Dodaj do ulubionych

Ceny w Chorwacji

14.05.09, 16:28
Witam. Może macie jakieś informacje na temat cen w Chorwacji, a konkretnie w
Makarskiej. Interesuje mnie to, ile kosztują takie podstawowe produkty
żywnościowe, alkohol, jakie ceny są w restauracjach, barach itp. Z góry dzięki
za info.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Ceny w Chorwacji IP: *.chello.pl 14.05.09, 18:27
      www.turysci.info/articles.php?id=65 - 55k
      ceny w kunach nie odbiegają o zeszłorocznych,jednak statystyczny polak jadący do CRO indywidualnie wyda ok.45% wiecej niż w lip/sier ub. roku. Chyba że posiada zapasy euro zakupione po 3,2 zł.
      • Gość: www Re: Ceny w Chorwacji IP: *.provident.pl 15.05.09, 09:10
        a skąd to, jeśli można wiedzieć, wzięło się te 45%?
    • Gość: bomir Re: Ceny w Chorwacji IP: 77.252.172.* 14.05.09, 22:32
      Ceny w CRO są półtora raza wyższe inż w Polsce /ogólnie mówiąc/.
      Natomiast wino /w winiarniach/kształtuje się na poziomie
      naszego "mamrota" lecz jest WINEM... Lody "gałka"/chciałbym taką
      dostać u nas/to 5 KN i nie jadłem lepszych, nawet we Włoszech.
      Cenę paliwa należy odnieść do ceny w Niemczech.
      Bilet wstępu do Parku Narodowego - Plitvickie Jeziora to koszt 100KN
      na osobę, podobnie jest w NP rzeki Krka /które koniecznie należy
      zwiedzić/, Pula Arena to koszt 40 KN/osobę.
      Bochenek owczego sera od 100 do 150KN.
      1/5 litra rakiji to koszt 50KN /"dobrej"/ można kupić za 30...
      Wjazd na dobrą plażę to 10KN, itd...


      • hepik1 Re: Ceny w Chorwacji 15.05.09, 06:15

        < Lody "gałka"/chciałbym taką
        dostać u nas/to 5 KN i nie jadłem lepszych,

        W zalezności od miasteczka 5- 6 kun.
        Nie jesteś odosobniony z tym zachwytem nad wielkością gałek ale jeśli na chłodno przeliczyć to za tą kasę w Polsce kupujesz 3 gałki i jak ją uformujesz w jedną to wyjdzie ,że też jest ogromna ;)
        Inna sprawa,że lodziarnie gałkowe ,oprócz hipermarketowych,już praktycznie nie istnieją.
        • Gość: biene.maja Re: Ceny w Chorwacji IP: *.gdynia.mm.pl 16.05.09, 17:26
          dokładnie. Lody w CRO są najsmaczniejsze na świecie. Wielkość gałek imponująca
          (minimum 3 nasze), różnorodność smaków również. Ale ja nie zauważyłam, żeby
          tradycyjne lodziarnie znikały. Wg mnie jest ich sporo.
      • Gość: Karolina Re: Ceny w Chorwacji IP: *.tktelekom.pl 15.05.09, 09:31
        >bomir napisał(a):
        >Wjazd na dobrą plażę to 10KN,<

        A gdzie sa płatne plaże w Chorwacji? Jeszcze nigdy nie widziałam.
        • Gość: bomir Re: Ceny w Chorwacji do Karoliny IP: 77.252.172.* 15.05.09, 18:41
          Trzeba rozpatrywać rzecz trochę szerzej. Plaże są bezpłatne lecz
          drogi do nich prowadzące /do tych atrakcyjnych/ są płatne. Wtej
          cenie jest również parking. "Szlabany" czynne od 9 rano do 17 po tym
          czasie wjazd jest wolny. Tak jest np. w Rabac /plaże Girandeli/ w
          Slatinie.i innych miejscowościach. Można tam iść pieszo bezpłatnie
          jeżeli mieszksię blisko lub na każdą inną plażę z kiepskim dostępem
          do wody szczególnie dla małych dzieci.
      • Gość: Rock Re: Ceny w Chorwacji IP: 217.70.49.* 16.05.09, 23:26
        Bardziej gó...anych lodów jakie jadłem na Chorwacji to niejadłem nigdzie indziej,
        • hepik1 Re: Ceny w Chorwacji 17.05.09, 07:02
          Gość portalu: Rock napisał(a):

