Dodaj do ulubionych

Pomózcie.....

21.09.04, 22:24
byłam u ginki.....Artuś prawie nie urósl...wód jest zbyt malo...i on ma
wymiary odpowiadające 28 tc.....a ja w czwartek skończę 30- tzn zacznę
31.....mam zalecenie przez tydzień moczyc sie w wodzoie 3 razy dziennie po
pól godziny- brzuszek w wodzie i tempka wody 38 na plucie....i jak nie będzie
przyrostu ciałka to do szpitala.....Z wrazenia nie moge znaleć kalkulatorów
rozmiarów...artuś tylko nóżki ma 30 tc....a brzuszek i głowka....Pocieszam
sie- że moi synkowie byli b. niskowagowi- i ja i moi bracia....i mój
Arti....że w poprzednich ciazach to się nie przejmowano wodami i wagą- tylko
kazano lezeć- niech dziecko rosnie- ale ich nie mierzono....
ginka powiedziała, że jak będzie mial tak mało wody- to zrobią sie mu
deformacje- więc lepiej bedzie go wyciągnać....AFI jest na 7.....wiem że
nisko....ale gorsze jest to- że maluch nie urósl za dużo.....w szpitalu- mial
jeszcze dobre wymiary- odpowiednie do 27.......a teraz pomimo- ze troszke
urósl- bo w szpitalu ważyl 857g...a teraz dziewiecset-ileś- z wrazenia
zapomnialam- to wymiary ma na 28 tc.......jejku- poszukacie mi tych linków do
kalkulatorów z usg....?
Obserwuj wątek
    • bei Re: Pomózcie..... 21.09.04, 22:29
      ......jestem wystraszona- w moim wieku- myslę- o wadach rozwojowych
      maluszka.....małowodzie to jeden z objawów tego zagrożenia...
      • mgg1 Re: Pomózcie..... 21.09.04, 22:33
        spokojnie Bei....juz szukamy...
    • hop_angel Re: Pomózcie..... 21.09.04, 22:32
      Beiczku wiem, że się martwisz ale może sprzęt starawy przeciez to tylko Usg
      nigdy nie jest na pewno, linków nie umiem wklejac ale na stronie www.nasz-
      bocian.pl jest poforum : Jestem w ciąży i tam jest taki przyklejony topic z
      info na temat ciąży i tam znajdziesz kalkulator wymiarów, będzie dobrze może
      Artus maly genetycznie a po za tym ciaza rosnie skokami podobno, mjej kolezance
      tez lekarz napedzil stracha ze dzidzus sie zle rozwija a on byl chudziutki po
      prostu a na uzupelnienie wod pij duzo, caluje was mocno i przytulam - hopek
    • aska1972 Re: Pomózcie..... 21.09.04, 22:35
      Nie mam linków do kalkulatora, wiem, że jest coś takiego na www.noworodek.pl.
      Ale chciałam Ci powiedzieć, żebyś się tak nie przejmowała wagą i wymiarami USG.
      Jak leżałam na patologii to była taka dziewczyna z gestozą, b. źle się czuła,
      ale jej nie "cieli", bo chcieli "podchodować" malucha bo waga z USG wychodziła
      poniżej 2 kg. W końcu zrobili CC i wyciągnęli dzicko, które ważyło 3500 g!!!!!
      Od tamtej pory nie wierzę w te pomiary a i Ty się nie denerwuj. Po kim to
      dziecko ma mieć wagę, jak Ty taka drobinka jesteś?? smile
      • mgg1 Re: Pomózcie..... 21.09.04, 22:44
        no to nie bede sie powtarzac, dziewczyny juz Ci zapodaly...a dzidzius ma
        jeszcze czas, zeby urosnac..mnie jedna lekarka powiedziala, ze rtyzyko
        wystapienia zespolu Downa u mnie bedzie wynosilo 1:40, tymczasem okazuje sie,
        ze jest 1:600...ehhhhh Beiczku, poloz sie spokojnie, powdychaj swieze,
        beblowskie powietrze i policz do trzech..., jeszcze cale?8 tygodni i w tym
        czasie napewno wiele sie jeszcze zmieni!
      • amania Bei... 21.09.04, 22:44
        Moja Maryśka miała większosć wymiarów za niskich o jakieś dwa tygodnie.
        Urodziła się malutka (48 cm), ale teraz jest dla odmiany dosć wysoka.
        Nie przejmuj się na zapas, dzieci nie rosną cały czas tak samo i to dotyczy
        także życia płodowego.
        Poza tym w przypadku wad wrodzonych pomiary byłyby gorsze już dużo wcześniej, u
        mojej Alicji (miała właśnie wadę wrodzoną)nie zgadzały się już w 12-stym
        tygodniu, a w 20-stym były niższe o cały miesiąc. Także głowa do góry i nie
        martw się na zapas.
    • aska1972 Re: Pomózcie..... 21.09.04, 22:40
      Znalazłam coś takiego
      www.noworodek.pl/modules.php?name=USG
    • bei Nie śpię....zawsze jest mi trudno przyswoić 22.09.04, 02:57
      nową złą informację...... próbuję ze spokojem przyjąć ją do
      wiadomości..........liczyłam się z tym....ze dziecko może być chore.........i
      wiem, że znajdę sily- by je wychowac....kupiliśmy po wizycie kilka ciuszków dla
      Artusia.....4 pajacyki do spania....i bojówki z
      aksamitu......sliczne....Artiemu cieżko jest kupić dla chłopca coś słodkiego-
      na jednej piżamce jest malutki miś.....różowy- Arti żachnął się- ze to dla
      dziewczynki....a ja wówczas pomyslałam...ze może tak być...że Artuś zawsze
      będzie dzieckiem....więc wypada- by piżamka w rozmiarze 62 była z malutkim
      misiem...takie moje pierwsze pogodzenie zlosem- jak bedzie- tak będzie.....
      Rozmawialiśmy przed zaśnięciem Artiego- tłumaczył mi, że by mnie nie przerażało
      to- na co nie mamy wpływu....
      Gosiu....jak bardzo Ci teraz zazdroszczę...że Ty wiesz- że nie masz losu w
      skali 1- 40......
      Mi w tej chwili ta skala przemyka w tak niziutkiej podzialce.....ale to ja
      jestem kowalem.....przecież mogłam zrobić badania....
      Siedzę i popijam mineralną.....może mi te AFI wzrośnie....na wagę Artusia mam
      jeszcze mniejszy wpływ........nawet nie wiecie- ile się naczytałam o
      malowodziu......
      to trudna noc......
      • aska1972 Re: Nie śpię....zawsze jest mi trudno przyswoić 22.09.04, 09:35
        Bei, nocny Marku smile
        Rozumiem Twoje nerwy i strach o Maleństwo. Ale chyba za dużo myślisz smile)))
        Spróbuj oderwać myśli od wczorajszego dnia, poczytaj jakąś głupią książkę, albo
        oglądnij jeszcze głupszy film. Zresetuj się, żeby nie zwariować. I nie czytaj o
        małowodziu. Mniej wiesz, lepiej żyjesz smile
        Ja w każdej ciąży mam znowu wielowodzie (też ponoć świadczy o wadach) a dzieci
        moje rodzą się zdrowe. Zatem głowa do góry, przecież wiesz, że Baby będzie
        zdrowe! Nie może być inaczej! smile))
        • mejdejka Re: Nie śpię....zawsze jest mi trudno przyswoić 22.09.04, 09:51
          kochana bei nie martw się
          będzie dobrze zobaczysz
          moja koleżnaka mówiła ,że u niej też dzieciątko miało mniejsze parametry w
          porównaniu do wieku
          a potem urodziła zdrowego,ślicznego i pulchnego chłopca
          lekarze byli zdziwieni
          trzymaj się BEI
          modlę się za twoje maleństwo
          ściskam "WIRTUALNIE",całuski i pozdrowionka
      • basia_31 Re: Nie śpię....zawsze jest mi trudno przyswoić 25.09.04, 19:27
        To przecież nic pewnego. Sama wiesz najlepiej ile zamętu może nasiać
        niedokładność pomiarów (czynnik ludzki + sprzęt). Większość z tego to strachy
        na lachy. Spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Miałaś robione jakieś dodatkowe
        badania typu AFP, tritest, przezierność karkową? Jeśli do tej pory wszystkie
        parametry były w normie to wątpliwym wydaje się aby to ryzyko mogło się ziścić.
        Poza tym, jak pisały dziewczyny, Maluszki rosną niecharmonijnie, skokowo.
        Myślę, że czynnik genetyczny będzie odgrywał tu decydującą rolę. Więc głowa do
        góry. Pogłaszcz ode mnie maluszka. Przesyłam Mu buziaczki. Nie martw się.
    • angieblue26 Re: Pomózcie..... 22.09.04, 09:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=12641899&v=2&s=0
      Bei, znalazlam dla Ciebie ten post.
      Sciskam Cie mocno i wierze, ze wszystko bedzie w porzadku.
      Prosze, nie badz smutna !
    • nulka100 Re: Pomózcie..... 25.09.04, 17:47
      Ja miałam (mam?) problem odwrotnej natury. W 20 tyg. stwierdzono wielowodzie.
      Od tamtej pory podczas każdego usg badano ilość wód. Oto moje spostrzeżenia na
      ten temat:podczas wizyty u mojego lekarza wyszło 22/23, za dwa dni w szpitalu
      19. Podczas kolejnego pobytu w szpitalu wyszlo 24......skierowano mnie do
      kliniki wad rozwojowych plodu we Wrocku.....tam namierzono 13,4, polozyli mnie
      na obserwacji, za tydzień kolejne badanie - AFI 13.......
      Lekarz (specjalista od usg płodów, w tym tych z wadami) orzekł, że nie wie jak
      oni to mierzą. Nie bedę opowiadać jak się naczytałam o wadach wszelakich z tym
      związanych i jaką ideologię dorobiłam. Obecnie jestem w 38 tygodniu, AFI
      14....POWIEDZIAŁAM SOBIE ZE NIE BEDĘ SIĘ PRZEJOMWAĆ JUZ NICZYM. Co bedzie to
      będzie, a pochopne (albo niepewne) diagnozy lekarzy juz niejedną z nas
      wprowadziły w stan paniki.
      Pozdrawiam serdecznie.......
      Aha....nawet gdyby wód było za mało to wcale nie jest trudno je uzupełnic,
      widziałam dziewczyny na których taki zabieg był dokonywany, wszystko skończylo
      się dobrze...
      Pozdrawiam
      A.
      • aska_f Re: Pomózcie..... 25.09.04, 20:08
        Bei, nie martw się na zapas!!! Córeczka mojej koleżanki też całą ciążę malutko
        ważyła, z wymiarów mniej niż powinna, urodziła się drobna, ale zdrowiutka! Co
        ma być to będzie, a maluchowi zmartwiona mama teraz nie potrzebna! A wymiary to
        tak jak pisały dziewczyny - te pomiary są orientacyjne, mój lekarz w pierwszej
        ciąży synka wymierzył bardzo dokładnie i jak mu powiedziałam że mały ważył
        faktycznie tyle to był taki zdziwiony że usiadł - podobno rzadko się zdarza,
        żeby te wymiary były dokładnie takie jak naprawdę! Położna mi tłumaczyła, że
        wystarczy że lekarz z jednej strony np. przy pomiarze główki ustawi kursor po
        zewn stronie, a z drugiej po wew i już jest duża różnica.
        Nie martw się - WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE smile)))
        Uśmiechnij się i chlup do wanny!
        (Oj jak mi się teraz marzy poleżeć i się pomoczyć smile)

        Pozdrawiam cieplutko,
        Aśka (23tc? chyba - ojej, pogubiłam się w tych tygodniach smile
    • marzek2 Re: Pomózcie..... 25.09.04, 22:58
      Oj Bei, trzymaj się... wiesz, ja z Zuzią też miałam taki moment w ciąży, że
      wyglądało, że mało rośnie, potem się jakoś wyrównała, ale wiem, że różnica
      między wymiarami wg OM a tym, co mówi usg, która mieści się w dwóch tygodniach
      jest w zupełności do przyjęcia. Pamiętam jak czasami ginka po usg przy Zuzi na
      wyniku pisała wiek ciążowy i potem coś w stylu "+ - 14 dni" i w ogóle się niczym
      nie przejmowała... Zuzia urodziła się i jest drobna, ale zdrowa! Zresztą zawsze
      jak o tym piszesz, ja od razu przypominam sobie, że przecież poprzedni chłopcy
      też byli ewidentnie niskowagowi, a zdrowi i do tej pory tacy są. Więc w sumie
      jest tak jak poprzednio, a na dodatek o wiele mniej leżysz na patologii... Wiem,
      że to wszystko małe pocieszenia, ja wierzę, że będzie dobrze i urodzisz drobnego
      ale zdrowego i silnego chłopczyka smile)
      • verdana Re: Pomózcie..... 26.09.04, 20:36
        A jesteś stuprocentowo pewna co do wieku ciąży? Bo tu jeden tydzień ma już duże
        znaczenie... Ja urodziłam pierwsze dziecko trzy tygodnie przed terminem i było
        przenoszone - tak wiec nawet precyzyjne wyliczenia nie zawsze się zgadzają.
        • bei verdana:) 27.09.04, 01:43
          tak......100 % centowo......smilesmile...wiesz...usg robione jest od 3 tc prawie co
          tydzien....no...niekiedy co 2 tcsmile
        • bei moje Kochane ... 27.09.04, 01:50
          och....zawsze mogę liczyć na Wasze wsparcie.....ja też sobie tak tłumaczę-
          dzieci rosną "skokowo", moi synkowie mili drobni..."taka moja uroda"- ale nie
          byłabym sobą- jakbym nie napanikowała- tym bardziej- ze ciaża jest taka, że co
          wizyta muszę pertraktowac pobyt w domu....( jest jednak lepiej, niż w
          poprzedniej- no i zrobiłam sie bardzo rozsadną i ZDYSCYPLINOWANĄ pacjentkąsmile
          Albo mam halucynacje- albo brzuszek mi urosł....pewnie przesadzam z tym
          moczeniem- zamiast 3 razy po pól godziny- poleguje w wannie 3 razy po póltorej
          godziny.....smile
          Nie mogę doczekać się srody......poganiam zegar...i kalendarzsmile
        • bei i dziękuję za każde miłe pocieszenie:):) 27.09.04, 01:51
          Potraficie mnie tak zaafirmowac- dzięki Wam wierze- że bedzie dobrzesmile
    • bei Dzisiaj niecierpliwosc...... 27.09.04, 19:00
      juz kombinowałam, czy nie jechać do przychodni na usg....czy nie jechać
      gdziekolwiek na usg- by sprawdzic...czy Artuś urósł.......no ale kuzynka mojego
      artiego- zdroworozsadkowo mi powiedziała...że lepiej to zrobić na dobrym
      sprzęcie-a w mojej przychodni właśnie taki jest- jak mercedes lub bmw w krainie
      ultrasonografów....dzisiaj jest za póxno- by tam była ginka...wiec poczekam do
      środy....myslę..że brzuszek mi uróslsmilesmilesmileoglądam się...i boję sie
      zmierzyc...albo zważyc....co się będę stresowacsmile
      • hop_angel Re: Dzisiaj niecierpliwosc...... 27.09.04, 19:40
        Widzisz Beiczku kchanie,

        Artuś się wymoczył z mamą to i napęczniał wink uważaj z tym moczeniem bo niedługo
        w drzwiach się niezmieścicie - żartuję i bardzo się cieszę i czekam na środowe
        relacje, ja też czekam na środę bo wtedy wraca moja pani doktor i zdecyduje co
        dalej - całuski od Hopka i 18 tyg. ktosia./
        • j0204 Re: do Bei 27.09.04, 21:44
          Odebrałam wiadomość, ale mam jakieś problemy z wysłąniem Ci meila. jeśli
          mozesz, prosze poczekaj do jutra - mam nadzieję,ze trochę lepiej sie czujesz.
          U nas było trochę inaczej, ale wszystko opisze Ci jutro.
          Tymczasem slę mnóstwa spokoju i wyciszenia, bo ni jak to dobrze nie służy ani
          Tobie ani maleństwu - jestem dobrej myśli na wasza przyszłośc.

          Pozdrawiam
          • bei Joanko..... 28.09.04, 11:33
            Maiłam później takie wyrzuty-, że śmie Ci zawracać głowę.....
            wieczorami i nocą bardzo ciężko jest skorzystać z poczty na gazecie.pl
            pewnie dlatego, że tyle osób na raz chce wymieniac myśli...
            dziękuje serdecznie już za pocieszeniesmile
            Jestes taka kochana....

            Bea
          • bei Jolu...tak przepraszam- 28.09.04, 12:03
            pomyliłam Twoje imię....moje roztrzęsienie nie tłumaczy takiej gafy- ja na
            prawde nie chciałam.....jeszcze raz goraco przepraszam..post Joanko jest dla
            Ciebie...
            • j0204 Re: do Bei- 28.09.04, 12:31
              za nic nie przepraszaj, nie gniewam się !!!!
              @ poszła na gazetę dziś.
              buźka
    • carina2004 Re: Pomózcie..... 28.09.04, 14:05
      Bei,

      Ostatnio wiecej poczytuje niz sie udzielam na forum, ale jutro juz sroda wiec
      chcialam tylko napisac, ze trzymam kciuki za Ciebie i malego Artusia. Mam
      nadzieje, ze urosl, a jak nie to, ze jest po prostu drobny. Please nie wpadaj w
      panike z powodu wieku, to o niczym nie przesadza. Chcialam Ci powiedziec, ze
      moja kolezanka 40-stka urodzila w sierpniu zdrowiutenkiego i przeslicznego
      chlopca. O ciaze nie starala sie dluzej niz kilka miesiecy. Ja poronilam
      pierwsza ciaze majac lat 19 i teoretycznie bedac w super kondycji zdrowotnej!
      Druga ciaze poronilam majac lat 32. Ciesze sie ogromnie, ze udalo mi sie zajsc
      ponownie w ciaze i cieszylam sie jeszcze bardziej jak uplynelo 12 tygodni i
      wszystko bylo OK. Wlasnie chcialam juz 'odsapnac' kiedy w 14 tygodniu zaczelo
      mi plamic lozysko i oczywiscie wystraszylam sie strasznie, ze juz po ciazy.
      Na szczescie wszystko jest poki co w porzadku. No, ale widzisz jak to jest -
      nie zawsze wiek ma jakiekolwiek znaczenie.
      Odezwij sie jutro po wizycie, czekamy tu napewno wszystkie na wiadomosci od
      Ciebie.
      Trzymaj sie cieplutko!
      Carina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka