Dodaj do ulubionych

Chorwackie pulapki na turystow

22.11.05, 13:38
Poniewaz do nastepnego sezonu mamy spoooro czasu , jest okazja powymieniac
poglady na niektore sprawy.Mysle ze niejedn nowicjusz ,a moze tez i stary
globtroter bedac w tym kraju zrobil cos , czego juz drugi raz by nie powtorzyl.
Mnie tez tak sie przydazylo. Otoz jadac na Piltwickie jeziora zatrzymalem sie
przy stojacycm na poboczu straganiku. Jest ich na trasie od autostrady do
Piltwic mnostwo! Oferuja glownie alkohol ,miody i sery.
Pokusilo mnie kupic rakije i miod. Cena za plyn przypominajacy garazowy bimber
w butelce po oranzadzie - 10 Euro.
Niby miod (ceny nie pamietam) skladal sie z cukru + jakies domieszki.
Ja juz drugi raz przy drodze nic nie kupie. Podajcie jakies swoje "wpadki".
Krajobraz i widoki oczywiscie super.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciek Re: Chorwackie pulapki na turystow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 14:03
      5 lat temu wyprzedziłem starę Zastawkę jadącą 50 km/h, ja jechałem tylko
      odrobinę szybciej. Za parę kilometrów zostałem zatrzymany przez policję,
      kierowca Zastawki był policjantem "podpuszczaczem". Oczywiscie było
      ograniczenie do 50 km/h.Ale udało się, pogadaliśmy i pojechałem dalej bez
      mandatu. Podobno dlatego, że jechałem niewiele ponad 50.
      Jesli chodzi o kupowanie na trasie--to kupuję tylko tę butelkę, którą
      próbowałem. Raz dałem sie nabrać, wystarczy. Staram sie robić zakupy winno-
      rakijowe w winnicach. Pozdro
    • jot.be Re: Chorwackie pulapki na turystow 22.11.05, 15:30

      > Pokusilo mnie kupic rakije

      Mnie też , ale w dolinie Neretwy za górami Biokovo w stonę Dubrownika
      na jednym ze straganów przy magistrali.
      Miała jakieś 20 procent.

      Pozdr

      • emes-nju Re: Chorwackie pulapki na turystow 23.11.05, 10:19
        jot.be napisał:

        >
        > > Pokusilo mnie kupic rakije
        >
        > Mnie też , ale w dolinie Neretwy za górami Biokovo w stonę Dubrownika
        > na jednym ze straganów przy magistrali.
        > Miała jakieś 20 procent.


        A co sie dziwisz? W koncu kazdy chce sprobowac, a plynu od tego ubywa. Woda jest tania :-)
    • Gość: mirek Re: Chorwackie pulapki na turystow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 19:28
      W roku 2005 byliśmy na wczasach na poczatku czerwca.Dojechaliśmy po załej nocy
      do SELIN koło ZADARU.Byliśmy bardzo zmęczeni i nie chciało nam się już
      targować. W pierwszym odwiedzonym pensjonacie zostaliśmy na cały tydzień.
      A było całkiem pusto! Pusto przez tydzień! Więc gdybym bardziej się postarał to
      nie musiałbym płacić 50x7=350 Euro
    • emes-nju Re: Chorwackie pulapki na turystow 23.11.05, 10:20
      Raz bylem w Chorwacji inaczej niz jachtem i ten raz nauczyl mnie jednego - absolutnie nie gadac z Chorwatami po Niemiecku. Dla Niemcow maja specjalne ceny :-) Dotyczy to glownie noclegow.
    • Gość: Martyna Re: Chorwackie pulapki na turystow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 12:12
      Racja, absolutnie nie mówić po niemiecku bo Niemcom liczą o wiele drożej.
      Mieliśmy zarezerwowany apartameny, ale przyjechaliśmy za wcześnie. Chcieliśmy
      zobaczyć czy coś się zmieniło przez rok ( byliśmy tam już wcześniej ) i
      pojechaliśmy sobie na plaże. Podeszła starsza Pani i zaproponowała nam
      wynajęcie apartamentu. Po wytłumaczeniu jej, że mamy już rezerwację i tak
      zprosiła nas do siebie pokazała apartament za wynajęcie którego chciała od nas
      40 E, poczęstawała kawą, wędzonymi rybami, rakiją i owocami . Spędziliśmy u
      niej około 1 godz. Między czasie przyjechali Niemcy, którzy szukali
      apartamentu. I wyobraźcie sobie jakie było moje zdziwienie jak ten sam
      apartament wynajęła im za 80 E. I jeszcze jedno - nie parkujcie w
      niedozwolonych miejscach - nas to kosztowało mandat i scholowane auto.
    • Gość: ccc Re: Chorwackie pulapki na turystow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.11.05, 15:48
      Nie wiem jak mozna kupować rakiję, przeciez tego się nie da dać ani pić.
      • Gość: dzik Re:do ccc Chorwackie pulapki na turystow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 17:25
        A Ty skąd wiesz jak smakuje jeżeli nie kupujesz i nie dajesz ? ( i chyba nie
        dostajesz)
    • Gość: Kiku_san Re: Chorwackie pulapki na turystow IP: *.os.kn.pl 23.11.05, 17:49
      A propos rezerwacji - spotkało nas coś takiego: bałam się jednak jechać w
      ciemno w sierpniu (okazało się, że słusznie się bałam), więc zarezerwowałam
      miejsce w Podgorze. Gospodarze co prawda nie mieli już wolnych miejsc w swojej
      willi, ale zaproponowali mi wynajęcie całego domku z garażem, jak pisali ok.
      500 m od morza, Cena była bardzo okazyjna, coś ok. 30 euro. Po przyjeździe
      bardzo miły pan zabrał się z nami samochodem tzn. on jechał swoim a my swoim.
      Jedziemy, jedziemy, coraz wyżej i wyżej, przedzieramy się przez jakieś chaszcze
      skrobiące nam lakier (mąż wyje), gość zatrzymuje się co chwila i usuwa nam z
      drogi jakieś kamulce, bo droga gruntowa... Mijamy parę zziajanych turystów z
      plecakami, bo to prawdziwa gorska wspinaczka. Wreszcie dojechaliśmy: Podgora w
      dole gdzieś tam malutka, widok faktyczmnie piękny, tylko, pytam, gdzie te 500 m
      do morza? Gość machnął niefrasobliwie ręką w kierunku morza, że niby na ukos
      lotem ptaka będzie tyle. Domek ładny, ale wokół kompletne odludzie, ani sklepu,
      ani nic. Ponieważ my nie ptaki i chcieliśmy wakacje tym razem spędzić nad
      morzem a nie w górach, grzecznie podziękowaliśmy - na szczęście nie
      zapłaciliśmy zaliczki. Nie bardzo się gniewał, nawet chciał nam nocleg
      znaleźć, ale woleliśmuy już nie ryzykować. Zaczęliśmy szukać na własną rękę - a
      tu wszędzie zajęte, albo jakieś rudery. W końcu przygarnął nas hotel w Tucepi i
      nie żałowaliśmy. To tyle ku przestrodze ;)
    • Gość: felix Re: Chorwackie pulapki na turystow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 20:44
      sprawdzaajcie obsługi stacji benzynowych. pod Zagrzebiem tak poganiali kolejkę
      do tankowania,ze nie kasowali poprzednich tankowań,udawali że twój zbiornik
      jest pełen...zaplaciłem troche za poprzednika trochę za siebie a w zbiorniku
      dalej było 1/2.Są mistrzami w robieniu kierowcom wody z mózgu i to ich sztuczne
      tempo..szbko,szybciej..ostrzegam,sam wpadłem.
      • Gość: Kiku_san Re: Chorwackie pulapki na turystow IP: *.os.kn.pl 25.11.05, 16:48
        W Makarskiej robili te same numery z tankowaniem. Ponadto nie zostawiajcie
        sobie pustego zbiornika na niedzielę: w Makarskiej w niedzielę zabrakło
        benzyny... "Ne ma" i tyle. My na szczęście mieliśmy jeszcze coś niecoś, ale
        obok stali Niemcy z dość głupimi minami. A następna duża stacja dopiero w
        Splicie, bo w Podgorze też pewno im brakło.
      • Gość: malgotka Re: Chorwackie pulapki na turystow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 17:27
        Uwazajcie alergicy!! Latem (poczatek sierpnia) pojechalismy do Dalmacji
        (Trogir) i pyliła tam akurat borowina- lub cos o podobnej nazwie. wystarczylo,
        ze wyszlam z klimatyzowanego auta i tak mnie ta roslinka sponiewierala, ze
        spuchnieta na twarzy, zakatarzona i z bolacymi plucami siedzialam i konalam ;)
        w samochodzie, a chlopak biegal i szukal wolnego apartamentu- i nie bylo to
        latwe. Wiec alergicy pamietajcie o swoich lekach!!!!!!!!!!!!! Gdybym ich nie
        wziela byloby kiepsko. Pozdrawiam
    • Gość: bah7 Re: Chorwackie pulapki na turystow... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 25.11.05, 22:37
      Dorzucę moje 3 gr:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=2684930&a=2914008

      bah7
      • romcula11 Re: Chorwackie pulapki na turystow... 27.11.05, 18:31
        Chorwaci na targowisku to urodzeni kombinatorzy i kanciarze.
        Ja mieszkam w Splicie wiec mam doswiadczenia z Pazaru (splicki targ).
        2 razy sie dalem naciac, raz dostalem pusta batereie do komorki,
        a niedawno kupilem parasol, i co - juz sie odlepila raczka.
        Lepiej kupowac w sklepie, a bazary omijac z daleka







        ość portalu: bah7 napisał(a):

