jelvet
14.12.04, 19:42
Panie Doktorze maoja 3,5 letnia corka ma naczyniaka jamistego umejscowionego
na prawej brodawce piersiowej pozostajemy pod opieka kliniki chirurgii
dzieciecej we wrocławiu ale mam obiekcje co do opieki nad naszym dzieckiem
USG była zrobione tylko raz sam naczyniak zmierzony moze ze dwa razy a
ostatni dowieziałam sie,ze Oni nie wiedza co maja z nia zrobic bo to takie
glupie miejsce. Zdaję sobie sprawe,ze blizna po zabiegu moze zaburzyć wzrost
tkanki gruczołowej ale sam naczyniak tez ja przeciez uciska i efekt moze byc
ten sam. Myśle o udaniu sie na konsultacje do innej kliniki ale przed tem
chcialabym znac Pana zdanie czy czekac aż sam zniknie ( jest w zaniku ale
nastepuje to bardzo powoli i w tym tempie myslę ze potrwa to jeszcze kilka
lub kilkanascie lat) czy jednak decydowac sie na zabieg (wiem tez ,ze wrocław
mi tego nie zrobi bo nie maja sparwnego lasera i co Pan mysli o Polanicy ??
z gory bardzo dziekuje za odpowiedz Monika Zielonka