Dodaj do ulubionych

Valdispert.....

23.07.04, 15:25
mam coraz większe problemy z zasypianiem.... jestem nadwrażliwa na wszystko
co mnie otacza....skurcze powoduje najmniejsze zdenerwowanie....po kolejnej z
rzędu- nieprzespanej nocce napisalam na gg mojemu Aniołowi, by poszedł po
receptę na Relanium2mg- dla mnie.....w poprzedniej ciąży ciągle mi
przepisywali- ale wziełam w szpitalu sporadycznie ze dwa razy....mailam też
diphergan....i jakoś na początku jego brania- spałam w nocy...później już
nie....no i anioł poszedł do ginki.....zrobila zaraz cały wywiad jak sie
czuję...i przepisała Valdispert- jakis wyciąg z waleriany w
tabl....powiedziała, że relanium jest szkodliwe....i dopiero jak to nie da
efektów...to mam przyjsć po relanium.....och...można wziać nawet 6 draz etek
przed snem....tu nie chodzi tylko o sen....wrócił mi
nerwoból...przypominajacy ten- w zapaleniu nerwu okołożebrowego....robi sie
mi taka ściskajaca obręcz w piersiach....nawet podniesienie rąk
boli........myślalam...że wezme Relanium...i mi pomoże sadsadsadsadsadsad...a
to...ten lek...wcale nie daje efektu
terapeutycznego...buuuuuuuuuuuuuuuuuu...niedobra ginka
Obserwuj wątek
    • perissa Re: Valdispert..... 24.07.04, 17:50
      Z całym szacunkiem dla Twojej pani ginekolog, Bei, ale nie można uznać za
      szkodliwy leku, którym faszeruje się ciężarne na oddziałach patologii ciąży -
      relanium rozdaje się tam niemal jak cukierki. Ja otrzymywałam je nawet
      iniekcyjnie - jednorazowy zastrzyk 10mg !! gdy bóle się nasilały. Moja pierwsza
      ciąża (zdrowy i normalny synek) CAŁA była na relanium, obecna - a jestem
      jeszcze w I trymestrze - również - oecnie mam przepisane 3 razy dziennie po
      2mg - relanium służy wyciszeniu czynności skórczowych macicy i jest w tym
      najskuteczniejsze (jeśli chodzi o działanie długotrwałe). Mój lekarz jest
      ordynatorem oddziału położniczego od wielu lat, jeździ na sympozja do Stanów i
      nie tylko - jestem więc przekonana, że ma i duże doświadczenie i aktualną
      wiedzę o szkodliwości/nieszkodliwości leków, które przepisuje się ciężarnym.
      Ze względu na to, że czasem słychać różne opinie (zazwyczaj u lekarzy nie
      leczących w szpitalach) nazwałabym relanium lekiem kontrowersyjnym, ale nie
      szkodliwym!! I jeszcze raz powtarzam - na patologii ciąży relanium jest
      powszechnie i szeroko stosowane! W szpitalach! Wnioski wyciągnij sama. A 2mg
      tabletki to maleńka dawka, doskonale jednak wyciszająca bóle i.. przychodzi
      błogi sen.. czyli to czego teraz potrzebujesz! wyspać się , wypocząć i żeby nie
      bolało. Całuję Cię mocno.
    • bei Re: Valdispert..... 26.07.04, 11:02
      tak....uważam, że masz racjęsmilesmile Leżałam na oddzialach w poprzednich ciazach-
      i pamiętam co mi ordynowano.....nie jestem za tym- by łykać dużo chemii- tylko
      tę potrzebną...i tak myślałam, że teraz jest mi ona potrzebna.....moja ginka
      pracuje w szpitalu- no...oni mają prawdziwą rewolucję w podawaniu leków- tak do
      konca nie jestem przekonana do tych zmian- np- synacten- wcale mi nie pomógl- a
      naraził na ciężkie dni, sam isoptin bez fenoterolu- okropność spadającego
      cisnienia...nospa- to samo- leżę wówczas zlepiona potem z helikopterami w
      głowie i cialko ma 35 stopni na plusie.... Wiesz.......ja wiem- podobnie jak Ty
      swoje...ale mój Aniol...to tak sie zmartwil tym relanium- że teraz to nawet
      wspomniec nie mogę- bo zaraz ze łzami w oczach tłumaczy- że mi nie
      wolno...pozostaje mi czekać, aż poleci do Szwajcarii, wówczas pójde tu do
      jakiegoś lekarza...przecież ja nie jestem lekomanką- tylko chcialam mieć ten
      komfort- i zażyć...gdy będzie potrzeba ze 2-3
      razy......eeeeeeeeeeeech.......Pozdrawiamsmile....zauważyłam- ze co lekarz- to
      inny pomysł terapii- czy to jest charakterystyczne tylko dla Polaków- jak
      zauważył Stańczyk....czy w innych kulturach teżsmile?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka