okimita
19.05.07, 22:59
Jak w kawiarence, pachnie tu kawą, tytoń też dobry, ale to kawiarenka
magiczna inna ,ludzie ciekawi, no i ta atmosfera. Twarze jakby znajome.
O tam siedzi Kamfora, cos zapisuje, pewnie jakąś myśl, aby później rozwinąć.
Ona to talent literacki, ciekawe czy napisała jakąś książkę?
A tam Krytyk, on się uważa, że jest krytykiem podwójnym, wyniosły, trochę
oschły, nosi binokle i pewnie gubi parasolki.
Tam dalej Mundek, ten to potrafi wysmażyć takie filozoficzne ciacho,
że palce lizać. W kącie cichutko niewyspana Nikitka, nowa, z Brzeska
przyjechała, już czwartą kawę, ostrożna, woli raczej zadawać pytania.
Dwoje przy stoliku, to Witekjs i Skand. Skand zrównoważony, stonowany,
Witekjs bardziej skłonny do filozoficznej ekwilibrystyki, ale warto
ich posłuchać. A tam samotna Zettrzy, elegancja, styl Łempickiej,
trzeba na nią uważać, ona to, wszechstronne wiadomości, inteligencja.
Inni też tu wpadają, ale na jakiś temat, tak na chwile, ale tu lubią wracać.