Dodaj do ulubionych

Żałuję.....

22.06.07, 06:50
Pytania są po to by szukać ... odpowiedzi.

Żałuję
iż się ośmielałam
potępiać niegdyś tych
co Ciebie poszukują
na własny -
- odmienny od mojego
sposób
Jednak czy słowem "przepraszam"
zdołam dziś
wygładzić
zadawnione blizny?

Złudzenia są jak różnobarwny i kuszący bukiet kwiatów bez wody - bardzo
szybko więdną.
W ich ocenie niezwykle łatwo można pomylić się i utożsamić je z wiarą lub
nadzieją. Dlatego właśnie tak często są powodem licznych rozczarowań,
frustracji, niepowodzeń.
Czy na pewno zawsze by nam było bez nich łatwiej żyć?
Obserwuj wątek
    • okimita Re: Żałuję..... 22.06.07, 07:14
      Ale poczucie winy.
      Tylko nie zacznij przepraszać za Titanica.
      Na wypadek wszelki, masz ode mnie rozgrzeszenie.
    • 7zahir Re: Żałuję..... 22.06.07, 07:30
      Piękna forma zadośćuczynienia.

      Warto ją skierować do adresatów,
      a ten ktoś, kogo autor ma na myśli pod słowem "Ciebie"
      na pewno mu pomoże.
    • scand Re: Żałuję..... 22.06.07, 08:05
      > Żałuję
      > iż się ośmielałam
      > potępiać ..

      Potępiać .. ale co z tego wynikało ?
      Jeśli nie było żadnej rzeczywistej krzywdy to czy warto się zamartwiać ?
      • nikita1001 Re: Żałuję..... 22.06.07, 15:53
        Tak strasznie boli, gdy inni bez wahania "wchodzą z butami" w mój świat
        przeżyć, którego aby nie zniszczyć ja sama boję się musnąć opuszkami palców...
        • scand Re: Żałuję..... 25.06.07, 08:13
          Delikatne rośliny nie mają szansy przeżycia wsród dzikich "chwastów". Rosną za
          wolno, za słabo czerpią soki z ziemi - jedyną ich szansą jest to, że wyrosną
          niepostrzeżenie na tyle wysoko że ekspansywni konkurenci nie dadzą już rady
          ich przerosnąć... ostatecznie może im też pomóc ogrodnik smile
          • nikita1001 Re: Żałuję..... 25.06.07, 20:00
            Bliższe mojemu sercu są te delikatne roślinki, którym potrzeba więcej poswięcić
            uwagi, niż te mocne, twarde, dające sobie radę w życiu. Nieraz zauważyłam, że
            te słabsze potrafią być piękniejsze, bardziej fasynujące i godne uwagi jeśli
            tylko damy im szanse i odpowiednio bedziemy je pielęgnwać...Nieraz udało mi się
            uczynić z "niemożliwego" - "możliwe" ...mówię to z praktyki, jestem zapalonym
            ogrodnikiem smile)
            • scand Re: Żałuję..... 26.06.07, 08:27
              >Nieraz udało mi się
              > uczynić z "niemożliwego" - "możliwe" ...mówię to z praktyki, jestem zapalonym
              > ogrodnikiem smile)

              Moim ideałem jest ogród różnorodny ale mający pozór naturalnego. Równowaga
              elementów i kontrola co najwyżej nad granicami.

              Pozdrowienia
        • okimita Re: Żałuję..... 26.06.07, 21:36
          No, Nikitko, piszesz o "wchodzeniu z butami".
          Tu w kawiarence wstajesz od stolika, zapraszasz gości na swój świat,
          ale o nim można mówić, tyko broń boże, aby nie naruszyć twojej wrażliwości.
          To trochę ustawianie gości kawiarnianych. No nie wiem, czy jeśli ktoś
          spróbuje wejść w Twój świat, to lepiej żeby boso, ale w krawacie,
          czy wystarczy aby był w papućkach.
          • nikita1001 Re: Żałuję..... 27.06.07, 09:41
            W mój świat nawet wpuszczę z butkami, byle by były nie zabłocone. A jeśli
            chodzi o krawat... dowolność ubioru dla każdgo. Najważniejsze by dobrze się
            czuł w tym stroju jaki posiada... swobodnie smile. Nie jestem aż tak
            przewrażliwioną istotą jaką mnie oceniono, lecz nie powiem by wrażliwości mi
            nie brakowało. Bo jak postrzegać piękno tego świata bez odrobiny
            wrażliwości ..smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka