Dodaj do ulubionych

Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl?

22.07.09, 21:21

Jestem w trudnej sytuacji finansowej,da rade? Chodzi o jedzenie i
srodki czystosci.
Obserwuj wątek
    • eandrys Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 21:31
      to daje rylko 9,5 zl na dzien. Na samo jedzenie na 1 osobe da rade,
      srodki czystosci- zalezy co przez to rozumiesz. na pewno musisz
      dokladnie zaplanowac jadlospis i wybrac sie np. do Biedronki po
      produkty typu makaron, kasza, ryz, fasola, olej. Teraz jest troche
      latwiej, bo lato i warzywa dosc tanie.
    • miska_malcova Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 22:00
      przy zaopatrzonej kuchni w kasze, makarony i takie tam dasz radę, chociaż trudno
      będzie. To jedzenie, a środki czystości? Tzn.?
    • jasmin80 Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 22:07
      Nie piszesz dokładnie co będziesz musiała kupić np. ze środków
      czystości, no i też nie wiadomo czy masz jakiś zapas jedzenia.
      Trudno wiec odpowiedzieć.
      • kct.kct Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 22:58
        Chodzi o szampon do wlosow, ale mozna kupic za 5 zl i plyn do mycia
        naczyn. Moze mydlo w plynie, bo mi sie olejek do kapieli skonczy
        niedlugo. Krem do twarzy podaruje, wytrzymam bez. Nie mam niestety
        makaronowsad Mam olej, mieso w zamrazarce, ale nie znam sie na nim
        zupelnie. Nie mam zbytnio kasz ani makaronow, make i cukier tak.
        Chleb starcza na tydzien mniej wiecej. Brat jest, ale on sie nie
        doklada do mieszkania, chociaz pracuje, a mama w szpitalu
        bezrobotna... sad
        • kct.kct Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 22:59
          Mam w lodowce troche szynki, dwa opakowania serow w plastrach
          keczup, majonez, pomidory dwa, ogorka, dzemy dwa.
          • kct.kct Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:01
            Aha, zapomnialam, mam kotacrying Kupuje mu chrupki sucha karme, starcza
            na tydzien ale to rozpieszczony kot, je tylko saszetki, ktore
            starczaja na dwa dni, jedna w najtanszym wypadku 1,7crying
            • jakotakinick Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:04
              Kota odpieścić - saszetki drogie jak diabli i niezdrowe jak diabli.
              Że niby nie zje niczego innego? Po trzech dniach zje na pewno,
              zwłaszcza ze kocie chrupki nie gryząuncertain
              • kct.kct Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:06
                Ona tez lubi mieso, ale ostatnio, jak mamy nie ma, to nie robie.
                Daje jej szynke albo kielbase, ale zje tylko swieza, jak ma dzien
                lub dwa w lodowce, potem juz nie rusza, naprawde. Konserwa kocia
                jest niezdrowo, a ta z lepszych firm tez nie?
                • jakotakinick Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:11
                  Z lepszych firm zdrowsza, z najlepszych nawet zdrowa. Ale dlaczego
                  karmisz kota super żarciem sama mając 9 zł dziennie na przeżycie...?
                  Jakaś hierarchia powinna być w stadzie...
        • drinkit Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 11.08.09, 14:45
          kct.kct napisała:

          Krem do twarzy podaruje, wytrzymam bez.


          Ja bym jechała te 3 tygodnie na nalesnikach z dzemem, a nie odpusciła sobie
          kremu. Nie musi być za 100 zł, to jedno pudełko może byc tansze, ale zeby bylo.
    • jakotakinick Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:02
      Nigdy nie próbowałam, ale myślę, że się da. W jedną osobę oczywiście.
      Podziel sobie te 200 zł na dzienne racje, czyli po 9,5 zł. Zaplanuj
      z ołówkiem obiady, policz ile obiadów obskoczysz z jednej paczki np.
      makaronu. Przejrzyj szafy - na pewno masz jakąś mąkę, jaja, itp. Z
      tego można zrobić np. sporo naleśników, a to już dwa obiady (z
      dodatkiem owoców albo czegokolwiek innego, choćby resztki żółtego
      sera). Poszukaj w necie przepisów na "zupy z niczego" i jakieś
      resztkowe sałatki. Chleb kupuj co kilka dni i mroź na świeżo,
      dziewczyny tu pisały że jest niezły po rozmrożeniu. I koniecznie
      wybierz się do biedronki czy innego lidla, można trafić jakieś
      promocje. Także z chemią. Nie wiem w ogóle co ma się wliczać w tę
      chemię - proszki? pasta do zębów? szampon? Podałaś mało danych...
      Tak czy siak - powodzenia. Tylko nie przekraczaj dziennych stawek!
      PS. skąd jesteś?
      • kct.kct Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:04
        Dziekuje, bede sie starac. Po prostu trafil mi sie ciezki miesiac,
        mnostwo dodatkowych wydatkow i sie splukalam, a nie moglabym nie
        zaplacic rachunkow, wole jesc kartofle przez caly miesiac. W
        sierpniu juz wyjde na prosta, bede zyc skromnie ale nie w nedzy.
        • jakotakinick Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:13
          Ale Ty jesteś tak bardziej dorosła czy bardziej dziecko? Bo trudno
          wywnioskować z postów czy pracujesz i utrzymujesz bezrobotną mamę i
          brata, czy uczysz się i musisz sobie sama radzić.
          I jeszcze napisałaś że nei bardzo umiesz gotować, więc chyba jednak
          dziecko? Ile masz lat i skąd jesteś?
          • kct.kct Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:15
            Jestem troche niedojrzala dorosla. Zyjemy z renty po tacie, studiuje.
            • jakotakinick Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:16
              Napisz skąd jesteś, jeśli mieszkasz gdzieś koło mnie to mogłabym Cię
              ze dwa razy wziąć na obiadwink
              • kct.kct Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:17
                Z malopolski, ale nie chce pisac dokladnie skad, z propozycji nie
                skorzystam, ale dziekuje.
                • jakotakinick Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:20
                  Okwink Ja też z małopolski, konkretnie z Krakowa, ale jak chceszsmile
                  Chyba pierwszy raz w życiu zostałam posądzona o bycie
                  niebezpiecznym, internetowym zboczeńcembig_grin
                  Trzymaj się zdrowo, pozdrawiamsmile
            • kct.kct Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 22.07.09, 23:16
              Troche gotuje, ale nie miesne potrawy.
    • agade666 Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 23.07.09, 12:29
      Da radę przeżyć za te pieniądze i nie jeść dziadostwa. Jesteś sama
      więc da radę. Tylko sama musisz wszystko robić. Przykładowy pyszny
      obiad, który starczy ci na 4 dni. Możesz zamrozić i jeść z
      kilkudniowymi odstępami, zeby się nie znudził. Kup 40 dag mięsa
      mielonego, np łopatki (6zł). Sama zmiel (taniej) lub poproś w
      sklepiej jak mają maszynę. Dodaj do mięsa jajko, sól, pieprz (do
      smaku), cebulkę pokrojoną w kostkę. Uformuj klopsiki. Wlej olej na
      patelnię i podsmaż je. Będą się trochę przyklejać, ale to co. Tylko
      ich nie rozwal smile Wyjmij je na talerzyk i w tej samej patelni
      podsmaż cebulkę. Weż garneczek/ rondelek. Klopsiki, podsmażoną
      cebulkę włóż do rondelka, dodaj puszkę pomidorów (2,50zł w tanim
      sklepie), dolej trochę wody i gotuj 45 minut. Pycha danie i bardzo
      wydajne. Można je jeść z makaronem lub ziemniakami. Za 9 zł masz
      obiad na 4 dni. Kupne klopsiki tyle kosztują, a jest ich dużo mniej
      i są tandetne w smaku. Danie to można jeszcze doprawić. Według
      uznania. Ja razem z cebulką podsmażam 2 ząbki czosnku. Dodaję do
      gotowania liść laurowy, ziele angielskie, pokrojoną pietruszkę,
      trochę majeranku. Wody do gotowania nie trzeba dodawać, ale ja
      dodaję, bo lubię sosik do polewania ziemniaków. I wówczas wychodzi
      go więcej.
    • krzysztofsf Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 23.07.09, 12:41
      Dobra pogoda na placki ziemniaczane smile
      • miska_malcova Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 23.07.09, 12:52
        raczej na chłodnik smile
        • krzysztofsf Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 23.07.09, 12:56
          miska_malcova napisała:

          > raczej na chłodnik smile

          E tam....
          Cieniutkie dobrze wysmazone chrupiace placuszki, z tarta a nie krojona cebulka smile)) Pycha.
          • miska_malcova Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 23.07.09, 13:10
            krzysztofsf napisał:

