Andaluzja samochodem-wróciłam

IP: *.allegro.pl 19.10.11, 09:43
Hej, właśnie wróciłam z cudownej, 2-tygodniowej podrózy po Andaluzji-chętnie odpowiem na pytania, jesli ktos się wybiera.Przelot Dolot: Ryanair Wrocław -Malaga, samochód z malagacar.com, trasa: Malaga, wąwóz El chorro, Ronda, Arcos de la Frontera, Jerez, Kadyks, Sewilla, El Rocio, Ecija, Cordoba, Granada, Nerja-Malaga (malaga tylo jako port wypadowy).
Temperatury wody i powietrza -wysokie :)
    • xulu Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 19.10.11, 12:24
      napisz do mnie na meila gazetowego , mam pytanie ;)
      • Gość: Ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.allegro.pl 20.10.11, 12:04
        Proszę o pytania na forum ;)
    • liwilla8 Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 19.10.11, 20:52
      Bardzo Ci zazdroszczę, Andaluzja to moje marzenie, chciałabym coś więcej usłyszeć o Twojej podróży. Rozumiem że zależało Ci na prawdziwej Andaluzji, na poczuciu klimatu? Czy trasę przejazdu miałaś już wcześniej zaplanowaną czy wszystko odbywało się spontanicznie? Gdzie nocowałaś? Czy dało się gdzieś zobaczyć flamenco, takie prawdziwe, nie dla turystów?
      I miałabym jeszcze tysiąc innych pytań...
      • Gość: ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: 207.10.227.* 19.10.11, 21:00

        Zulu-pendejo, w dupe mnie pocaluj. Ty masz pytanie, pytaj na forum.
        I co to za sekrety? Gdybym chciala aby do mnie pisano podalabym
        adres albo zalogowala sie.
        • meg-an44 Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 20.10.11, 10:13
          Witaj,
          jaki byl koszt tej imprezy, wybieram sie w przyszłym roku.
          • Gość: Ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.ip.netia.com.pl 21.10.11, 20:26
            Hm, założyłam 40 euro dziennie na osobę, tj: 20 e. nocleg, 10 e.obiad (menu del dia przeważnie kosztuje 7-10 e)., i 10 na inne wydatki-muzea, śniadania, benzyna. Zmieściliśmy się w tej sumie włącznie z wynajmem samochodu, przez tydzień podróżowaliśmy w trójkę, potem w dwójkę. Wydaliśmy mniej więcej 2/3 założonej sumy, ale nie szaleliśmy ;). Benzyna kosztuje 1,30-1,45 e./1l. Koszt wynajmu samochodu razem z pełnym ubezpieczeniem wyniósł 193 e. Polecam wypożyczalnię w pobliżu lotniska: www.malagacar.com.
        • xulu Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 20.10.11, 11:40
          Gość portalu: ania napisał(a):

          >
          > Zulu-pendejo, w dupe mnie pocaluj.

          no z taka inteligencja wpuścili cie do Hiszpanii ??
      • Gość: Ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.allegro.pl 20.10.11, 12:03
        Podróż zaplanowałam wcześniej "palcem po mapie", wiedziałam co mniej więcej chcę zobaczyć, trochę poczytałam o regionie, trochę zaczerpnęłam z relacji internetowych i tak wytyczyłam możliwą do zrobienia trasę. Chcałam, żeby było trochę krajobrazów, przyrody, morza, gór i punkótw "must see". W sumie licznik naszego citroena C3 (nie polecam ze względu na górzysty teren-ma za słaby silnik) pokazał 1280 km. Wypisałam sobie adresy hosteli, bo ni eukrywam zależało mi na niskich kosztach, ale nie reerwowałam ich wcześniej w obawie, że gdzieś nam sie spodoba i zostaniemy dłużej-żebysmy mili swobodę. Myslę, że warto byłoby wziąć namiot i spać w plenerze/ na campingu, ale tym razem spalimy jednak w hostelach i pension. Co zaskakujące, najtaniej i najbardziej komfortowo spalismy w Nerji, która jest kurortem. Płaciłam 27 euro za pokój dwuosobowy, bardzo miły, z ładną łazienką. Moge powiedzieć, że był to wręcz standart hotelowy. Akurat to miejsce zostało wybrane na zasadzie"pierwsze z brzegu", bo bylismy bardzo zmęczeni, a ponieważ cena okazała się być niska, nie szukaliśmy dalej. W El Chorro spalismy tu: www.fincalacampana.com/ w dormitory za 12 euro za łożko.

        Tak, byłam na 2 pokazach Flamenco w Sevilli-byłam sceptycznie nastawiona, uważałam, że będzie to rozrywka pod turystów, ale faktycznie -wyszłam pod wielkim wrażeniem z pierwszego pokazu (jutro podam namiary na miejsce). Musze powiedzieć, że powietrze było gęste od erotyki, a na sali byli prawie sami lokalni mieszkańcy. Miejsce, które -nie czarujmy się- wyglądałomało ciekawie, poleciła nam dziewczyna z recepcji hostelu. Pokaz kosztował 5 euro, na lotnisku rozmawiałam z parą, która była na flamenco za 30 e, więc ceny są zróżnicowane. Bardzo chcielismy iśc na jeszcze jedno Flamenco, i trafliśmy do La Carboneria, którą polecają np. pkt. informacji turystycznej. Niestety, tu było duże rozczarowanie, był to typowy występ do kotleta, tancerka powstrzymywała się od ziewania, śpiewak bardzo sie starał, to nie było TO.
        Ciąg dalszy nastąpi -lecę do pracy .
      • Gość: Ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.ip.netia.com.pl 21.10.11, 20:31
        A propos spontaniczności: warto założyć jakiś plan, ponieważ region jest niezwykle bogaty w rózne ciekawe miejsca i bardzo klimatyczny. Spontanicznie zatrzymywaliśmy się w niewielkich miejscowościach np; na posiłek, nieraz trochę zbaczaliśmy z trasy, żeby zobaczyć coś, co nas z daleka zaintrygowało. Andaluzja jest piękna, zaskakująca i dla nas orientalna i egzotyczna w pewnym sensie.
        • alleksia Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 25.10.11, 13:00
          Możesz podać namiary na miejsce gdzie byliście w Sevilli na flamenco?
      • ella-11 Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 28.02.12, 18:48
        Czy to Ty marzysz o Andaluzji. Napisz - Może pojedziemy. Może da się niedrogo i ciekawie. Jestem fajną Babką, tańczę Flamenco.
        Elżbieta
    • alleksia Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 25.10.11, 13:08
      Jakie wrażenie wywarło na Tobiew Acros de la Frontera? Co tam jest ciekawego do zobaczenia? Byliście w Alcazarze w Jerez de la Frontera? Jak ma się do Alcazaru z Sevilli? Tor Formuły 1 widzieliście? Co ciekawego jest w Eciji? Ile dni przeznaczyliście na Seville, Cordobę i Granadę? Gdzie spaliście w Granadzie? Mogłabyś również podać adres tego noclegu w Nerji? Jakieś jaskinie po drodze zwiedzaliście? Jak wygląda zwiedzanie El chorro, z tego co mi wiadomo to teren wspinaczkowy, dlatego pytam.
      Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi :)
      • Gość: Ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.allegro.pl 26.10.11, 13:55
        Hm, oczywiście będzie to subiektywna ocena, ale Arcos podobało mi sie o wiele bardziej niż Ronda, jest bardziej kameralne, trochę senne, położone bardzo spektakularnie na wysokiej skarpie-widać to zwłaszcza z punktu widokowego na głownym placu.

        W Jerez de la Frontera zamierzaliśmy obejrzeć tylko Królewską szkołę jazdy (akurat była zamknieta) i zatrzymalismy sie tam tylko na kilka godzin, wypiliśmy jerez mazanilla w jakimś lokalnym przybytku, pokręcilismy sie pomieście i pojechalismy dalej. To jest miasto bodeg, chyba każdą można zwiedzać, bodegi są stare, tchną z daleka tradycją i winnym zapachem piwnic. Toru F1 przyznaję, że nie widzielismy, bo akurat nikt specjalnie nie pasjonował sie wyścigami. Założenie było takie, że na te 3 miasta przeznaczamy 2-3 dni, ale niestety w Cordobie udało nam się byc pól dnia żeby zobaczyc Meczet. Ecija to niewielka miejscowość, nie była naszym obowiązkowym pkt. na mapie; wiedzielismy, że jest to miasto 11 barokowych wież i zatrzymalismy sie tam na sniadanie. Tu poczytałam, że warto sie tam zatrzymać: www.bezmapy.pl/przewodniki/swiat/hiszpania/ecija-barokowe-miasto-w-srodku-andaluzji-miejscowosc22.html I znowu: senne niewielkie miasteczko ze smaczkami. Największe wrażenie zrobił na nas zaniedbany Palacio de Penaflor, rezydencja pokryta freskami z balkonem wzdłuz całej ulicy. Dla kochających architekturę-Ecija z pewnościa jest perłą, natomiast innym może sie wydać podobna do pozostałych pueblos blancos.

        W Granadzie spaliśmy w 2 miejscach (uwaga: nie śpijcie na Gran Via de Colon-hałas łeb urywa), z pension przy Gran Via trafilismy do Pension Landzauri na uliczce pod samą Alhambrą (37 euro za pokój 2os.) , pewna Amerykanka w Sevilli poleciła nam to miejsce i szukając innego noclegu tam się zatrzymaliśmy. Oczywiście -jak wiele pension, ta też nie ma www. Acha, bilet do Alhambry można bez problemu kupić w automatach, przynajmniej w październiku ;).

        El Chorro - moim zdaniem nr 1 całej wycieczki. Rzeczywiście jest to mekka skałkowców, ale też malowniczy teren górski dobry dla każdego. Można też np: wypozyczyć kajak i pływac po zalewach. My spalismy w (podobno kultowym) "obozie wspinaczkowym" Finca de la campagna-to jest fajne miejsce, można wynająć jeden z kilku pochowanych w zaroślach uroczych domków (mniej więcej 17 euro za osobę) lub spać w dormitory za 12 e. Jest tam niewielki basen, dużo zakamarków, miejsce na namioty, parking, itp. Panuje lekkki, hippisowski bałagan, tzn. jakies porzucone rowery, betoniarka, zapomniane materiały, biega drób i koty, ale jest b. czytso i z klimatem. Poza tym przyjeżdżają fajni ludzie z całego świata, którzy oczywiście dziwią się, że ktoś tam się znalazł nie będąc skałkowcem. Uwaga: polecam zrobić zakupy przed el chorro-w samej miejscowości jest skąpo zaopatrzony sklepik przy stacji kolejowej.
        Sam wąwóz mozna oglądać przechodząć przez tunele kolejowe (potencjalnie jest kara 300 e) lub wynająć przewodnika ze sprzętem (60 e) i przejść wąwóz słynną Caminito del Rey-chyba każdy może to zrobić, jeśli nie ma lęku przestrzeni.... Niby jest to zakazane, ale widać ludzi na Ścieżce króla, ścieżka jest w linkach, do których przypinają się chodzący. Po przejściu 4 tunelu można wejść po zrujnowanym mostku na fragment ścieżki bez poręczy, ale i bez większych dziur i przeżyć trochę emocji ;).
        Jest pięknie-polecam (my chodzilismy tunelami).