          > Bardziej gó...anych lodów jakie jadłem na Chorwacji to niejadłem nigdzie indzie
          > j,

          Żona cię od łoża odstawiła w ten sobotni wieczór,żeś tak sfrustrowany? ;)
      • rampowy Re: Ceny w Chorwacji 17.05.09, 10:13
        A gdzie najlepiej się zaopatrywać w tą rakiję w Makarskiej??
        • Gość: Piotr4a Re: Ceny w Chorwacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 10:17
          Omis !
          Duży wybór u prywatnych 'producentów' jak i w 2 sklepikach
          na starym mieście. Do dzisiaj czuję smak i zapach rakiji 'od smokve'
          (figowa). Kupić można w zasadzie wszędzie, szukaj szyldu: 'Vino,
          rakija'. Najlepiej zjechać z Jadranki na jakąś boczną drogę, cena
          niższa, wybór duży.
          Pozdrav
          • katja_24 Re: Ceny w Chorwacji 18.05.09, 10:34
            A jaka rakija jest najlepsza?
            • Gość: tom Re: Ceny w Chorwacji IP: *.stella.net.pl 18.05.09, 11:07
              ta, która ci posmakuje ;-))
              praktyczna rada, jeśli można: jeśli potraficie tego uniknąć, nie kupujcie
              trunków u handlarzy przy drogach. Czesto wstawiają kit, licząc na to, że vozac
              czyli kierowca kupi butelke trunku bez uprzedniego jego sprobowania (bo kto
              będzie prowadził auto po skosztowaniu kilku próbek?), a jak już skosztuje tego
              co kupił po dotarciu na miejsce odległe nieraz o setkę kilometrów, na pewno nie
              będzie wracał z reklamacją. Na bazarku w wiosce lub miasteczku gdzie się
              zatrzymujecie, czy w "domowych punktach sprzedaży" rakiji i wina nikt się nie
              obrazi, jeśli poprosisz o możliwość skosztowania trunku przed zakupem. Jak ci
              posmakuje - zażycz sobie tę butelkę, z której dostałaś próbkę, a nie sąsiednią
              bądź wyciągniętą spod stolu. Masz pewność, że kupujesz to, co poznałaś.
              Która jest najlepsza? Kwestia upodobań. Rakije masz w zasadzie dwie: lozovaca
              czyli z wytłoków winogron i smokvova, rzadziej spotykana i na ogół znacznie
              droższa, z suszonych i rozdrobnionych fig używanych jako surowiec do
              fermentacji. Mogą się różnić od siebie nieco, ale generalnie reprezentują te
              dwie rodziny. Natomiast bazowa rakija, głównie "loza", służy jako surowiec do
              produkcji nalewek ziołowych, czyli travaricy. Tutaj wybór jest przeogromny,
              praktycznie co region to inny styl, co kuca - to inna receptura i inny zestaw
              ziół, a więc i inne doznania smakowe oraz inne dzialanie. Dlatego o ile można od
              biedy zaryzykować kupno czystej rakiji (czyli odpowiednika włoskiej grapy,
              czystego destylatu winogronowego)bez posmakowania, o tyle z travaricą to jest
              niewybaczalne po prostu. Travaricę przemysłowej produkcji możesz bez problemu
              zakupić w sklepie, płacąc średnio ok. 70 kn za litr, ale w domach znacznie
              bardziej wykwintną dostaniesz już za jakieś 35-45 kun, zależnie od regionu,
              smaku, sprzedawcy itp. Na straganach często spotkać można przeróżne bajeranckie
              travarice dla turystów, z zielem w butelce rozmaitym. Dobre na efektowny prezent
              dla kogoś w kraju, niespecjalne do bieżącego wykorzystywania podczas urlopu ;-))
              Zupełnie odrębna sprawa to popularne przede wszystkim na południu, nad Neretwą
              (choć spotykane też w środkowej Dalmacji, ale już nie w takim wyborze) nalewki
              owocowe, na miejscowych mandarynkach na przykład, a także orzechówki... Ech,
              poematy by o tym pisać! Droższe zwykle od travaricy zauważalnie, ale jak je
              zabierzesz do kraju, to będziesz się do następnego urlopu delektować ubolewając,
              dlaczego nie wzięłaś więcej...;-((
              Smacznego!
              • katja_24 Re: Ceny w Chorwacji 18.05.09, 13:25
                Dziekuje za wyczerpujace info :)
                Powiedz mi jeszcze dobry czlowieku, jak to sie pije? Samo, z czyms?
                jak wodke, likier, wino? Jaka ma moc? Sorry, jesli pytania sa
                glupie.
                Pozdrawiam :)
                • Gość: tom Re: Ceny w Chorwacji IP: *.stella.net.pl 18.05.09, 21:05
                  pije się ze smakiem i zadowoleniem ;-))
                  i na ogół bez syndromu "The day after"
                  bądźmy szczerzy: rakija to po prostu bimber winogronowy, czyli grapa, albo jak
                  kto woli bazowa brandy. Ale jak zrobiony!
                  a tak na serio: choć zdarzają się wyjątki (mnie zdarzył się raz taki "in plus",
                  i to sporo!) rakija i travarica mają zwykle ok. 40 proc., tyle co typowe
                  destylowane alkohole znane i w naszej strefie konsumpcyjnej. Więc i pije się
                  podobnie. Jedni lubią na bazie rakiji robić drinki, i to ich prawo, inni
                  poczynają sobie w kieliszkach (co niezupełnie odpowiada charakterowi tego
                  napoju, dla którego są stworzone specjalne szklaneczki, ciut mniejsze niż do
                  whisky, ale większe niż do wódki). Jedni piją w temperaturze otoczenia, inni
                  pijają zmrożoną (co uważam za barbarzyństo, zwłaszcza w odniesieniu do
                  travaricy, której bukiet - tak jak w przypadku brandy czy koniaków - uwalnia się
                  tylko w normalnej temperaturze, uwidaczniając wszystkie zalety runku).
                  Nie, pytania nie są głupie, a jeśli nawet - to lepiej sie tak wygłupić niż np.
                  dać się namówić na mrożenie travaricy ;-)) Znam gości, którym odpowiada
                  kompozycja: litr rakiji plus litr coli, zmieszać, schłodzić, ale bez przesady, i
                  przez wieczór jest co robić... Ale to nie jest obowiązkowy przepis... ;-)
                  Co zaś do likierów (Chorwaci potrafią robić je wysmienite z takich, u nas
                  zupełnie nie znanych owocków jak np. żiżula czy planika) to można się czasami
                  naciąć: i likiery i nalewki typu kruskovac, mandarinovac lub orachovac potrafią
                  mieć nieraz także około 40 "gradusów", więc bywają zdradliwe przy bliższym
                  poznaniu, bo wchodzą w organizm jak balsam i ambrozja, a swoje robią...
                  • katja_24 Re: Ceny w Chorwacji 19.05.09, 09:39
                    Dzieki za pomoc, Tom. Troche rozjasniles mi sytuacje ;)
                    Pozdrtawiam :)
                  • Gość: xp Re: Ceny w Chorwacji IP: 193.111.174.* 19.05.09, 09:41
                    A pili coś takiego jak Marachimo. Jest to destylat z wiśni, smak i
                    zapach powala jeszcze przez dwa dni po wypiciu. Sprzedaja to coś u
                    nich w sklepach i jest znane na całym świecie. Ta wiśnia to
                    specjalny gatunek ktory rośnie tylko w okolicach Zadaru. Spróbujcie
                    może i wam spasuje ....
                    • Gość: tom Re: Ceny w Chorwacji IP: *.stella.net.pl 19.05.09, 16:25
                      ... skoro juz przy temacie... ;-)) Maraschino to nie jest bynajmniej chorwacka
                      specjalność, ale włoska, choc Chorwaci to też wyrabiają całkiem udanie. Ogólnie:
                      maraschino to taki bezbarwny likier produkowany głównie, choć nie tylko, we
                      Włoszech z wiśni odmiany Marasa (czasem nazywa się ją Marasca). Zawiera zwykle
                      32-40 proc. alkoholu. Wyrabia się to-to z destylatu z zacieru wiśniowego z
                      dodatkiem... orzechów laskowych. Następnie aromatyzuje się go destylatami i
                      nalewami na płatkach róży, kwiatach pomarańczy i korzeniu fiołka, często
                      stosowanym przy wyrobie i uszlachetnianiu trunków smakowych (u nas
                      popularniejszy jest np. korzeń tataraku). Ten z firmy Marasca nie jest może az
                      tak finezyjny w sensie kompozycyjnym, ale też jest nieco innym trunkiem. Zawiera
                      nawet 40 proc. cukru, jest zatem czymś bliższym alkoloholizowanemu syropowi
                      wywodzącemu się z wiśni jako surowca. Nie da się wyjść poza stadium degustacyjne
                      przy spożywaniu tego napoju, chyba że komuś nie zależy na przyszłości swego
                      organizmu. Ale, naturalnie nic nie stoi na przeszkodzie by wpisac ten napój na
                      listę atrakcji turystycznych wartych poznania. Idealnie, według mojej żony,
                      sprawdza się jako dodatek do takiego deseru jak baklava na przykład. Polecam z
                      pełnym przekonaniem jako kompozycję towarzyszącą popołudniowej kawie... ;-))
                      • Gość: sympatyk Re: Ceny w Chorwacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 17:54
                        A ja słyszałem inną wersję, że to Chorwackie. Nawet program w TV
                        oglądałem i o Zadarze była mowa ? Nawet było pytanie w grze o milion
                        za milion skąd to Maraschino się wywodzi i było Croatia w programie
                        Tomasza Urbańskiego, więc jak to jest??
                        • Gość: tom Re: Ceny w Chorwacji IP: *.stella.net.pl 19.05.09, 19:07
                          boję się, że jest to jak w powiedzeniu, iz sukces ma wyłącznie ojców ;-))
                          Pochodzenie Maraschino może być takie jak piszesz, ale też może być związane z
                          włoskim korzeniem. Kiedyś - nie przez jakąś nadzwyczajną zawziętość, ale z
                          prostej ludzkiej ciekawości - starałem sie zgłębić na miejscu kwestię
                          pochodzenia baklavy. Spotykałem Chorwatów, którzy by się dali posiekać, że to
                          ich narodowe dzieło, inni wskazywali na pochodzenie kojarzące się z Bośnią lub
                          Macedonią, ale najbardziej prawdopodobne jest, że do Chorwacji przywędrowało to
                          z Grecji. A czy do Grecji przynieśli je Arabowie? Ba! może być tak i z
                          Maraschino. Nawet tutaj:
                          pl.wikipedia.org/wiki/Maraschino
                          i tutaj
                          www.cocktaildb.com/ingr_detail?id=170
                          znajdziesz odsyłacze do dalmatyńskich korzeni tego napoju, a dopiero później do
                          jego popularności i we Włoszech, ale podejrzewam, że wpisy w wikipedii też robia
                          ludzie, istoty omylne. Jeśli Maraschino jest chorwackie - tym milej, jak sądzę.
                          Mnie osobiście z Dalmacją kojarzy się z pewnym oporem, jako że drzewo wiśniowe
                          jest tam rzadkością wielką.
                          A Urbański ma na pierwsze Hubert, jak słyszałem ;-))
                          • Gość: rega Re: Ceny w Chorwacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 21:19
                            Przy wyjeździe na południe Zadaru znajduje się fabryka Maraska
                            produkująca słynny na cały świat likier Maraschino, której sporą
                            butlę zawsze wiozę do Polski. Ostatnio w jakiejś głupiej
                            telewizyjnej grze było pytanie za milion o owoce, z których robi się
                            Maraschino i kobieta nie wiedziała. Oczywiście Wy wiecie
                            doskonale... To Chorwackie czy nie bo już o zaklad poszło
                            • Gość: rega Re: Ceny w Chorwacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 21:27
                              Maraska Maraschino is the original liquer from Zadar acknoledged all
                              over the world. Recognizable by its distinctive sweet flavour and
                              aromatic bouquet, it is prepared according to the traditional recipe
                              created by the pharmacists of the Dominican monastery at the
                              beginning of 16th century. Distilled from the Dalmatian marasca
                              cherry, it has been a feast for numerous fastidious connoisseurs
                              ever since. Croatian Tourist Association included this Maraschino
                              wicker bottle in the list of authentic Croatian souvenirs. Also, it
                              was included in the protocol of the Holy seat in the Vatican.
    • Gość: nadgosu2 Re: Ceny w Chorwacji IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.05.09, 19:59
      widze ze temat zrobil sei wybitnie trunkowy :)
      a mialo byc o cenach .. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka