Dodaj do ulubionych

Costa de la Luz - slow kilka

25.11.14, 12:13
W sierpniu tego roku bylismy z chlopakiem na wakacjach w Andaluzji. Zwiedzilismy Seville i Costa de La Luz, od Cadyksu do Tarify. Ogolem wrazenia – warto pojechac i zobaczyc, choc plaze na Costa de La Luz jak dla mnie nie naleza do najpiekniejszych (to tez zalezy od gustow).
Pogoda – sierpien, czyli nie moglo byc zimno. Upal. Bardzo odczuwalny w Sevilli, ale na Costa’cie, przez wiatry z Atlantyku, do wytrzymania.
Ceny – w Sevilli taniej niz na Costa’cie; szczegolnie tyczy sie to jedzenia i drinkow
Noclegi – w Sevilli mnostwo apartamentow do wyboru, w dostepnych cenach i w centrum; na Costa’scie w szczycie sezonow trudniej cos znalesc – Hiszpanie maja wtedy wakacje i wyjezdzaja nad wode; nocowalismy w Cabanas Veron – bardzo nie polecam (dobry pomysl, wykonanie bardzo kiepskie i brak opieki nad obiektem=brudno! zgnile sciany schowane za meblami, plus niebezpieczny wjazd do posesji, a sama posesja ukryta gdzies za jakimis krzakami i rozwalajacym sie budynkiem :))
Plaze – mielismy problem ze znalezieniem fajnych plaz – sugerowalismy sie komentarzami na internecie i kazda zasugerowana plaza byla niewypalem; nie polecam:
Zahara de los Atunes – przereklamowana; duzo ludzi, niski poziom turysty, wydmy moze byly, ale kiedys
Playa Bolona – tez przereklamowana; woda pelna wodorostow, duzo turystow; ale koniecznie trzeba zobaczyc, z racji swoich wydm
Polecam:
Playa del Canuelo – top mojej listy; mala, z klimatem; czysta i ciepla woda (jedyna plaza z ciepla woda – ogolnie na Costa’cie jest zima woda, poniewaz sa to juz wody Oceanu Atlantyckiego, dlugo jest plytko); zlokalizowana kolo Playa de los Alemanes – z Playa de los Alemanes wspinamy sie w gore, w kierunku latarni morskiej; z gory widac juz plaze, trzeba do niej zejsc ze wzniesienia – fajne widoki na Afryke i na park naturalny, w ktorym polozona jest plaza
Playa de los Alemanes – czysta woda i plaza; wokol brak punktow gastronomicznych, sklepow, pewnie dlatego jest czysta; polozona jest w strefie rezydentalnej – wokol okazale domy letniskowe
Plaza kolo Punty Palomy – troche ukryta; jedziemy w strone Punty Palomy, po drodze przecinamy ogromna wydme, ktora zasypuje droge (warto sie zatrzymac i wspiac sie na gore, by podziwiac widoki), jedziemy dalej, przez park naturalny i zatrzymujemy sie tam gdzie wszystkie samochody :); sciezka na plaze nie oznaczona – poprostu idziemy przez las w strone Morza :); malo turystow; woda dosc czysta, choc bylo troche wodorostow
Plaze wzdluz wybrzeza, jak sie wyjezdza z Kadysku – moze nie do kapania, bo duzo ludzi i troche brudno, ale fajne widoki na zachodzace slonce
Playa de los Vaqueros i plaze przed Tarifa – polecam, zeby zobaczyc kite i wind surfistow – fajny widok; do plazowania tez sie nadaje, ale duzy tam ruch (szkola kitesurfingu) plus niesamowicie mocny wiatr
Do rozpatrzenia:
Playa de Barbete – wprawdzie w miescie, ale ladna i szeroka; w sam raz dla rodziny z dziecmi; plus obok jest sciezka turystyczna, ktora idzie wzdluz klifu, parkiem naturalnym, wsrod drzew
Los Canos de Meca – w prawdzie nie bylismy; widzielismy tylko z daleka, ale wydawala sie obiecujaca
Playa en Roche – szeroka, czysta, rowniez brak punktow gastronomicznych i polozona jest w strefie ladnych rezydencji letnich
Aha, na wiekszosci plaz zimna woda – to ze wzgledu na fakt, ze sa to juz wody Oceanu Atlantyckiego.
Miasta i miejscowosci:
Sevilla – piekna, must-see!!!!!
Kadyks – wszyscy nam mowili, ze jest super i ze to najlepsze miasto do mieszkania; co do mieszkania to nie wiem, ale jako destynacja turystyczna, nie zachwycila nas niczym specjalnym
Tarifa – fajna i ladna; widac Afryke w dobra pogode; lokalsi narzekaja na nisky poziom turystow – duzo pijanych turystow, ktorzy robia nie potrzebne zamieszanie i brud
Zahara de los Atunes – nic specjalnego
Barbete – ja powyzej
Vejer de la Frontera – moja perelka, zarowno dzien jak i w nocy; artystyczny klimat, piekne widoki, typowe biale miasteczko jak z zurnala; must-see!!! Polecam, zeby tam spac i zrobic z tego miejsca centrum wypadowe na cala Coste
Obserwuj wątek
    • jot.be Re: Costa de la Luz - slow kilka 25.11.14, 16:32
      Nic dodać, nic ująć :))
      Z jedną drobną różnicą :) - ja tam Kadyks bardzo lubię. Normalne (piękne) miasto, normalne sklepy (i targ!!), normalna (świetna) gastronomia. Normalne ceny.
      Sevilla jest obłędna, ale jednak centrum wokół katedry to miejsce stricte turystyczne jest.
      Bardzo dobra (jak nie wieje) plaża jest przy Conil (które samo w sobie warte jest paru chwil) czyli chyba wspomniane En Roche ale i trochę dalej na południe - do El Palmar, gdzie jest parę może nie najtańszych ale znakomitych restauracji.
      No i Vejer - tu się podpisuję obiema rękami i drukowanymi literami. Chyba moje ulubione miejsce w Hiszpanii :) Mam takie miejsce u podnóża, gdzie stacjonuję :)
      Aaa.... i woda - ja tam zawsze byłem w październiku - woda w Atantyku była sporo cieplejsza niż na Costa del Sol w lipcu... a w Sevilli bywało i 35C wtedy. A kilka km pustej plaży robi wtedy wrażenie dość piorunujące :)

      No i warto trochę w głąb też - Arcos, Medina Sidonia...

      Pozdrawiam jako zawzięty fan Costa de la Luz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka