olga326
29.06.05, 14:25
Mieliśmy dzisiaj pierwszy zabieg laserem barwnikowym. Duża dawka nerwów jak
to będzie wyglądało i potem ulga, ze to już po wszystkich. Sam zabieg
dosłownie kilka minut był przeprowadzony bez narkozy. Lekarz pokazał na ręku
męża, jak działa laser. Dziecko (niecałe 3 latka) oczywiście płakało, trzeba
było je mocno trzymać ale to był naprawdę krotki czas i po wszystkim. Teraz
skora jest pokryta plamami podobnymi jak po uderzeniu. Nie boli, już po
wyjściu z kliniki mała zapomniała, ze cos miała robione. Przypominało jej się
kilka razy w aucie, potem wizyta w MCDonalds i dziecko zapomniało na dobre o
wszystkim. Mam nadzieje, ze efekty będą zadowalające. Lekarz powiedział, ze
potrzebuje 6-7 zabiegów a przynajmniej 3 dla znacznej poprawy.