26.09.06, 04:02
Moja corka, 20 miesiecy, ostatnio zle zasypia. Karmie piersia, choc zaczynam
powoli odstawiac ( uczulenie na mleko, wiec stad pozne odstawianie, a zadne
inne mleko zastepcze nie podeszlo niestety)Wlasnie dlatego Mala zawsze
zasypiala na piersi, potem ja kladlam do lozeczka i spala ( choc budzi sie w
nocy do tej pory) Od tygodnia klade ja spac obudzona, leze przy lozeczku i
trzymam za reke a ona ryczy bez ustanku. Jak leze obok jest dobrze, ale gdy
tylko wydaje mi sie ze spi (wiem ze spi) na palcach wychodze a ona
zaczyna.... I tak sie miozemy bawic dwie godziny,jej usypianie, moje ciche
wymaykanie sie z pokoju, jej placz i tak w kolko, az koncu wychodze
zdenerwowana a ona placze. Usnie, ale gdy wejde ja przykryc to sie obudzi!
Zawsze mi mowiono ze jak sie dziecko wyplacze to spi jak zabite, a tu o
zupelnie inaczej. Teraz jest nawet gorzej z drzemkami, bo juz wie ze chce ja
zostawic sama....meczymy sie wszycy a ja nie wiem co robic. Czasmi
chcialabym miec pare godzin wieczorem dla siebie....wiem ze minie, bo moj
starszy syn, 4 latek zasypia sam jak aniolek, ale wiadomo chcialoby sie
lepiej z ta Malutka.
Obserwuj wątek
    • cyborgus Re: usypiane 26.09.06, 07:04
      moze za gwaltowna zmiana, tak od razu odstawic. sprobuj odkladac ja do lozeczka
      w stanie "dizzy" - gdy mala juz prawie odlatuje, ale jeszcze jest swiadoma. w
      wielu ksiazkach tak polecaja, u mnie to dzialalo. utulic, przytulic do punktu
      gdy malej robi sie dobrze,i jej potrzeba mamy zostaje zaspokojona a chec spania
      zaczyna przewazac - mala dostaje poczucie bezpieczenstwa, i ciepla, nie jest
      zostawiona tak sama sobie w lozeczku (no bo skad ma nagle wiedziec ze mama i
      cyc nie sa do zasypiania potrzebne, ze sama tez moze?).

      Bardzo polecam tez ksiazke Kim West "Good night, sleep tight" - jest popularna
      wsrod znajomych mam:

      www.amazon.com/Good-Night-Sleep-Tight-Helping/dp/1593153562/sr=8-1/qid=1159246825/ref=pd_bbs_1/104-0506993-7625511?ie=UTF8&s=books

      Ksiazka daje osobne rady dla roznych grup wiekowych, nie wrzuca wszystkich do
      jednego worka. i jest chyba jedna z takich najbardziej zdroworozsadkowych.
    • marta2777 Re: usypiane 26.09.06, 07:52
      a znasz poradnik pt"usnij wreszcie"? jesli bylabys zainteresowana moge wyslac
      ci pdf na poczte gazetowa. Pewnie Tracy Hogg tez cos pisze o tym w swojej
      ksiazce wiec tez moge ci podeslac.
      • jasti Re: usypiane 26.09.06, 15:11
        Ja bym bardzo prosila, z gory dziekuje.
      • agies2000 Re: usypiane 26.09.06, 16:47
        Marta2777!jesli bys mogla wyslac mi "Usnij wreszcie",to bylabym ci bardzo
        wdzieczna.Juz mi rece odpadaja,doslownie,bo tak usypiam moja 10-cio miesieczna
        corke.Moj adres: agies2000@yahoo.com
        • marta2777 Jasti, Agies - juz wyslane !!! 26.09.06, 18:32

      • chrust5 Re: usypiane 27.09.06, 02:54
        A czy ja bym tez mogla prosic na gazetowego maila? Dopiero sie co prawda
        szykuje do usypiania maluchow, ale za to dwojki :-) Cuda slyszalam o ksiazce, a
        dostac jej w kraju nie sposob! Z gory dziekuje!
    • kathiekp Re: usypiane 26.09.06, 15:15
      nie wiem co poradzic ale moge napisac jak to u nas jest ;-). Moj syn nie zasnie
      sam, zostawic go nie moge bo wychodzi z lozka. Zawsze musi byc ktos przy nim az
      zasnie. My mielismy tez problemy z zasypianiem kolo 20 miesiaca. Walczyl ze
      snem. Teraz zauwazylam ze jak w ciagu dnia ma duzo przezyc i drzemka byla nie
      za dlugo to zasnie zaraz po przeczytaniu ksiazeczki. Poza tym tlumacze mu ze
      jak szybko zasnie to nastepny dzien przyjdzie wczesniej, tez dziala. Syn ma 24
      miesiace wiec sprobuj tlumaczenie u twojej corki. Dzieci nieraz wiecej
      rozumieja niz nam sie wydaje.
      Zycze powodzenia
      kasia
    • aniutek Re: usypiane 26.09.06, 16:16
      ja klade sie z Zuzia, glaszcze, rozmawiamy, daje jej buzi i mowie Teraz ide sie umyc Ty sie przytul do
      misia i spij, mama zaraz przyjdzie. za kilka minut Zuza spi. czasem wola mnie, placze wtedy
      przychodze na chwile, klade sie z nia na pare minut i ide sie myc ;)
    • jolkapolka1 Re: usypiane 26.09.06, 21:14
      Marta277 prosze wyslij mi na poczte, bede czekac. Dzieki za rady. Dodam,e
      moje dziecko nie jest odstawione gwlatownie od piersi, ciagle dostaje wieczorem
      i klade ja spac w stanie'dizzy'ale ten stan bardzo szybko mija jak styka sie z
      lozeczkiem. Ona ten stan osuiaga za kazdym razem jak jest na piersi, ale to
      nie wystarcza, chec spania mija od razu.Wiem ze to dziwne, dlatego jest mi
      ciezko, nawet jak tlumacze ze ide umyc zabki i wroce....ale moze cos wyczytam
      dobrego.
      • marta2777 jolkapolka1-juz poszlo :-) 26.09.06, 23:35

        • chrust5 Re: jolkapolka1-juz poszlo :-) 29.09.06, 00:43
          A bylabys tak wielka i wyslalabys rowniez do mnie na priva? Dzieki!
          • marta2777 Re: jolkapolka1-juz poszlo :-) 29.09.06, 19:06

            • marta2777 chrust5-sprawdz poczte :-) 29.09.06, 19:07

        • agies2000 Dzieki Marta!Dostalam! 29.09.06, 04:14
        • kimia1 czy i ja moge prosic? 02.10.06, 07:58
          mam straszny problem z usypianiem mojego osiomiesiecznego synka Antosia, z gory
          dziekuje, monika
          • marta2777 kimia-poszlo 04.10.06, 08:03

    • kathiekp Re: usypiane 04.10.06, 14:30
      moge polecic ksiazke the no-cry sleep solution for toddlers and preschoolers od
      Elizabeth Pantley. Jest naprawde wspaniala i jak ktos chce stosowac metody nie
      plakania to chyba najlepsze. Najbardziej podoba mi sie jej wypowiedz ze
      obojetnie jak dziecko zasypia, jesli matka jest zadowolona z metody to powinna
      tak zostawic i nie zmieniac bo wszyscy uwazaja ze powinno byc innaczej :-)
      Pozdrawiam
    • jolkapolka1 Re: usypiane 11.10.06, 04:09
      Dodam tylko, ze znalazlysmy jako takie wyjscie z sytuacji. Zrobilam sobie male
      legowisko kolo jej lozeczka, klade ja do lozeczka, ja obok i caly czas trzymam
      za reke. Nie przestrzegam ze wychodze na chwile i wroce (klamstwo) i Mala
      spokojniej zasypia i bez placzu...czasami leze tak ok godzinki, ale wiem ze ona
      uczy sie sama zasypiac, nie rozmawiamy, tylko sie trzymamy, ja mam czas na
      planowanie dnia nastepnego itp badz tez zasne. Wole to niz placz i histerie.
      Moje kolezanki amerykanskie naciskaja ze dziecko musi sie wyplakac to sie
      nauczy i ze jestem nie tak ze pozwolilam tak dlugo ja usypiac....dzieki za
      ostatnia wypowiedz :-) trzeba robic tak jak jest dobrze i dla mamy i dziecka,
      nie ma jednego rozwiazania, a my jestesmy na dobrej drodze;-)
      • aniutek Re: usypiane 11.10.06, 05:28
        fajnie,ze znalazlas jakies rozwiazanie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka