Dodaj do ulubionych

Jak ominąć przejście Röszke Węgry/Serbia?

IP: *.dynamic.chello.pl 25.12.11, 14:51
Zawsze autem do Grecji jeżdziliśmy A - B < 271 km, 3 godziny 49 min
Kolejki i czas oczekiwania jest tu od wielu lat naszym problemem.

Chcemy jechać A - B - C - D < 286 km, 4 godziny 55 min

Znam stan dróg z Węgier do Timisuary.
Jaki jest stan dróg od Timisuary do C > D ?
Jakie kolejki=czas oczekiwania na przejściu w punkcie C ?

Pytanie kieruję tylko do osób które zaliczyły trasę
z przejściem granicznym w punkcie C Rumunia/Serbia.

Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • kalinihtaa Re: Jak ominąć przejście Röszke Węgry/Serbia? 25.12.11, 15:02
      Ja zawsze jeżdżę przez Tompa
    • Gość: tata Re: Jak ominąć przejście Röszke Węgry/Serbia? IP: *.home.aster.pl 26.12.11, 16:11
      Nie jechałem do Grecji trasa przez Rumunię to coś nowego też jestem ciekaw Waszych opinii. Obawiam się że stan dróg na terenie Serbii od granicy do autostrady może być problematyczny.
      Dodam że niby autostrada od Niszu do granicy greckiej to stareńka betonka. Garby na łączach betonu przy dłuższej jeżdzie moga doprowadzić do opadania dolnej szczęki. I jeszcze jedno czy na granicach z Macedonią wciąż pobierane opłaty za płukanie kół auta ?

      Pozdrawiam miłośników Grecji,
      • kalinihtaa Re: Jak ominąć przejście Röszke Węgry/Serbia? 27.12.11, 08:56
        Trasę przez Rumunię znam jedynie z opowieści i nie są to opinie pozytywne. Natomiast co do trasy przez Serbię i Macedonię:
        1. Chciałbym by kiedyś w Polsce były takie autostrady jak w Serbii
        2. Z Niszu w kierunku na Macedonię jest nowy odcinek autostrady, przed granicą macedońską też budowana jest autostrada
        3. Opłat za płukanie kół na granicy macedońskiej nie ma i nie przypominam sobie by kiedykolwiek były, chyba że ponad 10 lat temu
        4. Opłaty za płukanie kół miała Bułgaria przed wejściem do UE
        • Gość: RomaN Do > kalinihtaa IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.11, 14:44
          Serdecznie dziękuję za Twoje rzetelne opinie, bez urazy przyjmij moje doświadczenia. Wszystkie Twoje wątki na tym forum czytałem + zdjęcia oglądałem, jeszcze raz dziękuję.

          Z góry zaznaczam że przejście graniczne Tompa-Kelebija jest też zachwalaną na forum alternatywą do przejścia Rośke-Horgoś < tu jest masakra

          kalinihtaa napisała:
          1. Chciałbym by kiedyś w Polsce były takie autostrady jak w Serbii
          zdjęcie < jedziesz zwykłą drogą MUSISZ płacić
          zdjęcie < jedziesz zwykłą drogą MUSISZ płacić
          kalinihtaa, na tej drodze od ponad 10 lat od granicy Rośke-Horgoś do Belgradu nic się nie zmieniło.
          Nie ma zmiłuj się trzeba płacić jak za autostradę < więcej

          2. Z Niszu w kierunku na Macedonię jest nowy odcinek autostrady, przed granicą
          macedońską też budowana jest autostrada

          Opinia Piotra < o autostradzie
          cytat > Autostrada w Serbii, nie jest najlepszej jakości, przypomina odcinek ze Szczecina na Goleniów ( płyty betonowe, częściowo asfalt ale jedzie się przyjemnie), przejazd do Belgradu kosztował ok. 6 euro.

          ...roboty drogowe < Autor: dokto
          ...telepanie na łączach betonu < Autor: tata
          Takie "telepanie" na autostradzie jest nam znane na trasie Cieszyn - Brno.
          Od kilku lat z Cieszyna jeżdzimy przez Żilinę i Bratysławę, jest to nowa autostrada "bez telepania".

          Ostatni raz byliśmy w Grecji w 2003 r.
          Zmieniliśmy kierunek wyjazdów i jest OK.
          Przejeżdżamy przez wszystkie granice redukując prękość do 30km/h bez STOPu!
          Takiej poniewierki i upokorzeń jak na granicach punkty A i B nigdy więcej nie doznaliśmy.
          Na tej granicy punkt A < ponad 5h stania
          Na tej granicy punkt B < ponad 6h stania

          Tęsknimy za Grecją dlatego szukamy innych przejść granicznych.
          Wybrałem inne przejście graniczne w punkcie A
          ...jak popatrzę na to zdjęcie < z tego przejścia to ręce opadają.