        > Dorzucę moje 3 gr:
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=2684930&a=2914008
        >
        > bah7
        • Gość: gość Re: Chorwackie pulapki na turystow... IP: *.autocom.pl 06.02.06, 13:22
          A w latach osiemdziesiątych takie parasole sprzedawalismy Jugosłowianom a oni
          swoim i Niemcom. Bywało, że po pierwszym deszczu z ładnego wzoru na parasolu
          robił sie prawdziwy obraz "Picasa" bo farby rozmywały się.
          Jak widać Polak tez potrafi.
    • blet Re: Chorwackie pulapki na turystow 05.12.05, 13:53
      dzień dobry, ma pan prawdę przy drodze nie opłaci się niczego kupować, mam
      biuro podróży w Chorwacji a wszystkim mojim klientom polecamy kupić upominki,
      rakiju i vino u naszych otestowanych partnerach, naprzykład liter bardzo dobrej
      rakije /nie boli głowa kosztuje 25 Kn, można i taniej ale za kvalitę nie
      odpowiadam. Jak macie jakiekolviek pytania proszę napisać:
      centrala@aristontravel.com
    • Gość: kasiula.m Re: Chorwackie pulapki na turystow IP: 195.205.32.* 25.12.05, 21:26
      Na autostradzie Zagreb-Spit nie liczcie na sprawny telefon na kartę. Nam
      wysiadł telefon komórkowy. Z kupnem karty nie ma problemu: dostaliśmy na
      pierwszej stacji benzynowej po wjeździe na autostradę. Po drodze szukaliśmy
      telefonu na ok. 10 stacjach :( Do rodziny w Polsce dodzwoniliśmy sie ze
      sprawnego aparatu po 5 h od zakupienia tej karty - z Breli!

      A druga sprawa to tax, który doliczany jest do opłaty za apartman. Najlepiej to
      ustalic na początku. My dowiedzieliśmy się że nasza pierwotna wynegocjowana
      cena go nie zawierała dopiero pod koniec pobytu, kiedy potrzebowaliśmy
      tych "paru" euro. Uważajcie, szczególnie jadąc pierwszy raz - pamietajcie,
      pytajcie o to na początku przy negocjowaniu ceny.
      • ewida1 Re: Chorwackie pulapki na turystow 31.12.05, 12:05
        NO dobra to ja też się podzielę. Moja jedyna wpadka ( w sumie niewielka)
        dotyczy oplaty na autostradzie za piewrszy platny odcinek. Bylismy juz tak
        zmeczeni i podekstytowani że w końcu dojechaliśmy, że mój mąż tak szybko
        dojechal do budki z oplatą że nie zauwazylam ile za ten odcinek powinniśmy
        zaplacić. Pytam więc Pana w budce ile to kosztuje a on mi mówi że 40 kun.
        Potem okzalo sie, że kosztowalo 36 kun więc Pan sobie trochę urwal. Ot i tak to
        bylo. Więc ku przestrodze lepiej przeczytać cenę i dać odliczone pieniądze bo
        lubią wykorzystać niewiedzę. A jeszcze lepiej nie jechać autostradą, od plitvic
        dobry przejazd przez Paklenicę a potem jadranka (droga dobra i świetne
        widoki).Pozdrawiam
        • lesiomar Re: Chorwackie pulapki na turystow 23.01.06, 00:23
          ja miałem ten sam przypadek; nie zauważyłem ceny na wyświetlaczu tylko spytałem
          ile to kosztuje i popłynąłem na parenaście kun
    • benedek Re: Chorwackie pulapki na turystow 10.01.06, 19:19
      pierwsze co zrobilismy po przekroczeniu granicy węgiersko/chorwackiej w drodze
      na Osijek postanowiliśmy kupić od przydrożnych pastuchów arbuza, tak mnie
      zakrecili ze kupilem najdroższego arbuza w życiu (ponad 20 zł).. człowiek
      pierwszy raz w CRO i w tych kunach mało biegły...
      uważajcie też na serwis renault w Makarskiej - buraki

    • Gość: Major Re: Chorwackie pulapki na turystow IP: *.mcon.pl 30.01.06, 22:37
      Mnie także zdarzyło się w Chorwacji wpaść w pułapkę a była to pułapka mojej
      łatwowierności związanej z chorwackimi campingami. Zarówno na tym forum jak i w
      innych miejscach w internecie naczytałem się opinii wychwalających różne
      campingi znajdujące się przy magistrali. Zaplanowałem Galeb w Omisiu a
      wylądowałem aż na Rudine w Orasacu.Większość z odwiedzanych po drodze była
      mocno przeludniona, niezacieniona, z fatalnym dostępem do wody. Fakt,że był to
      środek sezonu ale oceny innych były mocno przesadzone i w ogóle nie oddawały
      rzeczywistości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka