Gość: rodiges
IP: 212.244.23.*
22.08.09, 00:42
wybieram się na chorwacje i jako że zawsze jeździłem przez węgry nie chce tgo zminiać. mieszkam w okolicach Krakowa i aktualnie odstrasza mnie trasa zakopianka i ruch wachadłowy. pomyślałem sobi, że można by pojechać na Cieszyn ( droga chyba dobra) i z cieszyna na budapeszt i z tamtąd autostradą nad adriatyk. co wy na to? moż ktoś tak jeździ??
pozdrawiam