            > E tam....
            > Cieniutkie dobrze wysmazone chrupiace placuszki, z tarta a nie krojona cebulka
            > smile)) Pycha.
            >
            ale mi narobiłeś smaka! Ja jutro robię bryndzowe haluszki smile
            • krzysztofsf Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 23.07.09, 13:26
              Aha smile)

              www.privat-tatry.com/restauracia.php?tatry=pl

              Ja jednak pozostaje przy moich placuszkach, chociaz teraz nei da rady bo przy rozmrazaniu lodowki musze zagospodarowac sporo filetow z karpia i lososia smile))
              • miska_malcova Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 23.07.09, 14:37
                pierogi z bryndza tysz pyszne smile
                • verdana Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 23.07.09, 15:27
                  Czarno to widze, ze wzgledu na kota. jedna saszetka dziennie - to
                  jednak juz ok. 45 zł, a kot będzie glodny. Niestety, część kotow da
                  się przestawić na inne żarcie, ale mieso czy ryby tez tanie nie są.
                  W dodatku sa takie koty, ktore nagle po zmianie diety rozpoczynają
                  glodówkę i nie jest prawdą, ze po trzech dniach zaczną jeść. Bywa,
                  ze kończy się to u weterymarza, na ktorego Cie nie stać.
                  • krzysztofsf Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 24.07.09, 00:33
                    Mozna sprobowac surowej watroby, ewentualnie watrobek kurzych.
                    Niektore koty to uwielbiaja - wtedy mozna mieszac - troche watroby, troche z
                    saszetkie.
                    Wogole to zarcie z saszetek mozna wykorzystac, dzielac na mniejsze porcje, do
                    mieszania z tanszym pokarmem, zeby mial troche smaku, do ktorego zwierze jest
                    przyzwyczajone.

                    A zreszta - zamknac siersciucha w piwnicy, i niech se myszy lapie wink
                    • miska_malcova Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 24.07.09, 09:32
                      koty lubią też żołądki kurze i fileta z kurczaka. Przetestowałam na moich
                      kotach: koty jedzą pełnowartościową karmę, a wychodzi taniej niż za saszetki.
                      Moje mają 10 dkg kurczaka na dzień + woda + suchy pokarm
    • gladys_g Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 23.07.09, 19:27
      dla kota - rozejrzyj się po internetowych sklepach dla zwierzaków - tam bywa
      tańsze jedzenie niż w sklepikach osiedlowych. poszukaj jakiegoś z okolicy, żeby
      dostawa nie kosztowała Cię za drogo - może odbiór osobisty, jeśli masz czas.

      dla siebie
      - pierogi można zrobić tanie - z ziemniakami, cebulą i twarogiem;
      - o naleśnikach ktoś już pisał smile
      - z sezonowych warzyw, nie muszą być najpiękniejsze - duszone warzywa z sosem
      pomidorowym
      - z mąki, wody lub mleka i drożdży możesz upiec bułki czy chleb, z dodatkiem np
      posiekanej cebuli czy przypraw będzie pyszne i b. tanie
      - z ugotowanych warzyw możesz upiec coś na kształt pasztetu, a wywaru użyć do
      -zupy

      jak chcesz, mogę dopisać bardziej szczegółowe przepisy, albo poszukaj w necie smile
      • kct.kct Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 23.07.09, 21:49
        Dziekuje Wam bardzo, poprosze o dokladniejsze przepisysmile A kotek nie
        bedzie glodny, ma caly czas miseczke suchej karmy i saszetke.
        • krzysztofsf Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 24.07.09, 00:40
          Z tym pieczeniem chleba to swietny pomysl.
          Zanjoma, "kryzysowa gospodyni" przez dlugi czas piekla dla rodziny chleb w
          piekarniku, (maka, drozdze, sol - przepisy w sieci - pelno jest) kosztem pewnego
          nakladu pracy robiac potezne oszczednosci.

          Z tym, ze takichleb z monki pszennejpieczony w piekarniku, dosyc szybko sie
          stazeje - nie wiem, czy dla jednej osoby sie oplaci?

          Mozna tez na bazie ciasta chlebowego porobic bulek z roznym nadzieniem - kiedys
          probowalem, nawet niezle wychodzily (z kawalkami kielbasy lub miesem mielonym),
          ale odechcialo mi sie eksperymentow z racji pracochlonnowci.
          • krzysztofsf Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 24.07.09, 00:41
            "monki" - czas isc spac "))))
          • anyx27 Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 01.08.09, 13:19
            krzysztofsf napisał:
            > Z tym pieczeniem chleba to swietny pomysl.
            > Zanjoma, "kryzysowa gospodyni" przez dlugi czas piekla dla rodziny
            chleb w
            > piekarniku, (maka, drozdze, sol - przepisy w sieci - pelno jest)
            kosztem pewneg
            > o
            > nakladu pracy robiac potezne oszczednosci.

            tez mi nakład pracy wink 30min w tygodniu wink

            Piekę chlebek żytni razowy z ziarnami na zakwasie. Pycha! robię to 2
            razy wtygodniu - piekę 2 keksówki. zajmuje mi to nie wiecej niż
            30minut. chlebek nadaje się do jedzenia przez tydzień smile mozna tez
            zamrozic.
            • ankups Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 17.08.09, 22:22
              a mam szanse wyprosic przepis - taki łopatologiczny, bo w kuchni
              radzę sobie bardzo, bardzo róznie - chlebka nigdy nie piekłam
              jeszcze!
        • linn_linn Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 24.07.09, 09:10
          Wstawiam moj przepis na lato:
          forum.gazeta.pl/forum/w,77,62930606,62933953,Re_makaron_na_upalne_dni.html
          Oczywiscie dodatki dostosowujesz do kieszeni spizarni. W ekstremalnej stuacji
          wystarczy nawej puszka mala tunczyka, jeden pomidor pokrojony w kostke, pol
          ogorka i 2 listki bazylii. Nawet sam tunczyk i troche soku cytrynowego.
        • gladys_g pierogi 24.07.09, 13:44
          pierogi:
          ciasto
          4 części mąki, 1 część b.gorącej wody, szczypta soli - siekasz razem w misce, po
          chwili zagniatasz, dzielisz na 3 części, każdą z osobna wałkujesz na cienko i
          wycinasz szklanką kółka, w kółka układasz łyżeczką farsz, sklejasz brzegi
          dokladnie i układasz na wrzątek po kilka, po chwili delikatnie mieszając, żeby
          nie przywarły do dna, gotujesz po wypłynięciu 3-5 minut.

          farsz:
          0,5kg obranych i ugotowanych ziemniaków, 1 drobno posiekana cebula, twaróg -
          kostka 200 g, ale jeśli chcesz cześć twarogu wykorzystać do czegoś innego -
          wystarczy nawet pół kostki, sól, pieprz (sporo), może być trochę czosnku; może
          być jajko, ale nie musi, jak masz majeranek np to też pasuje.

          składniki farszu mieszasz razem i robisz pierogi. Część, jeszcze surowych,
          możesz zamrozić.

          Jeśli zostanie ci ciasto - można je mrozić i wykorzystać później.
          Jeśli zostanie farsz - możesz nim nadziać np naleśniki
      • gladys_g zupa + pasztet 24.07.09, 13:53
        na niewielkiej ilości tłuszczu podsmażasz posiekaną cebulę do zeszklenia,
        wrzucasz do garnka z wodą i dodajesz warzywa: włoszczyzna, może papryka, inne
        tanie.
        + sól, pieprz, ziele angielskie, listek laurowy, inne przyprawy jakie masz w
        domu i pasują - może majeranek? lubczyk? cząber? Gotujesz na małym ogniu do
        zmięknięcia warzyw, przecedzasz i wywar masz jako bazę do zup, a warzywa:

        studzisz, mielisz (blender, malakser, mikser, maszynka do mięsa?), dodajesz
        bułkę tartą, jajko, przyprawy, mieszasz, wstawiasz w foremce 'keksowej' do
        piekarnika, zapiekasz ok 30 min, zostawiasz w piekarniku do wystudzenia i masz
        warzywny pasztet do chleba


        na razie tyle smile
        jakby co - pytaj smile
        • lisia312 Re: zupa + pasztet 01.08.09, 14:09
          brat się nie dokłada, ale żywi się samodzielnie?, te 200 zł na jedną osobę i kota?
          Mój kot saszetek nie bardzo, zje połowę, a drugą musiałam wyrzucać. Wolę więc
          kupić mu wątróbkę, albo kilka dkg wołowiny i je w całości, nie wyrzucam.
          Wbrew pozorom saszetki nie są tanie.
          Jeżeli je suche, to nawet nie musi dostawać mokrego, ale potrzebuje więcej wody.
          Dasz radę!
          • kct.kct Re: zupa + pasztet 01.08.09, 15:12
            Nie, brat sie nie zywi samodzielniesad Ostatnio zrobil zakupy na
            tydzien, dzieki czemu zostalo mi jeszze 100 zl. Ale w tym tygodniu
            juz nie zrobil.. W ogole mam olbrzymie problemycrying( Mama wychodzi ze
            szpitala i nie ma pracy, wiec w przyszlym miesiacu bedzie jeszcze
            wiecej wydatkow, mama tez pali-400 zl na miesiac, rzucic nie umiecrying
            Jestem totalnie zalamana i plakac mi sie chcecrying Zadluza sie mama
            coraz bardziej a ja nie umiem jej pomoc, bo co z tego jak kupie
            jedzenie i oplaty jak musi splacac pozyczke i miec na fajkicrying
            • jamajka79 Re: zupa + pasztet 01.08.09, 16:07
              Niech lekarz przepisze mamie tabletki Tabex z nimi naprawdę łatwo rzucić
              palenie, moim bliskim się udało w tym mężowi. Pieniądze nie puszczone z dymem
              odkłada na swoje zachcianki typu wypasione słuchawki, nowy telewizor, prezent
              urodzinowy dla żony w postaci 500zł hehe, znowu w jego skarbonce uzbierało sie
              1000zł. Naprawdę warto spróbować z tymi tabletkami nie są jakoś strasznie drogie
              coś koło 25 zł. Pozdrawiam
              • anyx27 Re: zupa + pasztet 01.08.09, 17:37
                Tabletki, plasterki na rzucenie nie działają na dłuższą metę. ja
                polecam biorezonans. koszt zabiegu to 70pln, ale działa! i mój mąż,
                na którego nie działało nic, i nasi znajomi rzucili w ten sposób.
                tabletki, plasterki nie likwiduja głodu nikotynowego, biorezonans
                tak. mój mąż nie pali od stycznia smile
                • jamajka79 Re: zupa + pasztet 01.08.09, 17:45
                  Mąż nie pali dwa lata, jego siostra 4, oboje rzucili przy pomocy tabexow, nie sa
                  to byle jakie tabletki reklamowane w telewizji jak plasterki i inne cuda.
                  Tabletki te są tylko i wyłącznie wydawane na receptę. Z opisu męża działają tak,
                  że papierosy nie smakują wręcz śmierdza, a dla palacza to coś strasznego. Każdy
                  będzie chwalił metodę, która akurat jemu pomogła, mój teść po 25 latach palenia
                  powiedział sobie dość i rzucił bez żadnych wspomagaczysmile
                  • igawroc82 Re: zupa + pasztet 02.08.09, 16:33
                    Mój mąż nie pali od stycznia, właśnie dzięki Tabexom. W pracy mnóstwo osób
                    dzięki nim rzuciło. Trzeba jednak pamiętać, że przy niektórych schorzeniach nie
                    wolno ich stosować.
                    • jamajka79 Re: zupa + pasztet 02.08.09, 23:00
                      igawroc82 napisała:

                      > Mój mąż nie pali od stycznia, właśnie dzięki Tabexom. W pracy mnóstwo osób
                      > dzięki nim rzuciło. Trzeba jednak pamiętać, że przy niektórych schorzeniach nie
                      > wolno ich stosować


                      Tabexy to lek, więc najlepiej iść do lekarza i zasięgnąć porady no i oczywiście
                      przeczytać ulotkę!!!
                      • kct.kct Re: zupa + pasztet 07.08.09, 19:37
                        Dziekuje za rady ale nie da rady,bo mama juz probowala z tabexem i
                        nie podzialalo..Watpie,ze rzuci palenie, malo prawdopodobne;/ Ja
                        rzucilam,chociaz bylo mi ciezko.Brak pieniedzy to najlepszy
                        motywator.Jak na razie oszczedzanie idzie ok.Malo kupuje do
                        jedzenia.Brat troche pomaga.Ucze sie gotowac i niezle mi idzie.Nie
                        robie miesa,bo nie umiem.Gotuje zupy,pycha i niedrogie.Mam duzo
                        suszonych grzybow, a zupa z nich to prawdziwa pychotka.Dobre tez dsa
                        kluski slaskie,placki ziemniaczane,kotlety z selera-bardzo niedrogie
                        a pysznesmileStaram sie tez zjesc jakies jablko czy slonecznik, zeby
                        dostarczyc skladnikow i witamin organizmowi.Nie moge sobie pozwolic
                        niestety na jedzenia brokulow,czeresni i innych drozszych owocow:
                        (Nie w te lato niestety... Chleb starcza nam na tydzien, kupuje
                        ciemny, bo zdrowszy.Jem tez musli z dodatkiem siemia lnianego,
                        sezamu itp.Te skladniki mialam w domu, takze nie musialam wydawac
                        pieniedzy na nie.Nie chce jesc smieciowego zarcia mimo, ze mnie nie
                        stac na drozsze...Nie kupuje sobie doslownie nic, nie wykupilam
                        lekow od dermatologa, kremu do twarzy itp... sadPrzyzwyczailam sie
                        juz troche, chociaz jest ciezko,bo kazda kobieta lubi zakupy,
                        chociaz w lumpeksie...W pazdzierniku mam nadzieje miec juz prace,
                        mama moze tez cos znajdzie i sie odbijemy od dna!
                        • a.pantera Re: zupa + pasztet 07.08.09, 22:38
                          Trzymam za Ciebie kciuki i fajnie, że masz pozytywne nastawienie!
                          Gotowania się nie bój, bo to nic strasznego. W necie jest mnustwo
                          przepisów, blogów i forów. Niektóre ze zdjęciami. Można stamtąd
                          wybrać coś niedrogiego. A kuchnia to nie apteka - więc modyfikacje
                          dozwolone i nie trzeba odmierzać składników co do mg.
                          Polecam makarony z róznymi sosami. Np. pomidory z puszki + czosnek +
                          śmietana + przyprawy, puszka tuńczyka + cebula + czosnek + śmietana
                          i ewentualnie pomidory, opcjonalnie groszek zielony, na chleb ser
                          biały z rzodkiewką albo pasta rybna (wędzona makrela b.tania +
                          sparzona wrzątkiem cebula + jajko + biały ser +ew. majonez),
                          wszelkiego rodzaju "śmieciowe" zapiekanki, jak się dobrze przyprawi
                          to nawet z małej ilości składników są smaczne. Wogóle sosy do
                          makaronu/ryżu mają to do siebie, że na dużą ilość tegoż może być
                          mniej sosu, a się najjesz nawet dość smacznie. poza tym
                          nieśmiertelne naleśniki, placki ziemniaczane, z jabłkami, parówki z
                          serem żółtym zapiekane, szpinak mrożony też tani a ze śmietaną i
                          makaronem pycha. Da się przeżyć, tylko dużo pracy niestety wymaga.
                          A co do kota, to wiem, ze niektore sa baardzo wybredne, ale kurze
                          watrobki to lubi chyba kazdy. Wystarczy kupic i sparzyć gorącą wodą
                          (na małego osobnika ze 3-4 sztuki na raz wystarczą). Roboty mało,
                          tanio i kot zadowolony. Ale trzeba pamiętać, żeby nie codziennie
                          taką ucztę serwować, max 3 razy w tygodniu.
                          Pozdrawiam i życzę powodzenia!
                        • igawroc82 Re: zupa + pasztet 09.08.09, 17:02
                          Szczerze Ci tego życzę smile
    • martha666 Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 10.08.09, 07:25
      pasztet z cukini:
      2 cukinie, 3-4 marchewki zetrzeć na tarce na grubych oczkach, dodać
      szklanke ugotowanej soczewicy, 2-3 jajka, drobno posiekaną cebulke,
      15-20 dkg żółtego utartego sera, troche oleju i sporo tartej bułki
      oraz przyprawy sól pieprz i co tam lubisz. dokładnie wymieszać w
      miarę potrzeby dodać jeszcze tartej bułki. przełożyć do blaszek
      podłużnych mi wychodzą 2 i piec ok. 1 godz w temp. 180 stopni.
      pyszny na kanapki lub na ciepło i do tego surówka i obiadek gotowy.
      resztę zamrozić na potem.
      • efa3000 Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 10.08.09, 12:07
        pyszny sos do spagetti

        1. pol kilo mielonego (ja kupuje z indyka za 6,99 zł)
        2. 3 puszki pomidorow (3 x 2 zł Dawtona), może być z 1,5 kg
        pomidorów (ale dla mnie to za dużo roboty)
        3. trochę oliwy do smażenia
        4. przyprawy (sól, może być jakaś resztka przyprawy do mięs, pieprz,
        dużo oregano, bazylii) - ok. 1 zł
        5. jakiś sos do spagetti z torebki (tani może być, np. Amino za 1,29
        zł)

        Podsmażamy mielone mięso (15 minut), dodajemy pomidory, dodajemy
        przyprawy, duzimy ok. 10-15 minut, na końcu dodajemy sos (wg przpisu
        na torebce) i mamy sos do 4 dużych obiadów lub 6 mniejszych (mniej
        sosu do makaronu).

        Czyli sam sos na 6 obiadów kosztuje jakieś 15,28 (za jeden kosztuje
        w przybliżeniu 2,54 zł wink
        Makaron 0,5 kg starcza na jakieś 3 duże obiady, więc na 6 potrzeba 2
        paczek (ceny od 2 zł do ...., ja kupuję za ok. 4 zł AARIGHI).
        dodaję ser żółty (ale przecież tego nie trzeba tak koniecznie).

        A z makaronem w miare dobrym 6 porcji obiadowych to koszt 21,99,
        czyli na jeden duży dobry obiad 3,67.
        Do tego szybko sie robi (o ile pomidorki w puszczce). I smaczne.
        • kct.kct Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 10.08.09, 13:31
          Pasztet z cukini brzmi pysznie! A ta soczewica ma byc zmielona czy
          po prostu dodaje sie te nasiona? I czy trzeba je najpierw ugotowac,
          bo wydaje mi sie, ze beda twarde w porownaniu ze zmielona cukinia. A
          spaghetti nie lubiesad Zmusze sie, jak trzeba, ale naprawde nie
          przepadam. Wole sos serowy z makaronem.
          • martha666 Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 10.08.09, 14:59
            soczewica gotowana. ja używam czerwonej gotuję ok. 10 minut. a
            pasztet niech się całkowicie wystudzi w blaszce. proporcje na
            pasztem można zmieniać. można też dodać inne warzywa jak lubisz np.
            selera - osobiście nie próbowałam ale koleżanka robiła i mówiła że
            dobre.
    • agattka_84 Załamka! 10.08.09, 15:04
      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,98160984,98526119,Re_zupa_pasztet.html

      Podziwiam autorkę wątku za dobre nastawienia pomimo patowej
      sytuacji. I zrozumieć nie mogę matki-egoistki, która miesięcznie
      puszcza z dymem 400 zł, "bo nie może rzucić palenia", podczas gdy
      córka musi kombinować, jak przeżyć za 200 zł. Ręce opadają.
      • ikame paląca Mama 17.08.09, 14:32
        moja Mama też pali nałogowo, więc znam bolączki rodziny nałogowca..
        400 zł na papierosy to strasznie dużo, czy to znaczy, że wypala 2
        paczki dziennie? czy pali bardzo drogie papierosy?
        Jeśli absolutnie nie możesz namówić mamy do rzucenia / albo choć
        ograniczenia palenia, to namów ja do robienia papierosów
        samodzielnie. Maszynka+tytoń+ gilzy są znacznie tańsze od papierosów
        fabrycznych. No i można mieć nadzieję, że tyton w torebkach jest
        mniej nafaszerowany chemią niż w papierosach paczkowanych.
    • svea1 Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 12.08.09, 13:15
      Kct.kct, wysłałam Ci maila na pocztę gazetową, odbierz proszęsmile
      • x.armide Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 17.08.09, 18:46
        nie potepiajcie mnie ale czy nie moze kupowac tych papierosow u 'ruskich' ?
    • dorota20w Re: Jak przezyc 3 tygodnie za 200 zl? 17.08.09, 23:22
      podrzucam kilka swoich pomysłów

      smakuje.blox.pl/2009/07/Surowka-z-czerwonej-kapusty-z-rodzynkami.html
      smakuje.blox.pl/2009/07/Surowka-z-surowych-buraczkow.html
      smakuje.blox.pl/2009/07/Rozowa-zupa-korzenna.html
      smakuje.blox.pl/2009/07/wpis.html
      smakuje.blox.pl/2009/08/Zapiekana-marchewka.html
      smakuje.blox.pl/2009/08/Surowki-z-natka-pietruszki-w-roli-glownej.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka