Dodaj do ulubionych

GDAŃSK Kliniczna PATOLOGIA Kto był

15.01.05, 12:48

Witam, za kilka dni zaczynam 30 tydzien i ciagle mam problemy. Mieszkam w
Gdyni i zaliczyłma jus szpital redłowo w 21 tygodniu z krótka szyjka która do
dzis (dzieki bogu trzyma bo szwa nie zaozyli) plus białko w moczu Na dzis moj
gin prowadzacy skierował mnie na Kliniczna (podobno bywa tam 3 razy w
tygodniu nie wiem co to znaczy ale ma mnie odwiedziec) twierdzac ze tam
lepij sie zaopiekuja mna - tym razem chodzi o cisnienie które u niego było
bardzo wysokie. Przyjmuje leki ale w domku jest oki ten kolo tak mnie
stresuje bo nigdy nic pozytywnego mi nie powie nawet na ostatnije wizycie
tłumaczył mi ze moje dziecko bedzie pewnie małe opoznione bo mam nadcisnienie
jaki był zdziwiony kiedy sie okaząło ze synek wyprzedza kolegów o 2 tygodnie
i wyazy w 28 tc jus 2 kg , ale najpierw stresował mnie opowiesciami ze mam
sie nastwiac na najgorsze. Uparł sie i skierował mniena ta Kliniczna (kawal
drogi z gdyni) , w srode cała wyprwa nie przespana nocka jak dojechalismy na
miejsce okazało sie ze na patalogie sa zapisy szok i ja mam dzwonic w
poniedziałke dowiedziec sie czy jest miesjce - dla mnie super kilka dni
oddechu. Prosze napiszcie jak jest w tym szpitalu - izba przyjec zrobiła na
mnie fatalne wraznie- duchota smród i obdrapane sciany!!!! Połozne na izbie
niezbyt miłe!!!!Boze ile ja bym dała aby isc do redłowa - znam szpital,
zwyczaje a tu niewiadomoa do tego zastanwiam sie czy na patalogi plataja sie
tez studenci którzy badaja i męcza (zastanawiam sie czy mam prawo odmówic
badania ginekologicznego w mojej wysokosci ciazy - boje sie ze jak za duzo
osób bedzie mi tam grzebać stan szyjki sie pogorszy pozatym to nic
przyjemnego) Prosze czy któras z was lezała tam na patologi? jaka jest
atmosfera? jakie sale czy tez taki syf? jacy lekarze? jak z odwiedzinami? czy
sztywno trzymaja sie godzin? W redłowie mezus mogł wpasc nawet o 22 jak pozno
skonczył prace po cichutku właził i nikt nicnie gadał. Matko tak sie boje ale
pojade - czego nie robi sie dla dzidzi po tygodniu porównam z redowem jak cos
przeniose sie poprosotu. Gin mi mowi ze zrobia mi dopplera i przygotuja synka
na wczesnijeszy poród. ciekawe tylko co powiedz ana moje cisnienie bo od
kilku dniw odmku ( zwiekszone leki zaczeły działac i spada mi nawet do 117 na
50 szok za niskie a ten skierował mnie z poterznym jak to okreslił)
Zobaczmy czy faktycznie tak super sie mna zaaopiekuja Ech trzymajcie kciuki i
napiszcie jesli któras z was tam była opowiedzcie na co sie nastawic dzieki
bogu nie zostało mi duzo synek wkieszy o kilka tygodni wiec nawet jak sie
zdarzy waczesniej nie bedzie chyba tragedi ech Pozdrawiam serdecznie i prosze
o wyczerpujace odpowiedzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • zonka9 Re: GDAŃSK Kliniczna PATOLOGIA Kto był 15.01.05, 13:29
      Witaj!!!
      Przyznam szczerze, ze bardzo mnie zmartwilas swoja opinia o tym szpitalu.Owszem
      nie bylam na patologii, ale szpital, wiekszosc poloznych znam i ogolne zasady
      rowniez, zreszta moj gin prowadzacy tez tam pracuej, choc ja chodze do niego
      prywatnie.Nie wiem, gdzie w izbie przyjec sa podrapane sciany...
      Natomiast powiem Ci, ze mialam tam zabieg, lezalam tydzien i nie moge doslownie
      nic zlego powiedziec.Wszystkie siostry skakaly wokol mnie , pytaly czy cos
      pomoc, pomagalay wstac, chodzic itp.
      Przeczytaj sobie tez to co napisalam w watku "Kochane..smile)" tam jest porownanie
      dwoch szpitali w Gdansku, co prawda, slyszalam, ze na klinicznej sa osoby
      niezadowolone z porodu, opieki, ale jak wszedzie...zawsze bedzie ktos
      niezadowolony, choc zastanawiam sie wlasnie tam nad porodem, bo coraz czesciej
      tam jestem i coraz bardziej przekonuje se do tego szpitala.Jeszcze nie podjelam
      decyzji, jednak mysle, ze to szpital Akademii i musi byc dobra opieka, zreszta
      o tym sie przekonalam, bo po operacji nie ma sladu, powiklan, nic.

      Nie wiem jaki jest szpital w Redlowie, ale na Klinicznej, mimo, ze sa stare
      sciany, albo pokoje bez tel., to wydaje mi sie, ze warto sprobowac, bo opieka
      tam jest naprawde switna.

      A co do Twojego lekarza, to zastanowila bym sie na powazna rozmowa z nim, lub
      zmiana...nigdy nie jest za pozno.Po co ma Cie dodatkowo stresowac.

      Pozdrawiam i czekam na info o pobycie w szpitalu.
      Emi i MAcius
    • zonka9 zapomnialm powiedziec, ze... 15.01.05, 13:36
      ...studenci sa, bo jakos nauczyc sie musza, jednak, gdy ja bylam w szpitalu,
      nie chcialam, zeby kazdy z osobna mnie badal, zwyczajnie sie nie zgodzilam,
      pacjent ma do tego pelne prawo.Potarzam, nie musisz sie zgodzic i nikt nie
      bedzie Ci mial tego za zle.To normalne, ze nie masz na to ochoty.

      Jakbys miala jeszcze jakies pytania pisz na gg6202017
      Pozdrawiam
      • mumisia Re: zapomnialm powiedziec, ze... 15.01.05, 14:08
        Zonko9 ja własnie nie mam opini o tym szpitalu dlatego pytam Izba przejec nie
        zrobiła na mnie miłego wrazenai ale byc moze spowodowała to moja panika strach
        itp dlatego pytam o reszte bardzo mnie pocieszyłas ze jest tam dobra opieka a
        co do studentów to fakt gdzies musza sie nauczyc i ciesze sie ze mozna odmówic
        badania ja uwazam ze w moim tygodniu ciazy wogle nie powinno za czesto sie
        badac ginekologicznie uciskac, grzebac tam itp tym bardziej ze moja szyjka
        jest skrócona jest przeciez usg i mozna doskonale wszystko na nim zobaczyc
        Dzwonie tam w poniedziałke ciekawe czy bedzie miejsce i licze ze dlugo tam nie
        beda mnie trzymac Pozdrawiam i dziekuje ci serdecznie
    • katlin25 Re: GDAŃSK Kliniczna PATOLOGIA Kto był 15.01.05, 15:13
      Na patologii na Klinicznej byłam 6 razy i jest ona ładnie odremontowana.Jeśli
      chodzi o mnie byłam bardzo zadowolona i z lekarzy i pielęgniarek.A co do
      odwiedzin to jak ja leżałam to za każdym razem można było od rana do wieczora
      odwiedzać. trzymaj się
      • blaneczka007 Re: GDAŃSK Kliniczna PATOLOGIA Kto był 15.01.05, 22:14
        cześć,
        Ja rodziłam pierwsze dziecko w 1997 w Redłowie, a drugie w 2003 na Klinicznej.
        Oba porody były rodzinne więc może i traktowanie było inne. Optycznie wydaje mi
        się, że w Redłowie jest czyściej, ale jest to może wina młodszego wieku tego
        szpitala. Byłam zadowolona z obu szpitali. Powszechnie wiadomo jednak, ze jeśli
        coś się dzieje, są jakieś komplikacje to najlepiej zjawić się na Klinicznej lub
        Zaspie. Szpital na klinicznej poznałam bardzo dobrze, gdyż byłam pod opieką
        patologi ciąży i przebywałam wielokrotnie na oddziale dziennym patologi ciązy
        (i oczywiście rodziłam tam).
        Mam wrażnie, że w Redłowie jest zbyt sterylnie. Po porodzie dziecko można
        rodzine pokazać tylko przez szybę. Na klinicznej moje 6letnie dziecko mogło
        wejść na salę i zobaczyć braciszka, dla mnie to było bardzo ważne.
        Pozatym szpital na Klinicznej specjalizuje się w ciężkich przypadkach.
        Może szpital w Redłowie faktycznie jest ładniejszy, ale przecież nie to się
        liczy jak ściany są pomalowane, a opieka nad matką i dzieckiem.
        Pozdrawiam.
        • mumisia TRAGEDIA!!!! 17.01.05, 10:57
          Słuchjacieja chyba mam pecha zapisali mniena dzis dzwonie mijesce jest ale
          musze byc NATYCHMIAST Tumacze połozenj z izby przyjec ze to niemozliwe ze nie
          dojade sama z Gdyni ( grozi mi poród przedwczesny skok cisnienie itp) a on ze
          trudno kto inny zajmie moje miesjce prosiłam błagałm ze maz jak wróci z pracy
          przywiezie mnie itp nie ugieta Zjechała mnie jak smiecia!!!! Powiedziała ze
          jestem histeryczka? bo nie moge kolejka przyjechca suka jedna!!!!!dzieki niej
          moje cisnienie faktycznie skoczyło na poziom konieczny do hospitalizowania
          (190/110) całe szczecie jusje zbiłam ale co przezywam tomoje cO za baby tam
          pracuja bez serca czy jak? zadzwoniłam do meza do pracy zeby on tam zadzwonil
          dogadał sie na tyle ze jutro o 10 mma dzwonic ijakby oc byc natychmisat aon
          wezmie urlop tyle ze ryzyk fizyk czy miejsca beda - tragedia rozumiem ze tłok
          al etak gadac z ciezarna sozk skzoda ze nie wziełam od tej lafiryndy nazwiska
          ale dowiem sie wkoncu maj agrafik i nasle UWAGE lub co sinnego to skandla zeby
          tak traktowac ciezarna One zyja z moich podatkow i sa dla mnie !!1 Mowie wam co
          ja przezywam lece dzis od gina który tez nadaje siue tylkona wymiane i zrobie
          to mimo ze zostało mi kilka tygodni - panikuje z tym szpitalem troszke nie
          potrzebnie i do tego uparł sie na na oblesna Kliniczna ech zyc mi sie nie chce
          znajac zycie trafie tam jutro ale obym zmieniła zdanie bo poki co jestem bardzo
          rozczarowana i zrobie wszytsko aby kobiet aktóra ze mna rozmawiała poniosła
          konsekwencje arogancji.
          • zonka9 Mumisia... 18.01.05, 10:45
            Pierwszy raz, naprawde pierwszy raz spotykam sie z takim zachowaniem poloznej...
            SZOK

            Jednak uwazam, ze przez nia nie powinnas mowic na Kliniczna - oblesna, bo tak
            nie jest!!!
            Na pewno przekonasz sie o tym, gdy tam polezysz, czego oczywiscie nie zycze.
            Ale pamietaj, najwazniejsza jest opieka nie ladne sciany i tel w pokoju, a
            opieka w szpitalu jest naprawde siwetna.
            Trzymaj sie i nie denerwuj za bardzo

            A zapomnialam dodac, ze my tez zaraz zaczniemy 30 tc
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka