kamfora 07.03.06, 20:13 Czym się różnią te stwierdzenia? Kiedy mówicie, że Wam smutno, a kiedy, że przykro? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malvvina Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 07.03.06, 23:03 przykro gdy czuje sie dotknieta (teraz zrozumialam dlaczego prawie nigdy nie uzywam tego wyrazenia) Smutno gdy jestem smutna (moze byc z powodu ze ktos inny czuje sie dotkniety) Odpowiedz Link
kamfora Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 08.03.06, 09:28 malvvina napisała: > przykro gdy czuje sie dotknieta A co znaczy "czuć się dotkniętą(ym)"? Jaki jest powód takich odczuć? Czego właściwie (i na jakiej podstawie) oczekujemy od innych ludzi, że niektóre reakcje na nasze słowa/zachowanie odbieramy jako ciosy? Mnie jest przykro, gdy zostaję odrzucona. Przykro mi, gdy nie zauważam jakiejś granicy, którą zakreśla drugi człowiek a ja tę granicę nieświadomie przekraczam i nie dostaję nawet szansy na wytłumaczenie, że to nie atak. Dlatego staram się najpierw te granice ustalić - i coraz bardziej staram się unikać ludzi, którzy mówią, że "polubili mnie od pierwszej rozmowy". --- ) Ba. Odpowiedz Link
malvvina Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 08.03.06, 09:42 czuje sie dotknietym z powodu tylko i wylacznie znanych sobie problemow siegajacych przeszlosci - traumy, zle doswiadczenia nie przetrawione z ktorych nie wyciagamy pozytywnych lekcji lecz pozostawiamy je jako rane przykryta zaledwie gaza. czuje sie dotknietym gdy zamyka sie w sobie, ot tak egoistycznie dzidziowato. Nie czuje sie dotknietym w tej samej sytuacji gdy "wychodzi " sie z siebie i usiluje zrozumiec reakcje "raniacej" osoby. Gdy nabiera sie dystansu do swojego "malego" zycia. I jest nam nagle smutno bo uswiadamiamy sobie ze "raniaca" nas osoba jest w rzeczywistosci b nieszczesliwa. Moze tez byc zmeczona, miec klopoty lub byc normalnie niezreczna i nieswiadoma swoich "morderczych" czynow. Wiec empatia lekarstwem na nadwrazliwosc ? Wiem wiem zeby to tak bylo jak w przepisach na tort : 200 gramow masla 5 jaj itd itp....eeeh Odpowiedz Link
scand Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 08.03.06, 08:41 Przykro = pewne poczucie winy, musi być jakiś wymyślony lub rzeczywisty powód, smutno = obniżenie nastroju, może być bez powodu. Odpowiedz Link
kamfora Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 08.03.06, 09:30 scand napisał: > Przykro = pewne poczucie winy, musi być jakiś wymyślony lub rzeczywisty powód, Myślisz, że zawsze "poczucie winy", a nie "poczucie krzywdy"? Odpowiedz Link
scand Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 08.03.06, 09:38 No cóż - porównajmy konkretne przykłady: 1."Przykro mi że rozbiłem nieumyślnie twój samochód" 2."Przykro mi że rozbiłeś sobie samochód" 3."Przykro mi że rozbiłeś mój samochód" 4. "Przykro mi że zawsze starasz się rozbijać mój samochód" 1 - chyba można tak powiedzieć, pasuje. 2 - też zaskakująco pasuje 3 - raczej nie. 4 ? Odpowiedz Link
ottava Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 20.04.06, 12:34 Smutek jest mniej zabarwiony emocjami niż przykrość. Jest przez łatwiejszy do przyswojenia, niż dopiero co świeże i bezrefleksyjne poczucie przykrości Odpowiedz Link
ottava Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 20.04.06, 17:36 ottava napisał: > Smutek jest mniej zabarwiony emocjami niż przykrość. Jest przez łatwiejszy do > przyswojenia, niż dopiero co świeże i bezrefleksyjne poczucie przykrości Z resztą sam juz nie wiem. Czy łatwiej znosić jest nagły czy permanentny ból.. Odpowiedz Link
scand Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 21.04.06, 08:37 > Z resztą sam juz nie wiem. Czy łatwiej znosić jest nagły czy permanentny ból.. To też zależy do natężenia .. Odpowiedz Link
malvvina Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 21.04.06, 09:11 obserwacja zycia i wlasnej osoby mowi mi ze jak nic czlowiek sie do wszystkiego przyzwyczaja. Nawet do bolu. A moze i szczegolnie do bolu. Najgorsza jest gwaltowna bolesna niespodzianka Odpowiedz Link
scand Re: "smutno mi" vs "przykro mi" 21.04.06, 09:27 Ból może być oswojony i dziki .. Odpowiedz Link