Gość: Jolanta
IP: *.dynamic.chello.pl
24.04.12, 12:38
Byąłm na objazdówce wzdłuż Adriatyku - miałam same złotówki - bez problemu wymieniałam je na kuny. Jedzenie neistety musiałm dokupować, bo to które dostawaliśmy było niekoniecznie świeże. Chorwacja piękna, w Dubrowniku zakochałam się i na pewno jeszcze tam wrócę, jednak nie z wycieczką a z rodziną samochodem, ew. samolotem. Ludzie tak narzekali na wszelakie niedogodności, a zupełnie nie zauważali p[iękna, które ich otacza.