        Kurcze, adresów nie mam teraz przy sobie, postaram się je wpisać, tak jak obiecałam.
        • alleksia Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 26.10.11, 15:01
          Dziękuję Ci bardzo za informacje :) Tak się składa, że chwilowo mieszkam w Sevilli i staram się zwiedzać okolice w wolnym czasie :)
          Jakbyś jeszcze gdzieś to flamenco wygrzebała to byłoby super, bo Carboneria już mi totalnie zbrzydła, pomijam fakt że piwo smakuje tam jak pomyje a w tinto jest więcej lodu niż wina itd. Byliśmy raz w Palacio Andaluz na pokazie i naprawdę było warto, cena jednak jest dość wysoka (płaciliśmy ok 60EUR za dwie osoby). Wiem, że na przeciwko uniwersytetu (dawnej fabryki Tabacos) są również darmowe pokazy, ale jakoś jeszcze nam tam nie było po drodze.
          • Gość: Ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.allegro.pl 26.10.11, 15:04
            Dobrze, teraz mnie zmobilizowałaś na 100%, będę w domu po 20:00, wpiszę adres. Ach, robi mi sie gorąco na samo wspomnienie tego flamenco. Niewykluczone, że zapraszaja różnych wykonawców....
          • alleksia Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 26.10.11, 15:04
            Oczywiście również służę w miarę możliwości radami :)
            • Gość: Ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.allegro.pl 26.10.11, 15:09
              Rozmyslam nad nastepną podróżą do Hiszpanii żeby załapać sie na święto w El Rocio lub zwiedzic okolice Alicante (łatwy dolot samolotem z Poznania) :), ...na razie to plany...
          • Gość: Ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.ip.netia.com.pl 26.10.11, 20:25
            Byłam na flamenco tu: pfninodelaalfalfa.blogspot.com/ widzę, że w tym miejscu goszczą bardzo różni wykonawcy, niestety na odwrocie biletu zapisano tylko: "Manuel Romero", pokaz był 8.10.2011.

            Hostal w Nerji: www.hostalplazacantarero.com
            • Gość: Olena Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.12, 21:15
              Pani Aniu, mam pytanie czy w Alhambrze jest możliwość zakupienia biletu ze zniżką dla studentów (ISIC, <26), nie do końca rozumiem ich pojecie "disables" a jak już rezerwuje bilet z 3 miesiecznym wyprzedzeniem to wolę mieć to dopięte na ostatni guzik Pozdrawiam bardzo serdecznie Olena
              • manganna Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 18.05.12, 11:25
                Witam,

                Hm, obawiam się, że "disables" może oznaczać np: niepełnosprawni- zazwyczja wrzucam słowka w translatora google, jesli mam wątpliwości.
    • Gość: e-tam Nasza Hiszpania & Portugalia IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 18:32
      Hiszpania & Portugalia < polecamy
      Liczba wyświetleń: 4 306
      Liczba komentarzy: 1

      Pozdrawiamy,
    • meg-an44 Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 28.11.11, 14:21
      Aniu poszukuje info na temat wyjazdu z lotniska , samolot laduje po północy a wszystkie środki komunikacji kursuja do północy.. jak sie dostac do miasta ??
      może ktos ma pełna info..?
      • Gość: Ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.allegro.pl 30.11.11, 15:18
        Hm, niestety tego nie sprawdziłam, podobno taxi kosztuje ok. 20 euro do miasta. Rzeczywiście autobusy i pociągi nie jeżdżą po 24:00. Na pocieszenie moge tylko powiedziec, że lotnisko jest otwarte całą dobę, ale to słaba opcja.
    • ella-11 Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 28.02.12, 18:42
      Marzę o takiej podróży. Nie nam z kim pojechać. Szukam chętnych.
      Napisz o wszystkim. Elżbieta z Wrocławia
      • just.jack Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 28.02.12, 22:21
        Aniu jesteś w stanie polecić jakieś niedrogie spanie w Maladze?
      • Gość: cava7 Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.12, 20:44
        Lecimy do Malagi z Wrocławia 17.08.2012 na tydzień-3 osoby . chcemy wynająć samochód i zwiedzać. Elżbieta ze Zduńskiej Woli. E-mail eljaniak@gmail.com
        • Gość: gosc Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.echostar.pl 01.03.12, 21:26
          jestem tez zainteresowana takim wyjazdem
    • Gość: mohicanka Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.muz-nar.krakow.pl 18.05.12, 12:47
      Mam pytanie co do wynajmu samochodu bo wyjeźdżam za 3 tyg czy jak się wynajmuje z pełnym ubezpieczeniem to blokuja jeszcze karte kredytową
      • manganna Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 18.05.12, 13:12
        To zalezy od ubezieczalni-w malagacar.com zapłaciłam gotówką, a środki zostały mi zablokowane na karcie debetowej BZWBK (to jest jakas dziwna mieszana karta, ma wypukłe cyfry, ale nie jest kredytowa)-to był zaplanowany ruch, ponieważ zablokowano mi zł., a kartą ze środkami euro mogłam się posługiwać bez żadnych blokad. W malagacar bardzo luzacko podeszli do kwestii kart i nie była wymagana k.kredytowa, jak w wielu innych wypożyczalniach.

        Wydaje mi sie, że np: wypozyczalnia Goldcar przy wykupie pełnego ubezpieczenia nie blokuje środków na karcie i równiez można zapłacić debetówką.
        • jot.be Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 29.05.12, 17:43


          > Wydaje mi sie, że np: wypozyczalnia Goldcar przy wykupie pełnego ubezpieczenia
          > nie blokuje środków na karcie i równiez można zapłacić debetówką.

          Potwierdzam

          Pozdr
      • alleksia Re: Andaluzja samochodem-wróciłam 29.05.12, 17:12
        Mam nadzieję, że nie za późno z informacją, bo nie śledzę wątku :)
        Z wypożyczalni z których korzystaliśmy tutaj jak do tej pory najlepsze doświadczenia mam z sixtem. Nie blokują żadnej kwoty na karcie. Proponuje jedynie wejść na stronę www.sixt.es (hiszpańska strona sixta) teraz jest dość dobra oferta: Especial Primavera (www.sixt.es/php/reservation/topoffer_details/p/es-peugeot-308-es?tduid=e0513ca42d1d5f0126c22cbb48356524) albo przez stronę. Co prawda jest po hiszpańsku ale łatwo można sobie przetłumaczyć. Jest jeszcze strona www.trabber.com/es/ i tam wybierasz coches i wyskakują Ci różne oferty, z tym, że musisz dokładnie sprawdzać warunki ubezpieczenia wypożyczalni. (np. W Cal de Mar w razie wypadku Ty płacisz a później dopiero ubiegasz się o zwrot pieniędzy u ubezpieczyciela).
        Nie wiem do jakiego się miasta wybierasz, ale jeśli chodzi o Seville to sixta masz przy dworcu kolejowym i przy lotnisku.
    • Gość: Kat Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: 195.85.196.* 26.06.12, 17:02
      Ja własnie wróciłam z podobnej wyprawy i mogę powiedzieć wiele, ale nie że temp. wody były wysokie. Woda była cholernie zimna. Co oznacza, że wytrzymuja ja tylko dzieci - bo dzieci wytrzymują wszystko. Nawet psy nie chciały wchodzić :) Dwóch snurkerów wchodziło do wody ubranych po zęby: pianka, kaptur, buty i rękawiczki. Inaczej sie po prostu nie da. Sprawdziłam wode od Atlantyku po Almerię - w 4 różnych miejscach. Do 25 czerwca woda nie nadawała sie do uzytku zewnetrznego :)
      • Gość: Ania Re: Andaluzja samochodem-wróciłam IP: *.allegro.pl 27.06.12, 16:47
        Witam, NO tak, ale ja relacjonowałam pobyt w październiku, a mamy czerwiec ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja