stan przedrzucawkowy

14.10.05, 20:00
straciłam Jasia w 26 tygodniu ciązy. Zdecydowano się na cesarskie cięcie bo
łożysko się odklejało i moje ciśnienie dochodziło do 190/110 ( moje normalne
to 120/80). Teraz mijają 2 miesiące od cc i nie mogą mi uregulować ciśnienia,
pozostał też białkomocz. Czy to normalne?
    • ola75 Re: stan przedrzucawkowy 14.10.05, 20:31
      Zrobiono mi cesarskie cięcie w 28 tygodniu ciąży z powodu ciśnienia (190/140) i
      białkomoczu, ale zdobyłam badania sprzed ciąży i już wtedy wydalałam białko.
      Kilka miesięcy po ciąży zrobino mi biopsję nerki i okazało się, że mam
      przewlekłe zapalenie kłębuszków nerkowych. Do dzisiaj łykam tabletki na
      nadciśnienie i Encorton na białko.

      Pozdrawiam
      Ola
      • gosia5555 Re: stan przedrzucawkowy 14.10.05, 21:02
        czy ten białkomocz może być jakimś przeciwwskazaniem do następnej ciąży?
        czy stan przedrzucawkowy ma tendencję do powtórzeń przy kolejnych ciążąch?
        na nadciśnienie biorę lacipil ponoć bezpieczny dla ciążarówek, z białkiem idę
        do nefrologa choć wiem że nerki mam zdrowe, bo badałam
        pozdrawiam
        gosia
        • moniao1 Re: stan przedrzucawkowy 14.10.05, 23:24
          ja trafiłam do szpitala z ciśnieniem 190/110..
          Kilka dni później zaczynałam sama rodzićsad
          Żeby zaoszczędzić sił synkowi - który wedlug lekarzy słabł mi w brzuszku ,
          szybko zrobiono mi cc..
          Wracając do ciśnienia..-to jeden z trzech objawów zatrucia ciążowego..oprócz
          tego: obrzęki nóg i zdaje się, że właśnie białkomocz...
          U mnie pierwsza była właśnie taka diagnoza: gestoza....i zapewnienia lekarzy,
          że to wcale nie musi sie powtórzyć...
          Zespół antyfosfolipidowy wyszedł przy innej "okazji"....
          • gosia5555 Re: stan przedrzucawkowy 15.10.05, 13:26
            a teraz jak wygląda Twoje ciśnienie i ile minęło od cc?
          • moniao1 Re: stan przedrzucawkowy 15.10.05, 13:44
            teraz...ciśnienie wróciło do normy...czyli 100/60, 110/70...
            Ale, mam wyraźny prikaz codziennych pomiarów...Żadnych leków na regulowanie
            ciśnienie aktualnie nie biorę..po cc dostałam dichydralazynę i brałam ją
            dwa,trzy miesiące...
            CC mialam 22 listopada 2003...Gdyby nie "przygody" po drodze wcześniej
            moglibyśmy zacząć kolejne starania..A z drugiej strony: własnie
            moje "przygody" zdrowotne, czyli: zator płuc i zakrzepica żył głębokich
            naprowadziły lekarzy na właściwą diagnozę....
            Później jeszcze mi się endometrioza przyplątała...-trzeba ją było wyciąć..

            • gogo2 Re: stan przedrzucawkowy 18.10.05, 14:47
              moniao1
              możesz mi powiedzieć, co u ciebie wydarzyło się najpierw, czy gestoza i później
              stwierdzono zespół antyfosfolipidowy?Pytam, gdyż ja miałam gestozę w trzeciej
              ciąży, dwie wcześniejsze poroniłam. Którys z lekarzy sugerował,że to może mieć
              współną przyczynę czyli zespół antyfosfolipidowy. Wszystko skończyło sie
              dobrze,ale boję się o następną ciążę
              Napisz proszę coś bliżej
              • moniao1 Re: stan przedrzucawkowy 18.10.05, 16:41
                zaczelo sie od tego, że chciałam zmienić gina...Wkurzał mnie ten, u którego
                prowadziłam ciąże - wydawał mi się ciut..niefachowy???
                Namierzyłam kolejnego gina i na pierwszej wizycie - byłam w 27 tygodniu
                ciąży ,okazało się, że cisnieniomierz szaleje :190/110.
                Od razu na oddzial sie zameldowałam..
                Druga rzecz, to białkomoczsad..Zrobili mi dwa porządne USG - zaburzenia
                przepływów w pępowinie, hypotrofia - Mateuszek nie przybierał na wadze...słabł..
                Delikatne uprzedzenie lekarzy, że z dość dużym prawdopodobieństwem trzeba
                będzie wcześniej zakończyć ciążę przez cc...
                Dwa dni później - po przewiezieniu mnie do szpitala, w którym synek miał
                większe szanse - zaczęły się porządne skurcze, zaburzenia w KTG i problemy z
                aktywnością ruchową Mateuszka..Synek nie miał już sił...Szybka decyzja o cc i
                migiem na sale operacyjną.

                A później..., już po pożegnaniu synka , po 6 dniach Jego życia , zaczęly sie
                problemy z plucem...- diagnoza: zator płuc...
                Przy tym lekarze zupełnie schrzanili sprawe...next rzecz: zakrzepica żył
                głębokich ...nie te leki co trzeba...i wynocha do domu..
                Miałam jakieś dziwne obawy co do takiego "leczenia" i pognałam do Instytutu
                Hematologii na Chocimskiej.
                Pełna seria badań, postawienie mnie na nogi i diagnoza: zespół
                antyfosfolipidowy...
                Teraz 18 tydzień ciąży - i na razie jest wszystko ok.
                Co prawda przeciwciala skaczą..i żeby sie nie zamartwiać, już nie będę ich
                mierzyć....

                pozdrowionka
                mam nadzieje, że nic złego już Cię nie spotka...
                • natkare Re: stan przedrzucawkowy 19.10.05, 10:08
                  ja poza ciazami nie mam zadnych problemow z cisnieniem.
                  Jednak gdy tylko zaciaze , tak od ok.11 tyg zaczyna sie moja walka z
                  cisnieniem.
                  Maciusia urodzilamw 35/36 tyg przez cc wlasnie z powodu stanu przedrzucawkowego
                  (wysokie cisnienie, mroczki przed oczami, nie reagowalam na zadne leki).
                  Druga ciaze poronilam.
                  Dominisie urodzilam w 37 tyg.tez przez cc- objawy sie powtorzyly, dodatkowo
                  dolaczyly wymioty i zle wyniki watrobowe, kamienie w pecherzyku wszystko
                  dopelnialysad.
                  Mikołajek byl najgrzeczniejszym mieszkancem mojego brzucha, ale nie obylo sie
                  bez problemow.9.03- po klutni z lekarzem przenioslam sie do innego szpitala a
                  10.03-wieczorem na szybkiego mnie kroili po raz trzecisad.
                  Nigdy nie mialam bialka w moczu .
                  POZDR.
                  Renata mama Maciusia 15.04.1999, Dominiki 9.09.2003 i Mikołajka 10.03.2005
                • gogo2 Re: stan przedrzucawkowy 20.10.05, 08:37
                  dzięki
    • utka Re: stan przedrzucawkowy 19.10.05, 11:21
      moja kolezanka tez miala stan przedrzucawkowy spowodowany silna gestoza, w
      polowie 27 tygodnia zrobiono szybkie cc. Coreczka ma juz poltora roczku i
      zadnych objawow wczesniactwa
    • gogo2 Re: stan przedrzucawkowy 20.10.05, 08:36
      Już napisałam post wcześniej, ale bez szczegółów. Dwie pierwsze ciąże poroniłam
      w 9 i w 5tc. Trzecia przebiegała idealnie do 35 tc(pracowałam, studiowałam
      zaocznie, czułam się wspaniale). Wtedy w połowie 36tc wyszłam z pracy na
      badanie do lekarza i już nie wróciłam, gdyż okazało się,że mam wysokie
      ciśnienie.Zadne leki na mnie nie działały, pojawiły się obrzęki, mroczki.
      Rozwiązano ciąze cc w pierwszym dniu 38tc. Synuś nie przybierał na wadze od
      4tygodni, ale urodził się zdrowy 10pkt, z waga 2400.
    • axamit1 Re: stan przedrzucawkowy 25.10.05, 22:16
      tez mialam stan przedrzucawkowy, a wlasciwie rzucawke ale opanowana.Urodzilam
      przez cc w 31t.c. Cisnienie 170/125, bialkomocz do 15g/dobe (!!!), podawali mi
      albuminy. Cisnienie wrocilo mi do normy po okolo 3 tygodniach (dihydralazyna)
      teraz, po 2 latach moje standardowe cisnienie to...80/50.Bialkomocz ustal po
      okolo 2 miesiacach.
      Na forum "wczesniaki' (zapraszam!) jest troche postow na temat gestozy, m.in.
      dane na temat szans na powtorzenie w kolejnej ciazy-znajdziesz pod tym linkiem:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=12371906
      pozdrawiam!
    • marudka1980 240/170 27.10.05, 21:06
      Takie bylo moje cisnienie 6 lat temu(mialam 19 lat)Synek przezyl i wazyl
      2100.Na bialkomoczu sie nie znam w kazdym badz razie jestem podwiazana poniewaz
      kolejna ciaza zagrazalaby zyciu jeszcze bardziejsadPoza tym mam drugiego smyka
      7miesiecy ale calutka ciaze lezalam w szpitalu i tez skonczylo sie cieciem juz
      drugim oczywiscie.Bylas u lekarza z tym wynikiem?Ja cisnienie reguluje do dzis
      od tamtej porysad
    • ania.silenter do Gosi5555:), ja, po gestozie w 1 ciąży, 30.10.05, 20:51
      w drugiej (zaszłam pół roku po cc) urodziłam donoszoną, 3550g córeczkę Adunię.
      W pierwszej ciąży - rozwiązanej w 31 tc urodziłam 1120g wcześniaczka - Oleńkę.
      Gdyby nie zapewnienie mojego gina, że gestoza raczej nie powtórzy mi się w
      drugiej ciąży zwariowałabym ze strachusad. Na szczęście jego diagnoza
      potwierdziła sięsmile.
      pozdrawiam
      • gogo2 Re: do Gosi5555:), ja, po gestozie w 1 ciąży, 02.11.05, 09:43
        dzieki za dobre słowo..
        • annulak Re: do Gosi5555:), ja, po gestozie w 1 ciąży, 09.11.05, 17:04
          Mialam gestoze(strasznie bylam spuchnieta i ogromne cisnienie juz pod koniec
          230/120,ale bez bialkomoczu) w pierwszej ciazy ze stanem przedrzucawkowym.Moj
          gin prowadzacy ciaze okazal sie konowalem i nie rozpoznal tego stanu.Sama po
          przeczytaniu medycznych encyklopedii na to wpadlam i na cale szczescie zglosilam
          sie do szpitala a na drugi dzien juz byl maluszek.Rozwiazanie w 36tyg poprzez
          cc.Po ciazy wszystko wrocilo do normy.Teraz jestem w 20 tyg ciazy(po 3 latach)i
          znow zaczynaja sie problemy z cisnieniem oraz pokazuje sie cukier w moczu i we
          krwi.Mam nadzieje,ze tym razem nie bedzie az tak tragicznie.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja