oburzona45
09.11.09, 10:52
Nie wiem od czego mam zacząć jeszcze całą w nerwach jestem jak można
tak postępować z ludzmi kto jest tam naczelnikiem?? Chyba ktoś
zupełnie bez kompetencji od kilkunastu dni próbuję zgłosić
reklamację zawsze rano przed praća niestety moja praca nie pozwala
mi przyjść poźniej. Ile razy chce rozmawiać z panią naczelnik nie ma
jej rozumiem można przychodzić na inną zmianę ale pracownice chyba
zawstydzone mówią ze pani naczelnik pracuje od rana tylko że
chwilowo jej nie ma ciekawe co ona robi w tym czasie. Rozmawiałam z
innymi osobami ciagle są skargi nie wiem co ta pani sobie wyobraża
chyba bedzie trzeba pójśc z tym wyżej.