Gość: mostlysunny IP: *.chello.pl 10.09.09, 16:28 nietypowy sposób na spędzenie wakacji na tej niezwykłej wyspie www.podrozeismak.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f będę Cibędę Ci życzliwie dopingował, ale wykresl 10.09.09, 18:52 te bzdurki tworzone przez niedorobionych pilotow biur turytycznych... proszę. ".... Kreteńczycy, bo mieszkańcy wyspy nie lubią, kiedy nazywa się ich Grekami, pokonują serpentyny z zawrotna prędkością, a jedynym bezpiecznym elementem ich jazdy jest używanie klaksonu, kiedy zbliżają się do zakrętu. Chyba wiedza co robią, bo na trudnych odcinkach, co kilkanaście metrów ustawione są niewielkie kapliczki, ustawione na pamiątkę tragicznie wypadków. ..." Nie trzeba jeździc na Wyspę przez 3-5-10-20 lat żeby wiedziec, ze kapliczki to błogosławieństwo pól oliwych, warzywnych i winnic i sadów. I jak nie miały nic wspólnego z samochodami wyoadkami - pewnie osiołków wypadajacych z zakretow przyz zawrotnym klusie setki lat temu - tak i teraz raczej nie maja:-) A wraki - to gra z ubezpieczycielem i młyn na wodę rezydentów biur. Uwirz staremu miłosnikowi Wyspy. I moze przepisy jakies kretenskie jednak? forum.gazeta.pl/forum/w,37196,92785710,92785710,Forumowa_Ksiazka_Kucharska_.htmlalbo forum.gazeta.pl/forum/w,77,18403970,18403970,greckie_jedzenie_na_jesien.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikt i opierunek Re: miłośnicy Krety IP: *.bajtnet.lca.pl 10.09.09, 19:28 Dzieki Jacek!!:) Mysmy tez myslelismy na poczatku, ze te kapliczki to objaw religijnosci i czczenia natury. Poki nie uslyszelismy od kogos,ze to wlasnie niby odpowiednik polskich krzyzy. Dobrze,ze dostalismy ta plotkę juz przy wyjezdzaniu, bo zupelnie by nam sie inaczej prowadzilo auto po tych stromych, licznie "ukrzyzowanych" drogach.A ile sfocilismy tych kapliczek:P No i te wraki,tez duzo ludzi pisalo o nich. Faktycznie to moze byc dobry chwyt marketingowy rezydentow, by nie wypozyczac aut. A motyl suuny chyba reklamuje swoja jeszcze baaardzo nie dokonczona stronkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f :-) bo to jest objaw regilijnosci, kiedys za 10.09.09, 20:39 "turka" potajemnie palono swieczki w tyvhmiejscahc, jeszcze wczesniej staly tam kaminne boginki itp, a w "spokojnych" czasach chadza sie dwa razy w roku z procesjami i blogoslawi takie bramy na pola wlasnie. Czesto znajdziecie w tych kapliczkach - sprzedawanych obecnie w centrach ogrodniczych (kiedys recznie robionych) plony - oliwe, wino i suszone owoce, oraz obrazek swietej, swietego, ktory ma blogoslawic rolnikom. Kreta bylaby bezludna, gdyby kazdej kapliczce odpowiadal miejscowy (w dodatku!!!!) nieboszczyk wypadkowy:-)) Odpowiedz Link Zgłoś