Dodaj do ulubionych

HISZPANIA I PORTUGALIA

IP: *.opol.gazeta.pl 18.06.01, 21:02
co polecacie?ktore zakatki warto zwiedzic, a ktore pominac. i jak sie obronic przed tlumem!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ela Re: HISZPANIA I PORTUGALIA IP: *.ilot.edu.pl 20.06.01, 12:00
      Z obroną przed tłumem ciężka sprawa. Na pewno warto zobaczyc Costa Brava od
      strony morza (statek), ogród botaniczny tropikalny w Blanes, Barcelona - piekne
      domy projektowane przez Gaudiego, Montserrat - taka nasza Częstochowa na
      szczycie, serpentyną 10 km, Malaga, Sewilla, Granada, Alhambra,Toledo, Kordoba.
      Na południu jest mniej ludzi, a okolica przepiekna. Jazda trawersem przez
      Hiszpanię niezapomniana. Jedzie sie całymi godzinami przez górskie pustkowia,
      ale trzeba miec b. dobry samochód. W przypadku awarii moga byc problemy
    • Gość: Olcia Re: HISZPANIA I PORTUGALIA IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.06.01, 14:24
      Studiowalam w Barcelonie ponad rok i poznalam kilka fajnych miejsc
      W samej Barcy warto obejrzec park kaktusowy (totalny brak turystow) - zejscie z
      Fortecy drogą asfaltowa (obok bylego wesolego miasteczka), na rozjezdzie
      skrecic w prawo i dojdziecie do wspanialego parku kaktusowego
      W okolicach Barcy jest Monseratt, tam warto obejrzec klasztor, warto wjechac
      koljka linowa (od dworca kolejowego), nie wolno sobie odpuszczac wedrowki po
      tamtejszych gorach, a zejsc na piechote sciezkami.
      jesli chcecie jeszcze jakies porady, piszcie do mnie: az@mysoft.com.pl
    • Gość: Ania Re: HISZPANIA I PORTUGALIA IP: *.mat.uam.es 20.06.01, 15:47
      Ja studiuje od dwoch lat w Madrycie.Tak wiec zdazylam juz troche pozwiedzac.Hiszpania jest piekna, mi
      szczegolnie podoba sie poludnie kraju - Andaluzja gdzie mozna spotkac niesamowicie przeplatajace sie
      motywy kultury arabskiej i chrzescijanskiej.Obowiazkowym punktem programu jest Grenada ze slawna
      Alhambra - kompleksem palacowym sultana, Kordoba,Sevilla. W ogole wszystkie miasta Andaluzji maja
      mnostwo ciekawych miejsc ktore dla na Polakom wydaja sie bardzo egzotyczne.

      Madryt mozna zwiedzic jesli ktos musi koniecznie. Ale jest to stolica a stolice to co maja do siebie to:
      tlumy turystow, mnostwo samochodow, halas, spaliny. Oczywiscie dla koneserow sztuki to raj bo do
      zwiedzenia sa 3 glowne muzea: PRADO, CENTRO DE ARTE DE REINA SOFIA i MUSEO DE
      THYSSEN-BORNEMISHA nie liczac tuzina mniejszych. Madryt jest polecany tez ze wzgledu na swoje
      nocne zycie. Mowi sie ze jest on jedynym miastem w Europie gdzie o 4 nad ranem sa korki na ulicach.
      Co krok to bar, co dwa kafejka, i duzo duzo innych miejsc.

      Polnoc jakkolwiek ma klimat troche bardziej surowy to tez dostarcza niezapomnianych wrazen. La
      Coruna, Bilbao, Santander,to mieszanka kultury hiszpanskiej, irlandzkiej i francuskiej.

      Hiszpanskie plaze zazwyczaj sa bardzo zatloczone przez turystow zagranicznych jak i samych
      Hiszpanow.Najlepiej jest wstrzymac sie od przyjazdu na plaze w sierpniu kiedy to wlasnie Hiszpanie
      wyjezdzaja na urlop. Warto sie wybrac na Costa Brava, do Almerii y samo poludnie:
      Kadyks-najstarszego portu Europy. Zostaja jeszcze Wyspy Kanaryjskie, Majorka, Menorka, etc ale to
      juz dla turystow o zasobniejszej kieszeni.

      Dalszymi informacjami sluze pod adresem: adownar@hotmail.com
    • Gość: mimi Re: HISZPANIA I PORTUGALIA IP: 192.168.3.* / *.rem.pl 22.06.01, 13:47
      A my właśnie wróciliśmy z dwutygodniowych wakacji w Hiszpanii i Portugalii.
      Zaczęliśmy od Madrytu, na który moim zdaniem szkoda czasu. Warto tam wstąpić
      jedynie do muzeów. Potem pojechaliśmy przez Segovię i Avilę do Salamanki
      (najbardziej podobało sie nam w Segovii i Salamance). Potem ruszyliśmy dalej -
      do Portugalii i przez Braganzę (można sobie darować) dotarliśmy do Porto
      (zdecydowanie warto zobaczyć, chociaż zdania były podzielone, jednak niki nie
      żałował). Następnie pojechaliśmy na południe, przez Batahlę (warto wstąpić),
      Coimbrę (tylko uniwersytet- można pominąć) i Fatimę do Sintry (polecaną nam ją,
      ale chyba można ominąć). Następnie była Lizbona (nie lubię tego miasta- byliśmy
      już tam wcześniej, wystarczy jeden dzień). Z Lizbony pojechaliśmy na południe,
      nad ocean do Lagos na Algarve (cudowne wybrzeże, ładna miejscowość -
      zdecydowanie polecam) i tam zostaliśmy 4 dni, by odpocząć. Potem zahaczyliśmy o
      Evorę (trzeba zobaczyć), Meridę (to już w Hiszpanii - polecam, ciekawe miasto,
      dużo pozostalości z czasów rzymskich), Toledo (koniecznie!!!) i El Escorial
      koło Madrytu (ominąć).Wróciliśmy do Madrytu, bo stamtąd mieliśmy samolot.
      Polecam wakacje w tych krajach właśnie w czerwcu, bo roślinność jest jeszcze
      bardzo bujna, niewypalona słońcem.
      • Gość: Ania Re: HISZPANIA I PORTUGALIA IP: *.mat.uam.es 22.06.01, 14:32
        Co do Portugalii to ja jednak polecam Coimbre i Lizbone. Coimbre w kwietniu lub maju kiedy to odbywaja
        sie juwenalia studenckie. Jest to typowe miasto uniwersyteckie i w tych wlasnie miesiacach mozna sie w
        nim natknac na grupy studentow ktorzy jak za dawnych czasow chodza po ulicach poprzebierani,
        grajac na instrumentach i spiewajac.

        Natomiast Lizbona to dla mnie jedno z ladniejszych miejsc. Ma swoj klimat. Szczegolnie polecam: widok z
        Zamku Sw. Jerzego na rozlegly w tym miejscu Tag i na miniature pomnika Chrystusa z Rio. Oprocz tego
        Belen ze wspanialym klasztorem Jeronimitow, w ktorego wnetrzach mozna sie poczuc jak za czasow
        wypraw odkrywczych Kolumba. Oprocz tego tez w Belen pomink odkrywcow i Torre de Belen skad
        portugalskie wyprawy wyruszaly do Ameryk. Do tego wszystkiego 30 km od Lizbony Wybrzeze Cascais
        y tez Capo de Roca czyli najbardziej wysuniety na zachod punkt Europy. W Belen obowiazkowa nalezy
        sprobowac slynnych w calej Portugalii ciasteczek z Belen- czyli babeczek z budyniem smietankowym i
        cynamonem. Pycha.

        Nie odchodzac daleko od kuchni to bedac w Portugalii grzechem byloby nie sprobowac Bacalau czyli
        dorsza solonego przyrzadanego w tym kraju na 366 sposobow. Palce lizac. Poza tym zeby nacieszyc
        takze zmysl sluchu warto pojsc do restauracji z zespolem grajacym Fado. Romantyczne. No i oczywiscie
        zycie nocne w Coimbrze i Lizbonie - Bairo Alto, dzielnica w ktorej w ciagu dnia kroluja staruszkowie na
        wystawianych krzeselkach a ktora po zmorku zamienia sie w labirynt barow i barkow wypelnionych
        mlodzieza.

        Pozdrawiam i zachecam do odwiedzenia tego goscinnego kraju.
    • Gość: Kinga Re: HISZPANIA I PORTUGALIA IP: 10.0.0.* / 195.23.103.* 03.07.01, 13:34
      Hej!
      Co do Portugalii i dzikich tlumow, unikaj Algarve, poludnie kraju.
      Polecam wybrzeze od Lizbony az do Porto, piekny dziki ocean, z miejscowosci
      trzeba zobaczyc: Sintra, Obidos, Porto, ewentualnie Lizbona. Wiem cos o tym, bo
      od paru miesiecy mam okazje tu studiowac. Polecam Portugalie!
      kingalk@wp.pl
    • Gość: Hanna Re: PORTUGALIA IP: 64.124.150.* 24.07.01, 21:23
      Zobacz Lizbone. Koniecznie. Najpiekniejsze miasto na swiecie. Mieszkalam w
      samym centrum w Dolnym Miescie (Baixa)kolo windy Santa Justa. Na piatym pietrze
      w starej kamienicy. Mialam widok na rozowe dachy i szeroki, cudny Tag oraz na
      przycumowany statek-muzeum o trzech masztach. W Dolnym Miescie jest duzo
      knajpek, ale nie polecam tam jesc. Nie jest drogo, ale w Bairo Alto (Gorne
      Miasto) sa tawerny, oprocz mnostwa barow - odjazdowych!!, gdzie jedza
      miejscowi. Dorsz (bacalhao), ostrobok (carapao), kalmary, slimaczki (caracoix)i
      inne pysznosci polecam. Do Gornego Miasta warto wybrac sie noca i poszalec po
      barach. Jest z kim gadac, jest co pic (caipirinhia - drink limonki i wodka z
      trzciny i lod - mniam, mniam). W pierwszy dzien poznalam wspanialych
      Portugalczykow, z ktorymi udalo nam sie zaprzyjaznic i kontakt trzymam do dzis
      (od ubieglych wakacji) wiec poznalismy miasto od podszewki. Wszystkie zabytki -
      koscioly, muzea, windy, fado, Alfama, Belem - warto, warto. Ale przede
      wszystkim sa tam wspaniali ludzie!! A w dokach jesli ktos chce mozna poszalec i
      potanczyc. O sniadaniach w kawiarni Brasileira przy siedzacym Fernando Pessoa
      moglabym opowiadac i opowiadac.
      Cudna jest Sintra, Algarve tez, bo mozna znalezc plaze, gdzie nie ma ludzi.
      Warto pojechac dla samej przyjemnosci postawienia tam nogi na Cabo da Roca,
      najbardziej wysuniety cypel na zachod Europy. To juz koniec kontynentu.
      Rozpisuje sie tak o Portugalii, bo jest piekniejsza od Hiszpanii. Hiszpanie
      znam, bo mieszkalam tam dlugo, ale nie zachwycila mnie tak jak Portugalia.
      Polecam, polecam! Warto!!
      • Gość: psj Re: PORTUGALIA -pytanie do Hanny IP: *.cybercable.tm.fr 24.07.01, 22:14
        W maju ,na rowerku,pielgrzymujac samotnie,przejechalem z Roncevalles do
        Santiago de Compostella.Hiszpania jest super!Bardziej cool niz Francja
        i bardziej przyjazna turystom i pielgrzymom.Jesli zapewnisz mnie ze w Portugalii
        nie jest gorzej - to nastepnym razem jade do Lizbony przez Santiago i Fatime.
        Portugalii nie znam - na ogol uznaje sie Portugalczykow jako biednych kuzynow
        Hiszpanow.Czy w Portugalii istnieje siec hostali - podobnie jak w Hiszpanii
        w ktorych bez zadnej rezerwacji mozna sie zatrzymac na noc?
        Co do restauracji to musi byc podobnie jak w Hiszpanii - je sie bosko-niech
        sie wiele renomowanych polskich knajp schowa!I duzo,duzo taniej.
        Czekam na slow kilka od Ciebie...

        psj
        • Gość: Hanna Re: PORTUGALIA -pytanie do Hanny IP: 64.124.150.* 25.07.01, 12:48
          Gość portalu: psj napisał(a):

          > W maju ,na rowerku,pielgrzymujac samotnie,przejechalem z Roncevalles do
          > Santiago de Compostella.Hiszpania jest super!Bardziej cool niz Francja
          > i bardziej przyjazna turystom i pielgrzymom.Jesli zapewnisz mnie ze w
          Portugalii nie jest gorzej - to nastepnym razem jade do Lizbony przez Santiago i
          Fatime.
          > Portugalii nie znam - na ogol uznaje sie Portugalczykow jako biednych kuzynow
          > Hiszpanow.

          Portugalczycy sa strasznie towarzyscy, ale nie sa tak postrzeleni jak Hiszpanie.
          Bardziej zyczliwi i pracowici :) Siedza tam na koncu Europy (oni uwazaja, ze na
          poczatku), troche odcieci od swiata i dlatego byc moze na cudzoziemcow reaguja
          pozytywnie. A co do biednych kuzynow - w ogole sie nie utozsamiaja z Hiszpanami.
          Sa dumni ze swojego kraju, ktory byl kiedys morska potega, ciagle utrzymuja
          kontakty z Brazylia. W Lizbonie sa knajpki z kuchnia zamorska - delicje
          brazylijsko-afrykanskie i graja tez muzyke zza oceanu.
          Portugalczycy to narod zeglarzy - nawet szczury ladowe czuja tesknote za
          podrozami, melancholie. Po swojemu te odmiane nazywaja saudad :) Ale potrafia sie
          swietnie bawic i maja przynajmniej moi znajomi i ich znajomi dystans do siebie i
          potrafia z siebie zartowac. I nie sa takimi okropnymi macho jak niektorzy
          Hiszpanie. Tym zyskuja zwlasza w moich, kobiety, oczach.


          Czy w Portugalii istnieje siec hostali - podobnie jak w Hiszpanii
          > w ktorych bez zadnej rezerwacji mozna sie zatrzymac na noc?

          Moze nie siec, ale hostali, gdzie mozna zanocowac za takie same lub mniejsze
          pieniadze jak w Hiszpanii, jest troche. To najczesciej rodzinne interesy, wiec
          jesli zostajesz dluzej lub znow do nich wracasz, a polubili Cie, to oferuja
          calkiem przyjemny rabacik, albo lepszy pokoj za nizsza cene :)) Mi sie tak
          zdarzylo w Lizbonie. Niestety hostale tu zwane "pensao" nie sa luksusowe i trzeba
          liczyc sie z tym, ze bedzie sie mialo widok z okna na ciemne podworko. Jednak
          obsluga jest mila, czysta, uprzejma i uczynna.
          Nie zapomne pewnego starszego pana - portiera w moim hostalu, ktory zawsze gdy
          wybieralam sie polazic po Lizbonie noca, ostrzegal mnie przed roznymi,
          potencjalnymi niebezpieczenstwami :)))

          > Co do restauracji to musi byc podobnie jak w Hiszpanii - je sie bosko-niech
          > sie wiele renomowanych polskich knajp schowa!I duzo,duzo taniej.
          > Czekam na slow kilka od Ciebie...
          >
          > psj

          • Gość: psj Re: PORTUGALIA -pytanie do Hanny IP: *.cybercable.tm.fr 25.07.01, 18:12
            Dzieki za caly essej a nie kilka slow o ktore prosilem...
            Przekonalas mnie do Portugalii.
            Obligado Hanna

            psj
            PS: Czy mozesz mi dac namiar na jakas dobra "pensao" w Lizbonie?
            • Gość: ak Re: PORTUGALIA -pytanie do Hanny IP: *.wil.pk.edu.pl 03.10.01, 14:05
              jak bedziesz mial te adresy to przeslij je adamkow2@wp.pl w przyszlym roku
              planuje wyprawe do portuglii i brardzo by mi sie przydaly pozdrawiam :-)
              adam
      • Gość: konczita Re: PORTUGALIA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 11:07
        Haniu,cudownie piszesz o Portugalii...
        Planuje tam sie wybrac pod koniec sierpnia. Moze orientujesz sie jakie sa ceny
        wynajecia samochodu? Czy moze warto korzystac z innych srodkow lokomocji? Czy
        znasz moze jakis fajne campingi nad brzegiem oceanu? Przepraszam, ze o tyle
        pytam. Bede wdzieczna za Twoja odpowiedz HANIU. Opinie innych sa rowniez mile
        widziane.
        • Gość: Hania Re: PORTUGALIA IP: 10.40.65.* 30.07.01, 14:57
          Gość portalu: konczita napisał(a):

          > Moze orientujesz sie jakie sa ceny wynajecia samochodu? Czy moze warto
          korzystac z innych srodkow lokomocji? Czy znasz moze jakis fajne campingi nad
          brzegiem oceanu?

