Dodaj do ulubionych

niedobor zelaza

25.04.08, 05:33
moja 16 miesieczna coreczka ma niedobor zelaza.Od kilku miesiecy jest
prawdziwym niejadkiem.Lekarz zalecila nam multiwitamine w plynie.Mala wazy 19
funtow i jest b.drobna +strasznie ruchliwa...i "zywa",chodzic zaczela w wieku
10 mies., buzia jej sie nie zamyka;-)mowi ponad 45 slow ze zrozumieniem.Gdyby
nie badania krwi nigdy nie domyslilabym sie ,ze ma jakies braki.Nigdy nie jest
apatyczna....Czy ktoras z mam miala podobny problem ? Stosowala diete bogata w
zelazo?Kiedy zaczal sie problem z jedzeniem, dzwonilam do naszegopediatry
,ktory powiedzial mi ,ze nie ma sensu zmuszac dziecka do jedzienia ,bo
"krzywdy sobie nie zrobi"Czasem bylo lepiej ,czasem nie.Mala jest wielbicielka
mleka,wiec dosypywalam rice cereal do kubka i dwa razy dziennie dostawala taka
porcje, lunch , obiad i kolacja byla tragedia....Teraz lekarz nawet sugeruje
powrot do formuly ..... polecil takze proteinowe shakes "pediasure".Strasznie
sie tym przejelam i chce zrobic wszystko by "podkarmic "mala. Prosze o rady na
niejadkow;-)Czy wasze dzieci tez miewaly problemy z zelazem?Czy to prawda ,ze
od podawania doustnie preparatow z zelazem robia sie ciemne zeby (trwale)?
Obserwuj wątek
    • jagoda_k Re: niedobor zelaza 25.04.08, 18:17
      To, ze mala jest niejadkiem moze byc objawem choroby, a nie jej
      przyczyna, wiec sie nie obwiniaj, ze cos przegapilas.
      Moja mala tez miala niedbor zelaza w tym wieku i tez zostal wykryty
      przypadkowo. Nie wiem, czy sa jakies konkretne sposoby na niejadka,
      poza daniem na luz i nie wciskaniem malej niczego na sile. Ja po
      prostu staralam sie oferowac same wartosciowe posilki. I nie
      namawialam, nie prosilam. Nie zjadla to nie, ale przy kolejnym
      posilku z reguly juz cos skubnela, zwlaszcza, ze nie musiala ze mna
      walczyc ;) Nie bylo mowy o slodyczach, czy przekaskach w stylu
      chrupki, itp. Poza tym nie dawalam jej sokow, bo dzieci czesto nie
      maja apetytu, bo sie nimi "zapychaja". Podobnie moze dzialac mleko,
      czytalam kiedys, ze czesto za duza jego ilosc moze byc przyczyna
      anemii. Sprawdz normy zywieniowe w tym wieku, czy mala nie pije go
      za duzo. Ja tez zakupilam wtedy "Pediasure", ale moja mala nie
      chciala go pic.
      To nieprawda, ze zelazo barwi stale zeby. Tez sie tego obawialam,
      ale mimo ze mala je przyjmowala chyba z pol roku, to zeby jej sie
      nie przebarwily. Moze dzieje sie tak przy uszkodzonym szkliwie, nie
      wiem. Zelazo pomoglo, niedokrwistosc minela i apetyt tez wrocil. I
      wiecej sie problem nie powtorzyl.
    • reninka72 Re: niedobor zelaza 26.04.08, 19:24
      a moze rzeczywiscie sprobuj ograniczyc mleko? ostatnio pediatra powiedziala nam,
      ze 20 oz. dziennie to absolutne maksimum. wieksza ilosc mleka powoduje podobno
      problemy z wchlanianiem zelaza i, paradkosalnie, wapnia!
    • a_dassuj Re: niedobor zelaza 27.04.08, 23:22
      Musze przyznac ,ze po tygodniu brania zelaza malej dopisuje niezly
      apetyt.Pediatra powiedzial,ze brak zelaza "odbiera" chec jedzenia.Coc w tym
      jest.Emma naprawde zaczela jesc lepiej, a "pediasure" po prostu uwielbia(sama
      probowalam -upiornie slodkie).....dzieki za odpowiedzi dziewczyny
      • cyborgus Re: niedobor zelaza 28.04.08, 04:01
        tez mysle, ze mala ma za duzo mleka. Nadmiar wapna (ktore jest w
        mleku) utrudnia wchlanianie zelaza - i w efekcie dochodzi do anemii,
        nawet jak dziecko je w miare zdrowo.
    • a_dassuj Re: niedobor zelaza 11.06.08, 06:06
      Dzis po ok 5 tygodniach mamy wyniki badac poziomu zelaza.Poziom podwoil sie i
      wynik jest super prawidlowy .Wszystko w normie.Swietujemy dodatkowe 2 funty w
      miesiac;-)Mala ma teraz 18 miesiecy i 20 funtow.Pediasure i witaminy daly
      rezultat .Bardzo sie martwilam,bo mala naprawde prawie nic nie jadla ....Terez
      apetyt bardzo jej dopisuje ...;-)
    • marta2777 Re: niedobor zelaza 01.07.08, 07:15
      widze ze juz wszystko w normie, gratuluje! nie wiele wiec juz
      pomoge, ale musze dodac, ze moj syn tez mial niedobor. Ograniczylam
      mleko, dawalam jedynie jogurty (szybciej zapychaja, a mleko
      mogl/moze litrami pic :) ), nie laczylam produktow mlecznym z
      produktami zawierajacymi zelazo, podawalam je w innym czasie, poza
      tym codziennie jajecznica, brokulki i rozne takie tam pzregryzki z
      zelazem i... "samo" pzreszlo. Nigdy do jedzenia nie zmuszalam i nie
      zmuszam, ale staram sie nie serwowac w domu , a nawet nie kupowac
      produktow bezwartosciowych Aha moj syn nigdy nie dostaje soku, pije
      tylko wode.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka