tez wole swiadomosc ze w razie czego mam kilka (swoich) groszy wiecej niz nowe meble w pokoju Odpowiedz Link
djo4 Re: remont w kryzysie 27.05.09, 10:24 Jestem w trakcie remontu całkowitego mieszkania i właśnie ze względów oszczędnościowych zamierzam zrobić szafę do zabudowy sam oraz zabudowę do kuchni - oczywiście z gotowych elementów. Wyjdzie taniej niż jak miałbym mi ktoś to robić. Odpowiedz Link
pillow-book Re: remont w kryzysie 02.06.09, 08:04 A ja współpracuję z ekipą, żeby było śmiesznie męsko-damską i powiem szczerze, że jeszcze nigdy nie widziałam tak dobrej i dokładnej roboty za tak niewielkie pieniądze. Jestem z Warszawy ale płacę jakbym była gdzieś z Polski... po za tym oni mają takie ambicje, żeby utrzymywać niskie koszty i na przykład doskonale wykorzystują różne stare elementy do robienia nowych... chce im się też śledzić wszystkie gazetki i promocje i kupować gipsy czy inne materiały tam gdzie jest akurat taniej. Myślę, że to rewelacyjne podejście w czasie kryzysu. No i optymalne rozwiązanie dla takich jak ja, którzy mają dwie lewe ręce a i czasu niewiele... Odpowiedz Link
przylga Re: remont w kryzysie 02.06.09, 09:18 ..."jestem z Warszawy a płacę jak gdybym była gdzieś z Polski".... hy hy hy hy hy hy A przyznaj się skąd przyjechałaś do tej Warszawy,na bank "skądś z Polski" . Odpowiedz Link
pillow-book Re: remont w kryzysie 02.06.09, 10:06 Tak, mój pradziadek przyjechał "gdzieś z Polski" A dziadek był przed wojną właścicielem dwóch kamienic w stolycy. Moi rodzice i ja urodziliśmy się tu. Wystarczy wrzucić w googla hasło "gładź gipsowa robocizna cennik" i zobaczysz ile życzą sobie fachowcy z Wawki, ile z Poznania, ile z Białegostoku a ile na przykład z Kościerzyny czy innego mniejszego miasta. Więc jak mogę mieć profesjonalną, czystą i nie pijącą ekipę robiącą remont w Warszawie za NIE warszawskie ceny to czemu nie? Poproszę choćby jeden racjonalny argument Odpowiedz Link
przylga Re: remont w kryzysie 02.06.09, 12:28 W porządku. Ale po co zaraz ten ustęp o kamienicach???????????????? Ja mam na własność cały 10-piętrowy blok w Poznaniu razem z setką zapierdziałych lokatorów Żartuję.................. Odpowiedz Link
serendepity Re: remont w kryzysie 02.06.09, 13:06 A po co bylo to? " ..."jestem z Warszawy a płacę jak gdybym była gdzieś z Polski".... hy hy hy hy hy hy smile wink A przyznaj się skąd przyjechałaś do tej Warszawy,na bank "skądś z Polski" . " Odpowiedz warta pytania. Odpowiedz Link
ladyjm Re: remont w kryzysie 02.06.09, 12:43 ceny za uslugi "fachowcow" sa obecnie nizsze o 50-60 procent (!!!robilam remont w czerwcu 2008) a i sami fachowcy bardziej sie staraja bo zlecen maja mniej. mieszkam w szczecinie. Odpowiedz Link
b-b1 Re: remont w kryzysie 02.06.09, 13:12 ladyjm napisała: > ceny za uslugi "fachowcow" sa obecnie nizsze o 50-60 procent (!!!robilam remont > w czerwcu 2008) a i sami fachowcy bardziej sie staraja bo zlecen maja mniej. > mieszkam w szczecinie. To chyba zalezy od regionu. Mieszkam na G. Śląsku i ceny zarówno materiałów jak i usług poszły w górę, a problem z ekipą(jakąkolwiek) osiągnał apogeum. Było już źle-długie terminy oczekiwania-ale tak źle jak jest teraz jeszcze nie było. Jestem w trakcie remontu ogrodu, który powinien trwac niecały miesiąc, a ciągnie się dokładnie od 14.04(po wielkanocy) .i pociągnie się jeszcze na pewno co najmniej do sierpnia-jesli nic się nie zmieni. Ciągle czekamy na jakąś ekipę-prace z koparką ciągneły się ponad trzy tygodnie(było dokładnie 32 godziny pracy)-zaczynali i jechali do "innej roboty".... Taras już ułozyliśmy sami, bo termin oczekiwania na ekipe to ponad trzy miesiące... I tak dokładnie ze wszystkim-z samochodem dostarczającym materiał z ludźmi do układania kamieni itp... Nie masz komu zapłacić-nie ma chętnych do pracy, a Ci co są zawaleni robotą.Zapisy jak do lekarzy specjalistów Odpowiedz Link
b-b1 Re: remont w kryzysie 02.06.09, 13:23 W tamtym roku na wiosnę(czyli przed kryzysem) 1h wynajęcia koparki kosztowała 75zł. W tym 115zł.(2 miesiące trzeba czekać) Układanie kostki-w tamtym 25-30zł za m2 w tym chcą prawie 40zł(ale termin oczekiwania do jesieni). Malarzy, czy ekipy remontującej w domu(panele, kafle, parkiet) ze świeca szukać. Owszem znalazłam-ale chcą cały dom zrobić od razu-a ja nie mam sie gdzie wyprowadzić, więc im się nie opłaca zrobić po kolei po pomieszczeniu....czyli ....malowanie mam już opanowane do perfekcji, panele już tez umiem położyć gorzej z kaflami i parkietem Odpowiedz Link