          Tez chcialam wypozyczyc samochod, ale okazalo sie ze w wypozyczalnaich (Avis)
          zadaja dwoch kart kredytowych i kaucji za samochod. Coz... nie jestesmy jeszcze
          w UE... Wiec na poludnie wybralam sie autobusem. Bilet np. do Lagos w Algarve
          kosztowal w jedna strone 2700 escudo. Dla niektorych duzo, dla niektorych malo -
          ale autobus klimatyzowany i podroz przyjemna.
          Kempingow niestety nie znam, bo nocowalam albo w pensaos albo w prywatnych
          kwaterach. Na kazdym dworcu autobusowym w mniejszych miejscowosciach na
          turystow czatuja wlasciciele kwater. Cos jak u nas gorale w Zakopanem :).
          Oplaca sie, bo za pokoj z widokiem na morze, z lazienka i ubikacja oraz z
          kuchnia wspolna dla dwojki innych turystow zaplacilam okolo 40 zl od osoby za
          noc. W sezonie zwlaszcza nad oceanem trudno o miejsce w pensao, wiec warto nad
          taka oferta sie zastanowic.

          • Gość: konczita Re: PORTUGALIA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 16:03
            Haniu, Dzieki serdeczne za info.
            A tak dla innych odwiedzaczy tej stronki, ponawiam swoje zapytanie dotyczace
            campingow w Portugalii. Moze ktos przez przypadek korzystal??? Bede wdzieczna
            za wrazenia.
            • Gość: aczer Re: PORTUGALIA IP: 10.8.0.* / *.computerland.pl 31.07.01, 13:45
              Witam
              byłam w Potugalii w zeszłym roku. Nocowaliśmy prawie wyłącznie na campingach.
              Jest ich tam całe mnóstwo. Niektóre są naprawdę przepiękne - obsadzone
              eukaliptusami, z basenem i czyściutkimi łazienkami, czasami również z niedrogą
              stołówką. Nie ma chyba sensu podawać konkretnych adresów - campingów jest tak
              dużo, że po drodze sobie coś wybierzecie. Radzę najpierw porozglądać sie po
              terenie campingu zanim się zdecydujesz "rozbić" (obejrzyj przede wszystkim
              łazienki - są różne). Polecam trzy gwiazdkowe. Im dalej na południe tym droższe
              (ale to zależy również od terminu)
              Jeśli interesują cię konkretne namiary to odsyłam do ambasady Portugalii
              (dostałam od nich materiały o noclegach, w tym listę campingów)

              W Portugalii było tak pięknie , że marzę o tym aby tam wrócić!!!
              Pozdrawiam


              • Gość: konczita Re: PORTUGALIA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 17:03
                Aczer, dzieki za newsy!!!
                Czy jechalas z Polski samochodem? Jesli tak, to ktoredy jest najtaniej zeby
                dostac sie szybko i bezbolesnie do Lisbony??? Mniej wiecej jakie koszty
                autostrad??? Wiem, ze to kawal drogi i wciaz sie waham czy jechac by car czy
                tez szukac tanich biletow lotniczych. Wybieram sie na ok 3 tygodnie.

                Pozdrawiam serd.
                • Gość: Hania Re: PORTUGALIA IP: 10.40.65.* 31.07.01, 17:25
                  Ja znalazlam bilet z Berlina przez Londyn - linia British Airways za 1200 zl.
                  Znajomi znalezli bilet (tez tam i powrot) juz za 800 zl od osoby. Warto
                  poszukac. Tanie sa wlasnie BA i KLM.
                • Gość: Aczer Re: PORTUGALIA IP: 10.8.0.* / *.computerland.pl 02.08.01, 16:23
                  Ja jechałam samochodem w 4 osoby (samochód na ropę - wtedy było taniej, nie
                  wiem jak teraz). We czwórkę koszty zawsze są niższe. Trzeba się jednak liczyć z
                  noclegami, chyba, że ktoś wytrzyma jazdę 24h.
                  Noclegów szukaliśny w hotelach typu Formuła 1 (we Francji np. 100-150 franków)i
                  na campingach (ale uwaga przy granicy Hiszpańskiej wszystkie hotele były zajęte
                  i spaliśmy na parkingu) za noclegiem trzeba się rozglądać już koło 17, 18h
                  jeśli się nie ma wcześniej rezerwacji bo można zostać na lodzie, a i rozbijanie
                  namiotu po ciemku to też nie frajda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka