claris
08.08.04, 18:31
Bylismy na Thassos w 2002r z Vingiem/Itaka, na przelomie sierpnia i wrzesnia.
Hotelik Astris SUN jest maly, rodzinny, polozony w zatoce Astris, pomiedzy
miastami Potos i Aliki.
Pokoje są skromnie urzadzone, jest lazienka z prysznicem, TV, lodowka,
klimatyzacja [za doplata]. Wszystkie pokoje maja spore balkony [te z widokiem
na morze sa od strony dosc glosnej momentami ulicy, lepiej wiec prosic o
pokoj z widokiem na basen]. Codziennie pokoje sa sprzatane, reczniki
wymieniane - jest bardzo czysto.
Basen - calkiem spory [tlumow w nim nigdy nie widzielismy], czysty i
przyjemny, przy basenie lezaki i parasole za darmo, jest tez bar serwujacy
niezle drinki [ceny niestety nie najnizsze].
Morze/plaza - do plazy niedaleko, trzeba wlasciwie przejsc przez wspomniana
juz ulice. Jest to dzika plaza, piaszczysta, niezagospodarowana. W wodzie
trzeba uwazac na jezowce, warto miec ABC bo widoki pod woda niezle. Kilkaset
metrow dalej jest zagospodarowana plaza [mozna spokojnie dojsc w kwadrans
ulica], rowniez piaszczysta, za oplata parasole i lezaki, sa tez tawerny i
jakies sklepiki. Jednakze ta jest o wiele bardziej zatloczona.
Jedzenie - to zdecydowany minus Astris Sun. Sniadania w formie bufetu,
kolacje serwowane przez kelnerow. Na sniadanie codziennie to samo: chleb z
rodzaju tostowego, maslo, dzemy, czasami miod, serek, ser zolty [nie zawsze],
wedlina [koszmarna z rodzaju mortadela] wymiennie np. z jajkiem badz
parowkami na cieplo, ogorki lub pomidory.Kawa, herbata, mleko, jakies muesli,
napoj. Kolacje: przystawka, zupa, danie glowne, deser, napoje platne
dodatkowo. Czasami wielkie niewypaly, np. pieczony kurczak - majacy sie nijak
do greckiej kuchni, czasami niezla mussaka, albo suvlaki. Zupy bardzo
srednie, przystawki zdarzaly sie ciekawe. Na deser zwykle owoce: arbuz,
brzoskwinie, melony, wyjatkowo lody.
Atmosfera: poniewaz hotelik jest niewielki i prowadzony przez grecka rodzine,
atmosfera jest bardzo przyjemna, gosci nie jest wiele, wlascicielka zawsze z
kazdym sie przywita, zapyta o samopoczucie, podpowie jak zlapac autobus,
gdzie sie wybrac...
Astris - nieduza wioska, kilkanascie domow, 2 hoteliki, 2 tawerny. Zero
rozrywek dlatego tez nie polecamy tego miejsca dla chetnych nocnych atrakcji.
Mozna skorzystac z oferty rozrywkowej w miejscowosci Potos, jest to
kilkanascie km od Astris, dojazd w ciagu dnia autobusem [jezdza przynajmniej
raz na godzine], wieczorem niestety tylko taxi. W Potos mozna takze wypozycyc
auto - polecamy 'Potos rent a car' - tanio, szybko i dobrze, auto przywioza
do hotelu, potem jak je odstawiamy na miejsce to ktos z obslugi odwiezie Was
z powrotem pod hotel.
Thassos - wyspa jest cudowna, nie jest jeszcze zadeptana przez turystow,
uwaga: NIE spotkalismy tam ANI jednego Niemca! Jest za to sporo Czechow,
Polakow, troche Rosjan, Anglikow. Fakt, ze my bylismy na przelomie IX i X
wiec te relacje moga byc inne w szczycie sezonu. Na calej wyspie sa piekne
plaże, trzeba tylko ich poszukac [polecamy wypozyczyc autko na pare dni i
objechac spkojnie cala wyspe, jest ona tak mala, ze zrobienie kolka w 1 dzien
to zaden wyczyn].
Podroz - samolotem do Kavali na ladzie, potem autobusem na przeprawe promowa,
nastepne okolo godzinke na promie i potem jeszcze troche autobusem po wyspie
po drodze wysadzajac turystow w innych hotelach. Troche to trwa, ale da sie
przezyc.
Podsumowujac:
Hotelik jak i miejsce dla osob szukajacych spokojnego wypoczynku, nie
wymagajacych luksusow. My bylismy zadowoleni, choc pod koniec 2go tygodnia
zaczynalismy juz byc nieco znudzeni. Wyspa naprawde jest mala...
=================
Pozdrawiam,
Claris /ona/