karlin
25.09.04, 20:07
Gdzie kończy się "słuszna obrona własnego interesu", a zaczyna egoizm?
To nie jest takie proste - "tam, gdzie zaczyna się krzywda innych". Bo
przecież w każdej rywalizacji są poszkodowani. Choćby subiektywnie, jak już o
krzywdzie mowa.
Próg wyżej - "jeśli już szkodzisz, nie niszcz innych".
No tak, ale jeśli stoją u wrót Twojego Edenu? I dostępu ("po moim...") bronią?
Lub jeśli cię do własnego Hadesu zaciągnąć pragną?