          Niech ktoś napisze jak tam faktycznie jest w okresie urlopowym.

          Chociaż na terenie Serbii lokalna droga < wygląda całkiem dobrze.
          W okolicy Smederevo rzeka Dunaj < jest znośnie

          Rodacy za granicą zawsze szukali alternatywnych rozwiązań.
          Dlatego cierliwie czekamy na opinie dotyczące trasy > A - B - C - D
          Jeżeli nikt tędy nie jechał to latem 2012 r. my tędy pojedziemy auto+przyczepa kempingowa, chyba że opinie będą zniechęcające.

          Pozdrawiam,
          • kalinihtaa Re: Do > kalinihtaa 27.12.11, 16:16
            nigdy nie stałem dłużej niż 1h na granicy macedońskiej, zazwyczaj przejazd z marszu ale może mam szczęście, co do przejścia w Roszke to należy je omijać szerokim łukiem.
            Co do jazdy przez Serbię, wolę płacić i jechać ich drogami, niż przepychać się naszymi polskimi drogami.
            • kalinihtaa Re: Do > kalinihtaa 27.12.11, 16:27
              ja ciągnę łódź do Grecji i wydaje mi się, że przez Serbię jest najbardziej płasko (najmniej obciążając dla obładowanego samochodu). Jeśli się okaże iż trasa przez Rumunię jest OK to może i ja spróbuje w 2012.
              • Gość: RomaN Re: Do > kalinihtaa IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.11, 18:53
                Ominięcie upierdliwych przejść granicznych jest problemem.

                Po wjechaniu do Serbii nie ma gór na trasie:
                1. przez Subotcę > Belgrad > Nisz = płaska
                2. trasa przez Rumunię A do D < płaska
                ...tylko poniżej Niszu, dokładnie w punkcie E pojawiają sie góry.

                Pozdrawiam,
          • dokto Re: Do > kalinihtaa 28.12.11, 20:52
            Gość portalu: RomaN napisał(a):

            > kalinihtaa, na tej drodze od ponad 10 lat od granicy Rośke-Horgoś do Bel
            > gradu nic się nie zmieniło.
            > Nie ma zmiłuj się trzeba płacić jak za autostradę < więcej
            >

            Ponieważ zostałem zacytowany to dorzucę jeszcze co nieco.
            Drogą do Grecji p. Serbię jeździłem przez 3 ostatnie lata w wakacje i muszę powiedzieć, że zmienia się ona bardzo, na plus rzecz jasna.
            Na odcinku od Roszke do N Sadu przybyły nowe odcinki dwujezdniowe. Zaraz za granicą oraz m. N.Sadem a Dunajem, są przygotowane miejsca pod nowe punkty poboru opłat. Przybędzie więc płatnych kawałków.
            Mocno zaawansowana jest obwodnica N.Sadu.
            Na Dunaju most Beska zyskał brata bliźniaka pod drugą jezdnię.
            Odcinek N.Sad - Belgrad to praktycznie autostrada.
            Na samym południu, od Vranja ryją już w ziemi pod budowę drugiej jezdni a bliżej granicy gdzieś od Levosija już ta drugą jezdnią się jeździ a remontowana jest stara. Za granicą Macedończycy skończyli budowę drugiej jezdni.
            Jeżeli na tej trasie jest gdzieś kiepska nawierzchnia to raczej właśnie w Macedonii, w tym miejscu gdzie jezdnie autostrady rozdzielają się. Dotyczy to przede wszystkim jezdni wschodniej prowadzącej na pólnoc.

            Przed wakacjami rzeczywiście zastanawiałem się czy nie pojechać ma Mohacs i Osijek ale byłoby to zbytnim nadłożeniem drogi. Ponieważ miałem w planie zwiedzanie Stobi w Macedonii więc chciałem dojechać jak najdalej na południe Serbii i wybrałem na nocleg Leskovac. Zresztą jechałem w sobotę i roboty drogowe przed N.Sadem nie były problemem. Również Belgrad przejechałem nadzwyczaj gładko.

            Granicę H/SRB przejechałem oczywiście w Tompie ale z powrotem (w środowy poranek), za radą człowieka u którego zatrzymałem się na nocleg, już przez Roszke. Wyobraźcie sobie gość pamiętał że jak dwa lata temu też u niego spałem i pytałem o sytucję na przejściu to nie mógł mi udzielić jednoznacznej rady, a teraz specjalnie słuchał wiadości lokalnych i bez nagabywania służył wyjaśnieniami. Oczywiście na przejściu trzeba było chwilę postać ale nie wiem czy to było dłużej niż 30-40 min.

            A trasą przez Mohacs jeszcze pojadę ;)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka