aska1972
18.10.04, 10:09
Byłam w środę na konsultacji w klinice i podczas USG miałam mierzoną szyjkę
macicy.
6 tyg. temu szujka miała 3,5 cm długości a ostatnio 3 cm. Pytałam czy to coś
oznacza, ale po badaniu ginekologicznym p. dr stwierdziła, że nie jest źle
(0,5 cm rozwarcia), żeby się się nie przejmować. I tyle... I co??? Zła jestem
jak diabli, żadnych zaleceń, wyjaśniene, nic, kompletnie. Dzwoniłam do mojej
lekarki (i tu zadziałało prawo Marphiego) moja p. dr. na szkoleniu!! Będzie
dopiero w środę. Powiedziała mi przez tel, że to trzeba zobaczyć, że ona na
sucho nic mi nie powie. Dodam, że nie mam twardnienia, bóli.... Czasami
troszkę mnie kłuje z boku.
Czy nie powinnam się przejmować? Może za bardzo panikuje?
Joanna 20tc