kamfora
12.12.04, 14:55
Zamyślenie (Ewa Szumańska)
El Greco w Siedlcach! Z tym właściwym tylko jemu wydłużeniem postaci, z jej
poruszeniem jakby od silnego porywu wiatru, z ostrością fałd, z
charakterystyczną grą cieni i światła.
Tak sobie myślę... Ten obraz był tam bardzo długo, pewnie sporo ludzi z nim
się zetknęło, choćby przechodząc obok, choćby ścierając kurz. Dopiero dwie
kustoszki, które zobaczyły go przypadkiem, poznały arcydzieło i ocaliły przed
spaleniem wraz z innymi śmieciami. Teraz, kiedy wszystko się potwierdziło,
będą przyjeżdżać setki i tysiące turystów tylko po to, żeby zobaczyć płótno.
Będą przeżywać prawdziwy zachwyt i prawdziwa dumę, że jest ono u nas.
Jak rodzi się reakcja człowieka na piękno? Czy to pierwsze zetknięcie i
instynktowny odruch? Czy musi to poprzedzać jakieś doświadczenie i wiedza? Czy
przesądza o tym dopiero - wydobyty spod poczerniałych werniksów - autentyczny
podpis mistrza?...
tygodnik.onet.pl/1597,1202544,felieton.html